Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

PaJaCWirtuoz

Dołączył/a:

  • 65 wpisów
  • 131 komentarzy
  • 1 obserwujących

Wirtuoz

w Hydepark

10piorunów


LUDZIE TO JEST JAKAŚ MASAKRA

Myślicie, że te wasze ekskluzywne herbaty w piramidkach, liściaste, z liśćmi bergamotki z plantacji w Nepalu to jest szczyt technologii? Otwórzcie oczy, lemingi.

Właśnie odkryłem aferę, o której milczy główny nurt telewizji śniadaniowej i Wikipedia. Sprawa dotyczy fizyki kwantowej torebek herbacianych.

Kupiłem ostatnio te droższe herbaty liściaste w papierowo-jedwabnych torebkach. Zalałem wrzątkiem w moim ulubionym kubku z motywem świątecznym. Pięknie się parzy, woda ciemnieje, aromat unosi się w kuchni, poezja. No ale po dziesięciu minutach stwierdziłem, że ten wywar jest za mocny, więc postanowiłem przenieść torebkę do drugiego kubka (czystego, żeby rozcieńczyć wrzątkiem).

I W TYM MOMENCIE STAŁO SIĘ.

Ta j⁎⁎⁎na torebka wlatuje do drugiego kubka. I co? I W TEJ SAMEJ SEKUNDZIE MOMENTALNIE PRZESTAJE SIĘ ZAPARZAĆ.

Normalnie jakby ktoś odciął zasilanie w reaktorze. W pierwszym kubku woda była czerwona jak Braun i parzyła jak w lany poniedziałek, a w drugim? W drugim ta sama torebka, ta sama herbata, a woda robi się ledwo żółta, jakbym zalał fusy po starym i wycisnął o brzeg szklanki.

Zacząłem testować. Przezroczysta szklanka, stoper, termometr. Herbata w torebce ma wbudowany czujnik ciśnienia atmosferycznego i geolokalizacji makrocząsteczkowej. Dopóki tkwi w tym jednym, pierdolonym kubku, w którym została zapoczątkowana reakcja, to torebka zaparza herbatę z mocą 7 księżyców. Ale wystarczy, że przełożysz ją do drugiego naczynia — nawet jeśli zrobisz to płynnie, w ułamku sekundy, bez kontaktu z powietrzem — czujnik wykrywa zmianę mieszaniny i koniec.

Mało tego! Zrobiłem eksperyment ze słoikiem po ogórkach. Wrzucam tam tę samą torebkę, zalewam – słoik wyciąga z niej moc taką, że aż szkło drży, pozwala zaparzyć nawet dwie torebki naraz, bo słoik ma odpowiednią pojemność strukturalną. Ale przeniesiesz tę torebkę do dwóch małych szklanek jednocześnie (rozdzielisz strumień) – i nagle żadna z nich nie ma smaku. Woda smakuje jak ciepła kranówka z posmakiem kartonu.

Rozmawiałem z sąsiadem, co robi na polibudzie, to mi zbladł i kazał spalić router. Powiedział, że koncerny herbaciane (Lipton, Big-Active i tajemnicza mafia z Cejlonu) współpracują z Big pharmą i pachołkami z CERN-u. Specjalnie naszpikowują każdą torebkę nanochipami z grafenu, żebyś nie mógł zaparzać z jednej kilku i musiał wsadzać nowe torebki, bo z jednej „wykorzystanej” torebki nie wyciągniesz już ani kropli dobroci w nowym otoczeniu.

Kupiłem zapas herbaty liściastej z bazaru, trzymam ją w żelaznej puszce po kawie z PRL-u i sypię prosto na dno. Nie dam się ogłupić tym skurwysynom z korporacji herbacianych. A wy dalej pijcie swoje „nowoczesne” piramidki, grzańce i inne jebańce i dajcie się okradać z aromatu, barany.

GURU4piorunów

Dziękuję za poruszenie tego jakże ważnego tematu, rozumiem że musisz być ostrożny i przemycać to pod pozorem pasty i heheszek ale i tak szacun za odwagę.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Wirtuoz

w Hydepark

108piorunów



Śmiech przez łzy. We wtorek o 9:00 wysłałem list polecony priorytetowy 350km ode mnie. Tego dnia, kilka godzin później kupiłem też zegarek z japonii. Morał? DHL szybciej ogarnęło paczkę z zadupia koło Tokio i dostarczyło mi ją pod drzwi (4 dni licząc dzień zakupu!), niż poczta polska przetransportowała list priorytetowy poza obręb mojego miasta.

Nigdy więcej nie wybierajcie poczty polskiej. NIGDY

Mocarz1piorunów

Dostarczanie Pocztą Polską podatku za nieruchomość w innym mieście to jest dla mnie cyrk, zawsze się zastanawiam czy dojdzie przed terminem płatności czy po. Zawsze kilka tygodni to do mnie idzie.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Wirtuoz

w Hydepark

9piorunów

Słuchajcie. Zegarki jakoś specjalnie nigdy mnie nie kręciły. Jasne że fascynowały jako mechanizm chociaż raczej przy komputerach w nanometrach nie mają szans. Zastanawiam się czy jest sens pakować się w zegarek (nie chcę powiedzieć że hobby bo nigdy mnie one specjalnie nie kręciły. Mam swoje perfumy, mam pióra wieczne tyle mi wystarczy).

* Budżet do 4000 zł.

* Preferowana używka. Może być starsza po przeglądzie albo kilkuletnia

* Jeżeli nowy to na naprawdę dobrej promce

* Może być coś z AliExpress. Totalnie nie obchodzi mnie marka, poza tym że te znane będą trzymały jakąkolwiek wartość, a te chińskie są praktycznie nie odsprzedawalne

O zegarkach wiem niewiele. Swego czasu podobały mi się automaty ale zrozumiałem że to po prostu drogi bezużyteczny bajer (nie nazwę tego zabawką bo trzeba o to chuchać i dmuchać).

Ale ja nie o tym. Szukam czegoś możliwie bezobsługowego, ale zarazem czegoś, co nie wygląda jak plastikowa zabawka do biegania. Mam małe nadgarstki, więc koperta maksymalnie 40 mm. Bezel też nie może odstawać nie wiadomo jak wysoko. Zainteresowały mnie kwarce z systemem radiowym i panelami słonecznymi jako bezobsługowe popychadło które można traktować jak długopis a to i tak będzie tykać dalej a w dodatku z niezauważalnym poślizgiem na dobę. Tylko właśnie z tego powodu plastikowych bajerów nie chce g-shocka.

Chcę mieć tylko jeden uniwersalny zegarek. Nie interesuje mnie w ogóle zbieranie i kolekcjonowanie tego sprzętu. W miarę podoba mi się zegarek Casio LCW-M170 lecz nie wiem czy spełnia on moje wymagania wystarczająco idiotoodpornego żeby go zaniedbywać i nie przejmować się tym czy kompresor albo udar w wiertarce spowodują jego uszkodzenie. Wiecie nie oczekuję warunków bojowych no ale nie chcę mieć takiej sytuacji że przez swoją niewiedzę zegarek zostanie uszkodzony przez wibracje albo inne czynniki na które amator po prostu nie zwraca uwagi. Też nie jestem fanem zegarków cyfrowych. No po prostu wygląda to tak staro że już wolałbym sprawdzać godzinę na telefonie. Zawsze pod ręką nowoczesny design i bezobsługowość.

Absolutnie nie chcę smartwatchy. W ogóle mnie nie interesują i nie chce mi się pamiętać o ładowaniu kolejnej pierdoły z tymi wszystkimi gadżetami, zacinającymi się ekranami.

Osobistość0piorunów

Chcesz bezobsługowe? Zegarek się brudzi od potu na codzień. Kup wodoodporny żeby umyć go pod kranem co dzień a nie bawić się w wycieranie mokrą ściereczką.

Lider1piorunów

@PaJaC na używkach się nie znam, ale 4000 to solidny budżet na nowy zegarek. Poprzeglądaj co Ci się podoba. W takich pieniądzach stylistycznie widzą mi się Certiny. Sprawdź też Tissot, albo Seiko, może Atlantic?

Z chinoli to San Martin – zegarki za 1000-1500zł a jakościowo są jak te za 5k z tradycyjnych marek.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Wirtuoz

w Hydepark

4piorunów

Na potrzeby mojego zdrowia psychicznego odpalam Czasem będę tutaj wrzucać genialne myśli mojego kolegi z naprawdę najróżniejszych tematów. Będzie o życiu, o kobietach, o samochodach, o elektronice i o całej reszcie rzeczy którymi postanowi mnie zaskoczyć. Myślą przewodnią tego hashtagu ma być: dopóki nie było internetu tylko rodzina wiedziała żeś głupi.

No to jedziemy.

"Jak samochód ma vanos i valvetronic to jest bezkolizyjny. "

No to mu mówię że: przecież jak ci rozrząd idzie to niektóre krzywki naciskają na zawory i koniec. Nic ich nie zwolni. A w dodatku valvetronic może i działa tylko na niskich obrotach ale za to jest przecież tylko na zaworach ssących.

Na to Antek: no ale przecież vanos zmienia kąt więc nie może dojść do kolizji.

Czy wszyscy właściciele BMW mają własną inżynierię niezależną od producentów ich 150 konnych bolidów z redukcją o dwa biegi żeby tira wyprzedzić?

GURU3piorunów

AI Ci wygenerowało taki obrazek bez plucia się że obraża osoby niepełnosprawne?

U mnie wywołuje dyskomfort, osoby z zespołem Downa nie są nijak winne swojej choroby.

Trzeba było marynarza za kierownicą wstawić, przynajmniej @bartek555 by się popluł.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Wirtuoz

w Hydepark

46piorunów



Szukanie pracy w zawodzie to żart

Ehhh... Sam chodziłem po wszystkich prawnikach w moim mieście ponad 500k osób. Znalezienie pracy w kancelarii za najniższą krajową też graniczy z cudem. Trafiłem za pierwszym razem do takich notariuszek; dwulicowych hipokrytek. Aż mi się rzygać chciało, były jak taki memowy prywaciarz: Och no my ledwo wiążemy koniec z końcem, patrz jak jest źle... Wymagania jakbym skończył studia; mówiłem im że nie wiem wiele o notariacie i wymagam przyuczenia do pracy, one oczywiście spoko spoko a później miałem robić sam odrzucenie spadku jakiejś całej rodziny XDDDDD. Pomoc? Wytłumaczenie? NIE! XD Zrobiłem co umiałem a ta do mnie: NO I TY CHCESZ W KANCELARII NOTARIALNEJ PRACOWAĆ??? PRZECIEŻ TUTAJ JEST WIĘKSZOŚĆ DO USUNIĘCIA (może gdyby zechciała ruszyć swoje 4 litery i mi to wytłumaczyć oraz nadzorować to bym się czegoś nauczył ale PO CO). Przy tym całym gadaniu o tym jak to nie jest źle, ich dzień wyglądał następująco: Przychodziły do pracy, stękały jaki to ten zawód nie jest zły i jakie to one nie są wykorzystywane, później cały dzień przeglądały jakiś grażynacore na Facebooku, gadały z koleżankami i mężami, a pracą interesowały się dosłownie dopiero jak ktoś przyszedł na czytanie to jaśnie wielmożne panie raczyły się ruszyć i coś zrobić, albo przychodził ten jeden dzień w miesiącu kiedy to trzeba się rozliczyć ze skarbówką i znów obsługa jednego programu komputerowego od dekady to zbyt dużo. A tak to tylko pety i telefon.
Wspominałem o prywaciarstwie? To teraz najlepsze; ustawodawca i izby je uciskają i są takie uciemiężane, ale dom nad morzem jest do którego jedzie pół kraju w jedną stronę żeby kurki od wody zakręcić XDD A jej rozpieszczony dzieciak stwierdził że w tym kraju nie ma studiów odpowiadającym zainteresowaniu tego dzieciaka, więc 100% sponsoring od mamusi za studia na zachodzie czyt (opłacanie z kieszeni studiów, mieszkania ze znajomymi bo przecież szlachta w akademiku nie mieszka i imprez kilka razy w tygodniu, a dziecko zaryczane dzwoni o 13 godzinie bo imprezuje jak zwykle do późna, a na studiach każą się uczyć XDDD). Pęka mi d⁎⁎a? Nie, serce bo w tej całej swojej życiowej martyrologii nawet nie oddały mi za bilety za dojazd godzinę dzień w dzień. O wypłacie nawet nie mówię - przecież za co miałyby mi ją wypłacić :')

Ale udało mi się znaleźć w końcu pracę u radcy prawnego. Zwykły normalny facet, w pracy jest miło, wszystkiego uczył mnie od podstaw, tłumaczył mi i nadzorował, żebym coś z tego wyniósł. Gadamy o pasjach, sporcie, motoryzacji, gotujemy obiady do pracy (albo ja coś ugotuję, albo szef nam coś postawi). Normalna atmosfera. Życzę każdemu takiej pracy za którą tęskni jak ja obecnie.

Lider4piorunów

@PaJaC Plusem jest to, że z technicznego punktu widzenia ten zawód jest względnie łatwo wyeliminować przy użyciu AI. Ale spokojnie, opór środowiska spowolni ten proces pewnie o dekadę 😁

Pokaż więcej komentarzy (17)

Wirtuoz

w Hydepark

16piorunów

Ja wiem że pewnie jestem w jakiejś niszy, która słucha oldschoolowego polskiego rapu, ale jeżeli znajdzie się tutaj druga osoba, to change my mind.

Gruba ryba1piorunów

@PaJaC Jezu ja myślę że coś ze mną nie tak 😆

Tylko takiego rapu słucham. Co prawda daleko mi do molesty i ich ewenementu, ale mając 34 lata i słuchając teraz popu z Norwegii się zastanawiam co się stało z muzyką, że już nic do mnie nie przemawia hiphopowego

Wirtuoz3piorunów

@onlystat wiesz co ja miałem coś takiego że po 2014 roku jakoś te albumy ostrego spadały aż pewnego dnia zdałem sobie sprawę z tego że facet po prostu tworzy dalej muzykę bo ma w dupie jak to wyjdzie, robi to bo sprawia mu to przyjemność i faktycznie gdzieś tak od 2018 znowu jego albumy wróciły na takie tory które uważam za w porządku. Nie ma już takich fajnych skomplikowanych linijek, punchline'ów itd. ale widać że rozwija się w innym kierunku; jego beaty stale ewoluują, a co album to nowy pomysł. Po prostu przeszedł z rapu na bity. Podobała mi się inicjatywa noona, gdzie przy albumie z żytem którego na dłuższą metę nie da się słuchać brał sample z polskich starych winyli i jak to noon; do produkcji używał analogowego sprzętu. Jakość tych bitów jest niesamowita a i pomysł na polskie sample również wypalił. Jest cały album a w zasadzie to nawet playlista wszystkich utworów w wersji instrumental. Bardzo często gural wrzuca coś fajnego, chociaż jedne rzeczy wychodzą mu lepiej a drugie gorzej to i tak warto go przesłuchać. Na dniach JWP wrzuciło parę kawałków ale nie wiem czy to EP. Co prawda poza ero i siwersem to czuć że niestety cała reszta jest ze dwa poziomy niżej tak jak było zawsze według mnie. Nie żeby ero był wybitny, ale przy reszcie jakoś się trzyma. No i na deser Eldo któremu do ostatniej białej płyty bity robił właśnie ostry w takim starym boombapowym stylu. Eldo nie miał złej płyty i ta nowa również się broni

Kompan1piorunów

@PaJaC wow, zaciekawiła mnie część z jwp. Uważam nowy ich album za bardzo porządny, ale mógł bez problemu wyjść zarówno dziś jak i 10 lat temu i tak by był jednocześnie w czas i świeży. Dla mnie Łajzol technicznie i muzycznie przebija resztę już od jakiegoś czasu, jest najbardziej świeży, Kosi jest mocnym tekściarzem, Siwers stabilnie tekstowo, technicznie stabilnie, a od Erosa bije hiphopem i się tym chwapi i ma mega charyzmę. Każdy z nich jest na wysokim poziomie, ale w nieco innych aspektach. Dziwi mnie trochę twoja ocena, ale oczywiście szanuję i pozdrawiam serdecznie :grinning:

Też mam ostatnio stagnację rapową i jak dropią takie rzeczy, można odzyskać chwilowo nadzieję.

Wirtuoz1piorunów

@bryndzuch jasne że tak, jako grupa JWP jest absolutnie zajebista. Ich wrzuty, te filmiki zabawne co nagrywali to jest super. Ale tak technicznie oceniając rap to właśnie najbardziej utkwił mi w pamięci siwers no i w sumie łajzol jakoś mi tak przemknął bez zauważenia. Kosi na mnie brzmi trochę jakby się spinał przez co cały czas nie mogę przestać go traktować jako takiego dzieciaka który na siłę coś musi udowadniać swoim tonem a w dodatku jego teksty po prostu no nie specjalnie dla mnie się rozwinęły na przestrzeni lat. Ale JWP to przecież nie tylko muzyka :smiley:

Kompan2piorunów

@PaJaC a od siebie dodam ostatnie małe odkrycie, a mianowicie album Smesz - Dodaj do archiwum. Całkiem wporzo "mały" raper.

I jak miałem ochotę na powrót do młodszych (niż Molesta czy ostry :D), chwilę się zatrzymałem na płycie Knapa i Kajzera - Pan Knap. Czuć, że knapiwo dojrzewa. Nie sprawdzałem jednak jego najnowszej płyty - Wyjazd z budowy

Kompan1piorunów

@PaJaC Hmmm, odniosłem całkiem inne wrażenie. Bardzo doceniam solo albumy Kosiego. Może dlatego, że żyłem trochę w tych klimatach i zdarzyło się zamienić z częścią z nich parę słów. Czysta zajawa i, właśnie, zero napinki. Wporzo chłopy.

Osobistość0piorunów

@PaJaC Polska wersja cały czas coś tam wrzuca i ogólnie trzymają całkiem równy poziom. Eldo muszę sprawdzić. A co do beatow ostrego,to od 2020 chyba zaczął współpracować z innymi producentami i korzystać z bitów ludzi z zewnątrz co dało "oddech" tym jego nowszym pkytom.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Wirtuoz

w Hydepark

9piorunów

-2 punkty dla Diora Fahrenheita. Chociaż mnie mogliby utopić w Fahrenheicie, to jest to chyba jakiś magnes na wiadome okrycie głowy, wśród kobiet w wiadomym wieku.

Dwie się przykleiły

Pomocy.

Lider0piorunów

@PaJaC

Moherowe berety – panują nad światem :notes:_
Moherowe berety – zaczynają krucjatę_ :notes:_
Moherowe berety – zwycięstwo i władza_ :notes:

Specjalista0piorunów

Ależ z Ciebie przystojny młody kawaler musi być! Gilfy będą mieć dziś piątkowe używanie masażerów turystycznychi! :upside_down_face:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Wirtuoz

w Hydepark

7piorunów

W ostatnim poście chwaliłem Azzure Oud za odstraszacz na mohery MPK. Tym razem nie użyłem żadnych perfum i stało się to co widzicie. Obok mnie usiadła SAMICA w podobnym do mnie wieku.

Tak więc Panowie, najlepsze perfumy to żadne perfumy XD

Pokaż więcej komentarzy (12)

Wirtuoz

w Hydepark

5piorunów

French Avenue Azzure Oud to perfumy ostateczne.

Tak jak większość z nas, jestem bogatym, młodym mężczyzną, który po prostu wystarczająco mocno wierzy w siebie, wstaje rano, by mieć cały dzień na budowanie swojego imperium.

Dlatego jeżdżę autobusem.

I ZAWSZE jedyne osoby jakie siadają obok mnie to te stare baby, a niektóre z nich nawet kwią petami. Serio. Są jak pasożyt którego nie da się pozbyć. Pora roku nie ma żadnego znaczenia. Lgną jak polak po zasiłek.

Ale wszystko zmieniło się od czasu zakupu tego świętego Graala. To jest moja ostoja spoku i miejsca. Gdy pierwszy raz zaaplikowalem je na skórę, wiedziałem że to nie są zwykłe perfumy. To moja przepustka do wolności w komunikacji zbiorowej. Dzięki nim żadna stara baba (inni i tak nigdy nie siadali) nie odważyła się mnie nawet spytać, czy miejsce obok mnie jest wolne.

Nigdy więcej starego knurska zajmujacego 1.5 krzesła. 0 smrodu włoszczyzny czy sapania.

Spokój.

Fanatyk5piorunów

Chłopie.... Sylhouette Parfums Molotov Cocktail i miałem dla siebie 1,5 m2 na koncercie. Cieszysz się chwilą bez tłumu.

Fenomen5piorunów

@PaJaC Zdecydowanie Ajmal Amir 2, czy piedrolone Perverso od Baruti . Ale podejrzewam, że ten Paris Corner jest tak naprawdę całkiem "znośny dla nosiciela" i po prostu spełnia postulat: "co dać na babcię".

Kiedyś miałem w tramwaju taką sytuację, że babcia obok mnie zasypiała na moim ramieniu, kiedy tramwaj ruszał. Kiedy stawał, budziła się i równała do pionu. Nie za bardzo mi to przeszkadzało w celebrowaniu samotności, ale na pewnym etapie kilka osób zaczęło się w naszą stronę uśmiechać. Więc specjalnie dla nich, kiedy znowu przysnęła, objąłem ją ramieniem. Nie obudziła się do następnego przystanku, a 1/17 tramwaju miała chwilę radości.

Najgorzej, jak pierdykniesz coś naprawdę wartościowego i dziewczęta wracające z dyskotek uciekają, bo nie czują dubajskiej czekolady....

Autorytet3piorunów

@dziadekmarian to Tobie przypadł sampelek Perverso? Mówiłem że jest wyjątkowy xD
Amir 2 na mnie gra bardzo dobrze, nie ma w sobie nic odrzucającego i nawet podoba się mojej.

Fenomen1piorunów

@wonsz Lubię go w miarę, ale na pewno nie jest dla mnie odrzucający. Chodziło o przepędzacze ludzi w tramwaju.

Ach, jeszcze dodam Amouage Opus I i Royal Barn od ALD.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Wirtuoz

w Hydepark

2piorunów

Mam takiego kolegę który złożył komputer za jakieś 7k/8k (ciężko powiedzieć w jednym tygodniu mówi jedno w drugim drugie, może wlicza inflację?) napierdala na nim tylko w LoLa i cieszy się bo ustawił sobie kolory na monitorze, klawiaturze, myszce i obudowie. Typ ma 24 lata i bmw w jego wieku na utrzymaniu xD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Wirtuoz

w Ciekawostki

3piorunów

Paradoks Omnipotencji

> „Czy wszechmogący byt może stworzyć kamień, którego sam nie potrafi podnieść?”

Jeśli tak – to nie jest wszechmogący, bo nie może go podnieść.
Jeśli nie – to również nie jest wszechmogący, bo nie potrafi go stworzyć.
Ten paradoks często służy do dyskusji o granicach pojęcia „wszechmocy”.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Wirtuoz

w Hydepark

0piorunów


A może Izrael rozwiązuje problem nielegalnych imigrantów w zarodku? :thinking_face:

Gruba ryba2piorunów

@PaJaC To by musiał sam siebie zlikwidować, biorąc pod uwagę że postawili sobie ten syf na czyjejś ziemi.

Gruba ryba3piorunów

@PaJaC Każde obrzezanie wiąże się z molestowaniem niemowlęcia i braniem penisa dziecka do ust przez Rabina :man-shrugging: Nazywaj to jak chcesz.

GURU2piorunów

@DirtDiver weź nic mi nie mów, zawsze miałem do obrzezania stosunek negatywny-obojętny, ale jak zobaczyłem filmik kiedyś przez kogoś wrzucony, jak to jest robione... kurwa.

Gruba ryba0piorunów

@DirtDiver większość obrzezanych ludzi na świecie to Muzułmanie. Ludzi, bo robią to też dziewczynkom, co często skutkuje poważnymi powikłaniami łącznie ze zgonem. Nie wiem skąd przeświadczenie, że tylko Żydzi obrzezają dzieci.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Wirtuoz

w Hydepark

2piorunów

Myślę nad zakupem nowego śmierdziela. Wpadła mi w oczy butelka EDP. Problem w tym że:

1. Nigdzie nie szło go powąchać
2. Nie lubię różowego wujka

Moje pytania:
a) Czy nie będzie śmierdział różowym j00pskiem?
b) Czy 93zł/125ml tester to dobra cena czy szkoda kasy na niego?

> Zdjęcie z Zalando żeby mi tutaj nie zrzędzili

Gwiazdor2piorunów

te 2 nowe wersje stoją ładnie parametrowo. Mam Le Parfum i jest fajnie mniej słodko, ale to zapach typowo na zimę więc rzadko używam. Ten edp jest też dobry i inny od klasyka. Myślę że oba są warte max 100 zł. Trochę żałuję że go mam bo wolę SWY edt, ale oba nawiązują do tej serii armaniego

Myślę że w okolicach 90 będziesz zadowolony ze słodkiego ulepa

Pokaż więcej komentarzy (2)