Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

RDwojakSpecjalista

Dołączył/a:

  • 6 wpisów
  • 131 komentarzy
  • 2 obserwujących

Fenomen

w Filmy

13piorunów

W nawiązaniu do znaleziska @bojowonastawionaowca

https://www.hejto.pl/wpis/krocej-znaczy-lepiej-czy-mikrodramy-to-przyszlosc-rozrywki

Poświęciłem się i obejrzałem jedną taką mikrodramę od początku do końca, żebyście wy nie musieli tego robić :smiley:

Tak, to było poświęcenie, ale po kolei.

Żeby oglądać takie twory, trzeba zainstalować aplikację. Stuk, puk i gotowe - tutaj problemu nie ma.

Co ciekawe - aplikacja, której używałem, ma zablokowane robienie zrzutów - normalnie jak mObywatel czy bankowe :smiley:

Po wejściu widzimy listę "seriali" - Netflix taki.

No to wybrałem jeden na chybił-trafił. Tytuł coś w stylu "Poślubiona Królowi Bestii". Niby fantasy, może być ciekawie.

I ciekawie było.

Całość wygenerowana przez AI. Spójność wyglądu postaci jest bardzo dobra, cała 'scenografia' też trzyma poziom.

Jeden odcinek to faktycznie 3-4 minuty. Taki target, który dłużej nie utrzyma skupienia.

Scenariusze i dialogi wyglądają na robione przez AI. Infantylne tak, że "Harlequiny" przy tym to sztuka wyższa aspirująca do nagrody Nobla z literatury :). Dziury w scenariuszu ogromne, logiki w tym brak, co kilka odcinków postacie przypominają, co mówiły wcześniej, co nie ma najmniejszego znaczenia, bo nie spina się to w jakąkolwiek sensowną całość.

Ale to nie wszystko. Po zalogowaniu się masz ileś tam kredytów, którymi pokrywasz oglądanie kolejnych odcinków.

Potem masz dwa wyjścia - zapłacić za subskrypcję (coś koło 30-40 zł miesięcznie!) albo oglądać reklamy i zdobywać kredyty.

Kolejne moje poświęcenie - oglądałem te reklamy. Głównie nieistniejących gier. Wiecie, ten cały syf, co się na Insta pojawia. A potem się okazuje, że faktyczna gra nie ma nic wspólnego z reklamą :smiley: Ale przebrnąłem, choć czasami trzeba było odczekać minutę czy dwie, żeby otrzymać kredyty. Oczywiście takich reklam trzeba zobaczyć kilka(naście), żeby nabić monet na kolejny odcinek. Ale skoro się poświęciłem, to do końca i leciały te reklamy przez pół godziny, żeby potem odblokować kilka kolejnych odcinków.

I były to dwie godziny totalnie stracone :smiley: Najgorszy serial na Netfliksie czy innych streamingach jest o 4 poziomy wyżej niż ten AI slop, który ma służyć wyłącznie nabijaniu kasy z reklam i subów. Ale skoro jest klient i spina się to finansowo, to niech sobie istnieją. Ale wam z całego serca odradzam - tego nie da się odzobaczyć.

Boję się tylko, że ten trend wejdzie do "normalnego" streamingu.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Motocykle

99piorunów

I wyruszyłem z Sewilli wczesnym rankiem, by jeszcze we w miare normalnych temperaturach dotrzeć do Lizbony. Portugalia powitała mnie szokiem kulturowym. Lewy pas na autostradach działa jak w Polsce - albo zapierdalando 180, albo masz BMW na d⁎⁎ie. Albo Lambo. Albo Bugatti. Ewentualnie Bentleya. W dodatku trzy razy próbowano mnie zabić ładując się z lewego pasa prosto w mnie - raz baba, drugi raz typ prowadzący ożywioną wideorozmowę, trzeci raz stary dziad. I pewnie żadne z nich nigdy się nie dowie, co odwaliło.

Lizbona ładna, byłem tu kilka lat temu, ale wczoraj pozwiedzałem trochę inne rejony. Ogromne wrażenie robi masa mostów, wiaduktów i innych tego typu obiektów. Drogi są strasznie zakręcone, a widoki ciągle odciągają wzrok. Z tego powodu niechcący przejechałem dwa razy za dużo przez Most 25 kwietnia, który w dodatku jest płatny na wjeździe do miasta. Ale warto, bo most okazały.

Dziś już tylko 26 stopni, więc można z przyjemnością zjechać z autostrad, co wykorzystałem na odwiedzenie Cabo Da Roca - najbardziej wysuniętego na zachód punktu kontynentalnej Europy. Na miejscu oczywiście masa motocykli, ale sami Portugalczycy. No i skoro dalej na zachód się nie da, to od teraz oficjalnie jestem w drodze powrotnej.

Jadę do Porto. Chciałbym już ominąć dziś autostrady, ale na razie Portugalia okazuje się dość kiepska do podróżowania krajówkami - tu jest strasznie gęsto, praktycznie nie ma przerw między miejscowościami, więc tłukę się w wężykach z samochodami i czasem nawet w korkach. Jak się nic nie zmieni, to jednak za jakieś 100 km wskakuję na autostradę.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Wiadomości Świat

117piorunów

Od 2 sierpnia w UE pojawi się obowiązek oznaczania treści wygenerowanych przez AI

Unijny akt o sztucznej inteligencji (AI Act) wkracza w kolejny etap wdrażania. Od 2 sierpnia zaczną obowiązywać przepisy dotyczące przejrzystości systemów AI, które zobowiążą dostawców i użytkowników sztucznej inteligencji m.in. do oznaczania treści wygenerowanych przez AI oraz

GURU

w Hydepark

40piorunów

Rafał Brzoska:

Polski biznes od lat apeluje: korzystajmy z krajowych technologii, infrastruktury i przedsiębiorczości do wzmacniania obronności państwa. @MON_GOV_PL właśnie pokazuje, jak przejść od deklaracji do działania!!

Żołnierze odbiorą umundurowanie i wyposażenie w Paczkomacie.

A zarobi Polska firma.

Lider3piorunów

Zolnierz nie chodzi do jednostki wojskowej i nie ma przydzialu rownoleglego z innymi zolnierzami tej jednostki?

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

83piorunów

Osobistość7piorunów

@Ragnarokk Fajne, aż musiałem zapytać gemini.

To świetne pytanie, bo na pierwszy rzut oka może się wydawać, że „większy to po prostu większy” i nic nowego tu nie wymyślimy. Skoro oba zderzacze rozpędzają cząstki do prędkości bliskich prędkości światła ($c$), po co budować giganta o obwodzie 90–100 km (Future Circular Collider – FCC), skoro mamy już 27-kilometrowy LHC?

Klucz tkwi w fizyce relatywistycznej oraz w ograniczeniach technicznych, na które napotykamy na poziomie kwantowym. Zwiększenie tunelu drastycznie zmienia możliwości badawcze z kilku kluczowych powodów:

1. Wyższa energia zderzeń (Przełamywanie bariery $E=mc^2$)

Choć prędkość w obu przypadkach jest niesamowicie bliska $c$ (w LHC to ponad 99,999999% prędkości światła), to w fizyce cząstek nie prędkość ma ostateczne znaczenie, a energia kinetyczna, jaką niosą ze sobą cząstki.

LHC osiąga maksymalną energię zderzeń na poziomie 13,6 TeV* (teraelektronowoltów).

FCC ma na celu osiągnięcie energii rzędu 100 TeV* – czyli ponad 7-krotnie więcej.

Zgodnie ze słynnym wzorem Einsteina $E=mc^2$, energia może zamienić się w masę. Im większą energią dysponujemy w momencie zderzenia, tym cięższe (bardziej masywne) cząstki jesteśmy w stanie powołać do życia. LHC po prostu nie ma wystarczająco „paliwa” energetycznego, aby stworzyć hipotetyczne cząstki, które mogą być kluczem do zrozumienia Ciemnej Materii czy asymetrii między materią a antymaterią.

2. Problem zakrętów i promieniowania synchrotronowego

Dlaczego nie możemy po prostu „podkręcić” prądu w LHC, żeby uzyskać 100 TeV? Na przeszkodzie stoi fizyka, a dokładniej promieniowanie synchrotronowe.

Kiedy naładowana cząstka (jak proton czy elektron) porusza się po łuku, traci energię, emitując promieniowanie. Im mocniej musimy ją „skręcić” (czyli im ciaśniejszy jest zakręt), tym więcej energii ucieka w kosmos w postaci tego promieniowania.

* W ciasnym (relatywnie) tunelu LHC o długości 27 km, straty energii przy próbie mocniejszego przyspieszania byłyby zbyt ogromne.

Rozciągając tunel do 100 km, sprawiamy, że zakręty są znacznie łagodniejsze*. Dzięki temu cząstki tracą o wiele mniej energii podczas krążenia i można je rozpędzić do znacznie wyższych poziomów energetycznych.

3. Precyzja i "Fabryka Higgsów"

Plan na FCC zakłada kilka etapów. Zanim zderzacz stanie się potworem na protony (FCC-hh), najpierw ma działać jako FCC-ee, czyli zderzacz elektronów i pozytonów.

LHC zderza protony, które są jak "worki pełne klocków" (składają się z kwarków i gluonów). Zderzenie protonów przypomina zderzenie dwóch ciężarówek wypełnionych arbuzami – jest głośne, widowiskowe, powstaje mnóstwo bałaganu i trudno dokładnie zbadać każdy odłamek.

Elektrony i pozytony to cząstki elementarne (nie składają się z niczego mniejszego). Ich zderzenie jest niezwykle "czyste". FCC-ee pozwoli na masową produkcję Bozonów Higgsa (stąd nazwa "Fabryka Higgsów") i badanie ich z dokładnością, o której w LHC można tylko pomarzyć. Pozwoli to sprawdzić, czy Bozon Higgsa zachowuje się dokładnie tak, jak przewiduje Model Standardowy, czy może kryje w sobie anomalie prowadzące do Nowej Fizyki.

Podsumowując: Większy zderzacz to nie tylko "mocniejsze uderzenie". To łagodniejsze zakręty pozwalające okiełznać prawa elektrodynamiki, gigantyczny skok w czystości pomiarów oraz unikalna szansa na wyprodukowanie cząstek tak ciężkich, że dzisiejsza nauka zna je tylko z teorii.

Gruba ryba0piorunów

@Ragnarokk mnie to bardziej synek interesuje, co my szaraczki, które pośrednio płacą za te zabawki fizyków, mamy faktycznie z tego? Otóż to:
Co ma z tego przeciętny obywatel?

Nie dostaje nowego urządzenia następnego dnia po uruchomieniu akceleratora. Korzyści są pośrednie i długoterminowe:

* lepsza diagnostyka i leczenie nowotworów,

* szybsze komputery i sieci,

* nowe materiały i technologie,

* rozwój przemysłu wysokich technologii,

* szkolenie tysięcy inżynierów i specjalistów, którzy później pracują w firmach technologicznych.

To trochę jak finansowanie badań kosmicznych. Większość ludzi nie poleci na orbitę, ale korzysta z efektów ubocznych tych programów – od lepszych sensorów po nowe materiały.

W przypadku FCC największą niewiadomą jest to, czy odkryje nową fizykę. Jeśli tak, może to otworzyć drogę do technologii, których dziś nawet nie potrafimy sobie wyobrazić. Jeśli nie, nadal pozostaną konkretne korzyści inżynieryjne i technologiczne, choć zapewne mniejsze niż zwolennicy projektu mają nadzieję

chatGPT

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Hydepark

87piorunów

Trump załatwił, że czerwona kartka została odwołana dla Amrykańskiego piłkarza xDDDD

To są jaja... Biały Dom interweniował u FIFA i załatwił zawieszenie kartki

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Hydepark

59piorunów

No i chłop dotarł do Guimarães. Portugalia to piękny kraj, najpiękniejszy w którym byłem. Uwielbiam go. Ludzie uśmiechnięci. Mógłbym tu spędzić resztę życia.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Mistrz

w Książki

95piorunów

Bo z prezentami ślubnym to trzeba na spokojnie...

No chyba że to prezent od siebie samego dla siebie samego. To wtedy tak umiarkowanie na spokojnie. Zatem oto część druga zakupu książkowego, tu część pierwsza xD Lemon soda dla skali

To ja wracam do czytania, odezwę się za 3 lata

Pokaż więcej komentarzy (41)

Fanatyk

w Hydepark

64piorunów

To nie jest najostrzejsza kredka w piórniku.

Fanatyk2piorunów

Czacie że taki Donald siada przed chatem gpt i pisze "cześć chacie gpt, jestem Donald Trump, wygeneruj obrazek ze mną gdy (...)" a chat gpt se myśli "kolejny pojeb xd" i generuje mu ten obrazek?

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Dyskusje

71piorunów

Co myślicie o takich tworach?
Zaskakująco dużo tego się buduje, więc widocznie jest sporo chętnych.
Dla mnie to niepojęte, że można takie gówno kupić i spłacać potem kredyt przez pół życia. Gdybym miał wymienić top5 przyczyn dużej ilości samobójstw w Polsce, to na pewno zamieściłbym tam jedno z tych zdjęć XD
Domek przy domku, w środku pola, zapewne w promieniu 2-3km zero sklepów/czegokolwiek. Gdziekolwiek się ruszyć, to trzeba samochodem, a nawet garażu nie ma (chyba). Cena też nie jakaś atrakcyjna, bo dokładając pewnie 10-15% więcej można kupić normalny dom.

Czy może to ja jestem jebnięty i się czepiam, a takie domki mają masę zalet, których nie dostrzegam.

Lider4piorunów

@HmmJakiWybracNick Piękna patodeweloperka, szczyt marzeń Polaka Zwyczajnego w zakresie chowu klatkowego. Może kredyt na 30 lat będzie, będzie finansował pana bankiera, ale za to przypomni mu to czasy jak przodkowie mieszkali blisko pola i odrabiali pańszczyznę.

Pokaż więcej komentarzy (47)