Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Ulic_Qel_DromaZawodowiec

Dołączył/a:

  • 23 wpisów
  • 113 komentarzy
  • 2 obserwujących

Osobistość

w Dyskusje

40piorunów

Noż k⁎⁎wa mać!

Jak mnie wkurwia jak ludzie nie potrafią poszanować drugiego człowieka.

Przyjechałem na wieś do rodziców na weekend, żeby zmienić otoczenie i identyczny pomysł miała rodzina od sąsiadów, tylko oni z dwoma gówniakami. Ci ludzie są pie⁎⁎⁎⁎⁎ięci i zamiast mózgu mają wodę, żeby waga głowy nie budziła podejrzeń. Gównaki mają auto z plastikowymi kołami i na⁎⁎⁎⁎iają tym pod moim oknem, po takich płytach betonowych, którymi wyłożone jest podwórko. Od siódmej rano. Drą się, piszczą, wiszczą i c⁎⁎j wie co jeszcze. I żadna tęga głowa nie pomyśli, że może to wkurwiać innych, jak 8h na⁎⁎⁎⁎ia Ci taki jeden gówniak z drugim - bo popołudniu będzie to samo, ale akurat pojadę wtedy na siłownię.

Ojciec nic nie powie, bo nie będzie robił wojen po sąsiadach. Matka wkurwiona, bo wszystkie okna muszą być zamknięte i też ją obudziły te wrzaski - mimo, że mają pokój po drugiej stronie domu. Ja też nie będę nic mówił, bo ja się wieczorem zawinę do siebie, a oni będą żyć z sąsiadami ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯ A śmiało mogę założyć, że tak będzie wyglądał każdy weekend w wakacje, bo "Oluś musi się wyszaleć, bo w bloku to nie można".

Obserwując znajomych, to mam wrażenie, że jak komuś rodzi się gówniak, to z automatu staje się mocno pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty i nielogiczny. Ciekawe czy to przez ciągłe niewyspanie, a finalnie przemęczenie organizmu.

Dlatego proszę was, jak macie gówniaka i też wam się we łbie popierdoliło, to postarajcie się postawić czasami w sytuacji innych ludzi i zastanowić, czy nie wkurwiacie innych w restauracji/sklepie/gdziekolwiek.

Dziękuję.

 

Pokaż więcej komentarzy (30)

Zawodowiec

w Hydepark

10piorunów

Mam takie prywatne przemyślenie, że jak ktoś się zatrudnia na kierowcę ZTM  to otrzymuje z zarządu kupon do McDonald's na 1kg kotletów do burgerów, z których musi uformować kilogramową kule i umieścić ją w swojej czaszce, żeby imitowała mózg. Moze tak nie jest i tylko to zmyśliłem, ale uważam że to bardzo prawdopodobna teoria.

   

Pokaż więcej komentarzy (7)

Koneser

w animedyskusja

21piorunów

 

Dorohedoro

Dorohedoro to tytuł rzadko spotykany jak na anime, w wielu aspektach bardzo odmienny od tego do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Stawia na całkowicie odjechany setting, totalnie pokręcone wydarzenia i bohaterów jak jeden mąż zasługujących na krzesło elektryczne. Sama bajka to psychodeliczny trip pełen krwawej jatki, bezsensownej przemocy oraz czystego sadyzmu wprost wpisanego w świat przedstawiony. Ba, znęcanie, poniewieranie i mordowanie słabszych to podstawowe filary egzystencji, na których opiera się życie.

Anime ma szeroki wachlarz postaci, ale ciężko tutaj wyłonić kogokolwiek jako jasno zdefiniowanego głównego bohatera. Nie jest to też żadnego rodzaju bohater grupowy. Ta bajka to raczej migawka ze splątania losów kilkunastu chorych pojebów. Nie ma tutaj absolutnie nikogo, o kim można by powiedzieć, że jest to bohater pozytywny. Gdzieś bodajże w piątym odcinku, ostatnia osoba, która mogła by się zbliżyć do takiego miana z zimną krwią i wyrachowaniem morduje człowieka w napadzie rabunkowym. A same postacie są po prostu świetne, dalekie od jakichkolwiek szablonów, w których można by ich zaszufladkować.

Seans jest fantastyczny od pierwszego do ostatniego odcinka, kolejne kawałeczki układanki, przedstawiane na zmianę z perspektyw różnych bohaterów... pewnie teraz spodziewaliście się, że napiszę iż składają się w jedną całość, a tu takiego wała. Te kawałeczki to fragmenty mięsa, szarej materii z mózgów i flaków rozbryzgujących się po ścianach, doskonale komplementujące obrzydliwość całej serii. Fabuła dotycząca dochodzenia kto rzucił czar na jedną z postaci brnie co prawda powolutku do przodu, ale to tylko pretekst to taplania się w wylewającej się z ekranu niegodziwości. Akcji jest dużo, jatka cały czas, nie ma chwili by się nudzić.

Bajka nie ma żadnej konkluzji i kończy się tylko domknięciem jednego wątku, co z automatu pcha widzą w stronę mangi i ja właśnie tam się wkrótce udaje. Wspaniały seans, zapraszam do oglądania.

https://www.youtube.com/watch?v=QH3xIN6Xskk

Kompan1piorunów

@kinasato Jedna z pierwszych mang jakie lata temu czytałem i byłem zachwycony , na szczęście nie sp⁎⁎⁎⁎zyli animacji jak to zrobili z berserkiem.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Przegryw

59piorunów

Jak sobie pomyślę, że ktoś miał rozgarniętych rodziców którzy go wspierali, nakierowywali w życiu, to dla mnie jest jakaś abstrakcja xD

W tym czasie gdy o kogoś rodzice dbali, rozmawiali z nim, zapisywali na zajęcia itd, to ja:

* Zero pomocy przy wyborze kierunków w liceum, nawet ani jednej rozmowy, wsparcia, ukierunkowania xD
* Zero jakiejkolwieek rozmowy przy wyborze studiów, zero pogratulowań z wyników w nauce, zero w ogóle nakierunkowań typu "zapisz się na koła studenckie", idź na praktyki itd.
* Zero zajęc dodatkowych, jakichkolwiek,
* Zero motywowania do uprawiania sportu, ew. powiedzenie mi jak grałem w gry jako nastolatek "ślepy będziesz na starość, co ty tyle grasz, wyjdź z domu". Sam musiałem zainteresować się siłownią xD
* Zero motywacji do nauki, nawet na zebrania przychodzili raz na semestr, bo potem to już i tak jakoś sobie radziłem w tej nauce i im się nie chciało xD
* na wakacje cały czas w te same miejsca z nimi, więc jak tylko miałem 16 czy tam 17 lat to w wakacje szedłem do pracy żeby z nimi nie jeździć xD
* ofc zero sponsorowania wyjazdów ze znajomymi, nieważne czy to do kraju, czy za granicę xD raz byłem na zielonej szkole w podstawówce i w sumie to tyle.
* Zero dostępu do pieniędzy, raz na jakiś czas dostałem 50 zł żeby wyjść z kumplami na jakąś imprezę, ale na fajki k⁎⁎wa to pieniądze zawsze były

O rzeczach typu załatwienie roboty, danie jakiegoś hajsu na start, mieszkanie czy coś to nawet nie wspominam xDDD

Zazdrość? Może trochę. Żal? Jak najbardziej k⁎⁎wa. Zmarnowałem pośrednio przez nich najlepsze lata życia i startuję z niższego pułapu, bo nie wiedziałem co w ogóle mam w życiu robić i na czym polega życie.

O tym, że słowo "kocham cię" słyszy się w tej rodzinie raz na 5 lat to nawet nie wspominam

Osobistość4piorunów

@szmaragdowy_koral czy znasz kogoś urodzonego w latach 80-90 którego rodzice "nauczyli w życie", zapewniali lepszy start ? Bo ja nie znam, oprócz jednej osoby. Praktycznie każdy urodzony w tym wieku żył w porównaniu do dzisiejszych czasów - w mniejszej lub wiekszej patologii/biedzie.

Zyłeś tak samo jak wiekszość, twoi rodzice dostosowywali sie do wiekszości tak jak dzisiejsi rodzice.
Dzisiejsi rodzice nie wysyłaja dzieci na zajecia dodatkowe ze wzgłedu na jakieś własne rozkminy, tylko ze wzgłedu na obecne standardy które sie zmieniają. Gdyby dzisiaj standardem było zamiast zapisywanie na zajecia dodatkowe to tłuczenie dziecka kablem od prodiża to dzisiejsi rodzice zamawialiby tenże kabel bez prodiża (bo na co komu prodiż gdy jest termomix , frytkownica beztłuszczowa itp) do paczkomatu by tłuć swoje dzieci.

To tak jakby ktoś podobny do Ciebie pisał za kilkadziesiąt lat że jego rodzice go zaniedbali bo nie zapewnili mu tego co teraz jest zapewniane czyli np terapii hormonalnych czy co tam w przyszłości bedzie standardem.

Wymieniłeś głównie brak wsparcia i biede, nie wymieniłeś tego co oprócz tego było dość powszechne w polskich domach tamtego okresu czyli alkohol i przemoc wiec moznaby rzecz ze miałeś na tle równieśników w miare normalne dzieciństwo.

Autorytet3piorunów

@szmaragdowy_koral "kocham cię" raz na 5 lat to nieźle w porównaniu do tego co ja miałem. Ogarniesz się, u mnie najważniejsza była nauka kontaktów międzyludzkich, bo nikt mnie tego nie nauczył. Pozdro.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Fenomen

w Hydepark

83piorunów

Kosmonauta8piorunów

Warszawa jest totalnie przereklamowana syf i bida. Ale ludzie co tam mieszkają mają często zryte banie i myślą że to jakieś lepsze miasto od dowolnego innego dużego miasta. 🙂 Często bywam tam służbowo.

Debiutant12piorunów

Ja jestem warszawiakiem od kilku pokoleń i zgadzam się z tym, że warunki życia z każdym rokiem pogarszają się. Głównie z przyczyn pogorszenia jakości życia, coraz większe zagęszczenie zabudowy i ciągły napływ nowych mieszkańców, coraz większe korki, no i oczywiście rosnące koszty życia, które nie nadążają z tempem rozwoju infrastruktury miasta 😒
A w niektórych podwarszawskich miejscowościach to i często gorzej jak w małych miasteczkach, dzika urbanistyka, bez mediów w szczerym polu bloki wyrastają, bez ładu i składu.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Autorytet

w Gry

5piorunów

W jakie "popularne" gry nigdy nie graliście lub ich nie lubicie mimo że każdy dookoła sie nimi jara?

U mnie gothic i heroes 3, grałem w obie ale zupełnie mi nie podpadły.

  

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

69piorunów

Towarzystwo ubezpieczeniowe Warta XDD

  

Pokaż więcej komentarzy (37)

Gruba ryba

w Książki

33piorunów

Mam zamiar podsunąć mamie Kwiaty dla Algernona. Mam nadzieję że jej się spodoba.

  

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Anime

11piorunów

Obejrzałem wczoraj próbnie pierwszy odcinek GTO i za⁎⁎⁎⁎ście mi się spodobało, będę oglądał dalej na pewno.



Praktykant0piorunów

@Zielczan Baw się przy tym dobrze, GTO jest top ( ͡° ͜ʖ ͡°) ja sobie teraz mangę GTO kupuję, bo słyszałem, że anime w pewnym momencie odjeżdża od materiału źródłowego

Pokaż więcej komentarzy (11)

Zawodowiec

w Hydepark

1piorunów

może jestem jakiś przyjebany, ale da się za pomocą ePUAP po prostu wysłać jakieś pismo bez podawania konkretnej sprawy, tylko puścić pismo na posiadany adres, tak jakbym wysyłał wiadomość e-mail, tylko epuap?

Zawodowiec0piorunów

@ciszej pismo ogólne znalazłem, ale myślałem, że jak mam adres urzędu np /UMSTWarszawa/SkrytkaESP, to mogę sobie wysłać pismo podając ten adres, a nie wyszukiwać urzędu specjalnie na stronie epuap, bo po co skoro znam adres?

Pokaż więcej komentarzy (4)