Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wartosci_tradycje_europejskieKompan

Dołączył/a:

  • 1 wpisów
  • 177 komentarzy
  • 1 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

na pierwszym miejscu powinno byc pytanie, skad tam sie wziął ten swiecznik? zydow w polsce jest raptem 7500 osob
dla porownania Buddystow jest prawie 15 tysiecy a jakos nikt w sejmie nie stawia pomnikow Buddy ani nie obchodzi ich świąt
inna kwestia jest ze trzeba miec tupet by w polsce po tym co zwykli ludzie przezyli z rąk zydowskich w XVIII i XIX wieku po prostu stawiac ich totemy w budynkach publicznych

Osobistość28piorunów

Na pierwszym miejscu powinno byc pytanie na zlecenie jakiej agentury Braun osmiesza Polskę w dniu święta demokracji i powrotu na Zachód.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Hydepark

71piorunów

Już jutro skończy się najbardziej żałosny okres od czasu PRL, kiedy byle kmioty oderwane od żłoba i granatem od pługa weszły na salony robić chlew i srać na środku.

Dla przypomnienia, na jakie partyjniackie gówno szły publiczne pieniądze. Z zażenowania aż skręca.

https://streamable.com/r73s5q

Pokaż więcej komentarzy (8)

Inspirator

w Wojna wna Ukrainie

1piorunów

Ciekawe kiedy do ludzi na Ukrainie dotrze to, że cały rok mielenia ludzi na wojnie był niepotrzebny. Nic praktycznie nie zyskano. Kiedyś byłbym zwyzywany od onuc za pisanie prawdy.

https://youtu.be/rIIys2Hmr3M

 

Pokaż więcej komentarzy (57)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

27piorunów

O przekazaniu Migów Ukrainie bez zgody Amerykanów:

- Oczywiście po cichu i tak szykowaliśmy się do przekazania Migów. Powstał pewien plan. Spytano Ukraińców, od czego pochodzi nazwa Ukraina. Milczeli. Padła odpowiedź, że od słowa „ukraść”. Kumoch spytał, czy na Ukrainie już nikt nie wie, jak się tworzy nielegalne schematy. I może Achmetow by pomógł.

- Naprawdę? Powiedział im to?

– Tak było. Kumoch jechał po bandzie. Ale jemu było wolno. Dla każdego, kto choć trochę zna ukraińską politykę, jest jasne, że złodziejstwo i uwłaszczanie się na państwie to tam norma od trzech dekad. Nie powstrzymała tego nawet wojna. Przyznaję, wypowiedź niezbyt dyplomatyczna i na granicy akceptowalności czarnego humoru. Ale między nimi była chemia. Lubili Kumocha, jego ostrość, twardość, brutalność, poza tym on płynnie mówi po rosyjsku i ukraińsku. Potem oświadczono, że migi będą stały w pasie niedaleko granicy ukraińskiej. I zostawimy je tam, dla ułatwienia rozłożone na części…

Z książki Polska na wojnie

Autorytet4piorunów

Za wcześnie na takie książki. Takie rzeczy powinny wychodzić na jaw po 20-30 latach, kiedy wojna będzie już wygrana.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Wojna wna Ukrainie

95piorunów

Nie jest tajemnicą, że obecnie potencjał obronny Ukrainy w dużej mierze zależy od dostaw broni i sprzętu od partnerów zachodnich. Składa się na to wiele czynników, ale od czasu do czasu pojawia się pytanie: czy Ukraińskie Siły Obronne mają dość wszystkiego, czego potrzebują, aby nie tylko utrzymać obronę, ale także skutecznie atakować? To pytanie zadawane jest coraz częściej, zwłaszcza biorąc pod uwagę wyniki letniej kampanii ofensywnej ZSU, która zakończyła się poważnym uszczupleniem wojsk rosyjskich, ale bez wyzwolenia na szeroką skalę tymczasowo okupowanych terytoriów.

W swoim artykule dla The Economist Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy Walerij Załużny wyraźnie wskazał główne punkty, które uniemożliwiały ZSU osiągnięcie celów, a mianowicie brak wystarczających środków do usuwania min, problemy artylerii i jego wsparcie, broń elektroniczna, lotnictwo i komponenty rakietowe.
A całkiem niedawno były dowódca armii amerykańskiej w Europie, były generał broni Ben Hodges, w wywiadzie dla estońskiej telewizji ETV zauważył, że Stany Zjednoczone zapewniają Ukrainie pomoc wystarczającą do obrony, ale nie ofensywną, skupiając się na tym, że ofensywa bez całkowitego wsparcia z powietrza jest śmiertelnym niebezpieczeństwem. Na przykład armia amerykańska nigdy nie przeprowadziłaby takiej ofensywy.
Tymczasem wyzwolenie obwodów kijowskiego, czernihowskiego i sumskiego w 2022 roku bez całkowitego wsparcia powietrznego, wyzwolenie obwodu charkowskiego bez wsparcia powietrznego, wyzwolenie prawobrzeżnego obwodu chersońskiego. Jak ci się to podoba, Ben? Ale jest niuans.

W pewnym momencie tam, gdzie można było grać poza granicami zdrowego rozsądku, nie będzie już możliwe powtórzenie tego i zdając sobie z tego sprawę, od 2022 roku Kijów regularnie wysyła prośby o dostarczenie broni, która może być potrzebna w krótkim terminie. W szczególności mówimy o komponencie lotniczym - F-16 i rakietach operacyjno-taktycznych - ATACMS. Jednak, jak wiadomo, Ukraina, która zamawiała je od 2022 roku, otrzymała modyfikacje ATACMS M-39 dopiero w październiku 2023 roku i od razu wykazała się najwyższą efektywnością użytkowania.
17 października w ramach Operacji Dragonfly doszło do ataku na lotniska czasowo okupowanego Ługańska i Berdiańska, w wyniku którego zniszczono 7 śmigłowców szturmowych Ka-52 i 2 wielofunkcyjne Mi-8, a także uszkodzono 15 Ka-52 i 7 Mi-8. Łącznie ze stanu gotowości bojowej wyprowadzono 22 śmigłowce szturmowe Ka-52 i 9 wielozadaniowych śmigłowców Mi-8.
Powstaje pytanie: skoro Kijów wnioskuje o ATACMS od 2022 roku, to dlaczego otrzymał je dopiero w październiku 2023 roku? Podobne pytanie pojawia się w odniesieniu do F-16.
Te lekkie myśliwce pod wieloma względami przewyższają swoje rosyjskie odpowiedniki i mogą znacząco zmienić sytuację na polu bitwy, ale... Ale Siły Zbrojne Ukraińskich Sił Zbrojnych wciąż ich nie mają. Dlaczego?

Jeśli kierować się logiką, to F-16 wymaga: przeszkolenia pilotów, którzy potrafią choćby w podstawowym zakresie obsługiwać te myśliwce. Dla doświadczonego pilota posiadającego umiejętności latania na radzieckich myśliwcach ten okres szkolenia może zająć 4-6 miesięcy; szkolenie personelu technicznego, który miałby obsługiwać nie tylko myśliwce, ale także bazę – lotnisko, na którym się one znajdują; przygotowanie lotniska i całej infrastruktury do przyjęcia i obsługi tych myśliwców; utworzenie odpowiedniej kopuły obrony powietrznej na terenie lotniska w celu zminimalizowania ryzyka ataków rakietowych na obiekt z Rosji.
Zadań jest wiele, a na wykonanie każdego z nich przeznacza się znaczną ilość czasu. Ale im szybciej zaczniesz, tym szybciej skończysz, prawda? Tymczasem zamiast rozpocząć się w 2022 r., proces ten rozpoczął się dopiero w drugiej połowie 2023 r.…

Kolejną kwestią są czołgi. Dziś najbardziej niezawodnym dostawcą czołgów na Ukrainę jest Polska. Nie USA, nie Niemcy, nie Wielka Brytania, ale Polska. Od 2022 roku to właśnie Polska przekazała na Ukrainę najwięcej czołgów – ponad 320 zweryfikowanych, potwierdzonych czołgów podstawowych. Wśród nich: 250 – T-72M/M1, 60 – PT-91 Twardy, 14 – Leopard-2A4.
Żaden inny kraj nie przekazał Ukrainie tylu czołgów, co Polska. Powstaje pytanie: dlaczego nie? Ukraińskie załogi czołgów są jednymi z najbardziej doświadczonych nie tylko w Europie, ale i na świecie. Jaka armia na świecie ma tak wyjątkowe doświadczenie w niszczeniu tak szerokiej gamy czołgów T-72 i ich modyfikacji T-80, T-90, a także modeli radzieckich, jeśli nie Ukraina?

Ale zamiast prawdziwej armii czołgów ZSU otrzymało eskadrę Challenger-2, batalion M1A1 Abrams i niekompletny pułk Leopard-2. I obietnicę przekazania w przyszłości 250 kartonowych Leopardów-1, które już wieki temu były przestarzałe,

Wydaje się, że partnerzy Ukrainy starają się jak najmniejszym kosztem pomóc w wygraniu wojny z Rosją, ale niestety jest to niemożliwe. Tylko pełna, absolutna kalkulacja pod każdym względem może zmiażdżyć subimperialny anachronizm w postaci federacji rosyjskiej i obalić ją do poziomu feudalnego.
Niestety partnerzy nadal nie do końca rozumieją tę oczywistość. I pomimo szczerego artykułu Walerego Załużnego w „The Economist” i głosu Bena Hodgesa, równoległa rzeczywistość wyalienowanego Zachodu pozostaje znacznie bardziej monolityczna niż pilna i krytyczna potrzeba Ukrainy… nie przetrwania. Zwycięstwa.
Aleksander Kowalenko

 

GURU6piorunów

Z tekstu który zalinkowałem:

. For now, artillery and aviation remain to be the key dangers.
But also, this continued extreme mining. If for every linear meter of a 100-150-meter-deep minefield there will is an average of 10 to 15 AT mines, this is just ludicrous. We just don’t have so many mine rollers. We just started their mass production, but not every driver will risk to advance forward and more so, have 1 or 2 mines explode under the roller and continue the advance. One has to consider the psychology here.

>But the rollers have a limited resource as well?
>Yeah. Rule of thumb is that every explosion equals minus one roller wheel, of which there are 3 to 4 pre each side. With more wheels off, you start to miss some spots and there is no guaranty you haven’t missed a mine. The soviet-made KMT-7’s had special blades behind the rollers, so when the rollers got very damaged, they could be unhinged and advance could continue with blades. Unfortunately, I still haven’t seen a Ukrainian version of such system.

Jak widać, min najebali jak szaleni, a trały przeciwminowe potrafią wytrzymać tylko kilka "strzałów", potem są do niczego.

Oprócz tego rozłożyli masę min p-piechotnich. Widziałem filmik gdzie Ukrainiec ledwo zdążył metr od rampy M113 zrobić i pożegnał się z nogą.
Na szczęście był wyszkolony i miał stazę, zablokował sobie nogę i przeżył.

Przesrana ofensywa w takich warunkach.

Fanatyk0piorunów

Nikt jednak nie bierze pod uwagę jednej rzeczy. Ryzyka że sprzęt który zostanie tam dany zostanie rozkradziony, czyli wszędobylska korupcja.

Przecież jak dawano pierwsze himarsy to stany w zasadzie śledziły każdy woz

W zasadzie temat o którym nikt nie chce wspominać i nikt nie chce byś w centrum takiej sytuacji.

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Wojna wna Ukrainie

79piorunów

Sekretarz Generalny NATO powiedział, że należy przygotować się na „złe wieści” z Ukrainy.

Według Jensa Stoltenberga powodem jest „bardzo krytyczna sytuacja”.

„Konflikty rozwijają się etapami. Ale musimy wspierać Kijów zarówno w złych, jak i dobrych czasach” – powiedział w wywiadzie dla niemieckiej telewizji Das Erste.

Szef sojuszu przyznał także, że członkowie NATO nie są w stanie sprostać zwiększonemu zapotrzebowaniu na amunicję. Odpowiadając na pytanie, jak w takiej sytuacji powinny zachować się Siły Zbrojne Ukrainy, Stoltenberg stwierdził, że „podjęcie tych złożonych decyzji operacyjnych należy do Ukraińców i ich dowództwa wojskowego”.

 

Zawodowiec37piorunów

@Walenciakowa Ukraińcy potrzebują lotnictwa, żeby móc odbijać znaczące tereny i kogoś kto ich tam za mordę weźmie, ogarnie korupcje a przede wszystkim wywali oligarchów na zbity pysk i to ostatnie będzie trudniejsze niż oba punkty powyżej

Gruba ryba10piorunów

ekonomia się stabilizuje, wychodzimy z kryzysu 3 letniego powoli - myślę że kwestia czasu aż pójdzie kolejny większy pakiet pomocowy z EU, a rosja też hybrydowo oprócz polski i naszych krajów sasiednich zaczeła hybrydowo atakować finlandię.

Kiedyś przegną i będzie klops...

Pokaż więcej komentarzy (51)

Gruba ryba

w Hydepark

102piorunów

Znowu zaczyna się płacz o niedziele handlowe ''uciemiężonych'' pracowników marketów podkręcany przez Solidaruchów. Ale już niedługo - daję maksymalnie 10 lat i może się okazać że żaden kasjer nie jest potrzebny ani w niedzielę ani w inne dni tygodnia i taniej wyposażyć sklepy w rozwiązania rodem z Żabki Nano albo zwyczajnie przejściowo postawić ciecia do pilnowania kas samoobsługowych, chociaż to też można rozwiązać dopracowaniem oprogramowania. Większość tych błędów to z mojego doświadczenia to pochodne braku tolerancji wagowej dla produktów, wystarczy zwiększyć o kilka procent i kasa już się nie zatnie. Weryfikacja alkoholu, fajek i tego typu rzeczy +18 w skrajnej wersji może używać chipa w dowodzie osobistym, raczej na zasadzie tokenu niż gromadzenia danych kto co kupił, w bardziej optymistycznej kamery na podstawie AI - zresztą to ostatnie rozwiązanie jest już testowane.

Zresztą nie zapominajmy że są już rozwiązania RFID, tak jak w Decathlonie czy Croppie gdzie wystarczy że produkt znajdzie się w strefie pakowania a maszyna sama szczyta co to za produkt bez przykładania do czytnika nawet. W miarę jak technologia będzie tanieć będzie się je opłacało przyklejać nie tylko na ciuchy czy akcesoria ale na karton mleka czy opakowanie parówek. A nawet jak sprytni Janusze wykorzystają luki w oprogramowaniu to wydaje mi się że i tak taniej chyba zapłacić za straty niż opłacić etat kasjerce. Tak myślę generalnie.

Fenomen9piorunów

W tym miesiącu u mnie w robocie na stacji była o tym rozmowa xd laska i moja kierowniczka mówiły jak to dobrze, że są nie handlowe bo można odpocząć. Ja mówię, że niech se będą bo ludzie do pracy się znajdą( mam na myśli młodych uczących się chcących dorobić) a one do mnie, że " ale tu nie chodzi o to czy będzie ktoś do pracy tylko żeby spędzić czas z rodziną posiedzieć czy wyjść gdzieś a nie na zakupy chodzić". Ja już się poddałem, ale pomyślałem że ci co chcą to znajdą czas na rodzinę a ci co nie chcą to nie poza tym w kinach, na stacjach czy knajpach tez pracują ludzie mający rodziny xD

Lider1piorunów

@MarianoaItaliano pamiętajcie kasjer (który to zawód był do niedawna synonimem porażki życiowej) nową kastą w Polsce. Oni mają rodziny lepsze od rodzin pielęgniarek chociażby. Z tym, że taka pielęgniarka się musi uczyć obecnie 5 lat do zawodu i nikt jej niedziel wolnych nie da. Zmiana zawodu przez pielęgniarkę też nie wchodzi w rachubę z wiadomych względów.

Za to PANI KASJERKA, która się nie chciała uczyć i zdobywać kwafilikacji którą może zastąpić KAŻDA osoba z ulicy, która ma dwie ręce i nogi już pracy zmienić nie może i jest tak uciemiężona pracą że musi w niedzielę przebywać z rodziną.

Butne, roszczeniowe nieudaczniki życiowe.

Pokaż więcej komentarzy (66)

Osobistość

w Gry

16piorunów

Drodzy Tomkowie i Tomkinie,
ostatnio promowałem tutaj wikopOTS ale nie oszukujmy się, ludzie w naszym wieku nie mają czasu grać w MMO. Jednocześnie nadal chcemy przeżywać piękne przygody z ziomeczkami jak również solo.
Dlatego właśnie pomyślałem, że koniec tego! Trzeba stworzyć serwer właśnie dla nas ludzi 30+ z dziećmi xDD
Podstawowe założenia
Rate x3,
loot x2/3
tani teleport scroll
większy speed postaci od samego początku (pewnie też większy speed mountów)
non-pvp z arenką pvp (na arence nie można używać potek)
ale przede wszystkim
możesz wylogować sie zawsze - huncisz ale dziecko płacze? żaden problem ctrl+l i lota - ew. scroll do miasta

Dajcie znać co wam przychodzi do głowy żeby serwer był jakąś tam przygodą i zaspokajał głód tibi a nie był grindem w c⁎⁎j 😉

Serwer już stoi, klient przygotowany, teraz tylko pomodyfikować parametry o których wyżej 😉

GURU3piorunów

Sorry Ja mimo lvl 30+ klasa zakolak, jednak wole stare mmo z low ratami expa, gram sobie powoli w no wowa classic i wyjebane mam na innych, dla mnie mmo to przedewszystkim levelowanie, na max lvl zazwyczaj nie robie end game kontentu bo mnie to nie bawi, wole to RPGowe bydowanie postaci i randomowe przygody w otwartym swiecie.

Gruba ryba0piorunów

@zboinek Opowiadasz brednie MMO ma najwięcej graczy ze wszystkich gier na rynku..
Po prostu ludzie nie lubią grać w tibie nawet za czasów świetności tibia była tym czarnym koniem i była uznawana za kolebkę pato graczy i ci normalniejsi grali w inne mmo jak Lineage II.
Chociaż w tamtych czasach akurat mmo było mniej popularne niż słynny quake 3 czy unreal a no i jeszcze na konsoli wymiatał colin 2. Gdzie nawet na stoiskach w sklepie był platformy do ścigania sie w grze.

A tym bardziej priv servery zawsze będą bardziej niszowe niż global nawet w takiej tibii.

Ale to czasy gdzie jeszcze mało kto miał komputer w domu a internet to dopiero było coś. choć to zwykle modem na speed dial z 20/40kb prędkością xD

Gdzie głównym dystrybutorem było ukochane TP - Neostrada.
I stąd zwykle określenie na patosów dzieci Neostrady grają w tibie :grinning:

>ludzie w naszym wieku nie mają czasu grać w MMO.
Właśnie że to oni więcej grają tylko grają w płatne typu wow czy warhammer,
A nie lole i inne typowe dzieciarnowe gry jak Fortnite.. np w SC2 średnia wieku to 30 lat.

Brat od znajomego co ma 56 lat gra w Age of Conan też za swego czasu był płatny swoje lata mmo ma już za sobą ale gra nadal działa i stary wyjadacz dalej tam siedzi piwko po robocie i jazda na global bosa bo akurat evencik jest i ciśnie dalej :grinning:

Są gry co jednak zrzeszają graczy w wyższym wieku choć nigdzie nie jest to formalna wytyczna to jednak tak jest, tak się dzieje..

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Wojna wna Ukrainie

97piorunów

Mer Lwowa xd

Gruba ryba41piorunów

@smierdakow niesamowicie smutno mi się patrzy na to jak, po początkowej euforii, jest coraz więcej jakichś animozji między administracja polska i ukraińska... Upatruje tu więcej gaf i glupst po stronie ukraińskiej, zastanawia mnie tylko czy to wynik dobrego działania rosyjskich trolli, czy ich frustracja spadającym zainteresowaniem konfliktem przez ich dotychczasowych sojuszników.

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w LEGO

69piorunów

Recenzja chińskiej podróbki lego technics
Dźwig Mould King 13107

Ostrzegam, że długa i nudna. Będzie ogólny opis, techniczny, dla ludzi z nerwicą natręctw a na końcu odpowiedzi na pytania z poprzedniego posta.
Wszystkie porównania do technics robię w oparciu o zestaw 42124 RC Buggy bo taki mam w domu.
Chciałem też to zrobić w formie filmu, ale cierpię na potworny brak czasu więc na wideo tylko działanie zębatek.
https://youtu.be/wj0jXBD7R1Y

Ogólny: 
Jestem miło zaskoczony, ogólnie jakość konstrukcji jest raczej na plus według mnie. Klocki są dobrze spasowane, nie ma problemów przy składaniu a instrukcja składania nie odbiega jakością w żadnej kategorii od instrukcji z LEGO.
Sam dźwig oferuje WIĘCEJ niż mi sprzedali na aukcji na Allegro xD. Tym więcej jest między innymi: atrapa silnika z ruchomymi tłokami, na zdjęciu z aukcji jest jedna oś skrętna, na pudełku 2(pierwsza i ostatnia) a w rzeczywistości 4 osie skręcają. Wszystkie funkcje pojazdu i dźwigu dostępne są z pilota z małym “ale”. Albo pojazd, albo dźwig. Czyli możemy jechać opuścić podpory, wyłączyć pilot i jednostkę sterującą i dopiero włączyć drugą na dźwigu. Sterowanie działa również przez appkę na telefonie, nie gorzej niż lego.
Nie ma wymiennych baterii, wszystko ładowane przez microusb.
Sama konstrukcja jest DUŻA, ponad pół metra długości i nawet solidna. Cegieł na budowę oczywiście tym nie wniesiesz, ale wszystkie zabawki w domu podniesie. Jak na swoje rozmiary robi pełny skręt praktycznie w miejscu! Średnica zawracania to około 2 długości pojazdu.
Składanie zajęło mi jakieś 22h (przestałem dokładnie liczyć po 16) i jest łatwe. Sama konstrukcja jest dość skomplikowana, ale instrukcja przejrzysta, nie ma brakujących kroków ani nic z tych rzeczy, każdy sobie poradzi jak dobrze obrazki rozczyta i policzy elementy.
Moja prywatna ocena:

* Dla osób, które składają i kładą na półkę z wystawką: jeżeli Ci się podoba to warto, klocki są dobrej jakości, w sumie to mało kto się obetnie, że to nie 42009 jak nie nakleisz naklejek.
* Dla osób które chcą się tym bawić: w tej kategorii jestem ja. Kupiłem ten pojazd jako podstawę do zabawy. Jako dźwig jest bardzo fajny, a jako podstawa do innych konstrukcji: dostajesz pilota, 8 silników, 2 centra, milion zębatek, drugie tyle klocków. Ogółem 2600 elementów za niecałe 6 stówek w kategorii cena do jakości to jest 6/6 bo taki sam z lego kosztuje 4koła. Ja za pół roku zrobię z niego pociąg i jeszcze na wagon mi starczy xD Jak do tej pory polecam.

Wady: Do jazdy tylko po płaskich powierzchniach! Nie podjedzie pod dywan, obrót wieży mało precyzyjny, trzeba przyzwyczaić się do sterowania bo jest dość agresywne lewo/ prawo. Żeby jechać do przodu trzeba wcisnąć przycisk w dół, a do tyłu przycisk do góry.

Techniczny:
Konstrukcja jest ogólnie przemyślana, ale im dalej tym jakby trochę konstruktor się zmęczył.
Sam pojazd (o nadbudówce za chwilę) to konstrukcja modułowa, budujesz moduł z daną funkcjonalnością i dołączasz go do ramy. Z tym, że rama jest tylko przy podwoziu bo resztę sztywności zapewnia nadwozie przez co jest gibki koło środka pojazdu (pomiędzy drugą i trzecią osią jest miejsce na centrum sterowania i kable więc dużo pustej przestrzeni). Mnie się ogólnie konstrukcyjnie podoba, wszystkie mechanizmy chodzą lekko, prawie na dmuchnięcie (w jednym miejscu tylko jednego pina wymieniłem na innego zupełnie, bo przycierał o zębatkę). Silniki stawiają POTWORNY opór jak próbujesz je palcami obrócić, ale nie stwierdziłem problemów przy normalnej pracy. 
Są też zabezpieczenia przed połamaniem zębatek w postaci sprzęgieł przy każdej funkcjonalności elektrycznej i dla każdego silnika (w wysuwanych podporach zabezpieczenie jest w siłowniku w obie strony na wkręcanie i wykręcanie)
Minusem konstrukcji jest sztywna oś napędowa i prawie beztarciowy dyferencjał. Nie podjedziesz na dywan. Ba! Nawet jak jednym kołem niefortunnie staniesz nad fugą między kafelkami to też nie pojedziesz. Sam dyferencjał wygląda na dość delikatny (odniesienie mam do zestawu 42124). W podwoziu nie ma żadnych dźwięków tarcia, przeskakiwania itp, wszystko pracuje jak powinno.
Nadbudówka: No tu trochę gorzej. Wdług mnie mechanizm jest przekombinowany i choćby duży luz na obrocie wieży wynika z tego, że od silnika są 4 zębatki, przekładnia ślimakowa i dalej dopiero 3 zębatka obraca wieżą. Nawijanie liny na kołowrotek to też niezły fikołek (4 zębatki w tym sprzęgło, przekładnia, 2 zębatki), ale to działa ok.
Konstrukcyjnie nie podoba mi się montaż ramienia bo całe ramie trzyma się na jednej belce na stronę i osi axle 10L, oddając trochę Panu chińczykowi to w instrukcji było napisane, że jest z włókna węglowego i rzeczywiście była inna w dotyku.
Co do luzu na obrocie jeszcze: mnie denerwuje, ale syn jakoś nie ma problemu z manewrowaniem ładunkiem.

Opis dla ludzi z nerwicą natręctw (zaznaczam, że nic z poniższej listy nie jest dla mnie wadą):

* W pojeździe są trzy fotele, wszystkie z regulacją oparcia i regulowanymi zagłówkami.
* Kierownica się kręci, ale nie jest połączona z układem kierowniczym. Jest za to regulowana na wysokość.
* Pilot załączony w zestawie ma większy zasięg niż moje słuchawki bluetooth. Przez 2 żelbetowe ściany i jakieś 8 metrów słuchawki tracą połączenie a dźwig bez problemu reaguje na komendy
* Instrukcja składania jest równie miła w dotyku jak instrukcja od lego, jest na podobnym papierze
* Przyszedł w całkiem fajnym pudełku, ale otwieranym od boku. Pudełko jest PEŁNE klocków a nie jak lego gdzie tylko ⅓ objętości to klocki
* Jeden element, oś długości 16 jednostek była luzem, przy pakowaniu wydostała się ze swojego woreczka.
* Folia w której są klocki jest mniej przyjemna w dotyku niż folia lego
* Klocki są bardzo dobrej jakości, miejscami nawet ładniej wyglądają pod mikroskopem niż odpowiednik z lego.
* Klocki mają jednolite kolory. Nie znalazłem nawet jednego przypadku żeby były różne odcienie. 
* Instrukcja ma 247 stron i 716 kroków.
* Do strony 30 zamontujemy dwa silniki. Informacja co zrobić z kablami jest na stronie… 142
* Konstruktor dodał 2 zębatki więcej do układu napędowego tylko po to, że jak auto jedzie to widać przez przednią szybę, że to niby ważna część atrapy silnika i też się obraca. Atrapa paska rozrządu można rzec 😉
* Niektóre klocki patrząc pod mikroskopem, jak się je obróci o 180 stopni to zostawiają minimalną krawędź na łączeniach

Pytania z poprzedniego posta:
>@PanNiepoprawny
>ogólną - czy się nie rozpada w rękach ten zestaw podczas zabawy
Nie rozpada się, ogółem nie ma tam jakichś konstrukcyjnych kompromisów, robi wszystko to co obiecuje na pudełku, że zrobi. Bawi się nim mój młody, bawił się razem z kuzynką i generalnie konstrukcja przeżyła do dzisiaj (ponad tydzień) mordowanie przez dzieci. Czasem się sznurek zaplącze, czasem wyskoczy drążek kierowniczy ale jak na konstrukcje z klocków jest ok
>@Rimfire To jest podróbka jakiegoś konkretnego modelu co do joty, czy bardziej w stronę zrobili podobnie ale po swojemu?
42009, patrzyłem na instrukcję jakieś 80% wspólne.
>
>@Bezkid
>Instrukcja jest chociaz w polowie tak ogarnieta jak przy lego (mlody raczej sam sklada, tylko czasami pomoge)
Tak, instrukcja jest bardzo dobra, wszystkie kroki czytelne. Nie było przypadku żeby jakiś klocek pojawił się z powietrza, zazwyczaj w jednym kroku jest do tylko kilka elementów i nawet jak masz zrobić jakiś element + lustro tego elementu to krok po kroku wszystko dla obu wersji wyjaśnione. 
>W miare to sie to trzyma
Taaak? Znaczy się wiesz, on ma przeszło pół metra długości i jest “giętki” (bez dramatu) ale to wina raczej rozmiarów i tego że jest z klocków. Zastrzeżenia mam do łączenia ramienia z nadbudówką i mechanizmu obrotu wieży bo jest lekko przekombinowany. Połączenie dość ciężkiego ramienia realizowane jest według mnie dyskusyjnie bo w reszcie pojazdu nie widziałem żeby coś dziadowali.
>jest kompatybilne z lego
Wszystkie kombinacje jakie sprawdzałem pasowały. Ewentualnie niektóre piny z MD w niektórych klockach LEGO lżej wchodziły, nie ma w sumie dramatu.
>
>ogolna ocena jakosc\\cena\\porownanie do lego
Po złożeniu porównywałem z instrukcją od 42 009. Jakość jest ok. 4,5/5. Pół odjąłem bo konstrukcyjnie mogli dorzucić kilka klocków żeby był sztywniejszy. Cena: 7 razy mniej niż lego ale według mnie nie jest 7 razy gorszy. W sumie to Ja jestem zadowolony 5/5. Porównać mogę tylko z 42124 bo tego mam: Też są luzy i tu i tu, ale chińczyk lepiej robi to co obiecuje, że zrobi. 42124 Rc buggy ma POTWORNE luzy na drążkach kierowniczych i amortyzatorach, i taki se jest w byciu rc, taki se jest w byciu szybkim i zwrotnym, taki se jest w byciu terenówką. Dźwig MD robi wszystko to co obiecuje, tylko mógłby być miejscami sztywniejszy.

@Sweet_acc_pr0sa
>jak ręce podczas palce, bolały nie bolały, plastik śmierdział?
>od jakiegoś czasu myślę o
>ich Eclipse class destroyerze i boję się żepozaluje zamiast się bawic
Nie bolały palce w trakcie składania. W sumie to nie widzę różnicy między tym a technics od lego jeżeli chodzi o opór. W jednym tylko miejscu przy siłownikach musiałem się namordować, poza tym po 4h składania zero bólu na palcach. Plastik nie śmierdzi

@cec
>Opisz spasowanie elementów - czy siła potrzebna do połączenia i rozłączenia jest powtarzalna.
- Spasowanie elementów jest idealne* wszystkie kombinacje do siebie pasują, 3 klocki 1x5 idealnie pasują do jednego 1x15, w żadnym miejscu nie spotkałem się żeby mijały się otwory albo wystawała krawędź.
* poza długim łącznikiem przy siłownikach oraz idiotycznym rozwiązaniem zębatek w sekcji technicznej głębszy opis. Jak patrzysz pod mikroskopem to niektóre klocki pasują idealnie w jednym położeniu a po obróceniu o 180 stopni zostaje minimalna krawędź.
>Czy mechanizmy, które mają się obracać robią to swobodnie, czy jest problem ze spasowaniem?
Wszystkie mechanizmy obracają się swobodnie, bez tarcia do momentu podłączenia silników. Silniki mają POTWORNY opór przy ręcznym poruszaniu ale kręcą się ok w trakcie pracy. W jednym miejscu jeden pin wymieniłem na inny, bo tarł o zębatkę, poza tym nie mam zastrzeżeń.
>Czy taki klocek typu belka: https://rebrickable.com/parts/3703/technic-brick-1-x-16-15-holes/ jest idealnie prosty, czy jest lekko wygięty w banan jak w Lego?
Jest wygięty w banan, ale nie ma dramatu. W jednym miejscu dokładnie ten klocek przypinałem do zwykłej belki (te wszystkie są proste) 1x15 i pasował idealnie.

    

Osobistość1piorunów

@entropy_ Propsy.

Na poczatek chcialem przeprosic ze dopiero dzis odpisuje, ale po scianie tekstu stwierdzilem ze na spokojnie zaplanuje sobie spotkanie w robocie i przeczytam w spokoju :smiley:

Co do recenzji, to chapeau bas na prawde. Ja liczylem tylko ze napiszesz ze jest ok, ze jezdzi i generalnie dziala. A tu prosze! Jestem pod wrazeniem, ja bym napisal moze pare zdan a reszte udokumentowal zdjeciami\\filmikami.

Tak czy siak, recenzja 10\\10! Z mojej strony, ostatnie pyt tzn o link :smiley: mlody chyba dostanie cos takiego na gwiazdke :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (28)