Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

habemuspapauSpecjalista

Dołączył/a:

  • 6 wpisów
  • 47 komentarzy
  • 0 obserwujących

Fanatyk

w Wiadomości Polska

119piorunów

Biskupi nie rozumieją, że Polska się zmieniła. Ich rolą nie jest ocena programu edukacji [OPINIA]

Konferencja Episkopatu Polski wyraźnie nie rozumie, że rzeczywistość się zmieniła. Istotna część polskiego społeczeństwa nie tylko się laicyzuje, ale i odrzuca chrześcijański - możemy go także nazwać klasycznym czy konserwatywnym - model życia i moralności. To zaś oznacza, że

Osobistość

w Hydepark

41piorunów

Przypomniało mi się jak byłem ze znajomymi w jakiejś knajpie i obiadem dnia była czernina (czarna polewka)
Z kolegą stwierdziliśmy że raz się żyje. Trzeci chciał wymiotować. Kto zna, kto próbował?

Czernina, czarnina, czarna polewka– polska zupa o charakterze polewki, której podstawowymi składnikami jest zaprawiany octem rosół oraz krew zwierzęca (z drobiu lub królika, rzadziej prosięcia).

Czernina, czarnina, czarna polewka

  • Pierwsze słyszę4% (22 głosy)
  • Sam se to jedz19% (106 głosów)
  • Jadłem21% (117 głosów)
  • Znam, ale nie jadłem56% (311 głosów)

556 głosów

Pokaż więcej komentarzy (55)

Specjalista

w Dyskusje

101piorunów

Czy ktoś tutaj też ma super związek i kocha drugą połówkę na zabój? 4 lata razem i 'miesiąc miodowy' nadal trwa. Mam bardzo duże szczęście, że poznałam takiego fajnego osobnika, z którym chcę spędzić resztę życia. Codziennie rozmawiamy, dzielimy obowiazki i chętnie robimy dla siebie miłe rzeczy. Kochamy się obsesyjnie, ale zdrowo. Bez scen, kłótni, sekretów i chowanej urazy, a problemy rozwiazujemy od razu. Mieliśmy w przeszłości okropne związki, oboje po przejściach. Znaleźliśmy się w śmietniku, na seks apce gorszej niż Tinder, i nadal tak sobie trwamy w zauroczeniu. Czuję się przy nim jednocześnie jak napalona nastolatka i dojrzała partnerka życiowa. Wkrótce bierzemy ślub i robimy potomstwo. Nie mogę się doczekać dzieciaków, bo wiem, że wychowamy je w normalnym domu, pełnym miłości i szacunku. Życzę wszystkim udanych związków i pozdrawiam.

Pokaż więcej komentarzy (50)

Mistrz

w Wiadomości Polska

51piorunów

Kancelaria Prezydenta planuje remont Belwederu nawet za 100 mln zł

Na finiszu prezydentury Andrzeja Dudy Kancelaria Prezydenta przyspiesza z remontami. W przyszłym roku planowane są prace m.in. w Pałacu Prezydenckim, ma ruszyć także wielki remont w Belwederze. Jego koszt szacowany jest na 100 mln zł - pisze "Super Express". #wiadomoscipolska

Inspirator

w Podróże

7piorunów

NAJBARDZIEJ DEPRESYJNA STOLICA ŚWIATA

Zwiedzanie jednej z najbardziej przygnębiających stolic świata – zimnej, wietrznej i szarej. To jedno z najmniejszych i najdroższych miast, gdzie wiele osób zmaga się z S.A.D. i stosuje antydepresanty. #depresja #podroze #podrozujzhejto #psychologia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne

Inspirator

w Hydepark

211piorunów

Słuchajcie, jaką garść złotych porad otrzymałam. No muszę się podzielić, bo telepie mnie od soboty, od tego czasu spałam 4h i to przerywane ciągle przez jakieś nagłe spazmy jakby mi serce na moment stawało.

Kontekst: jestem w najgorszym w życiu kryzysie psychicznym. Nie mogę jeść, pić, w tydzień poszło 3,5 kg, prawie 0 snu. W dużym skrócie. Mam kilka zaburzeń, 9 lat byłam leczona nie na to, co powinnam. Cud, że dożyłam 30-tki. Nie angażowałabym w to rodziny, gdyby ktoś z mojego otoczenia ich o tym nie poinformował i potem razem z terapeutą mendzili mi, że mam odpisać im na smsa albo zadzwonić, bo na pewno mi pomogą. Byłam pewna, że nie ma co na nich liczyć, tylko pogorszą mój stan, ale nie przewidziałam, że aż tak. W życiu nikt mi nie sprzedał takiego mentalnego kopa.

Wyjaśniłam, na co choruję i mniej więcej co za tym idzie, jak zrujnowane jest moje życie mimo ciągłej walki. W którejś wiadomości dodałam, że samo cptsd to zmiany w mózgu, są na to badania. Najlepsze będzie na samym końcu.

Oto recepta na wszelkie zaburzenia i choroby psychiczne wg. członkini mojej rodziny. Wyleczycie tym ptsd, dwubiegunówkę, zaburzenia osobowości, schizofrenię, depresję, adhd, no wszystko. Trzeba po prostu przyjąć poniższą prawdę i zastosować. Uwaga:

- nie jesteś pępkiem świata
- musisz nabrać pokory
- to ty musisz dostosować się do świata, nie on do ciebie
- twoje zaburzenia i choroby nie usprawiedliwiają tego, jak wygląda twoje życie
- musisz zmienić sposób myślenia
- musisz zmienić podejście do życia
- nie możesz skupiać się tylko na złych rzeczach
- życie może być dobre, to kwestia twojej decyzji
- jesteś kowalem swego losu

Zostało mi powiedziane, że po prostu szukam wymówek. Zwyczajnie lubię cierpienie, lubię jak mam gówno w życiu, lubię 0 osiągnięć, brak założonej rodziny, lubię ryzyko, że wyląduję na ulicy, bo nie będę mogła pracować. Lubię mieć marzenia, potencjał i nie być w stanie ich realizować. No jakbym nie lubiła, to bym zmieniła myślenie i tyle, wyleczona.

I powiedziała to, wiedząc, że leczę się od 10 lat. Specjaliści nie mogą mnie wyleczyć, ale ona potrafi :grinning:

To była dłuższa dyskusja tekstowa i podczas niej osoba nie zadała sobie trudu chociaż wpisać nazwę któregoś z moich zaburzeń i przeczytać listę objawów.

Oprócz tego zostało mi powiedziane, że autysta w rodzinie "wie, że trzeba nad sobą pracować, nie usprawiedliwia się, chodzi na terapię i mu się polepsza". No ja też chodzę, widać za słabo się staram xD Dodam, że ów autysta wychowuje się w normalnym domu, ma diagnozę od dziecka i rodzice stawali na głowie, żeby znaleźć mu odpowiednią terapię i leki. Dla przykładu ja swój autyzm ukrywałam, bo za każdy objaw byłam bita i karana. Nie jest tak, że może miałam bardziej pod górkę, po prostu się nie staram XD (nie wywyższam się, wspomniany autysta również ma przewalone, pod pewnymi względami bardziej niż ja).

I teraz najgorsze:

- połowa rzeczy, o których mówisz, w ogóle się nie wydarzyła. Też mieszkałam w tym domu i wiem, że nie miały miejsca

No spoko, może mam fałszywe wspomnienia. Może nie gaslightuje mnie wcale. Tylko że nie.

Jest 11 lat starsza i wyprowadziła się w wieku 19-20 lat. W której ja wtedy byłam klasie podstawówki, trzeciej? A to właśnie wtedy rozkręciło się piekło, większość traum nabyłam w tamtym i późniejszym okresie. Skąd ona może wiedzieć, co tam się działo, a co nie?

Wyobrażacie sobie, że np. wyjawiacie, że byliście molestowani przez członka rodziny, a ktoś wam mówi, że wcale tak nie było, bo nie widział żadnego tego typu aktu?

Urwałam kontakt, nie zamierzam wznawiać. Ale nie dociera do mnie, że można tak bardzo wierzyć we własną nieomylność, żeby nawet nie przeczytać artykułu w Internecie i stwierdzić, że oto ja wiem jak pomóc osobie na skraju samobójstwa. No niech się weźmie w garść przecież, czemu nie chce się wziąć XDDD

Dzięki za przeczytanie.

GURU2piorunów

@WhiteBelle przykro się to czytało, ale niestety tak to już jest w niektórych rodzinach, że problemów się nie widzi, zamiata pod dywan, a wszystko, co z nich wynika to fanaberia i "nadmierne skupianie na samym sobie". Najgorzej, jak ci się w karuzeli żucia wylosuje ktoś, kto za wszelką cenę będzie udowadniał, że tak naprawdę nie ma problemów i specjaliści się nie znają. Złotej rady ci nie dam, mogę tylko wysłać wirtualnego przytulaska. Sam ograniczyłem dość mocno kontakt z moją rodziną po czymś podobnym. (づ•﹏•)づ

Pokaż więcej komentarzy (138)

Osobistość

w Hydepark

263piorunów

Dobra podzielę się z Wami moją wczorajszą historią z  a właściwie historią ze śniadania. Siedzimy i jemy i nagle temat zszedł na targi w Lubaniu. Ogólnie każdy kto się chociaż trochę interesuje  z moich stron był tam chociaż raz. No i tak narzekamy sobie na ceny, chwalimy się co kto sobie kupił i nagle typ wy⁎⁎⁎ał z tekstem a po co wy płacicie ja to robię tak, że zagaduje sprzedawcę a moja(dziewczyna) uszczypuje kawałki roślin i sobie to potem ukorzeniamy w domu

Zapadła cisza, jazdy patrzył na niego z niedowierzaniem ale nikt nie miał tyle odwagi żeby obśmiać go publicznie. Więc jako, że nie potrafię się gryźć w język wyjebałem mu połączeniem klasyków cytując:

"Ty chamie pierdolony kwiaty kradłeś? Ludzie wszystko ma swoje granice"

Po czym wstałem i zmieniłem stolik. Cisza nie ustała tam do końca przerwy śniadaniowej a wzrok wszystkich ludzi z sąsiednich stolików skierowany był na tego jebanego złodzieja.

Do dzisiaj się do mnie nie odzywa, nie podał mi ręki na przywitanie rano ale mam to w d⁎⁎ie, ktoś spędził kupę czasu na przygotowanie tych roślin do sprzedaży a taki gbur przyszedł to ukraść.Warto było mu wstydu narobić. Uprzedzając pytania to nie pasta ani bait. Historia niestety prawdziwa.

Autorytet2piorunów
nie potrafię się gryźć w język

@Aquamen Mam tak samo. Wczoraj była tematyka marudzących na wszystko, ale nic nie robiących to mówię że siedzą marudzą i nic nie robią. To się jeden zwolennik partii mnie pyta co ja zrobiłem. Mówię, że chociażby wczoraj byłem na marszu. Ten z taką drwiną w głosie "i co? Z flagą poszłeś"?
Z DUMĄ PISOWCU PIERDOLONY!

XD Byłem pewien że dziś na dywanik poleze, ale nic takiego się nie stało. Tylko tamten dzban (ku mojej uciesze) się do mnie nie odzywa 😁

GURU1piorunów

@Aquamen Ludzie niestety często są konformistami, i się boją odzywać.
Tłumaczą to sobie tym że chcą być "mili" albo "kulturalni".

Pokaż więcej komentarzy (40)

Gruba ryba

w Grupy wsparcia

55piorunów

Wczoraj zakończyłem 10-cio miesięczny ciąg alkoholowy.

Pozornie nie było strat, nie mam dzieci i mam blisko do pracy.

Jednak zaczęło włazić na łeb i na relacje z najbliższymi.

Ostatnio nie pojechałem do Matki na jej Święto i to mnie najbardziej wkurzyło.

Zachęcony tym co tu ludzie piszą postanowiłem wrócić na ścieżkę trzeźwości.

Nie piszę tego dla piorunów tylko dlatego, że może choć jedna osoba podejmie podobne wnioski.

Chlając czy to wódę czy lekkie piwka balansujesz na cienkiej linie, nie ma czegoś takiego jak picie kontrolowane, zawsze są jakieś straty a na końcu ciemna pustka. Kilku moich kolegów już zdążyło się zapić.

Wczoraj padłem trzeźwy ok. 19tej, w nocy koszmary, rano poduszka mokra, błędnik zakręcony ale trzeba żyć i to w dobrym stylu. Pozdro wszystkim, dobrego dzionka

 

Kosmonauta1piorunów

Zazdroszczę ja obecnie lecę w ciągu.
Przestałem już się oszukiwać że to tylko zabawa i mogę żyć inaczej.

Pokaż więcej komentarzy (15)