kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
4piorunówKarp w szarlotce.
Moze nie karp, ale lina w galarecie z kandyzowanymi i karmelizowanymi papierowkami i antonowkami jadlem
Dołączył/a:
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
4piorunówKarp w szarlotce.
Moze nie karp, ale lina w galarecie z kandyzowanymi i karmelizowanymi papierowkami i antonowkami jadlem
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
10piorunówŚniło mi się, że jeździłem rowerem po Bytomiu. I dwóch chłopów się do mnie dowaliło, że jeżdżę na romecie.
Jak ci nie wstyd na romecie jechać?
Aż dziwię się że wpierdolu nie spuścili
Wazne ze nie jezdziles po alkoholu.
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
0piorunówA kim jest Włodzimierz
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
18piorunówKilka dni temu była dyskusja na hejto odnośnie odwoływania ograniczeń prędkości przez progi zwalniające.
Dziś, dziwnym trafem, wyskoczyło mi coś na fb, i w komentarzach takie coś:
Uczenie kierowców przed laty, że ograniczenie obowiązuje „tylko na progu”, wynikało z tego, jak przez dekady skonstruowane były przepisy techniczne dla zarządców dróg oraz jak powszechnie interpretowano logikę oznakowania na kursach prawa jazdy.
Wyjaśnienie, dlaczego instruktorzy i egzaminatorzy w ten sposób tłumaczyli tę zasadę:
Założenie techniczne w „Czerwonej Księdze”: Zgodnie z wytycznymi dotyczącymi szczegółowych warunków technicznych dla znaków (Rozporządzenie Ministra Infrastruktury), zadaniem znaku B-33 przy progu miało być wyłącznie wskazanie prędkości, z jaką pojazd może bezpiecznie przejechać przez dany próg zwalniający (np. 20 lub 30 km/h).
Obowiązek odwoływania przez zarządcę drogi: Przepisy nakazywały zarządcy drogi, aby zaraz za progiem postawił znak odwołujący zakaz (np. B-34) lub umieścił pod znakiem tabliczkę T-20 podającą długość odcinka (np. 10 m).
Niejednoznaczne oficjalne stanowiska urzędników: Na przełomie lat 90. i 00. sama Komenda Główna Policji oraz Departament Ruchu Drogowego w Ministerstwie Transportu w pismach do szkół jazdy i mediów twierdziły, że jeśli zakaz postawiono wyłącznie ze względu na próg (A-11a), to jego zakres funkcjonalny kończy się wraz z pokonaniem tej przeszkody. Tę logikę wpajano kandydatom na kierowców w szkołach jazdy.
Gdzie leżał problem?
Zarządcy dróg powszechnie lekceważyli obowiązek stawiania znaków odwołujących zakaz za progiem. Tworzyło to patową sytuację:
Logika i teoria kursowa: Wszyscy wiedzieli, że znak postawiono tylko po to, by nie uszkodzić zawieszenia na progu, więc „po progu jedziemy normalnie”.
Litera prawa: W ogólnym Rozporządzeniu o znakach i sygnałach drogowych (które obowiązywało kierowców) nigdy nie napisano, że przejechanie przez próg kasuje znak B-33. Gdy sprawy trafiały do sądów, te orzekały zgodnie z treścią rozporządzenia dla kierowców, a nie wewnętrznymi wytycznymi dla drogowców.
Nauka ta opierała się więc na celowości znaku i dawnej wykładni ministerstwa, jednak zderzenie tej teorii z twardym zapisem prawa i taryfikatorem mandatów ostatecznie wymusiło zmianę narracji na egzaminach i w szkołach jazdy.
Czy jakiś hejto-dziadek mógłby to potwierdzić, że byłą stosowana taka metodologia? Bo ja robiłem prawko już w czasach nowożytnych, i nic takiego miejsca nie miało.
Jak robiłem prawko, nie było progów
Znak postawiono po to, by nie uszkodzić zawieszenia
A w sumie to progi nie są po to by wymusić prędkość ze znaku (30, czasami mniej)?
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
67piorunówJakiś czas temu chłopu w robocie zadałem głupie pytanie jakim ptakiem by chciał być.
Zaczął wymyślać jakieś dostojnie nazwy typu orzeł czy inny jastrząb.
A ja bym chciał być kaczką. Bo wszyscy lubią kaczki.
Bo wszyscy lubią kaczki.
Tak. Nawet w szpitalach je podają, żeby pacjenci czuli się lepiej.
Gęś
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
28piorunów
i hope so
no ładnie pada
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
11piorunówEch u znowu trzeba jechać robić na tego złodzieja.
Arbajt ...
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
1piorunówCzemu życie jest takie ciężkie.
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy na Księżycu byłoby lżejsze, ale trudniejsze.
Ciężkie to dopiero będzie.
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
11piorunówKot mi tak głośno mruczy, że spać się już nie da.
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
12piorunówCzłowiek zmęczony a jeszcze dziś musi do Oświęcimia jechać.
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy a to spokojnie, w takim razie niedługo trud będzie skończon
W lecie też w piecach tam palą?
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
13piorunówKebab prawem nie towarem!
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
5piorunówNie wiem jakim trzeba być sernikiem, żeby kupować mieszkanie w bloku, i mieć ogródek, w którym trzeba kosić trawę.
Ostatnie na co miałbym ochotę to co weekend latać z kosiarą.
Przecież nikt Ci nie każe tak żyć. Daj ludziom robić ze swoim życiem i ogródkiem to, co lubią.
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy koza, stado królików, no i oczywiście krowa
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
20piorunówPóźno dziś.

Śnieg pada?
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
3piorunówDlaczego hejto jest aż tak bardzo pro-KO (pro-PO). Przecież widać że ci ludzie są tak samo nieudolni jak pis. A może nawet i bardziej, bo pamiętam pierwszego tuska, i też wtedy nic się nie dało zrobić.
Żebyście mnie nie zaczęli wyzywać od pisowców, to od razu nadmienię, że wszystkich polityków bym wysłał do piekła.
>ludzie j⁎⁎ia po PiS
>dlaczego jesteście tak pro-KO
:3
Dobrze gada same pyzdy na tym hejto
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
3piorunówA może by tak zabronić działalności takich firm jak uber czy bolt? A, no i jeszcze GPS zbanować i wszelkie apki nawigacyjne, co by taksiarze mogli nas znowu r⁎⁎⁎ac na kasę.
I jeszcze przebudować Warszawę żeby nikt nie znał ulic
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
4piorunówDałem kotu salami które lubi, a ten patrzy na mnie z wyrzutem.
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy Przyznaj się, kupiłeś na promocji?
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
9piorunówW środę białe kitku do lekarza, profilaktycznie sprawdzić czy wszystko ok, bo jej kropeczka na oku wyskoczyła. Ale będzie jazda, bo ona nie lubi być ograniczana ruchowo :grinning:
A gdzie zdjecie bialego kitku na dowód?
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
54piorunówKitku pracownicze. Sztuk dwie.

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy jeju, to białe jes tak piękne, że aż szkoda żeby było pracownicze, weź do domku ❤️
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
30piorunów@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy Ostatni dzień w pracbazie, której szczerze nienawidzę, przed urlopem. Powiedzieć że to będzie ciężki dzień to jak nic nie mówić.
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
52piorunówTrzy sytuacje z dziś, których nie rozumiem.
1. Chłop jedzie 50 na 90. Jak by miał sraczke, to by jechał 110/90.
2. Inny chłop jedzie 70 na 90. Na 50 też jedzie 70. Stabilnie.
3. To jest najdziwniejsze. Jadę A4 za chłopem, 140 na tempomacie. Rozpoczyna się odcinkowy pomiar prędkości. Chłop zwalnia do 120, i dziwi się, że chce go wyprzedzić.
Co się dzieje z tymi kierowcami? Znaków i przepisów nie znają?
Mamy obecnie dwie skrajności. Zawali drogi. Wczoraj jechałem przez taki Rzeszów 28 km/h przy właściwie zerowym ruchu bo jakiś niedzielny wyjechali na miasto.
W drugą stronę mamy zapierdalaczki i wyprzedzić muszę bo sie udusze. S19 z Rzeszowa do Lublina, jest remont stoi miejscami 60, wszyscy lecą 100 i trafia się on car i mistrz prostej w kaldi. Wyprzedza w miejscu niedozwolonym i pognał. Spotkałem go na mopie 140 km dalej. Łysy zjeb pewnie się zesrał po drodze
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy stokrotne dzięki za ten wpis, nawet tutaj w małym hejtoświatku już widać co kieruje ludźmi którzy "jeżdżą wolno bo im wolno".