Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

konarKompan

Dołączył/a:

  • 5 wpisów
  • 36 komentarzy
  • 1 obserwujących

Fanatyk

w Wiadomości Polska

25piorunów

Szokujące informacje w głośnej sprawie gwałtu na 17-letniej olsztyniance

Sprawą gwałtu 17-latki, do którego doszło ponad osiem lat temu we wsi Trękusek (koło Olsztyna) żyły media w całej Polsce. W lipcu 2016 r. olsztyńska prokuratura ogłosiła, iż zatrzymano dwóch mężczyzn, którzy dopuścili się, m.in. gwałtu ze szczególnym okrucieństwem na

Fanatyk

w Gospodarka

2piorunów

W tym roku w Zakopanem zapłacimy więcej. "Ceny pójdą w górę. Przepraszamy turystów"

Z uwagi na zbliżające się wielkimi krokami wakacje wielu Polaków zaczyna myśleć o tym, gdzie wybrać się na tegoroczny urlop. Choć część z nich zapewne zdecyduje się na wyjazd do cieplejszych miejsc Europy, to nie zabraknie również osób, które pojadą nad morze lub w góry. Turyści

GURU

w Kultura

11piorunów

Kino Pionier w Szczecinie będzie istnieć. Miasto kupi najstarsze kino świata

Wszystko jest na dobrej drodze. Najstarsze kino świata może być własnością miasta. Wystarczy, by radni zgodzili się na wydanie 2 mln zł na kupno lokalu, w którym mieszczą się sale kinowe i ich wyposażenie. Ostateczne decyzje w tej sprawie zostaną pwodjęte już w najbliższy wtorek.

Kosmonauta

w Medycyna

731piorunów

Hej!

Mam na imię Paweł. Jestem pielęgniarzem. Pracuję na Oddziale Detoksacyjnym, Chirurgicznym i Paliatywnym na południu Polski.

Mam ukończony kurs kwalifikacyjny w zakresie podstaw opieki paliatywnej.

Dziś chciałbym Wam opowiedzieć jak umiera człowiek. Skąd pielęgniarka wie (przypuszcza) że dziś "to ten dzień". Jak wyglądają ostatnie chwile i co robimy, żeby pomóc godnie odejść pacjentowi.

Oddział Medycyny Paliatywnej (OMP) - temat rzeka. Mógłbym napisać 500 stron a i tak nie wyczerpałbym tematu. Właściwie tylko bym go "liznął". Będę więc pisał w wielkim skrócie, bez wchodzenia w szczegóły.

Do OMP, na którym pracuję, przyjmowane są osoby dorosłe*. To znaczy takie, które mają skończone 18 lat. Rozporządzenie Ministra zdrowia jasno określa z jakimi jednostkami chorobowymi można przyjąć pacjenta do OMP. Są to: choroba HIV, nowotwory, następstwa zapalnych chorób ośrodkowego układu nerwowego, układowe zaniki pierwotne zajmujące ośrodkowy układ nerwowy, kardiomiopatia, niewydolność oddechowa niesklasyfikowana gdzie indziej, owrzodzenie odleżynowe. Działanie OMP to wszechstronna, całościowa opieka i leczenie objawowe świadczeniobiorców chorujących na nieuleczalne, niepoddające się leczeniu przyczynowemu, postępujące, ograniczające życie choroby. Opieka ta jest ukierunkowana na poprawę jakości życia, ma na celu zapobieganie bólowi i innym objawom somatycznym oraz ich uśmierzanie, łagodzenie cierpień psychicznych, duchowych i socjalnych.

* - nigdy nie podejmę się pracy w hospicjum z osobami poniżej 18 rż. Nie dałbym rady psychicznie. Nie mógłbym patrzeć na gasnące ciało dziecka.

85% pacjentów, które trafiają na mój OMP, to stany terminalne, bez zachowania świadomości. Większość pacjentów ma wyniszczony - przez chorobę - organizm. Nie stosujemy więc uporczywej terapii. To znaczy: odstępujęmy od stosowania procedur medycznych, w celu podtrzymania funkcji życiowych nieuleczalnie chorego, które wiązałyby się z jego nadmiernym cierpieniem lub/i naruszeniem jego godności. Stosujemy podstawowe zabiegi pielęgnacyjne, łagodzimy ból i inne dokuczliwe objawy, karmimy pacjentów i ich nawadniamy. Nie jest to eutanazja bierna, gdyż artykuł 32 pkt 1 Kodeksu Etyki Lekarskiej stanowi, że "w stanach terminalnych lekarz nie ma obowiązku podejmowania i prowadzenia uporczywej terapii oraz stosowania środków nadzwyczajnych". W skrócie: podejmujemy czynności ratownicze tylko wtedy, kiedy szanse na ratunek mają sens. Najprostszy przykład: pacjent w logicznym kontakcie, przytomny, z odleżyną - spadają mu parametry życiowe, np. RR, oczywiście reagujemy i monitorujemy pacjenta. Odstępujemy od np. resuscytacji czy poprawy parametrów życiowych w przypadu pacjentów nieprzytomnych, z np. rozsianym nowotworem płuc, gdzie nasze działania pogorszyły by tylko stan pacjenta, przedłużyły by jego cierpienie i chwilowe życie, które i tak nieuchronnie zakończy się wkrótce. To wielki mój skrót, aby chociaż trochę wytłumaczyć Wam charakter pracy na OMP.

I znowu w wielkim skrócie: ustawodawca nie określił wprost, ale naszym naczelnym zadaniem jest łagodzenie bólów somatycznych, natychmiastowe działanie interwencyjne w celu przyniesienia ulgi chorym, łagodzenie dolegliwości psychicznych i duchowych. Nasze postępowanie nie powinno mieć na celu podtrzymania gasnącego życia za wszelką cenę, kosztem jego jakości.

Na OMP dysponujemy całą armią leków zgodnych z drabiną analgetyczną WHO: silne opioidy: morfina, oksykodon, fentanyl, metadon, słabsze: tramadol, kodeina, leki nieopioidowe: np. paracetamol.

Ufff. Tym krótkim wstępem możemy chyba przejść do odpowiedzi na pytanie:

SKĄD PIELĘGNIARKA WIE, ŻE DZIŚ* PACJENT UMRZE?

* z reguły nasze przypuszczenie, niestety, spełnia się.

Dzwony śmierci, czyli oczywiste sygnały zbliżania się nieuchronnego.

1. Oddech

Przyspieszony lub zwalniany. Płytki, bądź głęboki. Jak spada saturacja możemy pacjenta wspomóc tlenoterapią. Przepływ tlenu podaje lekarz dyżurny.

Z reguły mamy do czynienia ze zwalnianym, płytkim oddechem spoczynkowym. Człowiek zaczyna przypominać rybę, wyciągniętą z wody.

2. Spadek parametrów życiowych

Obniża się ciśnienie, dochodzi do stopniowego zwolnienia pracy serca. Nie trwa to natychmiast. Czasami 3 dni, czasami 1 dzień. Czasem jest to bardzo gwałtowny spadek.

3. Skóra

Powłoki skórne stają się szaro-blade, wyostrzone. Widać to szczególnie na twarzy i nogach. Inaczej odbija się światło dzienne. Skóra staje się woskowa i sztywna. Wyraźny nos pacjenta, wyostrzone, zapadnięte oczodoły. Zmiana koloru paznokci. Dłonie i stopy sinieją, i stają się chłodne.

4. Wzrok

Wpatrzony w jeden punkt. Pacjent nie reaguje na sygnały z zewnątrz.

5. Rzężenie przedśmiertne lub "grzechotka śmierci"

to efekt nagromadzenia śliny w tylnej części gardła i górnych drogach oddechowych, który powoduje to charakterystyczne grzechotanie, gdy przepływa przez nie powietrze. Osoba umierająca nie jest już w stanie przełykać tej śliny ani zakasłać, by pozbyć się jej nadmiaru. Stąd efekt "grzechotki śmierci".

Co robimy i skąd wiemy, że mamy do czynienia z grzechotką śmierci? Używamy ssaka i pozycjonujemy pacjenta z lewego boku na prawy i na odwrót. Chory leżąc na boku wydala ślinę. Ułatwia mu to oddychanie. Dopóki pacjent nie umrze pozycjonowanie stosujemy stale. Dbamy o to, aby co jakiś czas zmieniać pozycję ciała i ułatwiamy wydostawanie się śliny.

6. Brzuch

Ustają ruchy perystaltyczne. Zaczynają wolniej pracować jelita. W momencie, kiedy przykłada się stetoskop do brzucha, słychać bardzo wyraźnie przepływ krwi przez aortę brzuszną. Normalnie słyszymy pracę jelit, która najczęściej zagłusza przepływ krwi.

"Przelewanie się.." - pacjenci oddają duże ilości wodnego kału. Duże ilości moczu. Nazywa się to nietrzymaniem moczu i stolca.

7. Dzień przed śmiercią poprawa parametrów życiowych i stanu logicznego pacjenta

Niewytłumaczalne zjawisko. Podejmowane są nieśmiałe próby wytłumaczenia dlaczego tak się dzieje.

Często zdarza się, że pacjenci przed śmiercią stają się lepsi w kontakcie, ich parametry życiowe ulegają znacznej poprawie. Zaczynają wodzić za nami wzrokiem, apetyt im wraca, jak mogą - są rozmowni, aktywniejsi. Niestety, pracownik medyczny wie "z czym ma do czynienia". Niestety, z nieuchronną śmiercią. Rodzina, która odwiedza wtedy chorego jest szczęśliwa, słyszymy wtedy "tatuś lub mamusia jest w lepszej formie, super!". Próbujemy w delikatny sposób wytłumaczyć o co chodzi, ale często jesteśmy niezrozumiani. Gdy pacjent odejdzie czasami rodzina ma do nas pretensje "no jak to, wczoraj tatuś czy mama czuli się świetnie, a dziś zgon?". No taka nasza natura ludzka, że tuż przed śmiercią często nasz stan zdrowia ulega wyraźnej poprawie.

8. Nawoływanie imion bliskich

Zdezorientowani pacjenci wołają imiona ukochanych osób. Często ich stan świadomości ulega pogorszeniu. Opiekunki medyczne, lekarze, pielęgniarki, są mylone z bliskimi osobami. Nie wyprowadzamy pacjentów z błędu, nie chcemy im robić przykrości, sprawić bólu psychicznego. Siadamy blisko chorego, chwytamy go za rękę i głaszczemy po głowie, zgadzając się być nazywanym Jadzią, Karolem czy w inny sposób. Większość naszych pacjentów odchodzi w nocy lub nad ranem i wtedy nie ma przy umierającej osobie rodziny. To my musimy ją zastąpić w ostatnich chwilach.

9. Wyraźny spadek apetytu

Z reguły kilka godzin lub dzień/dwa przed śmiercią następuje wyraźny spadek apetytu. Jest to związane z tym, że gasnące ciało nie potrzebuje już tyle energii (kcal). Stąd też wygląd chorego ulega drastycznej zmianie.

10. Osłabienie, senność, majaczenie, lęk przed śmiercią. Zmienia się ton i melodyjność mowy chorego.

CO ROBIMY, GDY WIEMY ŻE PACJENT WKRÓTCE UMRZE?

1. Jeżeli jest możliwość, natychmiast powiadamiamy rodzinę/bliskich. Prosimy o przyjazd do szpitala i pożegnanie się z chorym.

2. Niwelujemy bóle somatyczne. Lekarze zlecają silne leki p/ból, benzodiazepiny, inne. Jeżeli wystąpi duszność spoczynkowa: stosujemy tlenoterapię. Pozycjonujemy pacjenta.

3. Nie opuszczamy pacjenta - o ile jest to możliwe. Nas jest mało, a chorych dużo, nie możemy czuwać tylko przy jednej osobie. Ale staramy się poświęcić takiemu człowiekowi więcej czasu.

Siadamy obok łóżka, łapiemy za dłoń, rozmawiamy z chorym, czasami śpiewamy piosenki, głaszczemy po głowie, czasami po prostu trzymamy za dłoń i słuchamy co pacjent nam mówi (jak może mówić). A czasami ostatnie chwile spędzamy w milczeniu. Wszystko zależy od stanu pacjenta i procesu umierania. Czasami spisujemy, w obecności świadka, ostatnią wolę chorego i przekazujemy to rodzinie. Jeszcze nam się nie zdarzyło, abyśmy byli w sądzie na jakieś sprawie spadkowej, jako świadkowie ostatniej woli pacjenta.

4. Zachowujemy spokój. Nie krzyczymy, nie szarpiemy, nie wprowadzamy chaosu. Opiekunki medyczne, świeżo po szkole, często panikują w takich sytuacjach. Musimy zachować zimną krew i uczyć je odpowiednich zachowań, aby nie naruszyć godności umierania. Wyłączamy TV, radio, nawet gdy drugi chory, z łóżka obok, protestuje.

6. Zapewniamy wygodne ułożenie, takie jak pacjent lubi i z jakim czuje się dobrze.

7. W bardzo delikatny sposób, żeby nie sugerować pacjentowi że zbliża się śmierć, pytamy się chorego czy chciałby wizyty księdza. Z reguły pacjenci nie chcą. Z reguły źle się wtedy czujemy. Nie wiemy przecież czy dany pacjent jest osobą silnie wierząca, a nasze pytanie o księdza tylko wprowadza niepotrzebny sygnał dla chorego, który przecież może mieć nadzieję życia do ostatniej chwili. W mojej praktyce pielęgniarskiej z reguły jest tak, że pytam się rodziny - np. przez telefon - czy chciałaby wezwania do chorego księdza. Ewentualnie pozostawiam rodzinie wybór, jeżeli uda im się zdążyć, niestety rzadko to się udaje.

Pytania? Przepraszam za chaos. Dopiero zaczynam przygodę z tymi wpisami i być może niektóre sprawy za mocno skróciłem i wiele ominąłem.

Mój tag do obserwowania:

Dodaję do zasięgu

Pokaż więcej komentarzy (98)

Osobistość

w Wiadomości Polska

101piorunów

Policjantka zdenerwowała się na imprezie. Zaczęła legitymować znajomych

Do niecodziennych scen doszło w jednym z mieszkań w Rzeszowie (woj. podkarpackie). Impreza grupy znajomych została zakłócona przez jedną z jej uczestniczek, którą okazała się policjantka. Rozzłościł nadmierny hałas i postanowiła uciszyć całe towarzystwo. Po kilku nieudanych próbach skontaktowała się komisariatem, w którym na co dzień pracuje i wezwała posiłki.

Jak dowiadujemy się z relacji lokalnych mediów, kilka dni temu policjantka, która została przyjęta do służby w czerwcu 2022 r., udała się wraz z grupą przyjaciół na imprezę. Po kilku godzinach zabawy w lokalu towarzystwo przeniosło się do jednego z mieszkań w Rzeszowie.

Około godziny piątej nad ranem, mundurową mieli zdenerwować, zbyt głośno zachowujący się w jej opinii, znajomi. Kobieta upomniała ich kilkukrotnie, by ciszej się bawili, jednak wszelkie uwagi nie poskutkowały. Przystąpiła więc do policyjnej interwencji z powodu zakłócania ciszy nocnej.

"Kobieta próbowała wylegitymować wszystkie osoby w mieszkaniu. Poprosiła o dowody osobiste i komórki. Kiedy polecenie nie zostało wykonane, oświadczyła, że dzwoni do dyżurnego KPP Kolbuszowa, aby na miejsce przyjechał patrol. Znajomi myśleli, że żartuje. Tymczasem ona poprosiła o wsparcie ze swojej jednostki, a następnie wyszła przed blok, żeby zaczekać na kolegów" — relacjonuje rzeszowska redakcja "Gazety Wyborczej".

Przybyli na miejsce policjanci wyczuli od zgłaszającej alkohol. Badanie alkomatem potwierdziło ich przypuszczenia. Mundurowi podjęli interwencję w kierunku zakłócania spokoju, a następnie odwieźli będącą pod wpływem alkoholu funkcjonariuszkę do domu.

— Nietrzeźwa policjantka poinformowała dyżurnego, że znajduje się na jednej z kolbuszowskich ulic i prosi o wsparcie patrolu. Policjanci ustalili, że kobieta przebywa w jednym z mieszkań w Rzeszowie, a nie w Kolbuszowej, dlatego o zaistniałej sytuacji poinformowano dyżurnego z KMP w Rzeszowie — odniosła się do całego zdarzenia w rozmowie z Wyborczą kom. Jolanta Skubisz-Tęcza, oficer prasowa komendanta powiatowego policji w Kolbuszowej,

Policjantka odpowie za swoje zachowanie

Jak przekazała przedstawicielka KPP w Kolbuszowej, młoda policjantka już wkrótce może ponieść surowe konsekwencje swojego zachowania.

— W związku zdarzeniem w Komendzie Powiatowej Policji w Kolbuszowej prowadzone jest postępowanie wyjaśniające w trybie art. 134 i ust. 4 ustawy o policji (postępowanie dyscyplinarne) w celu wyjaśnienia okoliczności tego zgłoszenia pod kątem odpowiedzialności dyscyplinarnej. Niezależnie od powyższego prowadzone są także czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie z art. 66§1 kodeksu wykroczeń (fałszywy alarm) — przekazała kom. Jolanta Skubisz-Tęcza cytowana przez lokalny serwis.

źródło

#ciekawostki #heheszki #psychologia

Pokaż więcej komentarzy (14)

Koneser

w Wiadomości Świat

202piorunów

Auchan nie wyjdzie z Rosji i otwiera nowe sklepy

Dziękuję @RobertCalifornia za inspirację do wpisu ( źródło ).

A więc, sieć sklepów Auchan nadal nie zamierza wyjść z Rosji oraz ma w planach otwarcie nowych sklepów pod szyldem "Mój Auchan". Pamiętajcie to robiąc zakupy i mając wybór pomiędzy tą sieciówką, a inną.

Źródła rewelacji:

https://wyborcza.biz/biznes/7,147743,29546675,wojna-wojna-ale-biznes-musi-sie-krecic-auchan-otwiera-nowe.html

https://www.rp.pl/handel/art38104201-auchan-nie-zamierza-wyjsc-z-rosji-otwiera-tam-nowy-rodzaj-sklepow

https://www.reuters.com/business/retail-consumer/french-retailer-auchan-open-private-label-store-russia-2023-03-09/

https://twitter.com/golub/status/1634077972809363456

Tagi do blokowania tego typu wpisów: #wojna #ukraina #polityka

Pokaż więcej komentarzy (22)

Inspirator

w 2137

706piorunów

#pixelart

Postarane na 30%

Mocarz0piorunów

@Lopez_ ale papież jest rodzaju męskiego. Więc mówi się obraził. Nie obraziła.
I masz rację, krycie pedofilii to obraża katolików.

Kompan0piorunów

@CheetosLays masz zeznania ofiary, ktora powiedziala ze spowiadala sie JP2 z tego ze jest gwalcona. Co ci wiecej trzeba?

Pokaż więcej komentarzy (74)

Kompan

w Elektryka

1piorunów

Cześć, sąsiad poprosił mnie o zmodyfikowanie oświetlenia w ogrodzie, likwidacja starych lamp i dodanie nowych punktów oświetleniowych. Stare to 4 punkty które były połączone pod jedną z lamp na kostkę, trochę na skrętkę, owinięte kilogramem taśmy izolacyjnej. Wszystko odciąłem, zarobiłem na nowo końcówki przewodów, wszystko wpuściłem do hermetycznej puszki instalacyjnej przez dopasowane dławiki i problem zaczął się w środku jak to teraz estetycznie i zgodnie ze sztuką połączyć bo aktualnie jest przewód zasilający + 7 odbiorników, cześć przewodów jest dosyć twardych bo ziemne (drut), reszta linka w gumie. W hurtowni elektrycznej nie za bardzo wiedzieli co mi można doradzić i skończyło się, że wziąłem dwa paski kostki elektrycznej, jeden z przeznaczeniem na L, drugi na N (lampy bez ochronnego) zmostkowałem w nich jedna stronę i tak to wstępnie skręciłem. Ale czy nie ma jakiś gotowych innych rozwiązań? Mam Wago ale maksymalnie na 5 przewodów czyli bym musiał je łączyć w pary żeby mieć odpowiednią ilość miejsc do wpięcia. #elektryka

Kosmonauta0piorunów

@konar wago 5 połącz w szeregu i masz git.

Kompan0piorunów

@jjot nie bardzo, układ jest jakby w gwiazdę, ja dodaję trzy nowe punkty a 4 są już na ogrodzie, kable pod korą a pod nią włóknina, musiałbym to ciąć, rozkopywać.

Pokaż więcej komentarzy (8)