Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

mjr_bienKompan

Dołączył/a:

  • 2 wpisów
  • 186 komentarzy
  • 4 obserwujących

Fanatyk

w Bezpieczeństwo

87piorunów

Kupiłem gaśnice

Pianowe, bo jak kiedyś użyłem proszkowej to tyle co potem było sprzątania to niewielu to zna. Proszek był wszędzie, w całym pomieszczeniu.

Duża idzie do garażu, mała do kuchni, a druga mała w kartonie do siostry.

Jedną 6kg już mam, ale to proszkowa*.

Koszt nieduży, a może uratować dobytek.

Jak nie macie to sobie kupcie.

*Kim był Proszkow, Pianow i Śniegow, nie mam pojęcia.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

95piorunów

i w sumie
Jako że teraz busy mają tacho to skończyło się moimi orłom wieczorne jeżdżenie do sklepu. Oczywiście stękanie, marudzenie bo jak to tak 800 metrów iść?

Młody 2 zaś ogarnął hulajnogi na minuty i wkurwiał dziadków niemiłosiernie, oni jeszcze szli a Młody już wracał z zakupów

Dzisiaj zaś Młody nauczył się parkować. W sensie hulajongę. Otóż jakieś 2 tygodnie temu zostawił ją na chodniku "w stylu polskim". Czyli na środku chodnika, przy pasach. Wyjebane na wszystko.

Nauka zaś w Niemczech jest kosztowna.
Tak więc na sumę około 320 euro składało się:
Mandat za parkowanie.
Przewóz hulajnogi na parking policyjny.
Koszt odebrania sprzętu przez operatora z w/w parkingu.
Kara od operatora.
I tak Młody 2 za niecałe 1400 zł już nauczył się że nie należy zostawiać hulajnogi na środku chodnika.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

91piorunów

Co takie 10 - 12 letnie szczyle odpierdalają na hulajnogach w parkach to przechodzi wszelkie pojęcie. Ledwo głowa z nad kierownicy wystaje i taki młody debil zapierdala ze 40 po szutrze. Jak pisałem 2 tygodnie temu, piękne będą statystyki śmierci debili na hulajnogach. Starzy jak widać poniżej wcale nie lepsi.

Pokaż więcej komentarzy (31)

Lider

w Wybierz Społeczność

23piorunów

Zużył mi się wyłącznik w pilocie, a mieszanka jakaś takaś paskudna, że klej CA nie trzymał gumki ukradzionej z innego guzika.

Miałem na chama przylutować mikroswitcha i wyciąć dziurę w gumie, ale natknąłem się na pilota od nawilżacza i powstało rozwiązanie idealne xD

W gratisie guzik zyskał przyjemny klik.

Planeta uratowana od kolejnego elektrośmiecia, a ja 80zl do przodu, bo nie kupuję kolejnego pilota.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Tytan

w Hydepark

8piorunów

Hej,

mam taki "problem". Wlazłem na OLX, bo pomyślałem "a nuż ktoś sprzedaje jakąś ładowarkę do Makity w dobrej cenie".
I tak mnie te poszukiwania zaprowadziły do wkrętarek DDF487Z.
W wielkim skrócie: żółte sk... produkują gównianą podróbę wskazanego modelu, ale z oznaczeniem Makita, etykietą Makita i o skopiowanym designie, ale różniącą się detalami (i jakością).

No i co ja widzę na OLX?
https://www.olx.pl/d/oferta/wiertarko-wkretarka-makita-ddf487-18v-bl-motor-samo-body-CID628-ID1aN9ci.html?search_reason=search%7Corganic

Podróba.

https://www.olx.pl/d/oferta/oryginalna-wkretarka-udarowa-akumulatorowa-makita-ddf487-bezszczotkowa-elektryczna-akumulatorowa-18v-CID628-ID1az6sm.html?search_reason=search%7Corganic

Podróba.

https://www.olx.pl/d/oferta/wkretarka-makita-ddf-487-CID628-ID1ae5MP.html?isPreviewActive=0&search_reason=search%7Corganic&sliderIndex=0

Podróba, ale ciekawsza, gnój mimo opisania jako DDF487 i wielkiego loga "Makita" pisze, że to "zamiennik", ale dopiero na samym końcu. Przypominam, że gówno to kogokolwiek obchodzi, że on o tym pisze, bo podróbami handlować nie wolno, a tu nie ma nawet szansy, że bidulek "nie wiedział".

https://www.olx.pl/d/oferta/wiertarko-wkretarka-makita-ddf487-18v-bezszczotkowa-CID628-ID19JWkd.html?search_reason=search%7Corganic

Podróba.

I tak dalej i tak dalej.

To pozgłaszałem to gówno, bo miły ze mnie chłopak. I cisza. Ale jedno (to ostatnie, co wkleiłem) zgłosiłem po wylogowaniu, bo OLX wtedy prosi o maila, by "poinformować o efektach weryfikacji". Czekam parę minut - odrzucono, podrobione gówno nie łamie regulaminu.
"Po zapoznaniu się z Twoim zgłoszeniem nie znaleźliśmy żadnego potwierdzenia, że jest ono niezgodne z naszym **Regulaminem**. W związku z tym będzie nadal widoczne na OLX. Niezależnie od tego dziękujemy za Twoją opinię! Dzięki Twojej pomocy jesteśmy w stanie upewnić się, że każde ogłoszenie zamieszczone na OLX spełnia nasze standardy jakości."

Czyli OLX wspiera handel podróbami. Mniej by mnie to obchodziło, gdyby nie to, że niemal wszyscy sprzedający to perfidni oszuści. A oszustów BARDZO nie lubię. A zresztą, nawet ten, co informuje, że to zamiennik, nie sprzedaje tego jako "chińskie gówno", tylko Makita DDF487!

Jaki jest najskuteczniejszy sposób, by się tym sprzedawcom + samemu OLX dobrać do d⁎⁎y?

Tytan0piorunów
Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

24piorunów

Udało się!

Chyba.

O co chodzi?

Zrobiłem sobie w fordzie mondeo mk4 automatyczne włączanie świateł w starym stylu obchodząc całą logikę komputera.

Wersja dłuższa. Kiedyś miałem włoskie auta i fiaty 125p i tam sprawa była prosta: wyłącznik świateł był zawsze ustawiony w pozycji ON a światła włączały i wyłączały się z przekręceniem kluczyka. W fordzie (i innych niemieckich) jest wielkie pokrętło po lewej na desce i trzeba pamiętać o włączaniu świateł bo kiedy zgasi się silnik i zostawi włączone światła to one nie zgasną.

Sam wyłącznik to nie jest prosty hebel włącz/wyłącz. W środku jest płytka z chyba trzeba scalakami, całość steruje wszystkimi światłami, przyciemnianiem podświetlenia i pochyleniem przednich lamp. Wszystko sterowane po CAN. Są wersje z pozycją AUTO ale po pierwsze trzeba ją aktywować w kompie a po drugie mieć w swojej wersji czujnik zmierzchu gdzieś w lusterku wstecznym i nie wiem co jeszcze a w dodatku to jest takie auto że świecą chyba tylko przednie a po zmierzchu dołączają tylne, nie wiem, nie znam się. A jak ciałem po staremu.

Nabyłem na złomie wyłącznik z wersją auto żeby wykorzystać tą pozycję w niecny sposób. Rozebrałem całość, przeciąłem ścieżkę, dolutowałem parę drucików, dodałem przekaźnik i wyszukałem w aucie plus po zapłonie co jak się okazuje nie jest proste bo w radiu nie ma i trzeba ciągnąć z jakiegoś bezpiecznika w skrzynce. Do wpięcia się wykorzystałem przecięty bezpiecznik z dolutowanym przewodem, potem trochę jogi żeby przepchnąć przewód na drugą stronę kabiny.

No i wydaje się że działa. Wyłącznik jest ustwiony w pozycji AUTO a ścieżki są odpowiednie przepięte tak, jakby wyłącznik był w pozycji ZERO. Plus po zapłonie wysterowuje przekaźnik a on zwiera na płytce styki odpowiadające za pozycję ON czyli normalnie jakbyśmy włączyli światła ręcznie. A możliwość ręcznego sterowania jest bo pozostałe pozycje działają normalnie, można światła wyłączyć albo dać na pozycjyjne. Chyba, jeżeli czegoś nie poplątałem to przekaźnik powinien się wyłączyć po przekręceniu z pozycji auto.

Na wszelki wypadek nie wkładam schowka i oryginalny przełącznik trzymam pod ręką. :slightly_smiling_face:

Nie mogę znaleźć zdjęcia rozebranego wyłącznika bo dłubałem go dawno a dopiero teraz zainstalowałem. Mam nadzieję, że sobie nie popsuję auta bo teraz ta elektronika wszędzie, w fiacie skręciło się dwa druty pod kierownicą i auto jechało 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Hydepark

81piorunów

Różowa zmieniła pracę, wysłali ją na badania lekarskie. Klinika w centrum Warszawy, pracodawca płaci za takie badanie 3 stówy. Żona do mnie dzwoni po badaniu i mówi że to był jakiś totalny żart. Lekarz lat 85 na oko, ledwo co trzyma długopis w ręce, wypisał zaświadczenie nawet się na nią nie spoglądając, wcześniej jakaś pielęgniarka sprawdziła ciśnienie. Dziękujemy do widzenia.

Czy wg Was badania lekarskie pracowników są potrzebne?

  • Nie, zlikwidować medycynę pracy, lekarze POZ mogą przejąć tą funkcję dla niektórych zawodów.29% (148 głosów)
  • Tak, dla wszystkich23% (116 głosów)
  • Tak, ale tylko dla niektórych zawodów (kierowca, pilot itp.)48% (245 głosów)

509 głosów

Sum2piorunów

Parę miesięcy temu robiłem badania wstępne i poszedłem do najbliższej medycyny pracy a tam posadzili przed komputerem, szybka ankieta potem badanie wzroku "metoda jakiegoś tak gościa" pojawiało się koło podzielone na ćwiartki i któregoś brakowało i się wybierało, koło robiło się coraz mniejsze. Na koniec pytanie o ciśnienie- zapytałem się pani co tam pilnowała ile wpisać ;)
Potem mailem przyszło zaświadczenie.

Gruba ryba2piorunów

Mnie spytał jakie mam ciśnienie. Odpowiedziałem, że skąd mam wiedzieć. Wpisał 130/90. Kpina

Pokaż więcej komentarzy (40)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

83piorunów

Zacznijmy od czegoś co przykuwa uwagę, czyli żółto czarny słup na parkingu, przy rampie rozładunkowej. Jak widać jest w ciąży, pewnie 3 miesiąc 😁

Wybrzuszenie powstało przez to że dostała się do środka niechcianej cieczy (😉).

A mianowicie to wody, która w wyniku mrozów zamarzła. A woda jest to chyba jedyna substancja która zwiększa swoją objętość w momencie zmiany stanu skupienia na lód.

W ten sposób powstają ogromne siły które rozrywają rury, łupią kamienie na mniejsze i niszczą żywe komórki (to akurat ostre kryształy, ale pasowało mi do narracji).

Więcej szczęścia niż rozumu.

Jeden klient chciał żeby doprowadzić mu przewód do zasilania z agregatu prądotwórczego. Żeby to jakoś później wyglądało to trzeba się wkuć w elewacje, później będą ją poprawiać.

Jak to zrobić na szybko? Szlifierka kątowa z tarczą do betonu, i jedziemy bruzdę.

Potem w trakcie wykuwania okazało się że prostopadle do bruzdy idą dwa przewody. Na takiej głębokości że nawet ich nie drasnąłem, a wystarczyło by 1mm głębiej i już by izolacja była do naprawy.

Panie, co tak drogo?

Garbarnia ostatni się obraziła, że za drogo ich kasuję.

Spoko, ja bez was sobie poradzę. Stawki znacie.

Minął miesiąc, nie dzwonili, pewnie sobie jakoś radzą. Taaaa, radzą 😆

Poniedziałek, jeden telefon. Weź przyjedź bo agregat do malowania nie działa.

Stara konstrukcja pewnie z lat 80. Wszystko na stycznikach, zero elektroniki.

Przyczyna? Spalony bezpiecznik 2A 5x20

Wczoraj kolejny telefon, weź przyjedź bo bęben nie suszy skór.

Nie widzi temperatury wewnątrz bębna, to nie grzeje.

A dlaczego nie widzi temperatury? Jak by to powiedzieć, przez powietrze prąd nie popłynie

Utleniona miedź na żyle sygnałowej.

Zobaczcie że szara i biała żyła też już nie ma tulejki, więc było to samo.

Sprawdziłem czy reszta się trzyma, nie urwały się, więc podziałają jeszcze trochę.

GURU10piorunów

@myoniwy

rozrywają rury, łupią kamienie na mniejsze

Się nie mogłem nadziwić że mi w styczniu w robocie rozwaliło potęęęężny zawór kulowy.

Kolega się zaśmiał "Chopie, zamarzająca woda ma nawet 1900 bar ciśnienia, wszystko rozwali"

GURU19piorunów

@myoniwy

woda jest to chyba jedyna substancja która zwiększa swoją objętość w momencie zmiany stanu skupienia na lód.

No inne substancje faktycznie się w lód nie mogą zmienić. Ale są substancje, które podczas krzepnięcia zwiększają objętość. Np:

Stop drukarski:* Składa się głównie z ołowiu, antymonu i cyny

Niektóre rodzaje żeliwa*

Pokaż więcej komentarzy (15)

Sum

w Hydepark

11piorunów

Cześć,
szukam porady kogoś kto pucował takiego "trupa" :)
Volvo s60 2001 2.4 benzyna i powie mi coś o "wysokie emisje" + check engine?

1) Jak jest sucho i na benzynie to check engine gaśnie, a po myjni/mrozie się pojawia. W sprawdzaniu błędów widział błąd katalizatora p0420. Jednak ta myjnia (wilgoć) wskazuje pewnie na problem elektryczny w okolicach 2 sondy lambda lub przewody. Co sądzicie?

2) Druga męcząca sprawa to falujące trochę obroty (i postój i jazda jednostajna) mimo czyszczenia przepustnicy Megnetti Marelli (chyba jednak bez czyszczenia styków to zrobili) - nadal szukam, czy to ona robi?

Buda ma ponad 25 lat, przejechała 250 000 km (niedawno), a silnik przekładałem wiec ciężko ocenić ile on ma najechane.
Dziś widziałem go od spodu, prawie rdzy nie ma (a przynajmniej nie jest zjedzony, bo naloty jasne że są), będzie śmigał dalej.
W obecnej chwili to mi został ten check engine do zrobienia, to falowanie i regulacja LPG.

Na ostatnim przeglądzie "odkryłem" i po 2 dniach mam gotowe:
- brak 1 strony ręcznego (zrobili mi oba koła i podciągnęli dźwignie),
- cieknącą chłodnicę (wymagała tylko dokręcenia króćca od chłodzenia automatu, prawie nic nie ubyło.)
- sworzeń wahacza (nieprawda się okazała w warsztacie),
- cieknący olejem rozrząd (nieprawda - ciekł poprzedni),
- źle ustawione lampy przód (żarówki krzywo były).
Teraz pytanie gdzie robić przegląd aby nie znajdował fikcyjnych spraw - nie rozumiem dlaczego go podbił skoro tyle było do roboty...

Z kosmetyki to mam do roboty:
- jęczący/syczący po puszczeniu pedału hamulec (uszczelka serwa lub serwo), szczególnie w korkach się odzywa,
- fotel do szycia/zmiany elementów co pękły i się przetarły,
- drzwi kierowcy (kupie ten kolor jak dobre),
- błotnik tył kierowcy (nasi tam byli) bo szpachla pęka, (kupie ten kolor jak ktoś ma ładny)
- zakup i zamontowanie przednich przeciwmgielnych (nie używam ich, mam puste klosze),
- wymiana boczków wszystkich drzwi, może nawet polift (brak wad pękających uchwytów i lepsze materiały), już czekają na strychu.
- elementy gumowe i plastikowe (ale chyba nie warto bo drogie, w ASO tylko już są).
- klamka drzwi pasażera tył nie reaguje (pewnie spadła linka),
- lekko luźna szyba bok kierowcy (zakładam że to będą rolki szyby, coś tam trzeba wymienić, może gumy luźne),

Co zrobiłem. Lepiej zapytać czego nie robiłem, bo może i już połowy zapomniałem:
- wymiana silnika (był pęknięty blok),
- wymiana termostatu wody (wadliwy był),
- wymiana rozrządu i pompy wody,
- wymiana chłodnicy klimatyzacji + czynnik,
- wymiana butli LPG i instalacji wody LPG,
- wymiana przedniej szyby (na nową zmiennik),
- wymiana przednich lamp (na zamienniki nowe),
- dołożyłem isofix (w tym roku nie było jeszcze),
- dołożyłem zestaw bluetooth z rozmowami i muzyką (emulacja zmieniarki), nie widać że jest - wygląda jak oryginalne radio (tylko na kasety :)
- wymiana amortyzatorów tył i ich "okolic" (nie pamiętam co tam wchodzi),
- wymiana mocowań amortyzatora przód,
- sworznie wahaczy,
- tuleje (nie pamiętam które),
- lutowanie cewki klapy tylnej,
- siłowniki tylnej klapy,
- mocowanie blendy klapy tylnej,
- bagnet (złamał się),
- wymiana mieszka ręcznego, usunięcie mieszka automatu (mi pasuje bez),
- przewody gumowe hamulcowe,
- krzyżak kierownicy (jęczał przy kręceniu i ciężko to szło bo był zapieczony),
Jak się kończyły lub miały awarie):
- akumulator (pomogło na część błędów, odpalanie, złe działanie centralki),
- świece,
- tarcze/klocki/bębny/szczęki.

Nie chce nowych aut

Sum0piorunów

no i jeszcze w cepiku (w dowodzie nie ma takiego pola) jest EURO3, a przyjechał to miał naklejkę na szybie EURO4, eh
Muszę i z tym powalczyć bo nieprawda jest w systemach.

Sum4piorunów

AI dobre jest, porada odnośnie check engine na przegląd następny:
"Rada: Przed kolejnym przeglądem wykasuj błąd i zabezpiecz wtyczkę sondy wazeliną techniczną lub sprayem "contact", żeby wilgoć nie wywoływała błędu w dniu badania."
No legalistą to gemini nie jest.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Hydepark

198piorunów

Zostałem wezwany do naprawy rozdzielnicy administracyjnej w dużym bloku. Uzgodniony termin, prosta naprawa trzeba wymienić różnicowke jednofazowa.

Wyłączam główny rozłącznik, zapalają się awaryjne, zaczynam rozkręcać kabelki, patrzę że jeden upalony. Aha, chłopaki za dużo przewodów wsadzili pod zacisk, trzeba będzie zwrócić im uwagę.

I nagle wpada jakiś jebniety koleś i bez słowa lata po rozdzielnicach łapie się za bezpieczniki i próbuje podnosić żeby prąd przywrócić.

Co robisz ja tu pracuje!

A ten nic, łapie go za łapy i kaze wypierdalać. A ten się rzuca że prądu nie ma i że trzeba włączyć. Próbuje go wyrzucić z rozdzielni a odgłosami awantury ściągnięci złaza się ludzie. Śmieją się że Kacper (ten koleś) to taki trochę jebniety jest. Jakbym nie widział.

Ale w końcu go wyrzuciłem, mówiąc że czym szybciej skończę tym szybciej włączę prąd i że ja też chcę już iść do domu bo sobota.

Dobra, poszedł, wracam do roboty.

A tu do rozdzielni wbijają się jeszcze dwie ekipy elektryków z miernikami i też zaczynają coś robić. Mała rozdzielnia, pełno ludzi, ciasno jak cholera a oni robią nie wiadomo co.

Wkurzony zacząłem się już drzeć, jakaś starą baba administratorka nie dała mi dojść do słowa, że takie prace powinny być skoordynowane żebyśmy nawzajem wiedzieli co inne ekipy robią i włączają że to niebezpieczne.

A ta pi⁎⁎⁎⁎li coś i do słowa nie da dojść. Juz zacząłem krzyczeć "zamknij się i słuchaj!" A ta nic. No to za trzecim razem już straciłem nad sobą kontrolę i krzyczę "a c⁎⁎j wam w d⁎⁎ę, rezygnuje z tej roboty, sami sobie to róbcie".

Zebrałem narzędzia i poszedłem. I wtedy się obudziłem... Przede mną kolejny cudowny dzień pracy.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

ciekawe czy po czymś takim kokpit się czyści czy od razu wymienia....

https://funker530.com/video/fa-18-dodges-iranian-surface-to-air-missile

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Pies Gałgan/Germanski oprawca

10piorunów

Poszłaaa, jak świnia w pomidory...😜
https://streamable.com/k31ckq

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

69piorunów

Pani przyjechała, bo jej powietrze schodzi od wczoraj z opony. Na pytanie, czy nie było jakiegoś dyskomfortu w trakcie jazdy, czy auto nie skakało, czy kierownica nie latała, odpowiedziała, że nie.

Dawno nie widziałem takiego balona, a tu pani ewidentnie jakiś czas z nim jeździła, aż wyjeździła dziurę! Tu piczy kłak brakuje, żeby ona wybuchła, ten środek wytarty, to jest miękki jak cycek

Na ostatniej foci to, jak bieżnik powinien wyglądać

Pokaż więcej komentarzy (31)

Fenomen

w Dyskusje

10piorunów

Hejka jadę z rodziną na weekend pozwiedzać Łódź. Jakie miejsca na obiad polecacie? (Żadnych Ramen, kiedyś widziałem ogromne kolejki ). Z góry dzięki za pomoc :smiley:

Fanatyk2piorunów

Dzielna 44, fantastyczne pizze neapolitańskie. Jak jedziesz na weekend to dobrze zrobić wcześniej rezerwację. W innym wypadku pewnie trzeba bedzie czekać kilkanaście do kilkudziesięciu minit na stolik, a lokal jest duży.

Otwarte Drzwi, bardzo dobra włoska kuchnia.

Magiczna Kawiarnia (Espresso Patronum) może nie na obiad, ale na ciacho czy naleśnika warto się wybrać. Jest wystrój na Harrego Pottera, można się napić kremowego piwa, czy zjesc fasolki różnych smaków.

Señioritas. Świetna meksykańska knajpa, tylko w niedziele zamknięta.

W okolicach Piotrkowskiej i Manufaktury znajdziesz zatrzęsienie knajp, na pewno coś się dobrego wybierze :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

wybaczcie za tag, ale po przeczzytaniu tego nóż się w kieszeni otwiera. w sumie znałem osobiście jednego, który kleił fałszywe kody kreskowe do polskich puszek w (też w Szwecji), ale nie wiedziałem, że to tam jest nagminne

no cóż -> ruscy zawsze wiedzieli - nas to tylko za mordę, inaczej k⁎⁎wa atrament z kałamarza wypijemy

https://biznes.interia.pl/finanse/news-polacy-probuja-wyludzac-kaucje-nauczyli-sie-kombinowac-w-ska,nId,22597310

Fanatyk10piorunów

Tak naprawdę producenci powinni być ustawowo ZOBLIGOWANI do utylizacji lub recyklingu pozostałości swoich produktów. Nagle by się okazało, że butelkę można zjeść, po spożyciu napoju!

Pokaż więcej komentarzy (11)