@DexterFromLab ja ogólnie widzę kilka scenariuszy, tak w skrócie: jeden gdzie AGI jest na tyle mocne, żeby zabić klasę średnią (lekarzy, IT, aktorów, nauczycieli...), ale za słabe, żeby nastąpił przeskok cywilizacyjny (to scenariusz pesymistyczny, a więc prawdopodobny). Drugi to AGI, które napędza rozwój samego AI i daje olbrzymi skok rozwojowy (przedłużenie życia, "wszczepy", może podróże międzyplanetarny) - pełne sci-fi, z wszystkimi plusami i minusami.
Do tego liczę na rozwój VR/AR, który oznacza, że musimy w zasadzie zbudować nowe rzeczywistości i większość mocy AI zostaje do tego użyta (czyli rynek na usługi generatywne rośnie razem z podażą) - chyba jedyny ratunek dla zwykłych ludzi, w walce z najbogatszymi, którzy jak zawsze zyskają najwięcej.
@nyszom właściwie ucieczka w VR to taki kompletny Red Pill. Prawdziwa rzeczywistość jest jaka jest i chociaż światy wirtualne są ciekawe to jednak zawsze to będzie świat wykreowany. Świetny żeby pokazać jakaś historię i doznać jej głębi, ale zupełnie błędny jeśli chodzi o zastępowanie całego życia. Raz że kontrolę nad tym światem będzie miało to co jest warstwę wyżej, zupełnie jak w matrixie a 2 że do niczego dobrego to nie doprowadzi. Z jednej strony masz mile przeżycia a z drugiej śmierć głodowa, przed którą nawet nie protestujesz bo mentalnie jesteś w innym świecie. Tak z resztą działają uzależnienia, w zasadzie niczym się to nie różni bo to będzie miało dokładnie taki sam negatywny skutek na zdrowie i życie.