Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

only_spamDebiutant

Dołączył/a:

  • 1 wpisów
  • 11 komentarzy
  • 2 obserwujących

Osobistość

w Wojna wna Ukrainie

12piorunów

Poprzednia praca jeszcze czasami mu się przypomina i lubi rzucić żartem. Usuwanie korupcji na Ukrainie to będzie wieloletni proces i nawet jak tam ma w tej teczce wyroki kary śmierci to broń i tak będzie ginąć a ten kto u góry będzie robił przekręty. Takie bagatelizowanie problemu mówieniem zaraz wejdę i zrobię porządek niczego nie zmieni. Tam korupcja to religia.

 

https://www.reuters.com/world/europe/zelenskiy-promises-swiftly-confront-ukraine-corruption-2023-01-22/

Osobistość2piorunów

@ZMECHOL w Polsce też była korupcja na każdym szczeblu. Ostatnie 30 lat pokazało, że można z nią walczyć

Osobistość1piorunów

No była i ile zajęło jej zwalczenie a skala z Ukrainą teraz jest nieporównywalna Tam potrafi cię policja specjalnie zatrzymać i jak nie dasz im łapówki to ciężko się ich pozbyć

To nie jest natychmiastowa walka jak twierdzi Zeleński to jest nawijanie makaronu na uszy on doskonale wie, że to potrwa i nie wiadomo czy się uda Zresztą jego kontakty z oligarchami sponsorujacymi jego kampanię wyborczą to też był niezły przekręt, czyje on interesy potem reprezentował i co mieli z tego oligarchowie w zamian?

Jeśli na Ukrainie nie powstanie jakaś specjalna jednostka pozarządowa która będzie finansowana przez zachód do zwalczania korupcji to szczerze nie widzę żeby były jakiekolwiek szanse na uwolnienie się od tego

Pokaż więcej komentarzy (14)

Debiutant

w Hejto

2piorunów

Takie było fajne hejto, i strukture miało sensowną i jakoś tak przyjemniej było, ale przyszły zmiany i zrobił się klon wykopu. A po co to komu, a komu to potrzebne?

Sum1piorunów

@only_spam przecież wykop jest klonem hejto, w dodatku nieudolnie skopiowanym.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Tytan

w Angielski z PalNickiem

34piorunów

_Phrasal verbs_ to zmora wielu uczących się języka angielskiego. Spróbujmy je sobie przyswajać tematycznie, małymi porcjami. Na początek - coś zahaczającego o medycynę. :relaxed: Przykłady zdań:

I think I'm coming down with flu.

When he came round, he was in shock.

Has he come to yet?

Eat vitamins to help fight off a cold.

I finally got over my cold.

His aunt passed away last night.

She passed out from the heat.

He was run over by a car.

His fall from the ladder knocked him out.

He threw up all over his shoes.

- ciekawostki językowe (głównie j. ang.) oraz tłumaczenia anglojęzycznych artykułów, zapraszam do obserwowania 😉

Kosmonauta3piorunów

Temat - zdrowie, teksty - nokaut i przejechanie. Zamysł rozumiem i samą akcję nauki angielskiego popieram, ale te słówka mogą dezorientować w kontekście zdrowia.

Knock out nie powinien znaleźć się w tym zestawieniu - gdyż nie ma absolutnie nic związanego ze zdrowiem. Prawidłowym słowem powinno być knockout (rzeczownik, pisane razem), oznaczający stracenie przytomności, spowodowane przez zewnętrzny czynnik (osobę lub czynność, np. z powodu nokautu lub z uderzenia głową w ścianę), a nie jak pass out, czyli stracenie przytomności (zemdlenie) spowodowane "wewnętrznie" (np. na widok krwi lub z powodu choroby).

Nie jestem w zdanie odgadnąć, dlaczego znalazło się w zestawieniu run over - średnio pasuje do tematu związanego ze zdrowiem. Szczególnie, że istnieje wiele innych frazowych czasowników, odnoszących się bezpośrednio do zdrowia, z którymi wiele osób ma problemy, np:
"to keel over" - czyli upaść, np. z powodu zasłabnięcia,
"to go round" - przenosić się (o wirusie) z osoby na osobę,
"to clog up" - zablokować, np. aorta z powodu cholesterolu.
"to pick <...> up" - zarazić się / złapać coś (wirusa, bakterię).

Tytan1piorunów

@micin3 poważnie te dwa przykłady aż tak Cię zbulwersowały? :grinning: Ja tam nie wiem, według mnie jest powiązanie :smiley:

Co do innych przykładów - zauważ tam "cz. 1" na grafice :smiley:

Pozdrowionka!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Lagunacontent / Puls Lewantu

131piorunów

Bitwa o Bachmut

Po kilku miesiącach zażartych i bardzo statycznych walk o Bachmut, Rosjanie odnieśli pierwszy poważniejszy sukces, zajmując większą część miasteczka Sołedar, położonego na północ od Bachmutu. Jeśli Sołedar wpadnie w ręce Rosjan, będą mogli próbować obejść obronę Bachmutu od północy. Ukraińcy jednak nie odpuszczają i próbują kontraktować. Walki o Bachmut to najprawdopodobniej najkrwawsza bitwa tej wojny. Co istotne, postępy na mapie mają tutaj znaczenie drugorzędne, bo to przede wszystkim walka na wyczerpanie i uzyskanie przewagi przed nadchodzącą wiosenną kampanią.

Tekst tradycyjnie dostępy także na Blogu. Zachęcam do czytania na stronie ze względu na większą przejrzystość

Natarcie z Popasnej

Aby lepiej zrozumieć sytuację pod Bachmutem trzeba cofnąć się o kilka miesięcy. W czerwcu, Rosjanie i Ukraińcy zażarcie walczyli o Siewierodonieck i Lisiczańsk – dwa ważna miasta, położone nad rzeką Doniec. Rosjanie próbowali szerokim natarciem, prowadzonym z Popasnej, otoczyć całe ukraińskie zgrupowanie broniące Siewierodoniecka i Lisiczańska.

Natarcie wyprowadzone z Popasnej odniosło pewne sukcesy, a rosyjskie czołówki dotarły do drogi T-1302 łączącej Bachmut z Lisiczańskiem. Na niektórych odcinkach Rosjanom udało się nawet zająć fragmenty wspomnianej drogi i ustanowić na niej swoje posterunki.

Ukraińcy szybko zebrali jednak swoje odwody i wyprowadzili kontratak, który odrzucił Rosjan od Bachmutu i doprowadził do stabilizacji frontu wzdłuż drogi T-1302. Przekreśliło to rosyjskie plany okrążenia obrońców Siewierodoniecka i Lisiczańska. Ogólna sytuacja strategiczna była jednak bardzo niekorzystna dla strony ukraińskiej. 25 czerwca upadł Siewierodonieck, a 3 lipca ostatnie ukraińskie oddziały wycofały się z Lisiczańska. Wszystko wskazywało na to, że kolejnym celem Rosjan będzie miasto Bachmut.

Bachmut i jego znaczenie

Bachmut ma ważne, choć nie do końca strategiczne znaczenie. Przez miasto przebiega kilka ważnych szlaków komunikacyjnych, z których najważniejszy to droga M03 (Kijów-Charków-Słowiańsk-Bachmut-Rosja).

Przede wszystkim jednak Bachmut to „brama” do Słowiańska i Kramatorska. Około 10 km na zachód od Bachmutu wznosi się pas wzgórz, które ciągną się od Czasiwego Jaru na południu po rzekę Doniec na północy. Z tego pasa wzgórz rozpościera się idealny widok na – położone w dolinie – Słowiańsk i Kramatorsk. Jeśli Rosjanom udałoby się zająć wzgórza, to uzyskaliby idealne pozycje wyjściowe do ataku na oba miasta.

Jak głową w mur

Po zajęciu Lisiczańska, Rosjanie przez ok. 2 tygodnie reorganizowali swoje siły, przygotowując się do natarcia w kierunku na Bachmut, a następnie Słowiańsk i Kramatorsk.

Ostatecznie jednak Ukraińcy pokrzyżowali Rosjanom plany. Upadek Lisiczańska zbiegł się bowiem z intensywnym użyciem wyrzutni HIMARS, którymi Ukraińcy zaczęli atakować rosyjskie zaplecze, zagrażając logistyce sił inwazyjnych. Dodatkowo zaczęło pojawiać się coraz więcej informacji sugerujących, że już wkrótce rozpocznie się ukraińska kontrofensywa na Chersoń. To nie był jednak koniec problemów Kremla. Rosjanie zaczęli odczuwać coraz większe braki kadrowe, a w kraju zaczęto po cichu przygotowywać się do mobilizacji.

W rosyjskim sztabie generalnym zapanował chaos. Zamiast kontynuować natarcie na Bachmut, Rosjanie postanowili w trybie natychmiastowym wzmocnić obsadę przyczółku chersońskiego.

W efekcie pod Bachmutem pozostały nieliczne rosyjskie siły. Było to zdecydowanie zbyt mało, aby zająć miasto. Działająca w tym sektorze Grupa Wagnera nie chciała jednak odpuścić i przez całe lato podejmowała próby zajęcia Bachmutu.

Kolejne ataki Wagnerowców przypominały uderzanie głową w mur. Co prawda już w początkach sierpnia Rosjanom udało się wedrzeć się na przedmieścia Bachmutu i Sołedaru, jednak okupili to bardzo wysokimi stratami. Dodatkowo ukraiński opór zaczął tężeć, w miarę jak kolejne jednostki ZSU wzmacniały garnizon Bachmutu.

Wagnerowcy mieli ogromny problem z otrzymaniem wsparcia, co związane było z rosnącymi problemami Rosjan na innych odcinkach frontu. We wrześniu Rosjanie dali się zaskoczyć ukraińskiemu kontratakowi i zostali wypchnięci z Kupiańska i Izjuma. Natomiast w listopadzie Rosjanie byli zmuszeni ewakuować cały przyczółek chersoński i wycofać się na drugi brzeg Dniepru.

W takiej sytuacji Wagnerowcy nie mogli liczyć na żadne znaczące wsparcie. W efekcie w październiku na froncie pod Bachmutem zapanował pat, a walki zaczęły tutaj przypominać bitwy z czasu I wojny światowej.

Rosyjskie posiłki i zmiana taktyki

Dopiero pod koniec listopada w rejon Bachmutu dotarły znaczące rosyjskie posiłki, uzbrojone w ciężki sprzęt. Odciążyły one Grupę Wagnera, która dotychczas była główną rosyjską siłą ofensywną w sektorze. Od teraz Rosjanie zaczęli tworzyć łączone oddziały z Wagnerowców, WDW, regularnej armii itd.

Pojawienie się posiłków doprowadziło do intensyfikacji rosyjskich operacji. Na przełomie listopada i grudnia, Rosjanie zaczęli nacierać na północ od Bachmutu (kierunek Sołedar) i na południu od Bachmutu (kierunek Opytne). Te równoczesne uderzenia miały na celu wziąć obrońców Bachmutu w kleszcze i zmusić ich do opuszczenia miasta.

Rosjanie odnieśli kilka pomniejszych sukcesów, jednak opór Ukraińców nadal był zacięty. Kijów zaczął dawać sygnały, że jest gotów bić się o Bachmut niezależnie od ewentualnych strat. W szybkim tempie do Bachmutu zaczęły ściągać ukraińskie posiłki – łącznie szacuje się, że ZSU do obrony Bachmutu przeznaczyło elementy aż z 15 brygad. W celu podniesienia morale, 20 grudnia, „bachmucką twierdzę” odwiedził także prezydent Zełeński.

Walka na wyczerpanie

Mimo, że wiele osób emocjonuje się bataliami o wioski i miasteczka pod Bachmutem, to musimy spojrzeć z szerszej perspektywy. Bitwa o Bachmut to typowy przykład walki na wyczerpanie. Rosjanie, jak i Ukraińcy rzucają cały czas nowe siły do walki o miasto. Dokładne straty obu stron nie są znane, jednak wygląda to na najkrwawszą bitwę wojny od czasu walk o Siewierodonieck-Lisiczańsk.

Rosjanie są stroną atakującą, więc teoretycznie ich straty powinny być większe niż obrońców. Tyle teoria, bo w praktyce Rosjanie posiadają znaczną przewagę w artylerii i systematycznie równają Bachmut i okolicę z ziemią. Moim zdaniem niewykluczone, że straty obu stron kształtują się bardzo podobnie.

Obie strony doskonale zdają sobie sprawę, że bitwa o Bachmut ma charakter walki na wyczerpanie i konsekwencji jakie się z tym wiążą. Żadna ze stron nie chce jednak ustąpić.

Rosyjskie dowództwo liczy najprawdopodobniej na to, że jeśli uda się zadać Ukraińcom odpowiednio wysokie straty na terenie Bachmutu, to dalszy marsz na Słowiańsk i Kramatorsk będzie łatwiejszy, a Ukraińcy będą mieli problem z odtworzeniem swoich sił przed kampanią wiosenną. Jednocześnie Rosjanie nie przywiązują zbyt dużej wagi do własnych strat, gdyż bardzo prawdopodobne że na wiosnę Kreml ogłosi kolejną falę mobilizacji.

Ukraińcy natomiast nie chcą ustąpić i wycofać się z Bachmutu z kilku względów. Przede wszystkim stawianie oporu na terenie miasta, pozwala przygotować kolejne linie obronne. Ponadto utrzymywanie kontroli nad miastem jest także wyraźnym sygnałem dla Zachodu, że Ukraińcy są gotowi do walki na śmierć i życie, a dostawy zachodniego sprzętu są w stanie zatrzymać dalszy pochód Rosjan w głąb Ukrainy.

Ukraiński opór na terenie Bachmutu wcale nie jest też taki bezsensowny (z perspektywy wojskowej) jak próbują przedstawić to źródła rosyjskie. Pozycje ZSU w tym sektorze są całkiem niezłe. Od zachodu Bachmut otaczają wzgórza, z których dobrze widać kolejne ruchy rosyjskich wojsk. Ponadto samo miasto Bachmut przecina rzeka Bachmutówka – dzieląc miasto na część zachodnią i wschodnią. Nawet jeśli Rosjanie wejdą do Bachmutu, to przez pewien czas obronę będzie można opierać jeszcze o linię Bachmutówki.

Co z Bachmutem?

Osobiście uważam, że ostatecznie Ukraińcy utracą Sołedar. Po postępach ostatnich dni, Rosjanie kontrolują większą część miasteczka, a także drogę zaopatrzeniową Bachmut-Sołedar. Nie znaczy to jednak, że Ukraińcy wycofają się bez walki. Moim zdaniem można spodziewać się twardej obrony ze strony ZSU, zwłaszcza na terenie kopalni soli w Sołedarze. Ostatecznie szybkie postępy Rosjan wyraźnie zaskoczyły Ukraińców, którzy teraz będą chcieli „kupić” sobie nieco czasu, aby uspokoić sytuację.

Po opanowaniu Sołedaru, należy spodziewać się dalszego natarcia Rosjan na Bachmut. Na północy będą próbowali pewnie zająć Krasną Horę i stamtąd atakować już bezpośrednio na Bachmut. Jednocześnie będzie prowadzone natarcie na Bachmut z południa, z wioski Opytne.

Nic nie sugeruje, aby Ukraińcy mieli wycofać się z Bachmutu. Jeśli Rosjanom uda się wedrzeć do miasta, to Ukraińcy będą najprawdopodobniej próbowali nadal bronić miasta, opierając obronę o wspomnianą rzekę Bachmutówkę.

Tak jak jednak wspomniałem, to jest walka na wyczerpanie. To kto ją wygra nie zależy od tego kto za kilka tygodni będzie kontrolował Bachmut, lecz od tego kto będzie w stanie szybciej odbudowywać utracony potencjał. Ukraińcy cały czas otrzymują kolejne dostawy uzbrojenia z Zachodu. Rosjanie natomiast przestawiają gospodarkę na tryb wojenny i prawdopodobnie szykują się do kolejnej fali mobilizacji. Wiosną powinniśmy przekonać się kto radzi sobie lepiej.

Walki o Bachmut są słabym wyznacznikiem, bo nawet jeśli Ukraińcom uda się zatrzymać Rosjan to mogą być na tyle wyczerpani, że wiosną nie będą w stanie prowadzić kolejnych kontrofensyw. I tak samo wygląda to w przypadku Rosjan. Jeśli nawet Rosjanom uda się opanować Bachmut, to nie oznacza to od razu, że zajęcie Słowiańska czy Kramatorska będzie łatwiejsze. Mało tego, może się okazać że zdobywając Bachmut, Rosjanie będą na tyle wyczerpani, że nie będą nawet podejść do Słowiańska i Kramatorska, nie mówiąc już o ich zajmowaniu. Trzeba czekać do kampanii wiosennej 2023.

_______________

Info z Ukrainy wrzucam na:

- stronę Puls Zagranicy

- Twittera

- # lagunacontent

Jeśli ktoś docenia moją pracę i chciałby postawić mi wirtualną kawę, to może to zrobić pod tym linkiem .

# rosja # ukraina # lagunacontent - autorski tag # wojna # ukrainanafroncie

Gruba ryba2piorunów

@janlaguna ehhh jak ja bym chciał żeby pogonili do siebie tych brudasów.

Kompan1piorunów

Nie ma takiego scenariusza, gdzie Ukraina jest krajem niezależnym. Albo jest pod wplywami USA/Europa albo Rosji. Ale ciezko to tlumaczyc Polakom, ktorym brakuje elementarnej wiedzy historycznej czy geopolitycznej. Dlatego tak polski internet dogorywa.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Osobistość

w Ukraina

0piorunów

Wagnerowcy utrzymują, że przedarli się w okolicach Soledaru. Ciekawe na ile to prawda, w sensie czy był kolejny szturm ze strony Rosjan i ganiają się w te i spowrotem z Ukraińcami.

  

Osobistość0piorunów

@Ragnarokk Ruscy mają przewagę w powietrzu i to jest fakt, mają przewagę zasięgu przez rakiety, mają broń termobaryczną która jest zabójcą piechoty na ogromną skalę, leją na okopy fosfor, termit, broń kasetową od dawna

Ukraińcy mimo faktu, że większość czasu się bronią nie mają tych argumentów co wyrównuje już szansę a przypomnę, że i Ukraińcy prowadzą ofensywy i kontrofensywy więc ta wojna nie jest zero jedynkowa, nie można jej też porównać do amerykańskich wojen gdzie regularna armia ze wsparciem lotnictwa i przewagą na każdej płaszczyźnie biła się z partyzantką stającą po krzakach. Tu mamy starcie wyrównanych potencjałów (dzięki NATO) i proporcje strat między nimi są porównywalne o czym zresztą mówią nie tylko polskie ale i od dawna zagraniczne źródła tylko w Polsce nikt nie chce w to wierzyć bo wypierają rzeczywistość, żyją mitami o potężnej ukraińskiej armii która prawie w ogóle nie ponosi strat bo bije się z głupimi kacapami hehe

No nie, to tak nie wygląda a ruscy mają z 10 metod uśmiercania więcej do dyspozycji od Ukraińców. W sumie to tylko dzięki pragmatyzmowi USA które związuje im jedną rękę nie dając Ukraińcom broni która faktycznie wyrównała by możliwości, zakazuje im ataków na terytorium Rosji swoim sprzętem.

Specjalista0piorunów

@Aquamen W powietrzu? Nie specjalnie. Boją się latać bliżej frontu, liczba misji powietrznych spadła do 1/5 w porównaniu z pierwszym miesiącem wojny. Nie chce mi się szukać, ale na TT jest relacja z Rus telegrama o udanej akcji powietrznej Ukr.
Przewaga zasięgu? Bzdura. Mają resztki broni precyzyjnej dalekiego zasięgu, ale na froncie ważny jest średni i bliski. Tutaj 155mm ma większy zasięg niż 152mm. Dodatkowo Himmarsy przebijające zasięgiem wszystko co jest na froncie.
Termobaryczne? Zasięg TOSów to jakieś śmieszne kilka 5-10km. Od dawna nie pojawiają się na froncie.
Ech to wasze kacapskie zaklinanie rzeczywistości :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Specjalista

w Wiadomości Polska

5piorunów

Strasznie wkurwia mnie poziom "dziennikarstwa" w Polsce. Właściwie nie mamy żadnego medium, któremu można by zaufać. Czy artykuł pozbawiony manipulacji się nie sprzeda? W telewizji jest właściwie to samo. TVN właściwie nie punktuje PiSu, tylko powtarza narrację Niemiec czy tam Platformy. Zero faktycznej dyskusji o genezie problemu. Bardziej to przypomina odbijanie między sobą piłeczki, żeby przypadkiem ktoś inny piłki nie złapał.

Przykład:

https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/emerytury/pis-znow-gra-wiekiem-emerytalnym-o-tym-jednak-nie-wspomina-ani-slowem/d9736gn

No i autor tego ekhem dzieła:

Jakub Ceglarz

Dziennikarz Business Insider Polska. Biznes, makroekonomia, rynek pracy

Gruba ryba1piorunów

@OchoodzkiRyszard bo jak samemu nie masz programu to najlepiej postraszyć konkurencją. Na uczelni poszczególne frakcje samorządu również straszyły się sami siebie na wzajem

Pokaż więcej komentarzy (8)