Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

poprostumortInspirator

Dołączył/a:

  • 5 wpisów
  • 395 komentarzy
  • 3 obserwujących
Heheszki#heheszkipolityczne #heheszki #memy #towcaleniejestkurwasmieszne
Inspirator0piorunów

@sireplama Tylko, IMO, to potencjał nie do zrealizowania. Wymień polityków, społeczeństwo zostanie te samo. Wydaje mi się że jak na społeczeństwo spierdolone dekadami komunistycznego "miru", to i tak udało nam się na tym wyjść bardzo dobrze.

Inspirator0piorunów

@sireplama A wyobrażasz sobie to tylko w różowych barwach, czy też z innych perspektyw? Bo równie dobrze mógłbyś mieć przypadek USA gdzie było dobrze dopóki Ci na których wywalono jajca nie wybrali sobie klauna.

Takie górnictwo np. to było grube 300-400k pracowników w latach '90, dopiero teraz spadło to do jakichś 75k i można myśłeć o mniej bolesnym rozmontowaniu tego wrzodu.

HydeparkJestem na kupnie laptopa gamingowego do użytku domowego, ale również do grania w gierki raczej starsze (Wiedźmin
Inspirator5piorunów

Nie rób sobie tego. Kupno laptopa gamingowego to w 9 przypadkach na 10 sytuacja w której może i nie masz za bardzo przenośnego sprzętu użytkowego, ale za to masz kiepski i przepłacony sprzęt do grania. To już sobie lepiej w podobnych pieniądzach kupić lapka który jest serio przenośny i oddzielnie sprzęcik do grania (złożyć PC z używek, kupić coś a'la SteamDecka itp.).

Po prostu nie ma za bardzo opcji żeby pogodzić ze sobą ideę laptopa (lekki, przenośny, nadający się do pracy na baterii) z bebechami które ogarną granie (duże i grzejące się, żrące prąd), dopóki emulacja x86-64 na ARM nie pójdzie trochę dalej do przodu.

Heheszki#heheszki #heheszkipolityczne #memy
Inspirator4piorunów

@peposlav Bo to kwestia bycia mentalną spierdoliną, a nie religii którą to pudrujesz. Czy w ogóle ideologii - bo przecież dokładnie ten sam typ wyciera sobie mordę i innymi wartościami.

Inspirator5piorunów

@peposlav Bo to w sumie jest jedno i to samo spierdolenie. W Izraelu masz fundamentalistów w postaci Haredim. Doją na czysto koło 2k USD miesięcznie od państwa, nie za bardzo pracują (znaczy kobity do roboty mają dymać, faceci mają "bezrobocie" rzędu 51%) i przypieprzają się do innych bo są za bardzo postępowi. W USA masz Bible Belt który również doi od państwa co się da (jaki był kwik jak cięcia Trumpa poszły i po nich), nie za bardzo pracuje i przypieprza się do innych bo są za bardzo postępowi. No i mamy importowanych fundamentalistów muzułmańskich w Europie którzy, niespodzianka, doją od państwa, nie za bardzo pracują i przypieprzają się do innych bo są za bardzo postępowi.

Religijne prawactwo to jedno i to samo, tylko im się stroje i książka zmienia.

HydeparkMiałem na studiach warsztaty z rozmów rekrutacyjnych i pisania CV, przygotowuje się z Gemini. Nic to nie ma znaczenia
Inspirator4piorunów

@Dudleus

Gdzie pójdę to wszyscy wysportowani 10% BF, plastyczne mózgi, miliony USD w akcjach czy BTC, mają tysiące przebiegu, przyjaźnie na całe życie i codziennie kilka partnerek, co miesiąc latanie po świecie. Tylko nie ja

Bo po prostu nie robisz tego samego co oni i tyle. Jakbyś zaczął pi⁎⁎⁎⁎lić farmazony o swoim życiu i kredytować się pod korek żeby w miarę dorównać wizerunkowo swoim bzdurom to byś osiągnął to samo. Nawet 10% BF bo bardzo łatwo schudnąć jak Ci po kredycie zostaje tylko na czokoszoki.

Hydepark1091 + 1 = 1092 Tytuł: Obłęd '44. Czyli jak Polacy zrobili prezent Stalinowi, wywołując powstanie warszawskie
Inspirator7piorunów

@BapitanKomba

że w następnych latach „Solidarność” mająca w pamięci koszt wojny była świadoma, że jak pozwoli sobie na wiele to sprowadzi do Polski czołgi radzieckie

Myślę że przeceniasz wpływ jaki miało to na „Solidarność”, raczej bardziej wpłynęła na to Praska Wiosna i operacja Dunaj z '68.

Generalnie Zychowicz uważa, że sojusz z Niemcami sprawiłby, że Polska nie zostałaby tak zniszczona, nie doszłoby do zniszczenia Warszawy

Jest tutaj ziarno prawdy - tak na chłodno patrząc to w tym scenariuszu Polska miała największe szanse na przetrwanie i ugranie czegoś, ale raczej wymagałoby to akceptacji dużych ustępstw (pogodzenia się np. z utratą pomorza) oraz wyczucia politycznego. Obydwu rzeczy nie widzę patrząc na międzywojenną elitę polityczną. Nie mówiąc już o tym że tak nie na chłodno to nie byłby kraj który chciałbym widzieć jako swoją ojczyznę.

Cóż, przed wojną Niemcy widzieli w nas wroga, może co najwyżej szanowali Piłsudskiego, ale po jego śmierci od razu ujawnili swoje stanowisko co do nas. Podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow i wspólne zaatakowanie ZSRR mogło by nic nie dać. Skoro III Rzesza potrafiła zerwać pakt z ZSRR to co by jej szkodziło po opanowaniu Białorusi zaatakowanie Polski z dwóch stron

Zauważ że w przypadku gdy zakładamy sojusz z III Rzeszą, jest to scenariusz w którym wykorzystujemy to do "dopakowania" armii jako front przeciw ZSRR. W takim wypadku Niemcy raczej przenieśliby ciężar na front zachodni i kolonie, a Polska miałaby czas na ogarnięcie się militarnie na tyle żeby nie byłoby to tak łatwe. A zakładając wczesny wpierdol dla ZSRR i silniejszą polską armię to możliwości geopolityczne są całkiem niezłe.

Fenomen0piorunów

@poprostumort 1) No, nie pomyślałem o praskiej wiośnie, chociaż zdarzało mi się w innych miejscach czytać zestawienia 1944 z 1980, więc zostaję przy swoim zdaniu, przy zaznaczeniu, że wpływ na wydarzenia mógł mieć 1968 czy też 1956 (Budapeszt). 2+3) Zostaję przy swoim zdaniu, sojusz z Niemcami nie przyczyniłby się do poprawy naszej sytuacji. Równie dobrze Beck mógłby oddać Gdańsk i zgodzić się na autostradę, po czym Niemcy mogliby zerwać wszystkie umowy i mając już wybudowaną drogę i miasto zażądać czegoś więcej lub po prostu nas zaatakować. Oczywiście też mogłoby być tak, że Polska dostałaby szansę dozbroić się, miałaby przez chwilę spokój na zachodzie, ale skoro Niemcy zaatakowali ZSRR, swojego sojusznika, to czemu nie mieliby zrobić tego samego z Polską? I tak i tak doszłoby do wojny. Analizowanie, co byśmy stracili, mija się z celem.

HydeparkJeszcze rok, góra dwa i rynek IT to będzie kaplica. Zacząłem prosić AI, żeby nie był tak wyrywny i nie puszczał
Inspirator1piorunów

Czy ja wiem czy kaplica? AI jest dobre do roboty, ale dalej halucynuje - więc nadal potrzeba człowieka z wiedzą techniczną żeby je nadzorować. Do tego koszty tokenów zaczynają uderzać firmy po kieszeni, więc raczej nie widzę aż tak masowego użytku długoterminowo. No chyba że chińskie OSSy, ale tutaj już musisz mieć swoich ludzi do utrzymania tego lokalnie, a to okazja na przebranżowienie się wewnątrz IT.

No i w momencie w którym AI pozwala dobrze kodzić mniejszą liczbą pracowników, pozwala też na to samo startupom i jednostkom.