KosaGruba ryba
14piorunów
Dołączył/a:
KosaGruba ryba
14piorunów
DerMirkerAutorytet
3piorunówJestem na kupnie laptopa gamingowego do użytku domowego, ale również do grania w gierki raczej starsze (Wiedźmin 3,GTA 5,itp). Na co zwrócić uwagę przy kupnie? Znacie może jakieś porównywarki laptopów? Budżet tak 5-6k #komputery #elektronika
KosaGruba ryba
33piorunów
DudleusFenomen
8piorunówMiałem na studiach warsztaty z rozmów rekrutacyjnych i pisania CV, przygotowuje się z Gemini. Nic to nie ma znaczenia czy ton głosu i postawa, zażyję xanax zawsze źle. Muszę zmienić płeć by mieć jakiekolwiek szanse albo zrobić operacje za kilka milionów by przeciętnie wyglądać, co najmniej kolorowe włosy kolczyki i tatuaże.
Żeby się załapać gdzieś za minimalną to trzeba znać kilkanaście języków obcych i programowania, SQL, PowerBI, EXCEL.
Nie rozumiem tego jak wszyscy moi rówieśnicy robią kariery międzynarodowe czy zakładają własne biznesy. Ja tylko za dużo od życia wymagam bo chcę spokojnie żyć. Gdzie pójdę to wszyscy wysportowani 10% BF, plastyczne mózgi, miliony USD w akcjach czy BTC, mają tysiące przebiegu, przyjaźnie na całe życie i codziennie kilka partnerek, co miesiąc latanie po świecie. Tylko nie ja Nigdzie nie pasuję.
#pracbaza #zalesie

boriLider
36piorunówJem kolejnego kebaba i dalej nie schudłem! #oszukujo!

Mr.MarsGURU
26piorunówGranat zostaje, ale reszta przechodzi prawdziwą rewolucję. Policja przygotowała największe od lat zmiany w umundurowaniu. Nowa czapka z daszkiem, lżejsze koszule, więcej funkcjonalnych kieszeni i nowy system kurtek. Zobacz, co dokładnie się zmienia. Policja nie zmienia swojego

FurtoGruba ryba
37piorunówGłośna sprawa wczorajszego aresztowania na wybrzeżu, o której mocny wpis dodała @Trypsyna, ryje mi dzisiaj beret.
Nie mam na myśli samego przestępstwa i ukrywania się przez tyle lat, lecz tego co aktualnie przeżywa najbliższa rodzina. Nie wiem co bym zrobił na miejscu żony i dzieci. Dzieci możliwe, że mają już ok. 6-8 lat (ślub 2018), więc na pewno będą pamiętać ojca. Co zrobić ze szkołą, miejscem pracy i zamieszkania? Jak uzyskać szybki rozwód i zmienić równie prędko dane osobowe? Przecież nazwisko sprawcy, jego profil i zdjęcia latają już wszędzie po FB. Co jeśli jest np. hipoteka, a on lepiej zarabiał? Czy jest ubezpieczenie, które uwzględnia wieloletnią odsiadkę kredytobiorcy, tak jak jest w przypadku zgonu lub niezdolności do pracy?
Przecież w społeczeństwie nie brakuje zjebów, którzy zaczną ich obwiniać i prześladować.
Istny dramat.
Dokładnie, żona i dzieci do końca życia dotknięte tym piętnem. Okropieństwo. Jeśli faktycznie o niczym nie wiedziała, do końca swoich dni będzie się zastanawiała czy nie widziała wcześniej jakichkolwiek znaków.
Od razu usunęła swoje sociale i się jej nie dziwie. U niego na profilu FB dzieję się istna lawina hejtu, ją też by to spotkało.
L4RU55OAutorytet
69piorunówWg słów Morawieckiego ma 40 posłów, koalicja rządząca ma 240 krzesełek. Jak się dogadają to mogą odrzucać prezydenckie weta.
Jak dziwnie by to nie brzmiało to szanse są niezerowe.
Jezu jeśli jeden pis będzie przeciw drugiemu to jakiekolwiek masz poglądy będą zbierze z PiS
Nie wiem czy Morawiecki pójdzie od razu na noże z PiS tak wcześnie. To raczej byłby strzał w stopę - do ewentualnego zbliżenia do KO potrzebowałby dłuższej podbudówki niż tylko zostanie wywalonym z PiS.
BapitanKombaFenomen
33piorunów1091 + 1 = 1092
Tytuł: Obłęd '44. Czyli jak Polacy zrobili prezent Stalinowi, wywołując powstanie warszawskie
Autor: Piotr Zychowicz
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Alfa
Format: Rebis
ISBN: 9788380626133
Liczba stron: 512
Ocena: 1/10
Poniższa recenzja będzie jednocześnie zawierać moje prywatne poglądy na temat powstania i innych tematów pokrewnych, do których odwoływał się Zychowicz. Same poglądy Zychowicza nie mają wpływu na tak niską ocenę książki, powody wystawienia jedynki znajdują się na samym końcu. Będzie dużo, wobec czego gdyby coś wydawało się niejasne, proszę o sygnał.
W trwającej właśnie mojej serii lektur poświęconych powstaniu warszawskiemu nie mogłem ominąć „Obłędu ’44” Zychowicza. Wypożyczając tę książkę z biblioteki doskonale zdawałem sobie sprawę, na co się pisze. Wiedziałem, że Zychowicz ma bardzo krytyczne stanowisko wobec Powstaniu Warszawskiemu. Też jestem świadomy stylu, w jakim prowadzi dyskusję. Wiem, czemu Zychowicz ma tak złe zdanie o powstaniu, ale czy jego zaangażowanie brzmi wiarygodnie?
To będzie spoiler, ale chyba umowny: spora część rodziny Zychowicza przeżyła powstanie, to wydarzenie jawiło im się jako koszmar i nie dziwi mnie, że Piotr Zychowicz wyniósł taki pogląd z domu. Problem jednak polega na tym, że przez lwią część książki Zychowicz po prostu atakuje wszystkich: Bora-Komorowskiego, Chruściela, Okulickiego, Armię Krajową jako całość, Polskę i nas Polaków. Wiem, że człowiek w nerwach potrafi napisać, że "Polacy to najgłupszy naród Europy", ale wyjątkowo głupim lub podłym wydaje mi się opluwać wszystkich na chłodno, podpisywać się tym swoim imieniem i nazwiskiem i zarabiać niemałe pieniądze (30 tys. sprzedanych egzemplarzy „Obłędu ’44” w pierwszych tygodniach!). Zychowicz miewa rację pisząc, że Polacy są impulsywni i zbytnio ufają obcym mocarstwom, ale ręce mi opadają jak zasugerował, że w historii Polski najlepszym okresem było panowanie Jaggielonów i ogólnie gdy nie Litwini to nasza historia potoczyłaby się jeszcze gorzej. Walenie jednak po Polsce i Polakach na każdej stronie jest po prostu męczące i obraźliwe. Autor czasem napisze o bohaterskiej postawie samych szeregowych powstańców, Sosnkowskim, Grocie-Roweckim ceniąc jego przenikliwość i ostrożność (z tym drugim się nie zgadzam, bo Rowecki jako lider Polskiego Państwa Podziemnego wykazywał się dość lekkomyślnym stosunkiem do swojego bezpieczeństwa, ułatwiając kilku zdrajcom wydanie go Niemcom) czy też innej postaci z naszej historii, ale to nie brzmi wiarygodnie, to wygląda jak łatka, przykrywająca niechęć do własnego kraju.
Sam uważam powstanie za przegrane militarne, ale (wbrew opinii Zychowicza) szok, jakim okazała się cena powstania, był na tyle duży, że w następnych latach „Solidarność” mająca w pamięci koszt wojny była świadoma, że jak pozwoli sobie na wiele to sprowadzi do Polski czołgi radzieckie, które powtórzą hekatombę. Zychowicz odrzuca ten pogląd sugerując, że 1980 nie ma nic wspólnego z 1944 i jeszcze rozwija ten pogląd o dygresję, że w ogóle komunizm upadł wyłącznie za sprawą Reagana, który narzucił agresywne tempo zbrojeń z ZSRR. No dzisiaj po faktach każdy jest mądry, ale w 1980 sam miałbym w głowie, że Rosjanie nie będą się patyczkować i skoro zaatakowali Afganistan to i nas zaatakują, mogąc zrobić z każdego miasta drugą Warszawę. Czy można było uniknąć powstania? Do dzisiaj nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, obawiam się, że to i tak by wybuchło, choćby była to samowola powstańców.
Zychowicz obficie dyktuje, po jakiej stronie Polska powinna opowiedzieć się podczas wojny. Nie podzielam jego poglądów co do relacji z Niemcami. Nie znam treści jego poprzedniej książki, tj. „Paktu Ribbentrop-Mołotow”, ale domyślam się, że w „Obłędzie” się powtarza. Generalnie Zychowicz uważa, że sojusz z Niemcami sprawiłby, że Polska nie zostałaby tak zniszczona, nie doszłoby do zniszczenia Warszawy (dygresja: zdaniem Zychowicza bardzo ładnego, czego też nie podzielam, gdyż miasto było ładne tylko na zdjęciach. Prawdziwa Warszawa to nędza społeczna), czy też nie doszłoby do mordów na Wołyniu (sic! Zychowicz kompletnie nie rozumie relacji polsko-ukraińskich, które doprowadziły do tego nieszczęścia). Cóż, przed wojną Niemcy widzieli w nas wroga, może co najwyżej szanowali Piłsudskiego, ale po jego śmierci od razu ujawnili swoje stanowisko co do nas. Podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow i wspólne zaatakowanie ZSRR mogło by nic nie dać. Skoro III Rzesza potrafiła zerwać pakt z ZSRR to co by jej szkodziło po opanowaniu Białorusi zaatakowanie Polski z dwóch stron, zwłaszcza gdybyśmy byli wykrwawieni po walach na Białorusi i Ukrainie? I czy Ukraińcy omamieni propagandą sowiecką i obietnicą niepodległej Ukrainy nie doprowadziliby do mordów na Wołyniu wcześniej?
Tyle alternatywna historia, skoro Zychowicz ją stosuje to i ja się pobawię. Ale nadmierna wiara w Niemców po prostu boli, zwłaszcza że jako Pomorzanin doskonale pamiętam, że kilka tygodni po wybuchu wojny w zbrodni pomorskiej Niemcy zamordowali ponad 50 tys. Polaków, w większości przedstawicieli klas wyższych i elit intelektualnych. W następnych miesiącach na Pomorzu terror był niewyobrażalny, Niemcy śmiało stosowali odpowiedzialność zbiorową, gdzie za „działalność przestępczą” cała rodzina była wysyłana do obozu koncentracyjnego. A teraz paradoks. Sny Zychowicza o Polakach walczących z Niemcami bardzo się ziściły właśnie na Pomorzu. Jak Niemcy zmuszali Polaków do wcielania się do Wehrmachtu. Kto mógł to uciekał i jako dezerter zasilał Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie, „wnosząc w posag” broń zdobyczną. Ale nie wszyscy mieli to szczęście i część Polaków zginęła jako żołnierze Wehrmachtu pod Monte Cassino czy Stalingradem. Na Pomorzu Sowieci uchodzili za dzikusów, ale zdecydowanie byli mniejszym złem, gdyż nie stosowali takiego terroru jak Niemcy. Tyle, jeśli chodzi o natarczywe pisanie przez Zychowicza, że ZSRR to zło wcielone, a chwała należy się Narodowym Siłom Zbrojnym, bo pod koniec wojny zawarły taktyczny sojusz z Niemcami.
Nie będę negować poglądów Zychowicza na temat dowódców AK, bo ich decyzje podczas powstania nie były dobre. Tylko no tak jak pisałem, dzisiaj po czasie wszyscy są mądrzy i nie czuję się na tyle pewny, by kogokolwiek atakować personalnie i za konkretne czyny. Powiem więcej, pisząc "ich decyzje podczas powstania" to w rzeczywistości "podzielam ogólny pogląd historyków, którym w tej sprawie ufam i wierzę, że ich poglądy mają oparcie w faktach". Ale gdybym poświęcił cały rok na studiowanie całej dostępnej literatury i podjęcie jednoznacznej dyskusji, to hamowałbym język, pisząc ostrożniej.
Ocenę jednak zacząłbym od opisania nastrojów społecznych. Bo o tych Zychowicz nigdzie nie wspomina. Atakując wszystkich właściwie nigdzie nie poruszył tego temu, nie uwzględnił go w ocenie. Brak ten dyskwalifikuje książkę. W tym miejscu esej historyczny staje się pamfletem.
Styl, jakim jest napisana ta książka, jednoznaczne oceny, pomijanie wielu czynników, mających wpływ na powstanie czy historię Polski podczas wojny w ogóle skreślają tę książkę. Do tego dorzucam całkowity brak przypisów. Jest bibliografia, ale przy tak kontrowersyjnych poglądach wydaje mi się konieczne jasne zasygnalizowanie, skąd autor czerpał wiedzę. Bez przypisów uważny czytelnik może oskarżać Zychowicza o celowe manipulacje, byle tylko teza się zgadzała. Nie interesuje mnie, że esej nie wymaga przypisów, jeśli oskarżamy kogoś o coś najgorszego to oczekuję jednoznacznych dowodów.
Zychowicz żerując na sensacjach nie jest historykiem tylko populistą i demagogiem, dokonujących znacznych szkód w polityce historycznej. Niech ma swoje poglądy, tylko niech nauczy się je głosić na spokojnie, z jednoznacznymi dowodami i w szerszym zakresie. Niestety krytyka ze strony historyków nie przyczyniła się do zmiany stanowiska Zychowicza. Temu nadal dobrze jest być Stanowskim badań historycznych. Szkoda tylko, że na ten cynizm nabiera się tysiące Polaków, gotowych kupić jego najnowszą książkę. Ja tymczasem poczekam, aż ukaże się inna książka o podobnej tematyce, ale napisana na chłodno.
Prywatny licznik: 29/50
#bookmeter #czytajzhejto #historia #powstaniewarszawskie #bapitankombaczyta

Moim ulubionym epizodem tego świetnie zaplanowanego powstania jest akcja, jak oddział na samym starcie bez podjęcia walk uznał, że nie ma sił na jakiekolwiek działania zaczepne, po czym zacząć odwrót do Lasów Chojnowskich, a podczas ewakuacji został zdziesiątkowany w podwarszawskiej wsi gdzie sam wpadł na niemiecki garnizon.
PW rozpoczęła decyzja dowódców. Nie nastroje społeczne. Decyzja była absurdalna, opierająca się na życzeniowym myśleniu. Oczywiście nie czyni to tez Zychowicza mądrzejszymi.
że w następnych latach „Solidarność” mająca w pamięci koszt wojny była świadoma, że jak pozwoli sobie na wiele to sprowadzi do Polski czołgi radzieckie
Myślę że przeceniasz wpływ jaki miało to na „Solidarność”, raczej bardziej wpłynęła na to Praska Wiosna i operacja Dunaj z '68.
Generalnie Zychowicz uważa, że sojusz z Niemcami sprawiłby, że Polska nie zostałaby tak zniszczona, nie doszłoby do zniszczenia Warszawy
Jest tutaj ziarno prawdy - tak na chłodno patrząc to w tym scenariuszu Polska miała największe szanse na przetrwanie i ugranie czegoś, ale raczej wymagałoby to akceptacji dużych ustępstw (pogodzenia się np. z utratą pomorza) oraz wyczucia politycznego. Obydwu rzeczy nie widzę patrząc na międzywojenną elitę polityczną. Nie mówiąc już o tym że tak nie na chłodno to nie byłby kraj który chciałbym widzieć jako swoją ojczyznę.
Cóż, przed wojną Niemcy widzieli w nas wroga, może co najwyżej szanowali Piłsudskiego, ale po jego śmierci od razu ujawnili swoje stanowisko co do nas. Podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow i wspólne zaatakowanie ZSRR mogło by nic nie dać. Skoro III Rzesza potrafiła zerwać pakt z ZSRR to co by jej szkodziło po opanowaniu Białorusi zaatakowanie Polski z dwóch stron
Zauważ że w przypadku gdy zakładamy sojusz z III Rzeszą, jest to scenariusz w którym wykorzystujemy to do "dopakowania" armii jako front przeciw ZSRR. W takim wypadku Niemcy raczej przenieśliby ciężar na front zachodni i kolonie, a Polska miałaby czas na ogarnięcie się militarnie na tyle żeby nie byłoby to tak łatwe. A zakładając wczesny wpierdol dla ZSRR i silniejszą polską armię to możliwości geopolityczne są całkiem niezłe.
cweliatGruba ryba
9piorunówJeszcze rok, góra dwa i rynek IT to będzie kaplica. Zacząłem prosić AI, żeby nie był tak wyrywny i nie puszczał całego kodu od razu, tylko żeby wytłumaczył i dał łaskawie coś zrozumieć. A nieraz to mam wręcz wrażenie jakbym z jakimś ogarniaczem siedział i prosił "ej a możesz mi pokazać, a ja potem spróbuję sam, żeby zobaczyć czy umiem?" :grinning: xD to koniec
Pisanie kodu to przereklamowa część pracy w IT.
@cweliat jedyne co ratuje to tak duża wiedza domenowa, że CC nie jest w stanie tego ogarnąć tak jak ogarnia to jakiś człowiek. W każdym innym wypadku to jak koduje jakieś testy to wychodzą one szybciej i często lepiej niż jak je robiłem z palca
Earl_Grey_BlueFanatyk
150piorunów
@Earl_Grey_Blue fun fact: mając 21 lat jest dużo większą szansa na to, że będziesz miał 50 niż na to, że będziesz miał 20
bojowonastawionaowcaMistrz
122piorunówZgodnie z zapowiedzią w piątkowe popołudnie Jarosław Kaczyński wygłosił oświadczenie ws. sytuacji w Prawie i Sprawiedliwości oraz przyszłości Mateusza Morawieckiego w partii. - Około 30 posłów naszej formacji zrezygnowało z członkostwa w PiS - ogłosił prezes Kaczyński.

starebabyjebacprademFanatyk
71piorunów
@starebabyjebacpradem To z "Psów" jeśli mnie pamięć nie myli
WatluszPierwszyFanatyk
56piorunówTrzej koledzy Łukasza Żaka, skazanego na 20 lat za wypadek na Trasie Łazienkowskiej, zostali skazani na kary powyżej 3 lat więzienia. Dlatego sędzia po wyroku nakazał zastosowanie wobec nich aresztów tymczasowych. Według ustaleń portalu brd24.pl do aresztu się nie zgłosili. Sąd, pytany

bartek555Lider
22piorunówKakuter komus? Troche hp prodeskow z i5 idzie na smietnik. Utracjusze

Nie pogardzę takim sprzętem
@bartek555 odkuoue ze dwa
szatkus-7Osobistość
13piorunów
Strasznie mi wszystko jedno. Przesyłamy z rodzinką mocne wyrazy obojętności.
w c⁎⁎ju to mam dokładnie tak samo jak oni moją prywatność. Jak oni kradną dane to jest spoko, ale jak ktoś im kradnie to olaboga.
MikuuuusLider
56piorunów
"Rusofob i nazista", bardzo piękna laurka, gratuluję generale Drapaty!
@Mikuuuus reee rusofob i nazista reee niszczył nasze nielegalne blokady reee na okupowanym przez naściąganą hołotę terenie reee jak tak można reee napierdalał się z naszą hołotą reee tak nie można reee :rolling_on_the_floor_laughing: Pyszny ból dupska raszystów
alaMAkotaGURU
74piorunów
Info z tamtego roku
\
> Gospodarka Rosji potrzebuje rocznie około 130–140 milionów ton ropy naftowej (około 2,6–2,8 miliona baryłek dziennie), aby w pełni zabezpieczyć wewnętrzne zapotrzebowanie mieszkańców i przedsiębiorstw na paliwa silnikowe. Przy całkowitym wydobyciu kształtującym się obecnie na poziomie 8,8–8,9 miliona baryłek dziennie (ok. 440–450 mln ton rocznie), kraj zużywa na własne potrzeby w przybliżeniu 30% wyprodukowanej ropy, podczas gdy reszta jest przeznaczana na eksport
Dodam tylko, że to baryłki wyprodukowane. A rzeczywistość jest taka, że z tych baryłek paliwa płoną w składach i magazynach, a cysterny nie docierają do punktów docelowych.
@alaMAkota czy dobrze gdzieś widziałem, że Ukraina zakomunikowała Indiom, że tankowce z ich paliwami traktują jako cele wojskowe?
fonfiFanatyk
19piorunówCytat na dziś:
Ojciec Teppica sprawiał, że słońce wschodziło, rzeka wylewała i tak dalej. To podstawa, coś, co faraonowie robili od czasów Khufta, nie można kwestionować czegoś tak oczywistego. Problem w tym, czy sprawiał, że słońce wschodziło w Dolinie, czy wszędzie na świecie? Wschód słońca w Dolinie wydawał się rozsądniejszym założeniem, w końcu ojcu lat nie ubywało; trudno jednak sobie wyobrazić, że słońce wschodzi wszędzie, tylko nie w Dolinie, co z kolei prowadziło do niepokojącego wniosku, że słońce by wzeszło, nawet gdyby ojciec o nim zapomniał, co prawdopodobnie było zgodne z rzeczywistością. Teppic musiał przyznać, że nigdy nie widział ojca zajmującego się wschodem słońca. Można by się spodziewać przynajmniej stęknięcia z wysiłku tuż przed świtem. Ojciec nigdy nie wstawał przed śniadaniem. A słońce wschodziło i tak.
Terry Pratchett, Piramidy
Ha! A to nie słońce wschodzi tylko tak naprawdę Ziemia się kręci! :grinning: Hmm...tzn... Dysk się kręci?