@pure667
> Poproszę o konkretną listę procesów jakie można w takim samowystarczalnym gospodarstwie zautomatyzować z wykorzystaniem AI.
A może byś tak sam zaczął myśleć?
To nie ja postawiłem tezę o zaletach, a nawet potrzebie posiadania AI w 10 ha gospodarstwie. To twój pomysł, więc to ty powinieneś umieć go uzasadnić. Skoro nie potrafisz podać żadnego konkretu, to chyba mamy odpowiedź.
@dziad_saksonski chłopie, ale mówimy tylko i aż o 10 ha. Poproszę o konkretną listę procesów jakie można w takim samowystarczalnym gospodarstwie zautomatyzować z wykorzystaniem AI.
Przypominam, ze rozważamy samowystarczalne gospodarstwo. Prace utrzymaniowe typu nawadnianie to jest taki ładny slogan, ale konkretnie jaką przewagę daje AI w takim gospodarstwie? Co usprawni AI w stosunku do zwykłego, od dawna znanego elektrozaworu z czujnikiem wilgotności gleby i podłączonego do włącznika/wyłącznika zegarowego?
Co konkretnie AI w ramach R&D miałoby wymyślić, czego nie ma w podręcznikach/książkach/internetowych archiwach, które i tak trzeba by mieć offline?
Żaden z wymienionych przez ciebie punktów nie wymaga AI w sensie dużego modelu decyzyjnego. To są zadania, które od dawna rozwiązuje automatyka, elektronika i proste algorytmy, a nie "sztuczna inteligencja" w tym sensie, o którym pisałeś wcześniej (system autonomiczny zarządzający całym gospodarstwem).
@dziad_saksonski ok, żart się chwali. Ale nadal brak odpowiedzi jakie konkretnie zadanie miałoby wykonywać AI w gospodarstwie. Takie, którego człowiek z wiedzą analogową nie ogarnie? Tradycyjna wiedza rolnicza była weryfikowana pokolenie po pokoleniu. Jeśli jakaś metoda uprawy czy hodowli była zła to po prostu ludzie głodowali i z czasem umierali dzięki popularyzatorom tych metod. A jakoś ludzkość przetrwała więc to trzeba rozważać w kategorii selekcji, a nie ślepego naśladownictwa.
A wracając do meritum to na konkretach: jakie zadanie w tym gospodarstwie miałoby robić AI, którego ja z książką o uprawie w ręku (lub analogiczną wiedzą w głowie) nie ogarnę żeby przetrwać?
@dziad_saksonski możesz to rozwinąć? Chcę lepiej zrozumieć do czego pijesz.
@dziad_saksonski brzmi nieźle ale jak dla mnie, na dzisiaj, to jakieś fantasmagorie. Może na pół roku, rok wystarczy ci odczynników w labie. A co potem? Przestaniesz jeść i pić bo może być trujące czy skażone?
Wystarczy wiedza, którą jako ludzkość już mamy i z powodzeniem przekazywaliśmy kolejnym pokoleniom bez udziału internetu czy AI. Absolutnie analogowo.
@dziad_saksonski gdybym miał 10 ha ziemi to nie potrzebuję żadnego AI. Ludzie przez wieki utrzymywali rodziny na mniejszym areale. A my jesteśmy w o tyle dobrej sytuacji, że mamy już ogromne doświadczenie i książki dotyczące upraw na roli czy hodowli zwierząt gdyby ktoś dopiero rozpoczynał swoją przygodę z pracą na roli.
AI nie jest potrzebne, bo mając dzisiejszą wiedzę niewiele w takim gospodarstwie zoptymalizujemy z wykorzystaniem AI.


