Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

StepujacyBudowlaniecGruba ryba

Dołączył/a:

  • 829 wpisów
  • 3930 komentarzy
  • 213 obserwujących

Gruba ryba

w Technologia

10piorunów

Tyle kosztuje grzanie domu prądem plus gotowanie na prądzie plus własna woda ze studni też na prądzie i podlewanie ogrodu - to jest całkowity koszt grzania, gotowania, prania, wody dla domu i ogrodu, internetu, spawarki (czasem coś się spawa), elektronarzędzi (ładuję tylko w domu), dodatkowo kopię sobie trochę krypto i mam małą fontannę w kamieniu zasilaną prądem. Dlatego jak widzę frajerów ładujących się w dzisiejszych czasach w gaz to nawet mi ich nie szkoda... Oczywiście prosument stare zasady ale całkiem nie dużo gorszy wynik można będzie uzyskać po dołożeniu magazynu energii i paneli w momencie gdy umowa wygaśnie.

P.S. Do grzania używam gruntowej pompy ciepła która wykorzystuje dwie studnie specjalnej konstrukcji do przepompowywania wody z gruntu do gruntu i przy okazji ochładzania jej. Jest to najefektywniejszy sposób pozyskiwania ciepła w naszym klimacie - odwierty z sondami glikolowymi nie mają takiej sprawności. Jest to też przy okazji darmowy i naturalny magazyn energii ponieważ przez lato ciepło magazynuje się w wodach gruntowych a przez zimę pompa ciepła z tego magazynu korzysta. Wahania temperatury oscylują między 12 jesienią a 8 stopni na wiosnę czyli sporo wyżej niż to co możesz uzyskać z zamkniętego obiegu glikolowego bez znaczenia czy poziomego czy pionowego. Jakby ktoś chciał to mogę takie studnie wraz z podłączeniem do domu wykonać jeśli warunki wodno-gruntowe są sprzyjające.

P.S.2 Wyszło mi 905.08 PLN za okres od grudnia 2025 do grudnia 2026

PS.3 Kurde źle policzyłem - 868,59 PLN

Lider2piorunów

bedac na starych zasadach spokojnie mozna miec wyzerowane rachunki z depozytu majac pompe powietrzna, ktora w zakupie i utrzymaniu jest zdecydowanie tansza, wiec instalacja zwraca sie zdecydowanie szybciej

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Alfa Romeo

20piorunów

Udało mi się wczoraj namierzyć przyczynę braku mocy w mojej starej 156. Okazało się, że turbina doładowania się w ogóle nie kręci. Problem zaczął się już na starym silniku po wymianie skrzyni biegów. Odczepiłem wtedy rurę od wylotu turbiny więc mógł się tam dostać brud. Silnik też wisiał przechylony mocno w tę stronę więc mógł się tam wlać olej. Dodatkowo auto chwilę stało więc mogło się to wszystko zakleić. Kolejna sprawa to po wymianie skrzyni biegów dałem auto od razu na wymianę oleju i wtedy mechanik odkręcał dolny przewód olejowy od turbiny w celu uszczelnienia. To wszystko mogło zaszkodzić turbinie. Gdy przekładałem turbinę do nowego silnika podkręciłem trochę łopatkami i było czuć opór podczas kręcenia. Wczoraj jak próbowałem kręcić to się w ogóle nie kręciły łopatki i musiałem użyć siły żeby się coś tam w środku odkleiło. Było słychać takie pyknięcie i łopatki zaczęły się kręcić. Poruszałem nimi przez dłuższą chwilę a następnie uruchomiłem silnik. Turbina nie załapała i musiałem pomóc jej śrubokręt wystartować. Od tamtej pory się już kręci, z każdym przejechanym kilometrem coraz lepiej.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Architektura

10piorunów

Oczka mi się chyba rozszczelniły bo woda zaczęła opadać dość gwałtownie. Dziwne, że to się stało końcem lata a nie w zimie. Jak będę miał czas to wypompuję wodę i przeprowadzę inspekcję - chyba, że sama opadnie do samego dna. Ogólnie najpierw poczekam i zobaczę czy lustro wody się stabilizuje na jakimś konkretnym poziomie bo jeśli tak się stanie to będzie to wskazówka na jakim poziomie znajduje się potencjalna dziura.

P.S. obstawiam, że dno studzienki pod pompami odpadło - to by była najłatwiejsza do naprawy usterka.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Alfa Romeo

39piorunów

Jeździ się - aż się wierzyć nie chce, że sam ten silnik poskładałem i on tak pięknie chodzi

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Finanse i biznes

8piorunów

W nawiązaniu do tego wpisu https://www.hejto.pl/wpis/na-dobry-poczatek-dnia-ai chciałbym wszystkim nieświadomym uświadomić jedną rzecz bo od tego co zrobią zwykli ludzie teraz zależeć będzie przyszłość świata.

Po pierwsze wielu ekspertów od AI uważa, że AI rozwali kapitalizm a co się z tym wiąże nastanie jakaś forma komunizmu - jak to się kończy to chyba nikomu nie muszę tłumaczyć. Oczywiście tym razem się uda ;)

Po drugie po co firmom AI skoro AI zabierze ludziom pracę i ludzie nie będą mieli pieniędzy, i nie będą mogli od tych firm niczego kupować, więc firmy zbankrutują. Tylko, że jeżeli te firmy będą miały roboty i te roboty będą robiły wszystko to tym firmom nie potrzebne będą pieniądze - ich roboty i tak zrobią wszystko co im będzie potrzebne.

Teraz zastanówcie się co się stanie z ludźmi którzy nie będą posiadali swoich robotów w sytuacji gdy pieniądze stracą całkowicie wartość? A pieniądze stracą wartość bo komunizm - tzn. gwarantowany dochód podstawowy dla wszystkich - trzeba zmusić firmy aby udostępniały swoje roboty i swoje AI dla ludzi za darmo no bo te pieniądze są tym firmom do niczego niepotrzebne jak już ustaliliśmy wcześniej.

Fanatyk4piorunów

@StepujacyBudowlaniec a co będzie potrzebne takim firmom? Jeśli pieniądze stracą dla nich znaczenie, to po co te firmy będą działały?

Osobistość1piorunów

@MostlyRenegade Jest szansa że możni tego świata trochę cienko kontaktują z rzeczywistością i na to zwyczajnie nie wpadli. Pontoniarze mieli być w Europie tanią siłą roboczą, tylko trochę im się rączki do pracy nie palą. Może tu chcieli władać światem, ale nie pomyśleli że im poddanych zabraknie. ¯\\(ツ)/¯

Osobistość3piorunów

Scenariusz w którym pracownik umysłowy wygrywa to ten w którym AI ogarnia prace juniorów, zostają te dla specjalistów których nie ma jak wykształcić bo nie ma stanowisk dla juniorów.

Poza tym te wszystkie scenariusze odnośnie prac umysłowych nie uwzględniają struktury zatrudnienia co do wielkości firmy. Mikro i małe firmy, budżetówka to nie korpo. Stąd jestem sceptyczny co do tych scenariuszy.

AI rozwali kapitalizm I nastanie komunizm - śmiechu warte. By nastał komunizm to większość ludzi musiałaby nie mieć majątku, a to może dotyczyć tylko najmłodszych, cała reszta w warunkach Polskich zasili zawody deficytowe lub wyemigruje, już to przerabialiśmy.

Ogólnie to wszystko brzmi jakby cały świat to była amerykańska dolina krzemowa.

Wyobraźmy sobie Polska powiatowa umieranie, ile etatów w niej AI zabierze ? No własnie.

Gruba ryba1piorunów

@pokeminatour juniorów AI kosi już teraz a za kilka miesięcy wykosi seniorów
wszyscy w budżetówce pracować nie będziemy a małe firmy zostaną wycięte przez duże firmy z AI i robotami
ja nie zarabiasz pieniędzy to majątek szybko się kończy, dodatkowo dużo ludzi nie ma majątku
dokąd wyemigrują? na planetę gdzie nie ma AI?
ogólnie to pierdolisz jak potłuczony

Osobistość3piorunów

@StepujacyBudowlaniec duze firmy czyli te zatrudniające powyżej 250 pracowników stanowią w Polsce 20 parę procent. Twierdzisz że te firmy przejmą cały rynek obsługiwany przez mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa ?

Korpo jest w stanie zaoferować ujednolicony produkt/usługę, obsługiwać duże podmioty. Ogólnie wszystko to gdzie występuje efekt skali. Tam gdzie potrzeba personalizacji tam próbuje stać się pośrednikiem, a nie sama realizować usługę.

Korpo ogarneloby system jakim jest metro , ale usługi taksówkarskie sceduje na jednosobowe firmy i tego modelu moim zdaniem AI nie zmieni.

weźmy na ten przykład księgowość o której mówi się że jest to jedna z najbardziej zagrożonych branż przez AI.

Jedno korpo księgowe obsługuje inne duże firmy i bierze za to gruby hajs. Bycie takim księgowym w korpo w dobie AI ( i KSeFu ) to duże zagrożenia i tego nie neguje, bo lecą ci wklepywacze faktur, zostają głowni księgowi.

Te korpo nie tyka obsługi jednoosobowych działalności gospodarczych - bo z tego jest gowniany pieniądz a usługa musi być spersonalizowana. Zamiast tego jest taki Infakt który stanowi hub między jednosobowymi biurami rachunkowymi a mikrofirmami - łacza firmy, dają oprogramowanie i biorą prowizje. Jako klient czy pójdziesz do infaktu czy do lokalnego biura rachunkowego cenę masz taką samą/podobna. Bo krótko mówiąc nie działa tu efekt skali, na końcu i tak musi być główny księgowy, i z tego względu ci glowni księgowi nie są zagrożeni.

I cała Polska pełna jest księgowych w jakiś małych biurach rachunkowych, większych firmach gdzie jest jeden księgowy, jakiś spółdzielniach, urzędach, budzetówkach. Gdzie często nie opłaca się oskryptowywac rzeczy przez brak efektu skali a co dopiero AI które będzie od tego droższe. Nie mówię już o "kruszeniu betonu"

Idąc tą drogą. Obecnie AI dobrze radzi sobie z programowaniem, grafika. Zatem korpo powinno wchłonąć rynek gier, mali deweloperzy nie powinni już istnieć.

Poprostu korpo nie pasuje do realizacji pewnych usług. Do wykonania małego dołka używasz szpadla a nie koparki. Z korpo możesz podpisać przetarg że wykopią mega tunel, korpo może też ci sprzedać szpadel, lub połaczyc cie z kopaczem że szpadlem by on ci sprzedał usługę.

Dla mnie żeby było realne zagrożenie oprócz części korposzczurów to musielibyśmy przejść z modeli językowych na coś co możnaby nazwać inteligentnym bytem który procesuje dane w inny sposób, lub ma o wiele większą wydajność - krótko mówiąc musiałaby nastąpić rewolucja technologiczna. Wtedy też korpo mogloby sprzedawać ujednoliconego "pracownika AI" z gwiazdką że za straty nie odpowiadają.

Bez tego margines błędu jest zbyt duży a jego zmniejszanie zżera moc logarytmicznie. Czy czasem gdzieś nie było że napisanie kodu przez człowieka jest obecnie tańsze od tego od AI ?

Gruba ryba1piorunów

@pokeminatour wiesz co nie czytam całości bo już na samym początku wspomniałeś o korpo i taksówkach a przecież kilka dni temu taksówki bez kierownicy i pedałów wyjechały w USA na drogi - po prostu jesteś niedoinformowany i brak ci wyobraźni najwidoczniej. To samo co z autonomicznymi taksówkami będzie z robotami - korpo wypuści roboty i one zastąpią wszystkie małe firmy.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Gruba ryba

w Alfa Romeo

13piorunów

Po wymianie filtra paliwa nic się nie zmieniło wiec przeanalizowałem dzisiaj jeszcze raz te w wyniki testów z wczoraj i pomęczyłem deepseek odnośnie dziwnego spadku doładowania oraz przepływu powietrza wraz ze wzrostem obrotów i doszedłem do wniosku, że najprawdopodobniej odwrotnie podpiąłem rury do turbo XD
Jutro rano to sprawdzę ale najprawdopodobniej wlot do turbo idzie na intercooler więc turbo chce ciągnąć powietrze z kolektora ssącego zamiast na niego pchać a dmucha na filtr powietrza zamiast z niego ciągnąć XD

Taki ze mnie majster!

Ogólnie diagnostyka nie widzi żadnych błędów ale jak tylko lekko przygazuję to ECU od razu wyrzuca błąd silnika na konsoli. Po zgaszeniu i ponownym odpaleniu błąd znika ale od razu gdy obroty wzrosną wraca. Dzieje się tak bo ECU wykrywa bardzo niskie ciśnienie i przepływ powietrza w momencie gdy turbo zaczyna zasysać powietrze z kolektora.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Alfa Romeo

16piorunów

Wczoraj podpiąłem diagnostykę do mojej 156, wykasowałem błędy (pojawiają się błędy pewnie dlatego, że coś tam odpinałem a może z innego powodu - po wykasowaniu nie wracają od razu) i zrobiłem kilka testów. Wychodzi na to, że wszystko jest ok z wyjątkiem ilości paliwa - brakuje paliwa - i prawdopodobnie dlatego auto zamula okrutnie (na ekspresówce wyprzedzają mnie wszystkie TIRy). Pogadałem trochę z czatami AI i deepseek podsunął mi najprawdopodobniejszą przyczynę - zatkany filtr paliwa. Nie wymieniałem go już od ponad 80 000 kilometrów a powinno się wymieniać co 20 - 40 tysięcy. Także zaraz dzwonię do sklepu i zamawiam nowy filtr paliwa. Jeśli okaże się, że to filtr paliwa to myślę, że będę miał spokój z tym autem na kolejne 100 000 kilometrów. Ogólnie trzymajcie kciuki!

Fanatyk8piorunów

Komentarz usunięty

Gruba ryba1piorunów

@nobodys ten silnik który zamontowałem pracuje lepiej niż ten który miałem jak kupiłem auto a że przejechałem na nim 130 000 kilometrów to na tym powinienem przejechać spokojnie więcej (zwłaszcza, że planuje o niego dbać - na starym jeździłem nie zmieniając oleju albo bez chłodzenia bo cały czas wyciekał mu płyn chłodniczy a nie zawsze pamiętałem żeby dolać)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Ciekawostki

25piorunów

Taki kawałek drewna wypłukałem w czwartek z głębokości pięciu metrów - ma chyba kilka tysięcy lat

P.S. dodałem więcej zdjęć bo widzę, że się kawałek pradawnego drzewa spodobał

P.S.2 ktoś jest w ogóle w stanie określić co to za drzewo? ma dość charakterystyczny czarny rdzeń (bardziej włóknisty niż reszta)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w LINUX

14piorunów

Chciałem napisać du -h /usr ale nie wiem jakim cudem napisało mi się coś innego :confused:

Fanatyk0piorunów

To dlatego się właśnie nie wchodzi na roota do robienia pierdół. A jak już wejdziesz to trzeba się 3 razy zastanowić przed wciśnięciem enter

Gruba ryba0piorunów

@ZohanTSW muszę przepiąć dysk do innego kompa, podmontować i przekopiować usr - używam Linuksa od 2003 roku, gdybym musiał wpisywać sudo za każdym wpisanym poleceniem na root to mógłbym kopiowanie usr wykonać w tym czasie miliony razy

P.S. ogólnie to kasowałem pliki ze względu na to, że planowałem przenieść system na pendrive więc może po prostu przygotuję sobie takiego pendriv'a zamiast przywracać ten /usr a dysk sformatuję bo w sumie to szkoda żeby taki dysk się marnował (nic na nim nie ma)

Fanatyk0piorunów

@StepujacyBudowlaniec w samym działaniu nie ma, ale jak jesteś rootem i w amoku zamiast df -h /usr napiszesz rm -r /usr to 0,1s zaoszczędzone na nie pisaniu sudo tracisz na naprawę systemu xd

Gdybyś nie był rootem i w amoku napisał rm -r /usr to nic by się nie stało. To co zrobiłeś to książkowy przykład dlaczego na roota powinno się wchodzić jak najmniej. A jeśli nie przekonuje cię to, to podziel się dlaczego w ogóle tworzyłeś sobie konto użytkownika zamiast siedzieć cały czas na roocie?

Poświęcenie 0,1s na napisanie sudo jest takim bezpiecznikiem który może zadziałać w twojej pamięci mięśniowej właśnie w takiej sytuacji, kiedy przeplatasz dwie podobne komendy.

Nawet nie zapytam co robisz z zaoszczędzonym czasem, bo wiem że naprawisz system co jakiś czas od dwudziestu lat xd

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Technologia

12piorunów

Obleciałem tym zestawem wczoraj ponad 300 km. Wyjechałem o 9 i wróciłem do domu o 22. W 13 godzin zrobiłem dwie studnie pod gruntową pompę ciepła. Najpierw jedną studnie wąskootworową (fi 32mm) do zrzucania zimnej wody przez pompę ciepła. Studnia składa się z filtra o wymiarach 430x10 cm na głębokości 6 metrów i rury PE 32 mm i długości około 40 metrów. Później zrobiłem studnie głębinową o średnicy 200 mm i głębokości 7 metrów. Studnia będzie służyć do czerpania ciepłej wody przez pompę ciepła a jej średnica jest specjalnie taka duże ze względu na to, że musi się do niej zmieścić pompa zanurzeniowa która będzie zapobiegać zapowietrzaniu się układu. Filtr w tej studni ma wymiary ~120x20 cm. Wydajność pierwszej studni wyszła 63 l/min a drugiej 86 l/min. I teraz ciekawostka bo wydajność pierwszej studni jest niższa od drugiej najprawdopodobniej ze względu na jej długość (ponad 40 metrów rury fi 32 mm) która stawia opór. Natomiast wydajność drugiej studni jest tak naprawdę ograniczona jedynie przez wydajność pompy której użyliśmy do testów ponieważ podczas testu poziom wody w studni opadł jedynie o 1 metr - czyli woda w studni cały czas była a pompa nie była w stanie jej pompować szybciej (studnia ma 7 metrów głębokości, do lustra wody jest 270 cm, woda opadła o metr więc w studni było jeszcze 330 cm wody).

Auto niestety cały czas pracuje w trybie awaryjnym i nie ma w ogóle mocy - po drodze wyprzedziły mnie wszystkie tiry ale przynajmniej spaliłem mało paliwa.

Tytan0piorunów

@StepujacyBudowlaniec W sumie z ciekawości zapytam fachowca: są układy pompy gruntowej, w której wykonuje się jeden odwiert - tzn tą samą studnią leci pobór jak i zrzut?

O opcji pośredniej, tj dwa odwierty plus orurkowanie poziome to słyszałem.

Gwiazdor0piorunów

OOO, a kto tu się znalazł. Ja Ciebie śledziłem na wykopie jeszcze zanim dostałem bana. Ostatnie co pamiętam to montaż odkurzacza w domu. Pozdro!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Alfa Romeo

11piorunów

Jutro pierwsza dłuższa trasa po wymianie silnika i to w dodatku po ekspresówce i z przyczepą - trzymajcie kciuki. Z takich ciekawostek wczoraj podczas uruchamiania silnika poleciały okrutne ilości szarego dymu i od tamtej pory silnik zaczął pracować równiutko. Nie mogłem dojść o co chodzi bo w diagnostyce nie było żadnych błędów i wszystko wydawało się działać poprawnie. Został mi jeszcze błąd wtryskiwaczy który pokazuje się na tarczy obrotomierza ale niestety nie ma go w diagnostyce. Przez niego komputer odcina mi moc więc auto jeździ jak zółw.

Autorytet5piorunów

Powodzenia, ja wymieniłem turbosprężarkę to mam teraz 3 dodatkowe błędy od kata, samego turbo i dpf, tryb awaryjny i mogę sobie wsadzić autko w mę du pę

Gruba ryba4piorunów

@Afterlife może trzeba skasować bo może nie odpiąłeś akumulatora podczas wymiany i jak odpinałeś czujniki to ECU wyłapało błędy, albo coś uszkodziłeś przez przypadek (może wtyczki pozamieniałeś - czasem pasują do różnych czujników te same wtyczki)

Autorytet2piorunów

@Afterlife adaptacje musisz zrobisz tych podzespołów. Ja tak miałem jak sobie ujebałem czyszczenie dpfa. Wszystkie błędy świata wyjebało, ale ogarnęłem sam i nawet auto jeździ xD BTW jaki masz komputer? Ja używam od X lat V-linka za 60zl, ale ostatnio dostałem w prezencie kingbolena 7 i jest taka sytuacja, że vlink nie widzi błędów a na kingbolenie wyjebało mi całą litanię błędów xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Technologia

26piorunów

Koparka łańcuchowa robi robotę

Fanatyk5piorunów

@StepujacyBudowlaniec światłowody? Nowy system zraszania/podlewania?
W ogóle pierwszy raz widzę taką koparkę. Wygląda jak taki wybrakowany czołg na jednej gąsienicy xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Mechanika

9piorunów

Wczoraj przyszedł silnik do koparki łańcuchowej ale nie zdążyłem go zamontować bo najpierw chciałem zamontować łańcuch frezujący do którego potrzebowałem żeby kolega naprawił gwint na wale który uszkodził się młotkiem podczas demontażu XD
Zanim zmontowałem cały mechanizm łożysk, zębatek i uszczelniaczy na wale od łańcucha a potem umieściłem to wszystko w ramie zeszło się trochę czasu i zrobiło się ciemno. Ale łańcuch z osłonami i regulacją jest już kompletny. Teraz zostało mi tylko zamontować silnik (4 śruby), założyć osłonę na paski/łańµcuchy oraz koła/zębatki napędowe, następnie zamontować koła/zębatki i łańcuchy/paski. W tym celu będę musiał dorobić jeden z klinów bo stary był trochę zjechany - to będzie chyba najtrudniejszy element (miejmy nadzieję). Przerobię jeszcze cięgno do regulacji położenia łańcucha frezującego (zacząłem już to robić wcześniej ale widzę, że lepiej będzie gdy to trochę przerobię - albo i nie, jeszcze muszę się nad tym zastanowić). No i moja pierwsza koparka łańcuchowa zregenerowana. Może się wezmę za naprawę maszyn i zrobię z tego dochodowy biznes - najwidoczniej mam smykałkę do tego bo za co bym się nie zabrał to zawsze jest sukces?

Gruba ryba

w Mechanika

9piorunów

Koparka łańcuchowa rozebrana na drobne części. Zamówiłem nowy silnik bo to koszt 1200 złotych więc raczej nie opłaca się za takie pieniądze bawić w naprawianie starego. Kupiłem też nowe łożyska do wału napędowego łańcucha oraz do sprzęgła bo były w rozsypce. Koszt 195 PLN. Niestety nie kupiłem uszczelniaczy bo nie zdążyłem przed zamknięciem - będę musiał jechać jeszcze raz (ten sam budynek tylko inne piętro a gościowi się najwidoczniej robić nie chce). Zajechana jest też zębatka napędowa od łańcucha i jutro rano zamawiam nową (możliwe, że przy okazji zamówię cały wał bo ten mi się trochę uszkodził podczas demontażu). Dosyć szybko zbliżam się z tymi kosztami do ceny nowej maszyny ze sklepu. Ale takiej wiedzy jaką zdobyłem rozbierając to wszystko to w sklepie nie kupię więc myślę, że było warto.

Osobistość1piorunów
Ale takiej wiedzy jaką zdobyłem rozbierając to wszystko to w sklepie nie kupię więc myślę, że było warto.

Przecież można chata gpt zapytać, za darmo odpowiada

Gruba ryba0piorunów

@MalyDiabel koszty wyszły niższe niż nowej maszyny a dodatkowo nauczyłem się ją serwisować i teraz na bieżąco będę mógł usuwać wszystkie usterki

P.S. Kolejna sprawa jest taka, że nie miałem pewności czy taka maszyna będzie mi odpowiadać i było ryzyko, że kupię nową która mi się nie będzie sprawdzać w pracy więc wydatek niepotrzebny.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Mechanika

11piorunów

Posćiągałem koła pasowe i zamachowe, zebatki, paski i łancuchy. Im dalej w las tym coraz bardziej byłem pewny, że problem jest w silniku. Po spuszczeniu oleju (było go podejrzanie mało) oraz zdjęciu pokrywy ukazał się mi następujący widok. Prawdziwe czajnizjum? Korowód do wymiany - zaraz jadę do warsztatu zajmującego się regeneracją silników i pytam się ich co z tym dalej można zrobić. Albo po prostu rozbiorę to do końca i zawiozę im w częściach.

Pokaż więcej komentarzy (3)