Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika austrionauta w Rowerowy Równik

Osobistość

w Rowerowy Równik

192piorunów

168 344 + 19 = 168 363
No i pierwsze tango down zaliczone. Pani się spieszyło, zajęta rozmową przez telefon wyprzedziła mnie, po czym nagle stwierdziła, że to już tu i natychmiast po wyprzedzeniu mnie skręciła w prawo. tyle ile mogłem wyhamować to wyhamowałem, po czym uderzyłem w boczne drzwi i przepięknym salto-szczupakiem przeleciałem na autem lądując na środku ulicy. tiaaa. Chwilę wcześniej minąłem innego rowerzystę, który wszystko widział i zadzwonił po policję. Przyjechali po niecałych 10 minutach, razem z 2(!) ambulansami i po krótkim badaniu zabrali do szpitala. Tam gruntownie mnie przebadano, zrobiono tyle rentgenów, że przez całe życie tyle nie miałem, USG i puścili do domu, bo wszystko wyglada ok. Policja zabrała rower, i poczekała na żonę pod szpitalem, żeby mogła go ( i mnie przy okazji;) odebrać. I teraz najlepsze: nic mi się (chyba) nie stało, rower nie draśnięty, ubrania nie draśnięte. Choć trochę w szoku, to limit fuksa w tej dekadzie mam raczej wyczerpany. Uważajcie na siebie, naprawdę nigdy nic nie wiadomo. Ja widziałem ten samochód, najpierw myślałem, że skręca w lewo, potem że dziwnie mnie wyprzedza, a jak zrozumiałem co faktycznie robi, to zdążyłem tylko pomyśleć "co on, przecież nie zdążę…" i już leciałem. I nic nie pomaga, że ogólna kultura jazdy jest wyższa, lub nie. Zawsze się znajdzie idiotka, która się spieszy, bo ostatnie zakupy na święta, bo dziecko u babci na chwilę itd...
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Komentarze (48)

Twórca2piorunów

Ja miałem panią z pieskiem na smyczy, więc niby wszystko ok, można spokojnie i bezpiecznie ominąć łukiem dużo większym niż długość smyczy. Otóż nie. Pani rozmawiała przez telefon, a smycz była teleskopowa rozwijana i właścicielka zapomniała zablokować. Piesek wyskoczył się przywitać na środek drogi, prosto pod koło. Dałem po heblach i skoczyło się złamaniem ręki i szyciem brody, szczęście że szczęka nie pękła. Piesek ocalony. Pani sobie poszła.

Uważajcie na siebie i zwracajcie uwagę również na pieski na smyczy.

Osobistość1piorunów

Miałem wypadek 2 lata temu, nie ze swojej winy. Trochę się poobdzierałem. Facet przeprosił i rozeszliśmy się. Po 3 dniach zaczęło mnie napierdzielać grubo :smiley: wiec lekarze rentgeny USG itd. Za wszystko zapłaciłem z własnej kieszeni jak frajer.
Morał taki że zawsze spisujcie dane sprawcy.

Gruba ryba0piorunów

Z trochę innego punktu widzenia. Pedalarze to święte krowy są + brak lusterek, więc nie są w stanie zobaczyć, czy ktoś za nimi czegoś nie zaczyna odwalać. Byle na pałę do przodu i zapominają, że zasada ograniczonego zaufania ich też obowiązuje.

Na motocyklu mam zawsze przynajmniej kilka takich akcji w sezonie + wymuszenia z podporządkowanych i zawsze, ale to zawsze, w potencjalnie niebezpiecznych miejscach, jak. np. wyjazd z parkingu czy stacji czy skrzyżowanie gdzie ktoś się czai, zwalniam, ale na moto trzeba mieć oczy dookoła głowy i w d⁎⁎ie plus łapa zawsze na hamulcu. Polecam cyklistom większą uwagę na to, co się dookoła nich dzieje, szczególnie jak drogą jadą.

Tytan15piorunów

Chlopie mów o bólu pleców oraz ptsd. Obrażenia powyżej 7 dni, sprawa cywilna. Dzialaj!

Inspirator24piorunów

Mam podobne foto :) co do roweru, daj lepiej na serwis niech podglądają, rozbiorą.

Mocarz8piorunów

Elev gain 149m
Wliczając lot nad autem? :)

Zdrowia, dobrze ze nic poważnego się nie stało

Wirtuoz1piorunów

Wracaj szybko do zdrowia :) kask też nie uszkodzony?

Kompan2piorunów

@austrionauta @rmbobster jeśli uderzyłeś czymś w kask to może mieć uszkodzoną strukturę wewnętrzną nawet jeśli nie widać uszkodzeń. Lepiej wymienić prewencyjnie.

Osobistość4piorunów

@rmbobster nic, spadłem jak kot. Nawet telefon nie wypadł z tylnej kieszonki, jedyne co to wyleciały bidony, bo byly pełne i cięzkie

Twórca2piorunów

Zdrowia :slightly_smiling_face: i dalej takiego farta w życiu :grinning:

Inspirator15piorunów

Klasyka, ja dwa lata temu przywalilem kaskiem w bok samochodu, bo koles wyjezdzal z lasu na sciezke rowerowa i byl zaskoczony, ze to on musial ustapic. W polsce zdecydowanie za latwo uzykac pdawo jazdy

Lider1piorunów

@voy.Wu ja często zjeżdżam, tak samo puszczam inne samochody jak mogę aby nie musiały się za mną wlec. Może średnia km/h mniejsza ale jakoś tak mi bezpieczniej.

Gruba ryba1piorunów

@dfe jak nie lubię pedalarzy z zasady (i tego ich robienia kilkukilometrowych korków bo jaśnie pan ciągnie pod górkę i nie zjedzie na te 10 sekund żeby przepuścić 30 samochodów) tak jednak odsetek debili wśród kierowców jest dużo większy. na przykład jak się wczoraj zatrzymałem żeby rowerzystę przepuścić, na skrzyżowaniu ze ścieżką rowerową i chodnikiem (!) a typ za mną trąbi że się zatrzymuję na pustej drodze ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk10piorunów

@austrionauta ale buty nie spadły, będziesz żył. Zdrówka :grinning:

Gruba ryba1piorunów

„- Sport to zdrowie…mówili”.
🙃

Gruba ryba1piorunów

Zdrówka życzę!

Fanatyk14piorunów

@austrionauta Super, że nie kończysz sezonu :smiley:

Pytanie techniczne: czy przejazd karetką też wliczyłeś do treningu? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk1piorunów

@Furto dobrze wiedzieć, postaram się pamiętać

Gruba ryba4piorunów

@Stashqo Zauważyłem, że jak ktoś nie ustawi odpowiedniej społeczności, to tak się właśnie dzieje. Sam tag nie wystarczy.

Fanatyk6piorunów

@austrionauta słusznie, też bym karetki nie wliczał. Ale helikopter to nie ma bata, poszedłby w stravę i nosiłbym z dumą xD

PS. hejtosztafeta z jakiegoś powodu nie uznał mojego wczorajszego wpisu, powinieneś zaczynać od 168 361

Osobistość8piorunów

@Stashqo nie:) strava grzecznie się zapauzowała, a odcinek do szpitala strymowałem.

Lider18piorunów

Typowy samochodziarz jest typowy. Dobre, że wszytko skończyło się szczęśliwie

Fanatyk8piorunów

@austrionauta dobrze, że nic Ci się nie stało. Zdrówka - żebyś szybko pozbył się siniaków i wsiadł z powrotem na rower.
No i dobrze, że ktoś Ci trening na Stravie spauzował 😮💨😜

Lider7piorunów

Moj znajomy zginal przez taka babe.

Lider9piorunów

@austrionauta Zarobiła chociaż solidny mandat i dużą ilość punktów?

Lider0piorunów

Komentarz usunięty

Osobistość3piorunów

@bori przeciez to nie w Pl. Na zdjeciu widac.

Osobistość17piorunów

@bori nie wiem, pewnie tak. świadek rowerzysta mi napisał (bo wymieniliśmy się tel), że ma wezwanie na dziś, ja mam się zgłosić w przyszłym tyg.

Fanatyk8piorunów

@austrionauta Zdrowia życzę dla Ciebie i roweru!

Twórca13piorunów

Ehhh, spieszący się i sfrustrowani kierowcy to rak naszego społeczeństwa

Fanatyk0piorunów

@Taxidriver jak jest nagranie/swiadek, ze wyprzedzila i dala po hamulcach i w prawo to nie koniecznie ale wole na wlasnej skorze nie sprawdzac xD

GURU14piorunów

@lat666 zasadniczo, każdy się spieszy.
Ja na rowerze wyznaje zasadę, że każdy kierowca chce mnie (potencjalnie) zabić i unikam dróg.
Ciekaw jestem co powie policja. W UK, jest to dość proste, ty wjechałeś-twoja wina.

GURU5piorunów

Przeprosiła chociaż?

Gruba ryba3piorunów

@austrionauta

po czym poleciała zrobić zakupy zanim policja przyjedzie (ja prdix2) (to był zjazd na parking sklepu)

Macie w tej Austrii może odpowiednik niemieckiego idioten test? Bo ta idiotka prędzej czy później kogoś zabije.

GURU32piorunów

@austrionauta czyli prawie zabiła człowieka ale wyjebane, bo zakupy same się nie zrobią. ¯⁠\\⁠⁠(⁠ツ⁠)⁠⁠/⁠¯

Osobistość36piorunów

@Lubiepatrzec tak, powiedziała, że nie widziała, bo rozmawiała przez tel (ja prdl) po czym poleciała zrobić zakupy zanim policja przyjedzie (ja prdlx2) (to był zjazd na parking sklepu)

Autorytet1piorunów

@Lubiepatrzec miej nadzieję, że policja spisała tego rowerzystę co ich wezwał.

GURU7piorunów

@Gustawff mam nadzieję, że jednak nie i jakaś refleksja dotarła między uszy.

Autorytet6piorunów

@Lubiepatrzec no co ty, jeszcze go pozwie że w nią wjechał

Lider12piorunów

@austrionauta Szczęście w nieszczęściu, najważniejsze że nic Ci nie jest :smiley:
Trzymaj się tam :smiley: