Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika maly_ludek_lego w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

71piorunów

Ach, widzac wanne @bartek555 przypomniala mi sie historia pewnego Mirka, ktora przeczytalem, kiedy jeszcze bylem na wykopie.
Nie wiem, czy prawdziwa, czy nie, ale pamietam, ze jak ja czytalem, to bardzo smutno mi bylo na serduszku :pensive: , dlatego sie nie z Wami dziele :smiling_face_with_tear:
Mam nadzieje, ze ten czlowiek ma sie dzisiaj dobrze. :smiling_face_with_tear:

Komentarze (35)

Osobistość0piorunów

Jak widzę historię z Wykopu to z zasady zakładam fejk i konieczność weryfikacji użytkownika.

Osobistość0piorunów

Nigdy nie czytałem anonimowych, bo anonimowe == bait.
Jak ktoś nie chciał tam baitować, to sam sobie szkodził.

Osobistość13piorunów

Podziele się z wami co sobie w chacie niewielkim kosztem zrobiłem żeby zapobiec takim sytuacjom. Na etapie robienia elektryki dałem po małym kabelku dwużyłowym z miejsca gdzie pralka, wanna, umywalka, kotłownia, zmywarka i lodówka bo ma podłączenie stałe do wody do kostkarki. Zamontowałem tam czujniki zalania po 100zl. Drugie końce co centrali alarmowej. Na głównym wejściu wody, zaraz za licznikiem elektrozawór za 250zl sterowany przez centralkę. I teraz jak któryś czujnik wyczuje wodę automatycznie odcina główne wejście wody i wysyła mi powiadomienie na telefon gdzie jest woda. Koszt całości 1k zł ale warto bo mogę telefonem zakręcać zawór jak chce Starą powkurwiać podczas kąpieli 😁

GURU7piorunów

Tak jak @AdelbertVonBimberstein pisze, j⁎⁎⁎ąć mogło cokolwiek. Poza tym istnieje takie coś jak ubezpieczenie domu, skoro chata na kredyt to na pewno było ubezpieczone i trzeba było zgłosić szkodę.

My też mieliśmy w chacie zalanie krótko po wprowadzeniu się, na szczęście stało się to jak byliśmy na podwórku, lało się maksymalnie pół godziny, poza tym uratował nam d⁎⁎ę prysznic bez brodzika i jego odpływ liniowy, tak więc straty były stosunkowo niewielkie - za które zresztą dostaliśmy kasę z ubezpieczenia. BTW odkurzacz Karcher WD3 to jest kocur, sprawdza się również do wypompowywania wody jakby co, trzeba tylko worek wyciągnąć ze środka 😆

I tak jak ci państwo w filmiku który wrzucił @nobodys już mamy teraz wszędzie pozakładane czujniki zalania z automatycznym zamykaniem zaworu wody 😆

GURU0piorunów

@maly_ludek_lego tu akurat przy kredycie zawieramy ubezpieczenie jakie przysyła nam bank, a oni dbają już o wybór takiego, żeby ubezpieczyciel wypłacił w każdym przypadku, bo nieruchomość to dla nich zabezpieczenie kredytu. Żeby nie było akcji, że dom doszczętnie spłonął z głupoty właściciela a potem właściciel ani rat nie płaci ani bank nie ma czego zająć.

Gruba ryba1piorunów

@GazelkaFarelka nie przeczytałem, sorry. Tak, trzeba czytać umowy, bo ubezpieczyciel zrobi wszystko, żeby nie zapłacić hajsu. I bardzo często kombinuje jak koń pod górkę. Po prostu nasłuchałem się historii z ubezpieczycielami. I pełno jest klauzul, które są właśnie po to, żeby hajsu nie zapłacić. Nie ufam korporacjom za chuja.

GURU1piorunów

@maly_ludek_lego @Pan_Buk Typie, ale przeczytałeś tą część mojej wypowiedzi, w której pisałam że dostaliśmy odszkodowanie za zalany dom? 😆 Najwidoczniej rozdają kasę naiwnym na smutne oczy. Albo życie nie jest tak okrutne i niesprawiedliwe jak uważacie, albo trzeba kupować lepsze ubezpieczenia.

Gruba ryba1piorunów

@Pan_Buk dzięki za ten komentarz 👍 w końcu jakiś głos rozsądku i rigczu😎
@GazelkaFarelka My sweet summer child 😂

Gruba ryba2piorunów

@GazelkaFarelka Hola, hola młoda damo! Dopiero tydzień temu doczytałem w swojej polisie, że ubezpieczenie zadziała tylko wtedy, kiedy nie jest to "rażące niedbalstwo" ze strony ubezpieczonego. Czyli jeśli zostawisz włączone żelazko i wybuchnie pożar, albo nie zakręcisz wody w tej nieszczęsnej wannie, to tak - słusznie się domyślasz - jest to Twoje rażące niedbalstwo.
Oczywiście, można wykupić ubezpieczenie także i na tę okoliczność, ale wtedy składka jest dwa razy wyższa. Więc lepiej sprawdź to, co napisali małym drukiem w wielostronicowych Warunkach.

Fanatyk14piorunów

Pamiętam ten wpis, czytałem go na głos żonie...

Fanatyk5piorunów

@nobodys pokręcila głowe i wrócila do sprzątania wody z pralki, bo znowu nie wyciągnęła chusteczek z kieszeni...

Lider13piorunów

@nobodys podobal, az zasnela z rozkoszy w wannie

Fanatyk2piorunów

@Byk podobał jej się?

GURU3piorunów

@maly_ludek_lego Coś kojarzę ten wpis. @bartek555 myślę że fejur.
Mogło być też tak że facet się najebał, usnął w wannie, a potem wysmarkał ten wpis żeby odreagować. 😛

Wirtuoz0piorunów

@GazelkaFarelka nie musi być. Może kiedyś była potrzebna, ale nie teraz.

Specjalista0piorunów

@GazelkaFarelka Panie kochany jakie all risk. Kredyt brałem miesiąc temu i tam uja jest w tym ubezpieczeniu, a na pewno nie ma zalania. PS brałem najtańszy tylko dla formalności, niedługo ogarnę sobie coś lepszego.

Gruba ryba0piorunów

@GazelkaFarelka Chodzi mi o to, ze mialem np znajomych, ktorzy mieli wypadek (ok, mowie tu o autach), teoretycznie wszystkie skladki oplacone, a ubezpieczyciele nie chcieli wyplacic calosci odszkodowania, a raz odszkodowania w ogole. Dopiero zaangazowanie prawnika i dosc dlugie przepychanki pomogly. Mowie o dwoch przypadkach.

GURU0piorunów

@Tangas do kredytu i tak musi być all risk, poza tym różnica w składce niewielka

Twórca0piorunów

@GazelkaFarelka ubezpieczenie od zalania to jedna z opcji ubezpieczenia nieruchomości. Jeśli się jej nie wykupi, odszkodowania nie będzie. Ale tak jak piszesz, nie ma to znaczenia z czyjej winy nastąpiło zalanie.

GURU2piorunów

@Sweet_acc_pr0sa @maly_ludek_lego Proszę, jedyne wyłączenia, nie ma punktu że właściciel jest debilem, jak masz wersję all risk to normalnie wypłacają, a zdaje się zresztą takiego wymaga bank. Składka wtedy kosztowała jakieś 400 zł z dodatkowo jeszcze OC w życiu prywatnym i niedużą kwotą mieniem ruchomym.

GURU2piorunów

@Sweet_acc_pr0sa @maly_ludek_lego Jeszcze powiedzcie mi, że jak ubezpieczycie auto AC to nie dostaniecie kasy z ubezpieczenia jak będzie wasza wina 😁 "No bo to wasza wina". Ubezpieczyciel wypłaca tak, jaka była umowa. Jeżeli w umowie nie ma wyłączenia uszkodzeń powstałych nieumyślnie, ale z twojej winy, to normalnie dostajesz kasę, nawet jak to ty zjebałeś.

GURU4piorunów

@maly_ludek_lego chyba że celowo by rurę pierodlnac xD i modlić sie aby nikt nie zauważył xD

Ale to już idzie pod kryminał

GURU4piorunów

@Opornik Albo fake albo nie wiem co powiedzieć o typie który budując chatę za milion nie wykupił ubezpieczenia - co zresztą wydaje mi się nieprawdopodobne z tego względu, że takiego ubezpieczenia wymaga bank udzielający kredytu. Tzn. wkurwienie z faktu zalania zrozumiałe bo człowiek myślał że w końcu odsapnie a jest rozpierdziel i problem do ogarnięcia, ale nie rozumiem części o kasie - to się ogarnia z ubezpieczenia przecież.

Lider21piorunów

@maly_ludek_lego ech, dlatego ja bym pomyślał i za wczasu zaplanował odpływ w podłodze, bo to nie musiała być baba, to mogła być pięknięta rurka albo źle dokręcony mimośród, cokolwiek.
Widać, że wanna to tylko góra problemu, o którym nikt nie rozmawiał.

Fanatyk1piorunów

@100mph nie wiem jak kolega Adelbert, ale ja tak, jestem tym cwaniaczkiem. W łazience (poza membraną) jest spadek i centralnie umiejscowiony odpływ, w kuchni pod szafkami gdzie mam zlew, boiler i zmywarkę mam położone czujniki i automatyczne zamknięcie wody.

Jedyny słaby punkt w tym momencie to toaleta, tam jeszcze nic nie mam, czeka grzecznie na remont.

Wszystko też ubezpieczone, więc nawet jeśli coś się stanie to śpię raczej spokojnie.

Lider1piorunów

@AdelbertVonBimberstein a u siebie w lazience czy kuchni przewidziales dodatkowe odplywy cwaniaczku?

Lider2piorunów

XDddd ciekawe czy to nie fejur

Lider15piorunów

@bartek555 powiem ci że skłaniam się ku opcji, że jednak nie. Sam znam jednostki z takim ogarem, że puściłyby chatę z dymem przy pierwszej okazji, a potem jeszcze wyskoczyłyby na ciebie, że masz z tym problem i je oskarżasz o coś.