Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika bojowonastawionaowca w Co Wy na to?

Mistrz

w Co Wy na to?

70piorunów

Co Wy na to? 26.02.2026

Nie mam dziś pomysłu na opis, więc od razu pytanie na dziś: Czy potrafię się jeszcze z czegoś cieszyć jak dziecko?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.

Czy potrafię się jeszcze z czegoś cieszyć jak dziecko?

  • Tak54%
  • Nie29%
  • To zależy16%
  • Nie mam zdania2%

481 głosów

Komentarze (73)

Kosmonauta1piorunów

Nie dałem w sobie zabić wewnętrznego dziecka i je pielęgnuję więc tak, potrafię się tak cieszyć.

Osobistość3piorunów

Jestem dużym dzieckiem więc tak xD

Mocarz0piorunów

@bojowonastawionaowca oj tak

Gierki na konsole

Jakieś sprzęty do kuchni za parę złotych

Broń palna i cokolwiek z nią związane poza przemocą :smiley:

Jak mi spotkanie f2f odwoła szef w piątek

Zawodowiec0piorunów

Lubię ogladać mapy Europy z lat 1764-1919.

Inspirator2piorunów

To jest dla mnie nieco abstrakcyjne pojęcie, bo ze względu na to, co się wokół mnie działo, nie byłam zbyt wesołym dzieckiem. Ale chyba mogę powiedzieć, że uczucie radości, której nie da się pohamować, najczęściej towarzyszy mi, gdy jadę samochodem/pociągiem i widzę dzikie zwierzę (żywe). Zawsze mi się wtedy okrzyk radości wymyka, nawet jeśli są to tylko dziki, które widziałam już wiele razy. W sumie podobnie cieszę się, kiedy spotykam lisa np. w lesie, ale wtedy panuję nad sobą, bo nie chcę go wystraszyć :smiley: Generalnie kontakt ze zwierzętami i naturą, nawet przez obserwację, to jedna z moich ulubionych rzeczy na świecie. Często wystaję w oknie, obserwując ptaki i drzewa.

Poza tym bardzo dużą, taką beztroską radość sprawiało mi pływanie łódkami/statkami/promami, ale teraz to nie wiem, bo ostatnim razem była straszna pogoda i tak rzucało statkiem, że jednak się trochę zlękłam :grinning:

Zbieram też pewne pluszaki i jak znalazłam jakiś rzadki okaz na aukcji albo udało mi się skądś sprowadzić, to chyba można powiedzieć, że cieszyłam się jak dziecko. Niestety skończyły mi się już te łatwiej dostępne.

GURU1piorunów

Pewnie, że tak. Nawet mi się oczy świecą. 😊

Fanatyk2piorunów

Dzisiaj o tym myślałem ciesząc mordę na dźwięk strzelających parówek w mikrofalówce😆

GURU0piorunów

zdecydowanie nie

rzeczywistość już tak nie "kopie" jak kiedyś

teraz wszystko takie meh

Tytan1piorunów

car goes vrooom! ale bynajmniej nie zapieprzanie po drogach publicznych, w szczególności obszarze zabudowanym, czy hałasowanie innym jak debil

Gruba ryba3piorunów

@bojowonastawionaowca tak! jakby Jan Rodzeń upadł i sobie głupi ryj rozwalił to bym się cieszył jak dziecko :smiley:

Gruba ryba3piorunów

@bojowonastawionaowca gra na basie! Szczególnie jak przegram całą płytę "The Return Of The Space Cowboy" Jamiroquai za jednym posiedzeniem. :grinning:

Autorytet3piorunów

@bojowonastawionaowca ludzie mówią że ciesze się jak dziecko z największych pierdół

Cieszy mnie to ;D

Fanatyk6piorunów

Jak wygrywam w planszowki, jak przejdę gierkę na konsoli, jak kupię sobie jakąś fajną niszową rzecz, jak dostaję pochwały (to jakieś nieprzepracowana sprawa z dzieciństwa), jak mi wyjdzie celna riposta, jak zjem sobie takom kanapkę z air fajera, co jest pysznym skurw*synem bo ma dużo dodatków i jest chrupiąca. 😎

Gwiazdor2piorunów

@bojowonastawionaowca Tak, choć ostatnio głównie czarne myśli. Ale dron do łapy i ryj się raduje.

Osobistość0piorunów

Z pieniędzy.

Osobistość1piorunów

@bojowonastawionaowca tak, nadal się cieszę. Natomiast łatwość zdobycia zwłaszcza kupienia tego co pragniemy powoduje że ta radość jest mniejsza i krótsza.

Gruba ryba3piorunów

Ja, kiedy 11 kopaczy w czarnych koszulkach kieruje pęcherz do bramki:

Fenomen4piorunów

Jak wychodzę z ziomkami do lasu to mi się morda cieszy jak dziecku na cukierka xD

Fanatyk4piorunów

Zawsze cieszę się jak dziecko xD

Gruba ryba3piorunów

LEGO ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość3piorunów

Z każdego prezentu sie cieszę, nie mogę doczekać sie urodzin xD
Lego, jakaś gra planszowa, ulubione anime, robienie prezentów. To wszystko powoduje, że się cieszę jak dziecko. Oczywiście cycek również daje radośc.

Kosmonauta3piorunów

raz do roku odpalam goticzka, mod, vanilka, niewazne. czasami tez inne gry, new vegas, bg2, kotor. niedlugo pewnie przyjdzie czas na "nowosci" jak cp77, KCD czy Wiedzminki.

zawsze ta sama uciecha. a jak kumpel mnie przylapie na disco, to mam strimingowac. jakbysmy znow siedzieli razem przy CRT i rozprawiali, czy farma onara czy miasto

tylko czipsikow nie ma. juz nie lubie.

Fanatyk6piorunów

@bojowonastawionaowca Dzisiaj przypadkowo nawet się nad tym zastanawiałem i okazjonalnie potrafię się cieszyć z różnych chwil i rzeczy, ale ni hu hu, tak jak będąc dzieckiem już nie potrafię. Dawniej cały dzień mogłem biegać bez celu i się z tego cieszyć. Tworzyć z łodyg słoneczników "włócznię" i nimi rzucać. Kopać piłką przez pół dnia w ścianę budynku. Sprawiało mi to dużo więcej frajdy i satysfakcji niż aktualnie cokolwiek innego. J.w. dzisiaj się zastanawiałem i w swojej dziecięcej główce miałem przekonanie, że "wszystko mogę i nic nie muszę". W dorosłości nadal jest ten tekst popularny, ale człowiek trochę się oszukuje i pod skórą ciągle jest to uczucie, że "coś trzeba" robić. Wydaje mi się, że chyba właśnie dlatego życie już tak mnie nie cieszy/bawi jak dawniej.

Fanatyk10piorunów

@bojowonastawionaowca Ostatnio to z tego się cieszyłem jak dziecko:

Tak że mimo leków nie mogłem spać.

Tytan7piorunów

Dziś się cieszyłem jak dziecko bo mi projekt druku 3D wyszedł jak chciałem. A mam 47 lat i już spryt nie ten. Mimo wszystko lubię nabywać nowych umiejętności :smiley:

Fanatyk3piorunów

A ja się cieszę z wiosny. Dzisiaj jeszcze ogarniam służbowe tematy, ale co chwilę podchodzę do okna i nie mogę się doczekac jutra, jak zacznę ogarniać ogródek po zimie 😁

Fanatyk3piorunów

@bojowonastawionaowca Nope. Tylko pustka. W weekend sobie kupię drogą zabawkę, to pewnie pocieszę się parę dni, a potem mi przejdzie.

Gruba ryba5piorunów

Somsiadowi wczoraj drzewo wybuchło... Przyznaje, cieszyłem się jak małe dziecko xD (somsiad jest rosjaninem, nie jakis ubersovietus - ale nadal)

Gruba ryba11piorunów

@bojowonastawionaowca Oczywiście. Wzorem niemowląt, widzę cycka i od razu mi się micha cieszy.

GURU14piorunów

Wschód słońca na rowerze, jak nic i nikt d⁎⁎y nie truje. Jak łoś spacerował sobie po mojej uliczce, albo jak widziałem rzadki gatunek grzyba czy dzięcioła. Jak somsiad się wywali i sobie ten głupi ryj rozwali, bo to mój polski obowiązek.

Osobistość7piorunów

Za każdym razem jak odkrecam manetkę

GURU26piorunów

@bojowonastawionaowca Ostatnio szwagier zauważył, że na zdjęciach z lasu i kajaków się zawsze uśmiecham - za to z żoną niekoniecznie 😉

Kosmonauta10piorunów

Nie pamiętam kiedy ostatni raz coś naprawdę sprawiło mi ogromną radość.

Osobistość12piorunów

Cieszę się jak dziecko jeśli wstanę rano i nic mnie nie boli

Fanatyk11piorunów

Z każdego LEGO cieszę się jak dziecko. I tak samo, za każdym razem jak Mżonka jest nago, cieszę się jak nastolatek 😛

Tytan6piorunów

@zomers widok małżonki nago nigdy mi się nie znudzi 😁 też zawsze się jaram jak nastolatek 😂 i to po 23 latach 😂 razem.

Lider9piorunów

Każdy nowy zestaw lego, każde spotkanie z takimi mordeczkami jak @Byk @skorpion .