
Wpis użytkownika cyber_biker w Hydepark
cyber_bikerFenomen
70piorunów% Europejczyków, którzy nie stać na wakacje w poszczególnych krajach.
A jak to wygląda u was?
Czy stać Cię na wakacje przynajmniej dwa razy w roku?
- Tak60% (274 głosy)
- Nie31% (140 głosów)
- Nie stać mnie w ogóle na żadne wakacje10% (44 głosy)
458 głosów
Komentarze (39)
2 razy w roku narty, w majówkę urlop, w wakacje 2 tygodnie, może i mógłbym więcej ale urlopów za mało.
Ile kosztują wakacje? Sam termin może oznaczać coś pomiędzy 2000 - 50000PLN
Stać mnie na wakacje 5 razy w roku i jednocześnie nie stać mnie nawet na jedne.
Stać mnie nawet na 26 jedno dniowych wakacji w roku.
Stać mnie na urlop nad polskim Bałtykiem. Czy to oznacza, że jestem w 25% czy 75%?😛
Mnie ogranicza tylko czas :grinning:
Bo każdy urlop to toboły na rower i spanie po krzakach xD Ewentualnie toboły na rower, rower w pociąg i spanie po krzakach.
stać mnie ale nie odczuwam potrzeby
@Half_NEET_Half_Amazing nazwa użytkownika wiele wyjaśnia 😉
Trochę mylące bo taka np Finlandia. 10 proc bezrobocia, realne problemy wielu wielu ludzi, ale typowe wakacje to domek nad jeziorem i las, budżet prawie niepotrzebny więc dostępność jest. A taki Niemiec to pewnie musiałby do Disneylandu pojechać i mimo dobrej pozycji rynkowej stać go na to nie będzie.
Aż 59.9% stać na wakacje? No to fajnie.
A ile z tego jest na kredyt?
@3majmipiwo Dodajmy, że PRZYNAJMNIEJ dwa razy do roku!
@cyber_biker stać mnie, ale nie korzystam.
@cyber_biker Mieszkam w tak pięknej okolicy, wychodzę na spacery do lasu w ciągu dnia, codziennie, że mam wrażenie, że cały czas jestem na wakacjach. :grinning:
Wypadałoby zdefiniować co w tym badaniu oznacza termin "wakacje". Czy chodzi o długi weekend na wsi u rodziny czy np. minimum tydzień wczasów za granicą?
W tym roku to do tej pory 2x1 tydzien na desce w Norwegii, 1,5 tyg Islandii, tydzień w Polsce. Zostało mi 9 dni urlopu, może wpadnie Teneryfa w listopadzie albo znowu gdzieś Polska w grudniu.
Wydaje się człowiekowi, że jest bidokiem ale patrząc po mapce to chyba jestem całkiem uprzywilejowany.
@cyber_biker miałem sobie wyjechać na weekend, ale okazało się, że mam pękniętą szybę w swoim opelku. To już trzecie auto, w którym będę wymieniał szybę. Znaczy nie ja, chodzi o zaprzyjaźniony warsztat.
W sumie nie dziwi mnie czasem wynajęcie czegoś budżetowego to ok 5 k dla rodziny na tydzień
Finansowo tak, mentalnie nie.
Zdefiniuj urlop. Jak 2x 2 tygodnie to nie.
Jak liczymy wyjazd na kilka dni to tak.
@cyber_biker stać mnie aby i cały rok mieć wakacje gdzieś, czy z 2-3 lata neetować, ale co skoro na durne mieszkanie w tym kraju mnie nie stać. Ostatnie wakacje-urlop-wyjazd (nie licząc jednego city breaka) miałem chyba 4 lata temu.
Zapytaj jak już skończę się budować. 😅
@cyber_biker chyba zależy od tego co to znaczy, bo to bardzo niejasne określenie. dla jednego wakacje to wyjazd pod namiot do pobliskiego lasu, a dla kogoś innego lot na drugi koneic świata na 2 tygodnie.
ciekawi mnie jak samo pytanie było zdefiniowane w ankiecie, bo jeśli w tak ogólny sposób to xD.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta jesli dobrze pamietam, to chodzi w spedzenie tygodnia poza miejscem zamieszkania. Tyle.
W innych krajach chyba nie ma za bardzo wolnego.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta ok tak brakuje jasno określonej definicji. W Europie też mamy urlopy to każdy może se spędzać jak chce. W innych krajach chyba nie ma za bardzo wolnego.
@cyber_biker Dla mnie urlop to jak w niedzielę wstanę koło 6 i wyskocze na trening a jak wrócę to czeka na mnie pyszna jajecznica.
Taki urlop wersja polak - czyli ze pakuje dzieci w samolot albo auto jedziem gdzieś na all inclusiv - może i stać, ale dla mnie to żaden urlop.
@notak dokladnie, dla mnie urlop, odpoczynek, wakacje, to zajechac sie na szlaku
@cyber_biker stac ale zastanawiam sie co rozumiesz przez 'wakacje'. minimum tydzien i koniecznie wyjazdowo? urlop urlopowi nierówny
Nie stac mnie na nic, niemam do kad uciec nawet wzrokiem
Stać mnie, żeby się zabrać za robotę dwa razy w roku.
@cyber_biker stać mnie żeby dwa razy w roku popracować :drooling_face:
@cyber_biker Stać to by mnie było na 5x w roku, ale nie mam czasu. xDDDD
Uroki pracoholizmu.
@LondoMollari ja wiem, ja się nabijam 😉 też sporo czasu wkładałem w szkolenie ludzi, a potem krew w piach, człowiek do konkurencji ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯ c'est la vie
@serel Wiesz, problem jest w tym, że zanim ktoś zaczyna się dobrze sprawdzać w pracy w mojej niszy, trzeba z roku przeszkolenia i zbierania doświadczeń. Zanim kogoś odpowiedniego się znajdzie trzeba przeprowadzić kilkadziesiąt rozmów.
To prosta kalkulacja - po jednej stronie inwestycja czasu potrzebna na nowego pracownika, koszta pracy, etc, etc. Po drugiej potencjalne zyski, jakie ten pracownik może przynieść w czasie roku, dwóch, trzech, etc lat. Nic więcej tutaj nie ma.
Oczywiście to tylko z punktu widzenia małej kilkuosobowej firmy. W korporacjach gdzie połowa kadry i tak pierdzi w fotel ta kalkulacja się zmienia.
@LondoMollari taki zapierdol że nie ma kiedy załadować 😉
@cyber_biker Za jakiś czas pewnie to zrobię, ale pracowników szukałem nieraz, do różnych działalności - nowy pracownik to też jest duża inwestycja czasowa, szczególnie w wypadku małej firmy. Aktualnie nie mam czasu na niezbędnego na zweryfikowanie i przeszkolenie kogoś.
@LondoMollari Podziel się pracą z kimś kto nie ma pracy
To zależy