Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika MoralneSalto w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

101piorunów

K⁎⁎wa mać. Umowa leasingu podpisana, na umowie rok produkcji pojazdu - 2024.
W ofercie i specyfikacji pojazdu, którą dostaliśmy PRZED podpisaniem umowy nigdzie nie ma roku produkcji.
Wpłata własna ponad 50tys już przelana.
Pisze do nas pani od leasingu, że hehe WKRADŁ JEJ SIĘ BŁĄD W UMOWIE i rocznik jest jednak 2023, proszę o podpisanie aneksu do umowy leasingu.

Takiego c⁎⁎ja, a nie podpiszemy. Ojciec w delegacji, więc sprawa na ten moment stoi, "nasz" radca prawny średnio się zna na umowach leasingu i dopiero jutro ma podesłać namiary na kogoś wyspecjalizowanego w tym temacie.
Buntuje Mamę, żeby ni c⁎⁎ja się nie zgadzała na odebranie auta z 2023, tylko żądała albo obniżenia ceny, albo dostarczenia auta zgodnego z umową. W internecie nie za wiele jest co w takiej sytuacji zrobić i jakie mamy prawa.
Powiedzieć, że krew mnie zaleje to mało.

Komentarze (50 z 67)

Fanatyk0piorunów

@MoralneSalto pewnie późno i może nieadekwatnie bo nie wiem, który model zamówiłeś ale dodam jeszcze że w poprzednim roku modele '40 mialy mały facelifting. Jesli próbują Ci w ten sposób wcisnąć przefliftowe auto w cenie nowego poliftowego to kręciłbym małysza.

Autorytet4piorunów

@MoralneSalto umowa jest podpisana - jeśli chcą zmieniać warunki, to renegocjujecie umowę, proste. Jak auto będzie 23, to niech będzie taniej.

Gruba ryba0piorunów

@MoralneSalto aż napisałem o potwierdzenie roku produkcji mojego zamówionego. Na ofercie jest 24, Vin się zgadza, ale już w zamówieniu nie wpisał roku. Napisałem, żeby potwierdził.

Kosmonauta23piorunów
Umowa leasingu podpisana, na umowie rok produkcji pojazdu - 2024.

To powinno zakończyć dyskusję. Ta Pani co "wkradł się jej błąd" dostanie premie za każdy aneks który tak wciśnie. Klasyczne bait & switch.

Reklama przynęta z zamianą (ang. bait and switch) – nieuczciwa praktyka rynkowa polegająca na reklamowaniu się określonym produktem, po czym odmowie jego udostępnienia, z zamiarem promowania czego innego. Produkt, do którego ostatecznie próbuje się przekonać klienta, jest mniej atrakcyjny niż reklamowany na początku wabik (ten często wcale nie istnieje). Wykorzystywany jest tu mechanizm psychologiczny „poniesionych kosztów”, gdyż zwabiona osoba często nie chce odejść z zupełnie niczym
Twórca3piorunów

Niech przelicza jeszcze raz wartość rezydualna bo ns koniec leasingu będzie na pewno różnica. I mlze se to sprawdzic w carfaxie. Zależy z czego korxystaja. Jaka to firma?

Zawodowiec8piorunów

To jest stary numer i nie pierwszy raz słyszę o takiej akcji. Jak brakowało aut po pandemii to regularnie były wałki że klient zamawiał, czekał naście miesięcy, w końcu info "jest! podpisujemy resztę papierów!". Klient przyjeżdżał, a tam auto w innej specyfikacji i bierz pan albo nara bo mamy już kupca za więcej hajsu i lepiej jak pan nie weźmiesz.

Gruba ryba1piorunów

@MoralneSalto tyle się ludzie w tym wątku nawyśmiewali po co korzystasz z obsługi prawnej, a nikt nie zadał istotnego pytania czy jesteście konsumentem w rozumieniu ustawy? I czy wpłacona została zaliczka czy zadatek?

Jest tu spore pole do roszczeń, które powinno się zakończyć obniżką ceny i dodatkowymi gratisami.

Gruba ryba2piorunów

Ja właśnie zastanawiam się czy klasyczny leasing czy najem. Policzyłem cenę ubezpieczenia (najem ma je w cenie), wyszła mi znikoma różnica, wybrałem więc najem. Coś mi zadzwoniło i pytam sprzedawcy czy jest udział własny w szkodzie przy najmie. Tak, jest. 1000 pln netto. Ja szkód parkingowych miałem 5 przez 4 lata. Płaciłbym więc za każdym razem 1k. Zmieniam na leasing.

Fanatyk14piorunów

@MoralneSalto Tu nie trzeba się znać na umowach leasingu, to najprostsza na świecie kwestia cywilna. :smiley:
Wasz radca prawny to jakaś d⁎⁎a bez pojęcia.

A co do samej umowy - leasingodawca zobowiązał się do dostarczenia auta o tkaich parametrach. Trzeba tylko potwierdzić, czy np. oferta albo specyfikacja będące załącznikami nie mają innych dat.

Gruba ryba1piorunów

@Wall34 ten screen jest z umowy, cena jak za 2024 i wpisane, że rok 2024, a babka mi wysyła dziś aneks i pisze, że się "hehe wkradł błąd auto jednak jest 2023 rok produkcji"

Zawodowiec0piorunów

W tym screenie co wrzuciłeś masz informacje ze rocznik 2024. Nie z umowy ten screen?

Gruba ryba5piorunów

@GordonLameman 2024. inne salony w PL za tą cenę przy zawarciu u nich umowy na finansowanie i ubezpieczeniu też od nich dają cenę nawet 2 tysiące niższą, niż to co mamy na umowie z rocznikiem 2024. 2023 są tańsze o kilkanaście tysięcy (ok 10% wartości brutto z umowy)

Autorytet1piorunów

@MoralneSalto Volvo XC60 2.2?

Gruba ryba1piorunów

@Amhon Rodzice byli w salonie, ja kiblowałam w robocie wtedy - ktoś musiał pilnować dobytku :smiley: Nie wiem ile udało im się zbić.

Osobistość4piorunów

Radca prawny? Specjalizacja w leasingu?

Macie też asystenta do przechodzenia przez jezdnię?

Gruba ryba1piorunów

@szczelamseczasem to Rodzice do niego dzwonili co oni tam odpierdalają. Stwierdził, że nie ma różnicy więc o co nam chodzi. No jest różnica, stwierdził też, że produkcja 14.12.2023 to jest produkcja 2024 XD Właśnie się bujamy ze sprzedażą takiego auta, poza tym pracujemy w produktach komunikacyjnych, wyceny robimy na podstawie eurotax i niech nie kłamie, że to nie ma znaczenia, bo ma. Poza tym nieładnie się zachował, nie odbierał telefonów od Rodziców od rana, choć był w pracy od 8:00. Dopiero jak Mama zleciła swojej sekretarce wydzwaniać do niego przez centralę salonu i dopytać czy jest w pracy, to po 15:00 go ściągnęli do słuchawki. Wątpię, żeby przez 7 godzin nie miał 5 minut porozmawiać.

Tytan1piorunów

@Yossarian okej, wrzuciłem kolejny wpis zanim to zobaczyłem, ale zgadzam się. A co do starszy aut to też się wyleczyłem. I kręcą mnie gruzy terenowe. BTW gdzie masz rok produkcji w specyfikacji? Pominąłem któryś wpis widać.

Tytan1piorunów

@MoralneSalto @MoralneSalto A co sprzedawca ma do Was, że wydzwania? Pani z banku dała ciała i szuka ochronki. Rodzice nie są stroną transakcji pomiędzy salonem a mLeasingiem. MLeasing powinien Wam auto udostępnić zgodnie z umową. Macie umowę na 2024 rocznik z bankiem. Ojciec niech cygaro odpali i czeka.

GURU2piorunów

@MoralneSalto ważne żeby nie doszło do formalnego przekazania przedmiotu umowy leasingu jeśli rocznik będzie 2023. To skomplikuje sytuację. Generalnie to klient wybiera przedmiot, leasing go finansuje, ale nie można mieć do niego pretensji że dealer coś zakombinował (mimo że wszystko załatwiane jest w jednym budynku). Ergo, gonić sprzedawcę.

Poszukaj prawnika, jeśli dotychczasowy nie ogarnia umów cywilnoprawnych to sorry, ale jak najszybciej uciekaj bo prędzej czy później będzie fuckup. To że nie zna się na umowach leasingu to kpina, po prostu nie chce mu się wychodzić poza strefę komfortu. Wezwanie za 200zl pewnie chętnie klepnie, ale jak coś więcej to masz co masz.

Osobistość0piorunów

@MoralneSalto

Zostaw sprawę rodzicom, niech sobie to ogarną.

@szczelamseczasem
>w której w specyfikacji auta nie pada data produkcji auta (pomijam kwestię braku numeru VIN w umowie. Pierwsze widzę

1. jest rok produkcji w specyfikacji, właśnie o jej zmianę jest dym;
2. jak zamawiasz samochód do wyprodukowania, to skąd by miał być VIN przy zamówieniu? Z drugiej strony - 1 wpłata do leasingodawcy jest przy odbiorze samochodu, wtedy VIN juz jest. Przy zamówieniu jakaś wstępna? Nie pamiętam już, wyleczyłem się z nowych samochodów lata temu :smiley: Im starszy jestem, tym starsze samochody kupuję XD

OP nie do końca wie, bo nie był w procesie. Oczywiście ma rację, że się nie zgadza na 2023, ale niech osoba decyzyjna się tym zajmie, która zna dokładnie co wpłaaciła, komu, jaki był tytuł wpłaty. Przecież nawet nie wiemy, czy do OPa pisze salon, czy leasingodawca, w której umowie rocznik ma być zmieniony...

Gruba ryba2piorunów

@szczelamseczasem rodzice poszli do salonu, oglądali auto, dostali papierową specyfikację, gdzie nie ma roku produkcji. Rodzice mówią, że w rozmowie padło, że to jest rok produkcji 2024 (mnie przy tej rozmowie nie było, więc nie gwarantuję, że to w rozmowie padło). Zapłacili na miejscu 5 tysięcy zaliczki. Dali sprzedawcy znać, że chcą leasing. Dostali na maila z salonu specyfikację - nie ma rocznika, jest kod modelu, wyposażenie i tak dalej. Z kodu modelu wynika, że jest produkowany od 2023 do dziś. Później skontaktowała się pani z mleasing, wysłała umowę leasingu, gdzie jest napisane "rok produkcji: 2024", są warunki finansowania i kwota opłaty wstępnej. Zapłaciliśmy opłatę wstępną w całości. Auto miało być do odbioru za miesiąc. Dzisiaj dostaliśmy na maila od pani z leasingu aneks z hasłem, że wkradł się błąd i rocznik jest 2023, MODELOWY 2024, a produkcji 2023.
Rozmawiali chwilę temu ze sprzedawcą z salonu, on nie widzi problemu bo to jest MODELOWY 2024. Więc gdzie problem. A no tu problem, że zawsze Rodzice mieli auto z wyprzedaży rocznika (nawet teraz mają) i bujają się później ze sprzedażą, auto trzeba wystawić taniej, niż rok produkcji=data 1 rejestracji. Mają jechać na spotkanie z tym sprzedawcą bo to nie jest już rozmowa na telefon.

Tytan0piorunów

@Yossarian @MoralneSalto
"Nic Ci się nie należy, bo Ty nie masz problemu-problem ma salon. Odmówiłeś podpisania aneksu, umowa jest ważna, żaden sąd nie podciągnie złej daty produkcji pod oczywistą omyłkę."

Oczywiście masz rację, tylko tak się zastanawiam, kto naprawdę ma tutaj problem i do kogo powinien się zgłosić prawnik?. Pierwszy raz spotykam się z sytuacją, w której w specyfikacji auta nie pada data produkcji auta (pomijam kwestię braku numeru VIN w umowie. Pierwsze widzę).

Jak zakup wyglądał? Normalnie procedura wygląda tak, że idziesz do salonu (tu) Volvo, oglądasz, specyfikacja, cena, klepiesz ofertę, idziesz do banku, akcept, umowa, leasingodawca kupuje i elo. Tutaj mam wrażenie, że to bank, a konkretnie mLeasing oferował auta we własnym imieniu i jakaś paniusia dała ciała. I problem raczej ma bank, a nie salon. Więc prawnika czy tam radcy nie wysyłaj do salonu i czekaj na nowe auto z 2024 roku lub inne ciekawe propozycje.

Gruba ryba1piorunów

@Yossarian zgadzam się, Tata jest osobą decyzyjną. Mają jutro rozmawiać i z panią od leasingu bo ona jest z ramienia banku, i gościem z salonu.

Osobistość9piorunów

@MoralneSalto

W skrócie - zostaw sprawę tak jak jest, nie szukaj prawnika.

Nic Ci się nie należy, bo Ty nie masz problemu - problem ma salon. Odmówiłeś podpisania aneksu, umowa jest ważna, żaden sąd nie podciągnie złej daty produkcji pod oczywistą omyłkę.

Zostaw temat, czekaj na samochód.

Jak salon będzie chciał coś zmienić, sam przyjdzie z propozycją.

Chyba że od początku chodziło o samochód z 2023, tak się umawialiście i pani naprawdę się pomyliła. To wtedy nieuczciwe jest niepodpisanie aneksu. Nawet, jeśli takie ustalenia były tylko ustne.

Poza tym chyba Twój stary jest osobą decyzyjną, więc poczekaj aż wróci, niech się tym zajmie. Im więcej osób i emocji, tym większy bajzel i trudniej o dobre rozwiązanie.

Osobistość2piorunów

@MoralneSalto

Stale współpracuję z niejednym prawnikiem i wiem, od czego są.

Nie rozumiem, jaki radca prawny miałby się specjalizować w leasingu? W czym tu się specjalizować?

Naprawdę, to co piszesz, dla mnie brzmi: potrzebuję przejść na drugą stronę ulicy, ale mój radca się na tym nie zna, poszukamy kogoś innego.

Tak jak napisał @ColonelWalterKurtz , tu nie ma na czym się znać.

Napisz na priv, umówimy się na telefon.

Gruba ryba1piorunów

@ColonelWalterKurtz wiesz może co nam sie z tego tytułu należy? jak wyżej pisałam chcielibyśmy albo obniżenia ceny do tej, którą oferuje salon na samochody z 2023, albo dostarczenia pojazdu zgodnego z umową. My się wywiązaliśmy ze wszystkich terminów i wysokości opłat, wpłat.

Gruba ryba12piorunów

@Yossarian mamy kancelarię, do której się zgłaszamy jak mamy problem albo potrzebujemy załatwić coś. Oni tez współpracują z notariuszem. Przydaje się częściej, niż myślisz, np. ostatnio wynajmowaliśmy jedno z naszych mieszkań i za opłatą przygotowali nam dobrą umowę najmu. Nie mamy "ochrony prawnej" na zasadzie stałej opłaty miesięcznej, tylko zgłaszamy się jak coś trzeba.

Tytan1piorunów

@MoralneSalto no ale skoro podpisałeś umowę leasingu to poza rokiem produkcji miałeś tam VIN i inne dane tego auta?

Osobistość1piorunów

A czym się te auta różnią?

Osobistość8piorunów

@Topia rocznikiem. To bywa istotne w pierwszych latach sprzedaży, gdzie klient patrzy z którego rocznika jest samochód i na tej podstawie stara się wycenić jego wartość.

Też bym nie podpisał aneksu za darmo. Był czas że samochody po wirusie schodziły na pniu, nowe, używane, wszystkie. Teraz znów jest ich dużo i nie trzeba się bić o dostarczenie, tylko o rabaty.

Gruba ryba27piorunów

@Topia ceną i późniejszym dłuższym szukaniem kupca jak już wykupimy z leasingu. Rodzice zawsze brali auto z wyprzedaży rocznika z dużym rabatem. Teraz też oferują te z 2023, ale są o 15-20tys tańsze, niż ten sam model rocznik 2024. Aktualnie szukamy kupca na poprzednie auto rodziców i ten z produkcji 2016 zarejestrowany w styczniu 2017 jest wyceniany na 45-47tys, a produkcja 2017 i pierwsza rejestracja 2017 o podobnej specyfikacji (przebieg, wyposażenie) na 52-54.