Wpis użytkownika dildo-vaggins w Hydepark
dildo-vagginsGruba ryba
21piorunówMam dylemat moralny, zastanawiam się jak inni na pracy zdalnej do tego podchodzą.
Pracuje w korpo trzeci tydzień, miałem już kilka razy pracę zdalną i nie wiem czy w oczekiwaniu na taska mogę sobie pranie wstawić albo zmywanie, czy nie za bardzo bo przecież płacą mi za pracę. Ale z kolei czasem jest że godzinę czekam aż coś mi na maila spłynie a resztę roboty mam zrobione.
#ankieta #kiciochpyta #pytanie #pracbaza #praca
Robienie obowiązków domowych na pracy zdalnej.
- Jest ok zawsze.24%
- Jest ok jeśli robisz pracę na czas66%
- Jest moralnie wątpliwe3%
- Jest niedopuszczalne7%
603 głosów
Komentarze (23)
@dildo-vaggins Zapewne w umowie masz napisane, że masz wykonywać polecone zadania z wykorzystaniem swoich umiejętności z należytą dbałością. Jeśli nikt się nie dowala do jakości Twojej pracy to możesz nawet robić ją podczas naprawiania lokomotywy.
Panie k⁎⁎wa wiem, że to bait ale pracuje zdalnie już 3 rok i nawet na wakacje jade nie mówiąc nic w pracy xD
Wszystko tak naprawdę zależy od organizacji pracy w zespole i samej firmy. Znam korpo, gdzie każdą przerwę trzeba odklikać i monitorują obecność przed kompem. I z takiej firmy należy po prostu odejść.
Druga rzecz to sam rodzaj pracy. Co innego ogarnianie ticketow, robienie powtarzalnych, mierzalnych taskow, a co innego konkretne projekty/zadania do ogarnięcia w pewnym czasie.
U mnie na przykład są okresy zapierdolu i nadgodzin (jakieś dwa tygodnie,oczywiscie nadgo płatne), a potem dwa i pół miesiąca spokoju, robienia jakichś projektów, a przede wszystkim grania w gry przez 6-7h dziennie, czy co tam kto lubi robić z wolnym czasem. Jak swoją robotę masz dobrze zrobioną, to nikt nie powie złego słowa. Inną sprawą jest to, że robota, która robię w godzinę innym zajmuje to 4-5h.
@dildo-vaggins no u mnie też nie sprawdzają takich rzeczy i tak ma być. I żeby nie było - odkąd pracuje w mojej firmie wspinałem się o 4 oczka wyżej i przede mną kolejny awans w ciągu najbliższych kilku tygodni. Także da się połączyć opierdalanie z karierą. Tylko trzeba dobrze trafić i być ogarniętym.
@Rafau u mnie nikt nie sprawdza wejść/wyjsc, na przerwę można wyjść kiedy się chce i nikt tego nie sprawdza, nawet spóźnień nie trzeba wpisywac.
No właśnie robię w dwie godziny która mojemu poprzednikowi zajmowała cały dzień, oczywiście nikomu o tym nie mówię że tak szybko mi idzie bo zaraz mi roboty dowalą
@dildo-vaggins Wyobraź sobie sytuacje analogiczną. Siedzisz w biurze, zrobiłeś swoją robotę, wysłałeś do przełożonego. Czekasz na inny ticket ale ktoś się spóźnia bo ma problemy. No i co robisz? Idziesz do kuchni, robisz kawę albo dwie, robisz pogaduszki. W domu zamiast tego umyjesz naczynia.
Jezeli wykonujesz swoje obowiazki sumiennie i rzetelnie to jaki problem,ze np. puscisz zmywarkę( co trwa chwile) czy dluzej posiedzisz na kibelku?
W siedzibie 8h non stop cos robisz zwiazanego z praca,nie jesz obiadu/sniadania,nie korzystasz z toalety?
Kyrie elejson.
@dildo-vaggins Jest jak najbardziej okej. Nawet jeśli jesteś zawalony taskami, czasem musisz się rozprostować i oderwać myśli od pracy, dla zdrowia psychicznego i fizycznego. W biurze poszedłbyś na przechadzkę, w domu możesz wstawić pranie. Nie przejmuj się, większość ludzi na home office tak robi i nie ma w tym nic złego. Praca zdalna to zdobycz cywilizacyjna, którą winniśmy pielęgnować i doceniać :smiley:
Ja czasem tak robię, np. puszczam sobie taska co się robi w automacie ale wymaga czasu, albo też na coś czekam - podleję kwiatki, obiorę ziemniaki, czy przejrzę hejto albo twittera. Nie ma tego dużo, średnio bym powiedział "nadmiarowe" 15-20 minut dziennie, ale staram się być fair też wobec pracodawcy i robię nadgodziny, nie wszystko też wpisuję w system, jestem dostępny poza godzinami, czasem też tworzę narzędzia które przyspieszają moją i innych pracę . Ważne, że wykonuję swoją pracę, a nawet robię więcej niż należy do moich obowiązków.
I myślę, że to jest fair - niech żadna strona nie oszukuje siebie. I tak góra więcej zyskuje na tym co robię niż przeciętnie, tym bardziej że czuję że pracuje mi się wydajniej na home office niż w biurze.
Są rzeczy ważne i ważniejsze. Zależy wszystko od podejścia, natłoku roboty. W zależności co tam masz w głowie ustawione jako priorytet tak wykonanie tego będzie dobre.
Pamietaj, że nie placą ci za samo wykonywanie konkretnej pracy tylko za twoją dyspozycyjność i dostępność, czyli wlasnie za to, że czekasz na taski. Mam nadzieję, że pomogłem
Masz k⁎⁎wa siedzieć i w e gapić prosto w monitor o nie odwracać nawet wzroku rozumisz, jesteś ich należysz do nich zapłacili ci prawie tysiąc euro, siedź, patrz jak wymyślają ci robotę, 15 minut ani sekundy dluzeeeeeej
@dildo-vaggins jak nie będzie ok to Cię zwolnią. Nie chwal się głośno to się dowiesz czy jest ok czy nie jest, innej opcji nie ma. A pochwały za efektywność bym się nie spodziewał xD
Ale przynajmniej jak spróbujesz siedzieć cicho i robić swoje to będziesz miał czyste pranie, ugotowany obiad i zrobiony trening. Lepsze to niż się katować rozkminą i patrzeć w mrugający kursor.
Aha i w korpo nikt nie płaci za godziny, nigdy, nawet jeśli tak twierdzi. Jak zrobisz dobrze i wpiszesz 10 nadgodzin to nikt nie spyta. Jak zrobisz chujnię to będą pytać co niby robiłeś w czasie pracy xD
@dildo-vaggins ja zawsze wychodziłem w pracy z założenia że mam zapłacone za pracę, jak praca jest wykonana a nie ma innej to Elo i fajrant
@dildo-vaggins robie wszystko co potrzebuje, w razie czego teamsy na tel
@dildo-vaggins - odkurzaj i myśl o pracy - i cyk, moralny dylemat rozwiązany 😁
Ja jestem bardziej produktywny w domu, nawet jeśli odkurzam, myję naczynia albo wstawiam pranie. Jak przyjeżdżam do biura to zwykle ludzie podchodzą, zagadują, tu kawa, tu coś trzeba obgadać, a robota leży.
@Piechur dokładnie to miałem napisać, na Home Office nawet jakbym pół dnia grał w gierki to dalej będę bardziej produktywny niż w biurze gdzie królują open spejsy i non stop ktoś się z byle czego śmieje, podchodzi, zagaduje, 1h trwa dyskusja co zamówić na obiad i co chwila pytanie "kawka? herbatka? papierosik?"
Mało tego ogrom czasu zabierają te właśnie lunch e, kawusie i duperele
Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal.
Xddd jak niema taska to na home office sie w pizamce gra w gierki.
@dildo-vaggins chciałbym mieć taką pracę, gdzie rzeczywiście mam wszystko zrobione i nie ma co robić. Nawet w covidzie, gdy roboty było znacznie mniej, to nadrabiałem sobie szkolenia, prezentacje i robiłem porządki w plikach i dokumentach.
@KierownikW10 akurat trafiłem na takie stanowisko że osoba przekazująca mi obowiązki wyczyściła wszystko na zero, przyszedłem do roboty bez zaległości a wszystko co dostaje robię od razu żeby nie zostawiać na później