
Wpis użytkownika GtotheG w Hydepark
GtotheGGruba ryba
10piorunówMen be like… xD
Centralnie xD mialam kiedys takiego chlopaka jak bylam mloda i piekna xD ja wazylam 50kg, on tam 87 czy cos kolo tego, nie byl za wysoki, no jednym slowem byl ulany. Jak przytylam kilogram czy dwa zawsze sie prul, ze za gruba jestem. Ja bylam tak zaslepiona wtedy, ze nigdy mi nawet nie przyszlo do glowy, zeby sie smiac z jego ulanstwa. I do dzisiaj widze te podwojne, spoleczne standardy. :smiley:
Komentarze (84)
Czekaj, czekaj. Czyli jeśli chcesz mieć wysokiego faceta, to sama musisz być wysoka, bo inaczej to hipokryzja?
Preferencje nie mają nic wspólnego z osobistym wyglądem. To że ktoś woli taki czy siatki wygląd nie oznacza, że sam musi tak wyglądać. Znam kobiety które wyglądają na 4/10, a chcą facetów minimum 9/10, bo takie mają preferencje. Czy coś w tym złego? Absolutnie nie, to ich sprawa.
Esuu o co Wy się tutaj kłócicie? 😬 Parę kilo za dużo to nie problem. Obojętnie czy u chłopa czy u baby. Jak jest się w związku, bo jak nie to wiadomo - każdy kupuje oczami
Hehe xd Powtórzę to co ktoś już ktoś wcześniej napisał. Czy zwracam uwagę na wagę kobiety? Owszem, bo to dużo mówi o tym czy ktoś dba o siebie. Nie patrzę na makijaż, włosy, paznokcie i inne pierdoły, które kobiety robią żeby się podobać innym kobietom (sic!). Nie chciałbym się kiedyś obudzić obok rozlewającego się kanapowca xD a po porodach to już w ogóle laski mają problem żeby trzymać ten mistyczny bilans kaloryczny - czyt. mniej żreć, albo się ruszać xd
Z drugiej strony nie zliczę ile razy usłyszałem od kobiet, że łysieję, albo nie rośnie mi broda, albo jestem za wysoki, albo za chudy (80/188) xd Zazwyczaj antykomplementy płci przeciwnej dotyczą rzeczy na które nie mam wpływu.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta dobra, gosciu nie chce mi sie odpisywac bo przypisujesz mi swoje urojenia i frustracje. W normalne dni robie po 10k krokow, cale lato mi sie tyle udalo praktycznie co drugi dzien. Musisz miec jakies glebokie kompleksy jak na podstawie jednego zdania sobie cos wymysliles na moj temat i w to tak gleboko brniesz. Temat dla psychologa, nie dla mnie 😉
>nie bronie sie przed ruszaniem.
@GtotheG bronisz się. Odrzucasz myśl o tym, że zapotrzebowanie na kalorie wynika z aktywności.
>znowu ty i ty i twoja zonka i ty wiec kazdy ma tak samo
Aktyywność. Nie ma cudów.
>ja mam zapotrzebowanie dzienne na 1500 kcal
Czyli bardzo mało się ruszasz. Znów - aktywność.
>ty wpierdalasz moja podwojna dzienna stawke i jeszcze jestes na redukcji.
Bo robię codziennie 15 tysięcy kroków + trening 3/4 razy w tygodniu. Znów - aktywność. Cudów nie ma. Nie mógłbym jeść 2500 kcal na redukcji, gdyby nie aktywność.
>a mam ciezej chlopie - ja musze wybrac madrze co zjem danego dnia, zeby bylo wszystko i dieta zbilansowana i brak glodu
Po prostu chciałabyś mieć wygodnie, a tak nie zawsze się da. Jeśli masz małą aktywność, to musisz mało jeść, aby mieć dobre wyniki.
>to mit. Jak pracujesz z ludzmi w tej branzy to mnie dziwi, ze powtarzasz takie mity. Wyladujesz z innym efektem jedzac 2400 kcal paczkow, a z innym 2400 kcal z brokula
Nie masz pojęcia, o czym mówisz. Pewnie dlatego masz problemy z wagą. Mylisz głód i apetyt z bilansem kalorycznym. Zupełnie różne kwestie. Można być głodnym i być na deficycie. Można być głodnym i być na plusie. Można być najedzonym będąc na deficycie i można być najedzonym będąc na plusie. I nie, nie pracuję w branży. To moje hobby. Na co dzień zajmuję się czymś zupełnie innym. Po prostu interesuję się tematem, sam zaliczyłem konkretną przemianę i przerobiłem na sobie sporo rzeczy, co doprowadziło do tego, że ludzie zaczęli prosić mnie o pomoc.
Jedz co chcesz i wyglądaj jak chcesz. Wcale nie trzeba się głodzić i katować, aby mieć wyniki. Jeśli ktoś nie ma aspiracji do bycia mr Olympia, to śmiało można wpierdalać pączki na zmianę z białkiem i suplami, aby robic super wyniki. Pewnie, że trudno na tym wytrzymać, ale to nie sprawia, że miałoby to być niemożliwe lub nierelane.
>nie rozumiem co napisales, ktorzy konkretnie azjaci sa otyli????
Śmieję się z Ciebie i Twojego poszukiwania wyjątków.
Masz bardzo małą wiedzę. Nie wiesz, o czym piszesz. Mylisz wiele kwestii, szukasz wygodnych wytułmaczeń. Zdecydowana większość ludzi jest na tyle zdrowa, aby chudnąć na deficycie. Zdecydowana większość ludzi mogłaby łatwo podbić swoją aktywność, gdyby tylko chciała. Szkopuł w tym, że swoją sylwetkę trudno jest oszukać, bo fizyka jest raczej bezlitosna. Jeśli wrzucamy do brzucha więcej kcal, niż jesteśmy w stanie spożytkować, to nadmiar idzie w tłuszcz. Jeśli wrzucamy mniej, niż jesteśmy w stanie spożytkować - chudniemy. OK - rozumiem, że mogą istnieć wyjątki wynikające z jakichś ciężkich przypadłości metabolicznych (a nadczynność tarczycy czy insulinooporność nimi nie są - sorry), ale to są wyjątki, sytuacje skrajnie rzadkie. Statystycznie mała jest szansa, że jesteś wśród nich. Raczej jesteś po prostu zbyt leniwa, aby zrobić ze sobą coś konkretnego.
@wiatrodewsi kurde w moim otoczeniu nie mam osob z nadwaga xD moze jakies pojedyncze, ale u mnie w pracy np. Wszyscy sa szczupli xD wysoki cholesterol nie jest zly :smiley: zalezy ktory 😛 ldl itd. 😛 takze chyba faktycznie mamy inne spojrzenie bo calkiem inne srodowiska. Ty widzisz duzo ludzi leniwych, ja duzo zadbanych. Inna grupa wiekowa, bo moi zbajomi to + 25-45. I dbaja o siebie zazwyczaj.
@GtotheG dbal o ciebie zwrocil uwage ze gruba jestes i zamiast wziac sie za siebie to teraz zbywasz ze on tez ulany byltak jak ty.
grubaski zwykle widza winnych w kolo siebie nigdy u nich samych smutne to 😒
@smieszneobrazkijuzniesmiesza spadaj incelu, bo nie mam ochoty na gadki z tobą. Masz jakiś kompleks małego siura i odreagowujesz na mnie. Zły adres - to do chirurga trzeba. Może odetną ci całkiem i będziesz bardziej pasował do tego czym jesteś - cipą :smiley:
@GtotheG to ze jesteś gruba to twój wybór i twoja wina to się zgadzam
@smieszneobrazkijuzniesmiesza no otyła to na pewno nie jestem, bo otyłość to się zaczyna od pewnego zakresu BMI, obok którego nigdy nawet nie byłam. :smiley: Jeśli miałam nadwagę (w tej chwili nie mam) to było to max 6-7 kg ponad "waga w normie". Już mi się udało zejść do normalnej wagi i jestem na redukcji dalej. Co nie zmienia faktu, że cie to powinno obchodzić :smiley: nawet jakbym była otyła to byłby to mój prywatny wybór, moje zdrowie i nic ci do tego. I jak mi wyskoczysz z tekstem "bo ja płacę za twoje leczenie" - nie, nie płacisz, zawsze chodzę do lekarza prywatnie, oprócz tego wpłaciłam do budżetu w tym roku 9k składki zdrowotnej, także prawdopodobnie to ja utrzymuje twoje zdrowie, a nie ty moje.
@GtotheG znaczy się ty twierdzisz ze nie jesteś otyła masz na to jakiś dowód?
@smieszneobrazkijuzniesmiesza w sumie to już nie jestem otyła, ale lubie tak napisać, żeby triggerować takich głupków jak ty. Depresji w tym konkretnym momencie życia nie mam. Ale miałam latami, akurat jak byłam w związkach :smiley: także hmm chyba musicie się z kolegą jeszcze pozastanawiać bo bycie psychologiem wam nie wychodzi.
@Bourbon uff na szczęście nie chcę wychodzić za mąż. Szach mat! xD
>A teraz jestem gruba i mam wyjebane :smiley: I tak rucham gościu z sześciopakami - i to dużo lepsze towary niż te 15 lat temu. Pomimo bycia starą i grubą, także w gdzieś mam komentarze jak twoje - każda potwora znajdzie amatora
>
I ruchaj dalej. Im więcej wyruchasz, tym mniejsze szanse na szczęście w związku <machajacypapiez.jpg>>
https://www.informationliberation.com/?id=59242
Study: Having Fewer Sexual Partners Linked to Happier MarriagesIt turns out the advice given to us by our Christian forebears developed over millennia might be better for us than the progressive dogma pushed by Hollywood and the mediaInformationLiberation@GtotheG wgl beka bo z kumplem zakładaliśmy się ze jesteś otyła + depresja i wygrałem piwo xD.
dzieki,
i pamiętaj nie musisz mówić ze jestes gruba wszyscy w koło to widza i tak.
@smieszneobrazkijuzniesmiesza gościu, tylko ja nie byłam wtedy gruba, ba, często słyszałam od zazdrosnych koleżanek, że jestem za chuda. Jak pomyślę o tym jak dobrze wyglądałam to się za głowę łapię, że miałam tyle kompleksów. Ja byłam wg BMI na skraju niedowagi - także zostaw komentarze dla siebie ulańcu xD
A teraz jestem gruba i mam wyjebane :smiley: I tak rucham gościu z sześciopakami - i to dużo lepsze towary niż te 15 lat temu. Pomimo bycia starą i grubą, także w gdzieś mam komentarze jak twoje - każda potwora znajdzie amatora 😉
Nieatrakcyjnym kobietom latwiej znalezc partnera niz nieatrakcyjnym mezczyznom partnerke. Takie sa realia.
true
@GtotheG
>I do dzisiaj widze te podwojne, spoleczne standardy.
>
Bo chłop to ma być chłop, a nie ciepłe kluchy. To jest społecznie uwarunkowane - przejedź się na Ukrainę lub do Rosji i zobacz, ilu zaniedbanych mężczyzn ma spoko żonki.
Dopóki mężczyzna jest głową rodziny, jest zaradny, zarabia, to społeczeństwo i kobiety przymykają oko na to, ponieważ wszyscy wiedzą, ile stresu, nerwów i pracy to wymaga.
Kobiety mają łatwiejszy start w życiu (wystarczy, że nie są grube, a nawet jak są to pojawiają się jakieś ruchy społeczne body positive, o których mężczyzna musi zapomnieć), częściej pracują w mniej stresujących, lżejszych zawodach.
A tak w ogóle powtórzę słowa niedoszłych teściów: "jak po ślubie zgrubniesz, to nie ma tragedii, bo komu się miałeś spodobać, to już się spodobałeś, ale jak żona przytyje, to już nie bardzo wygląda na zdjęciach".
@Bourbon teściów pojebało - toksyczne chimery i byłby to pierwszy znak żeby się nie żenić dla mnie. :smiley: red flag jak stąd do kosmosu, jak jedyną wartość córki określają w kilogramach, dodatkowo chcą żeby zięć był ulany to żadna inna panna się nim nie zainteresuje (bo to o to chodzi, a nie o żadne wyglądanie czy zdjęcia).
> ilu zaniedbanych mężczyzn ma spoko żonki.
>
>
Jak gadam z Ukraińcami na Tinderze to są ładniejsi/bardziej zadbani/bardziej szarmanccy i ogarnięci niż Polacy, także nie dziwi mnie, że mają żony.
>Dopóki mężczyzna jest głową rodziny, jest zaradny, zarabia, to społeczeństwo i kobiety przymykają oko na to, ponieważ wszyscy wiedzą, ile stresu, nerwów i pracy to wymaga.
>
Do złej Tośki to napisałeś miśku, bo robiłam w zawodach męskich, a w tej chwili zarabiam więcej niż większość facetów z którymi się spotykałam w życiu (80% z nich zarabiało mniej ode mnie) - także dla mnie to muszą ładnie wyglądać, w końcu to ja w związku jestem sponsorem 😉 pozdrawiam!
@Bourbon zwłaszcza, że polskie kobiety preferują mocnych, stanowczych mężczyzn. Jak byłem delikatny to byłem prawiczkiem do 21 roku życia, jak się w końcu zacząłem na wszystko wkurzać i się panoszyć to nagle musiałem się odganiać od towaru, bo aż do mnie zaczynały lgnąć.
Takie są u nas realia, baby lubią facetów którzy twardo postępują, a miękiszony to zaraz zostają pantoflarzami i ich baby się za kimś innym momentalnie rozglądają.
Ja nawet nie mogę siebie zaradnym nazwać, coś tam kombinowałem mocniej, przyszedł kowid i byłbym bankrut ale sprzedałem co miałem to się bez tego obeszło także pieniędzmi też nie śmierdzę. Ale kobiety u nas szukają głównie typów maczo, rynek wymaga to trzeba się dostosować tylko różne kobiety różnie tego maczo opakowanego chcą mieć ale to się do tego samego tak naprawdę sprowadza.
Jak na portalu orlenowskim są płacze, że Sebki mają swoje Karyny. Ano Sebek zachowuje się jak facet a nie płacze po kątach. Można rozpaczać jaki jest ten świat albo można po prostu zacząć w tym świecie żyć.
@GtotheG Ja interweniowałem tylko jeśli moja żona za bardzo chudła. Lubię pulchne kobiety.
@ZygoteNeverborn kazdy ma swoje upodobania 😛 jak zona jest zdrowa i czuje sie dobrze ze soba to nie widze problemu 😉
@GtotheG pod dużym głazem mieszka duży wąż
@roadie na szczescie nie smiertelnie! :3
@GtotheG żmija też potrafi ukąsić
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta z mojego doswiadczenia raczej marna zmijka (;
@GtotheG ja z 52 kilowego szczypiora zrobiłem się 72 kilowym szczypiorem xD
@maximilianan czekamy 😉
@GtotheG masa jest. Teraz rzeźba
@maximilianan brawo, jeszcze troche i zamienisz sie w rasowego byczka przy takim przyroscie! 😉
Nie znam tyłu facetów skarżących się na podwójne standardy, co kobiet, które skarżą się na podwójne standardy
Moim zdaniem w obu płciach równie często się zdarzają tacy co u partnera widzą a u siebie nie
@ErwinoRommelo Ludzie nie mogą o tym wiedzieć i zwracać uwagi, że Ci broda nie rośnie, jeśli sam im o tym nie powiesz.
Z zasady widząc faceta bez brody zakłada się, że on się goli ponieważ nie chce mieć zarostu, a nie dlatego, że mu nie rośnie.
Także wydaje mi się, że sam możesz prokurować pewne rzeczy.
@GtotheG Priv😅
@Szoguniasty czemu to mialby byc problem? Gosciu, bylam ostatnio w klubie, nalozylam buty na obcasie takim moze 8cm, wiec mialam w tych buta jakies 167 wzrostu. 80% gosci w klubie bylo ze mna rownych xD takze mnie niemiernie bawi, jak robicie ze wzrostu jakas ogromna tragedie, tym czasem w Polsce sredni wzrost mezczyzny to bodajze 176 cm. I to jest srednia, tzn. Duzo mezczyzn jest ponizej i duzo powyzej. :smiley: zejdz troche na ziemie. Uderzaj do niskich lasek i tyle.
@GtotheG człowiek szczupły, wysportowany ale za to niski xD i to jest największy problem mężczyzn, jebany wzrost na który nie ma się wpływu.
@smierdakow absolutnie sie z toba nie zgodze. Kobiety z natury maja wiecej tluszczu niz mezczyzni - sluzy to utrzymaniu ciazy, bez tego zapasu bylyby bezplodne/rodzily chore, watle dzieci. Oczywiscie mowimy tu o normalnym BMI nie zadnych skrajnosciach.
Co do tego, ze szczuply facet zle wyglada - to znowu twoja osobista opinia, mi sie szczupli mega podobaja i poza tym jednym grubasem xD z przeszlosci to teraz randkuje tylko ze szczuplymi. Drugi raz bym ulanca juz nie wziela. Plus mi sie sylwetkowo nie podobal. Co innego szczuply, wysportowany 😉
@ErwinoRommelo no ja tez nigdy nie powiedzialam gosciowi, ze ma zakola (nie liczac internetu - ale to tylko do inceli w ramach trollingu). Brak zarostu na twarzy to dla mnie plus - wole jak faceci sa ogoleni, dziwi mnie, ze inne osoby komentuja twoj brak zarostu.
I nie, nikogo nie karam za zachowania jeden konkretnej osoby. Po prostu otwieram temat do dyskusji 😉
@GtotheG no Niewiem, Ja ma zakola i broda mi nie rosnie, ludzie ( i pany i panie) pozwalaja zwrocic na to uwage. Ja np nigy kobiecie nie powiedzialem ze ma zbyt male/ zbyt duze piersi czy np wzrost / wage. Kazda strona jest troche winna ale mi sie wydaje ze karasz wszystkich panow za zachownia jednego toksycznego ulanca.
@GtotheG kobieta, żeby była atrakcyjna, musi być w miarę szczupła, czyli zachować rozsądek w jedzeniu i trochę się ruszać, facet na tym samym nie pojedzie, bo jak jest tyłko szczupły, to wygląda źle, a nawet bardzo źle, więc nie zgadzam się, bo facet musi regularniej coś trenować cały czas, żeby wyglądać dobrze
Jakby wejść w szczegóły, to już owszem, u kobiet jest więcej detali, na które zwraca się uwagę, ale to już szukanie ideału, które w praktyce nie jest aż tak istotny dla większości ludzi
@panek tak, jednak u mezczyzn to sa czesciej krytykowane takie rzeczy jak brak zaradnosci „nie masz prawa jazdy!” - rzeczy na ktore masz wplyw, u kobiet ta krytyka czesto dotyczy rzeczy niezmiennych w wygladzie (nie mowie o wadze tylko rzeczy typu brak biustu, brak tylka itp.). Mezczyznom latwiej spelnic standardy, kobiety musza siegac po push upy i chirurga 😉
@GtotheG bo ptaszek musi mieć daszek