
Wpis użytkownika maximilianan w Polityka
maximiliananMistrz
233piorunówMój ojciec chorował całe życie wyłącznie na przeziębienie. W wieku 62 lat spadł z drzewa, z 4 metrów - cały połamany, przeżył tylko dlatego, że wylądował na gałęziach i najpierw nogami. Całe życie zarabiał minimalną i tylko to leczenie plus rehabilitacja kosztowało więcej niż wszystkie odłożone przez niego składki. Gdyby służba zdrowia była prywatna to nie dostałby odszkodowania, bo co taki dziadzio będzie gałęzie ciął, a w ogóle to mógł wcale nie wstawać z łóżka.
Żyje, ma się dobrze, w szpitalu nie chcieli mu podać nawet ibupromu na ból, ale przynajmniej nie zadłużył siebie i całej rodziny na pokolenie do przodu.
Komentarze (118)
@maximilianan no dobrze, ty wiesz, ale ponad połowa Polaków nie umie liczyć. Generalnie słabo wypadamy jako społeczeństwo, jesteśmy wrażliwi na komplementy o husarii, ale szczerząc szczerbate żółte pniaki zębów zapominamy, że ze spodni zwisa nam brudna resztka papieru toaletowego. Nie wyszliśmy mentalnie poza modlitwę Polaka z Koterskiego.
https://g.co/kgs/dwXW6X3
@maximilianan płacił minimalną a usługa taka sama. I jeszcze są tu osoby mające czelność twierdzić, że trzeba płacić wg możliwości.
@maximilianan tak, o ile nie dostaliby raka, bialaczki, albo innej poważnej choroby, gdzie leczenie kosztuje setki tysiecy zlotych
Leczę się w EnelMed i płacę kurewskie składki NFZ. Ale mam świadomość, że jak faktycznie coś się rypnie to tylko NFZ temu podoła.
Ankietowani to kałmuki jak połowa społeczeństwa co patrzy krótkowzrocznie. „U lekarza na NFZ byłem 3 lata temu, na pewno nie potrzebuje opłacania składek i byłbym bogatszy… do czasu. Tak samo z ubezpieczeniem na auto czy mieszkanie xD
@maximilianan to tak jak z tymi, którzy narzekają na ZUS, a jednocześnie nie robią absolutnie nic, aby zabezpieczyć się na emeryturę.
Wolę mieć obecną służbę zdrowia i nie musieć z niej korzystać, niż mieć wzór amerykański i zbankrutować w przypadku poważniejszej choroby.
GDYBY SŁUŻBA ZDROWIA BYŁA PRYWATNA TO NIE DOSTAŁBY ODSZKODOWANIA XDDDD co to za bajki tysiąca i jednej nocy, chyba że nie rozróżniasz ubezpieczeń XD
Ludzie nie maja swiadomosci jakie sa koszty leczenia, a w szczegolnosci w prywatnej sluzbie zdrowia xD
@maximilianan ktoś kto popiera prywatną służbę zdrowia nie tylko nie ma wyobraźni ale też jest ślepy (nie widząc jak to wygląda choćby w USA)
Komentarz usunięty
@maximilianan Pytanie co znaczy 'samodzielnie finansowali leczenie'. Ja uważam, że każdy powinien mieć ubezpieczenie, czy to państwowe czy prywatne (Prywatne ubezpieczania musiały by dawać taki sam lub większy koszyk niż NFZ + finansowanie chorób przewlekłych musiało by być współfinansowane ze wszystkich ubezpieczalni w których był ubezpieczony pacjent w ciągu 5lat).
Dodatkowo każdy powinien sam za ubezpieczenie płacić i każdy powinien mieć umowę. Nie wlewać pieniądze do systemu który, jak mu się zachce to pomoże. Obecnie NFZ nie ma żadnego obowiązku nas leczyć, ma dobrą wolę w miarę możliwości. Czyli płacimy za usługę, która nie jest w żaden sposób wiążąca dla drugiej strony. Dobrym rozwiązaniem było by też współfinansowanie wizyt prywatnych przez NFZ w przypadku kiedy nie ma dostępnych lekarzy z kontraktem NFZ.
Ze zdrowotnej bym nie rezygnował, ale z emerytalnej to bym się mocno zastanowił.
@maximilianan
A gdyby tak dać ludziom wybór? Gdybym to ja nie musiał łożyć na tę piramidę finansową przez ostatnie 25 lat to bym teraz za te pieniądze mógł wybudować duży dom.
@maximilianan mojemu tacie odmówili przyznania świadczeń przedemerytalnych, bo uwaga został zwolniony z pracy z powodu niezdolności do pracy, a nie likwidacji stanowiska pracy xd a trafił do szpitala żółtaczką, ostrą niewydolnością nerek i wątroby z powodu źle dobranych leków przez lekarza xd 46 lat okresu składkowego i trochę ponad dwa lata do emerytury
@maximilianan
Jak opieka zdrowotna jest towarem, to pacjent staje się towarem
@maximilianan @redve Polecam pójść kiedyś do szpitala i popatrzeć jak działają te instytucje, nawet w porównaniu do "katarowych przychodni".
Spędziłem tam kilka dni i:
* Twój czas jest bezwartościowy w szpitalu. Kolejka do "rejestracji przyjęć PLANOWYCH" w której stałem 1.5h
* bezsensowne procedury - spotkanie z anestezjologiem, które polegało na wypełnieniu ankiety, które zaczęło się od "czy ma Pan do mnie jakieś pytania?", przy czym sama przyznała że taka rozmowa ma sens gdybym był w podeszłym wieku i miał choroby towarzyszące. "Takie mamy procedury".
* Dosłownie 3 razy byłem świadkiem typowego "kolesiostwa": załatwianie pracy znajomej, umawianie się na badanie przez znajomych "poza kolejką", wbijanie się ze swoimi pacjentami w kolejkę.
* wg znajomego większość problemów wynika z tego że to jest status quo wypracowany przez lata pomiędzy państwem a lekarzami: państwo chce im płacić wysokich pensji więc przymyka oko na to że traktują publiczne szpitale jak prywatne gabinety. Problem tylko w tym, że cierpią na tym pacjenci.
Dlatego jestem za każdą próbą znormalizowania tego postkomunistycznego systemu, łącznie z urynkowieniem go. Nie, to nie oznacza, że będzie tak jak w USA, gdzie patologie zaczęły się tak naprawdę w momencie kiedy państwo postanowiło "wziąć sprawy w swoje ręce" w latach 70tych, i nie jest to "wolny rynek" tylko patologia przeregulowanej para-wolnorynkowej służby zdrowia.
@maximilianan ponad połowa Polaków jak widać to skończeni idioci.
Przeciętny emeryt częściej jest w placówce medycznej niż w kościele, ma większość leków refundowanych a i tak ledwo wiąże koniec z końcem. No ale tego nie widzą ci co są zdrowi i uważają, że skoro muszą płacić sobie za dentystę sami to NFZ jest niepotrzebny:)
Do czasu, patrząc tryb życia ludzi.
@maximilianan Tak samo p0laczki gadają o emeryturze - ZUS złodzieje, oni sobie sami zarobią byle składek im nie zabierali. A potem płacz że nie mają z czego żyć. I tym sposobem kiełbasą dla patologii będzie emerytura obywatelska. Pasożyty rypały całe życie na czarno, a potem dej i dej. Znam takich zresztą.
@maximilianan K⁎⁎wa jakie to jest piekne xD wypadamy jako kraj chyba najgorzej w calej UE, jesli chodzi o czytanie ze zrozumieniem, wiekszosc nie ma oszczednsci, albo ma jakies grosze, a tu sie wiecej niz polowie wydaje, ze jedyne co ich powstrzymuje przed zostaniem paroweczkowym magnatem to podatek dochodowy i skladka zdrowotna xD czesc pewnie wychodzi z zalozenia, ze skoro teraz zdrowie dopisuje, to juz zawsze tak bedzie. Jaki ten narod jest krotkowzroczny. I to sie objawia w kazdym obszarze zycia
@maximilianan no nie myślą że operacja to nie 200 zł żeby dostać antybiotyk.
Tylko w tym roku moja córka lvl 4,5. - tydzień w szpitalu, biopsja, 3 x USG + milion badań. Córka jeszcze nie chodzi do pracy tylko do przedszkola, czyli że ona samodzielnie nie byłaby w stanie opłacić leczenia, ale by mnie dodatkowo zadłużyła...
Co ten Menel-Med to ja nawet nie...
@maximilianan
>Całe życie zarabiał minimalną
Ambitny chłop, nie ma co xD
Każdy mądry dopóki coś poważnego się nie stanie xD
A w jakim wieku byla ta polowa Polakow?
14-18 lat?
Klasycznie.
Jak jeszcze nie było Internetu, to istniała przyczyna, dla której ktoś mógł nie wiedzieć jakie są efekty braku powszechnej służby zdrowia, ale dzisiaj można to łatwo sprawdzić, bo są takie kraje na świecie. Naprawdę nie potrzebujemy takich eksperymentów w Polsce, one zwyczajnie nie działają.
@ColonelWalterKurtz 5k rocznie w PZU żeby sobie badania zrobić i jakieś podstawowe zabiegi. Przywitali by się z rakiem czy jakaś inna przewlekłą choroba to by błagali pana NFZ i ZUS o powrót
Powinna być zwyczajna dowolność. Wiesz że cię nie stać- jesteś domyślnie wrolowany w NFZ i opłacać tam składki. Ale w każdej chwili powinieneś móc powiedzieć "pi⁎⁎⁎⁎lę to" I zacząć odkładać sobie sam i leczyć się prywatnie bez przymusu dalszego ładowania składek do tego narodowego pierdolnika gdzie i tak ci potem powiedzą że kolejka do specjalisty to 5 lat, no chyba że umierasz to wyjątkiem to przyspieszą- 4 lata. Jak widzę co się dzieje po lekarzach to wcale się nie dziwię że ponad połowa Polaków takie ma zdanie. Ani trochę.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu nawet przyjmując Twoją retorykę, zakładasz krótkowzroczny, aktualny stan rzeczy. Jeżeli nie znajdujesz się w ułamkach promili społeczeństwa, to zachorowując na (już tego prawie przysłowiowego) raka na emeryturze nie będziesz w stanie spłacić tego samemu bez społecznej ochrony zdrowia.
I nawet przyjmując, że się tam znajdujesz - nie jestem w stanie pojąć dlaczego osoby w tych warstwach społecznych tak bardzo nie mogą zrozumieć, że zdrowe społeczeństwo to stabilne społeczeństwo, a ich bogactwo i możliwość korzystania z niego opiera się dosłownie na tym, że społeczeństwo jest stabilne. Publiczna służba zdrowia opłaca się KAŻDEMU, nawet przyjmując założenie, że ani razu z niej nie skorzysta. Z likwidacją ZUSu jest ta sama historia. To są koszty życia w społeczeństwie, które ludzie chcą ponosić albo dopiero zrozumieją, że chcą.
Reforma służby zdrowia, poprawa efektywności - tak. Likwidacja? Absolutnie nie. To populistyczna mrzonka, która prowadzi do degradacji społecznej i pogorszenia się jego stanu. Nie chcesz żyć w miejscu, w którym ludzie nie mogą pójść do lekarza, bo ich na to nie stać.
>NFZ nie rujnuje twojego portfela własnie dlatego bo składa sie na niego każdy
@redve napisałbym coś turbosarkastycznego i chamskiego odnośnie tego nierujnowania portfela jak człowiek poważnie zachoruje i i tak musi iść prywatnie płacąc defacto drugi raz, bo nfz swoje zgarnął, ale chuj z tego jest, bo na nfz mu wyznaczyli termin na za 6 lat, a jego horyzont przeżywalności właśnie się skrócił do 6 ale miesięcy. 😒
@Iknifeburncat jak dla mnie nfz jest do zaorania zaraz po zusie, bo w obecnej formie to są 2 wielkie dreny wyciągające co miesiąc gruby piniondz z portfela, a z których koniec końców chuja jest poza stratą kasy i potrzebą załatwienia tego samego tylko prywatnie, drugi raz, łożąc na to drugi raz kasę jeśli nie chce się zostać z palcem w dupie 😒
@redve sam zamysl jest dobry ino wykonanie chujowe, brak bata nad lekarzami, brak odpowiedzialnosci zarzadzajacych + rozpieprzanie tych pieniedzy na prawo i lewo, przeplacajac kilkukrotnie za towary i uslugi, ktore mozna ogarnac taniej i lepiej
Ponad połowa tak myśli, bo wydaje im się, że hehe 200 zł zapłacę za medicover i z głowy. Tylko, że to tak nie działa XD
Najgorzej że zaczynają sobie lecieć w kulki i coraz ciężej dostać się do lekarza w dobrym terminie. Jak się zadzwoni bezpośrednio do przychodni to nagle mają terminy a przez te wszystkie strony/apki nigdy nie mają terminu na już.
Da się to zrozumieć, takie firmy istnieją bo chcą zarabiać pieniądze a każda wizyta pacjenta u lekarza to koszt czyli coś co potencjalnie da się zoptymalizować ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@tomilidzons po amerykańsku. Z wypadku do szpitala uberem bo $30 a karetka to z 1500$
@ColonelWalterKurtz taa, płacisz 200, a jak chcesz internistę z przeziębieniem, to za tydzień będzie xD
Już łatwiej mi się wdzwonić do przychodni na NFZ, równo jak startują o 8:00.
@ColonelWalterKurtz Może i byłoby to 200zł miesięcznie, ale pakiet bieda, gdzie leczone są jedynie przeziębienia. A jakieś złamania, czy wezwanie karetki to płatne ekstra.
Enel to niech scisnie picze bo mi sp⁎⁎⁎⁎zyli dwa badania tak ze az wstyd ze ktos sie pod tym podpisal
@Odwrocuawiacz Zażądaj udostępnia danych zgodnie z RODO. Jak nie udostępnią to uprzejmie donoszę do UODO
@Cybulion typiara w enel mi wjebała na badaniach do pracy zamiast na 5 to na 3 lata z uwagi na wysoką hemoglobinę czy tam jakiś 1 z parametrów (nie okazali mi badań).
2 tyg później robiłem badania prywatnie celem kontroli po zabiegu i wszystkie parametry w dolnej granicy skali, żadnego przekroczenia czy niedoboru
Dostałeś rachunek?
@Bystrygrzes w 2008 miałem operację oka ratującą wzrok, a w szpitalu byłem bodaj 6 dni. Koszt całkowity wg NFZ to ok. 5k, co wydaje mi się strasznie niską kwotą nawet jak na tamte czasy.
W każdym razie i mój przykład, i twój, nijak się ma do historii z tego posta. OP musiałby po prostu sprawdzić ile faktycznie kosztowało leczenie zamiast w ciemno pisać, że było droższe niż coś tam.
@PerszingKing nie chce wchodzić w szczegóły, ale u teścia było bardzo intensywnie. To była informacja od lekarza.
@rmbobster Mój wynosi 21.37zł.
@PerszingKing ja tez bardzo chetnie bym podal kwote z kosmosu za dobe w moim domu, ktorej nikt nigdy nie zweryfikuje i nie podwazy, bo i po co, skoro panstwowe to znaczy niczyje. Tyle jest dla mnie wart ten system co zeszloroczny snieg a jeszcze mniej ludzie, ktorzy probuja go wybielac. Jesli ktos uwaza, ze pobyt w szpitalu + rehabilitacja przekroczyla calozyciowe skladki to wielkie iks kurwa de. W takim razie mamy rzesze staruchow, ktorzy kosztuja nas miliardy + jeszcze naszych mlodych pieknych wysportowanych korpoludzikow, ktorzy z kazdym bolem paluszka zapieprzaja do lekarza. Tyle dobrego, ze zwykle robia to na luxmed lub inny medicover xD jakim chujem to nie jeblo juz w latach 90 to dopiero zagwozdka xD
@Bystrygrzes pierwszy wynik googla mówi o 5k za dobre na intensywnej terapii. Poza tym nie o to chodzi, tylko o to że ktoś porównuję dwie wartości, a zapytany o jedną mówi że jej nie zna. Co to wg Ciebie mówi o wyniku porównania?
@Wyrocznia co jest dziwnego w moim komentarzu? Czy ja powiedziałem, że jest inaczej? Ja tylko wskazałem na dane z dupy xD
@PerszingKing ty tak na serio? XD
@PerszingKing teść leżał 3 miesiące na intensywnej terapii po tym jak spadł z drabiny. Koszy dzienny to było 11k w 2011 roku. Możesz to sam policzyc
@maximilianan czyli piszesz ze leczenie kosztowało więcej niż uzbierane składki mimo, że nie wiesz ile kosztowało leczenie?
@maminfoodboga nie, po co? Siedział miesiąc w szpitalu i miał 3 miesiące rehabilitacji.
@rmbobster no to fajnie.
@maximilianan sprawdziłeś?
@maminfoodboga można sprawdzić koszt swojego leczenia na pacjent.gov.pl