Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Soviel w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

32piorunów

Od jakiegoś czasu się zastanawiam czy ktoś podziela moje zdanie. Mianowicie jakoś nie mam ochoty próbować takich rzeczy jak wywar z kupy zwierzaka (kopi luvak), sera z żywymi robalami, robali w ogóle itp. Nie obchodzi mnie że to jest ekskluzywne i drogie, za darmo bym się tego nie napił, szczególnie tej wysranej kawy.

Dajcie piorunka dla zasięgu.

Napiłbyś się kopi luvak gdybyś miał okazję?

  • Jeszcze jak41%
  • Nie49%
  • Sprawdzam10%

427 głosów

Komentarze (77)

Tytan1piorunów

@Soviel

A zjadlbyś zepsute jedzenie?
Takie już lekko sfermentowane?

Zawodowiec2piorunów

W Warszawie na starym mieście jest kawiarnia, w której mozna napić sie tej kawy. Jest taka sobie.

Osobistość2piorunów

@Soviel wygląda trochę jak flipsy

Tytan3piorunów

@Soviel kolega pił, ponoć trzepie jak dobra amfetamina.

Osobistość5piorunów

@Soviel Kwestia była taka, że te zwierzęta w dziczy wybierały tylko najlepsze nasiona jakie były dostępne. Oprócz procesów trawiennych dochodziła selekcja jakiej maszyny nie są w stanie zaoferować.

Teraz zrobił się z tego biznes więc trzyma się je w klatkach i karmi tym co jest bo produkcja musi się zgadzać.

Osobistość0piorunów

@Soviel
Ale festiwal ignorancji.
Rozumiem, że brzydzisz się snobizmem, ale Twój wywód jest słaby.

Zawodowiec3piorunów

Nie wiem czy ktoś tu o tym już wspomniał, ale współczesny kopi luvak ma się nijak do oryginalnego. Zwierzęta są zmuszane do żarcia tego na okrągło, w klatkach, a kiedyś cały prestiż polegał na tym, że zwierzątko biegało sobie luzem i samo wybierało z krzaczorów najlepsze ziarna. No to jak to ma teraz smakować tak samo. Wiadomo, że będzie smakowało jak gówno, ale za to jest drogie.

Lider0piorunów

@Soviel a jakbyś dostał piwo albo chleb z pierdami to byś zjadł?

Koneser1piorunów

@Soviel To może nie, bo mnie kawa nie kręci, ale Casu Marzu czemu by nie

Gruba ryba1piorunów

@Soviel Ale surströmming to już byś wszamał? :grinning:

Autorytet2piorunów

@Soviel miałem okazję spróbować i nie wiem, może mam zbyt proste podniebienie ale w ślepym teście uznałbym ją za równą PRIMIE z biedronki xD te ze zdjęcia mi dużo bardziej podchodzą a kosztują tyle ile zapłaciłem za filiżankę kopi luwak

Gruba ryba11piorunów

@Soviel Możecie nalać polaczkowi Don Perignona, albo dobrej whisky 18 letniej. Polaczek wypije duszkiem i powie, że cierpkie i jakieś mdłe.Dacie polakowi trufli to powie, że to jakiś zgniły czosnek. Zaparzycie polaczkowi dobrego espresso z dobrej, ręcznej maszyny, z świeżo mielonych ziaren bardzo dobrej jakości z kupy Lemura, powie że jakaś mała ta kawa i w ogóle kwaśna i i dziwnie smakuje.

Fenomen13piorunów

@Soviel Siedzisz mocno w swojej bańce kulturowej i zwyczajniej nie dopuszczasz do myśli odstępstw. Tak jak każdy z nas ma inny próg bólu, Ty najwyraźniej masz bardzo niską otwartość na doznania spoza Twojej bańki.

Jak byłeś mały, rodzice od małego Ci mówili że coś jest be a inne jest cacy. Za młodu przyjąłeś że tak jest świat skonstruowany że np. nie żre się kup z trawnika i w tym przeświadczeniu dorastałeś. Teraz jak ktoś Ci proponuje takie zaparzone, nie do końca strawione nasiona kawy, Ty myślisz "Kupa" i mówisz że to jest be. Zwyczajnie, Twój mózg nie jest w stanie przetworzyć informacji że taka kawa może być smaczna, bo po prostu idzie na skróty i mówi "kupa to kupa, trzymam się z daleka bo tak mój światopogląd został skonstruowany".

Z takiego samego powodu, dziadki pokutne, co chodzą co niedziele do kościoła nie są w stanie zaakceptować faktu że kobiety w ciepłe lato chodzą bez biustonosza a na plaży to w ogóle topless - uważając je za cudzołożnice. Ich mózg również nie jest w stanie przetworzyć odstępstwa od tego że kobieta powinna być cnotliwa, ponieważ ich rodzice te dziesiąt lat temu nakreślili im w głowach pewien wzorzec kulturowy mówiący co wypada kobiecie a co nie. Natomiast w tym samym czasie, w Afryce, wzorzec kulturowy pozwalał na chodzenie z gołym biustem i nikt nie pomyślałby żeby się o to przysrać.

W takim razie, czy bulwersowanie się że ktoś chodzi z odkrytym biustem jest moralnie złe czy dobre?
Wracając z analogii do meritum - czy bulwersowanie się że ktoś pije wysraną kawę jest złe czy dobre?
Według Twojej moralności może i jest to złe - tylko że to tylko Twoje zdanie, które świat ma w d⁎⁎ie 😉
Kultura to nie jest tylko domena cywilizacji zachodnich a to co uważasz za słuszne jest tylko Twoim punktem widzenia. Coś co Ciebie obrzydza, na drugim końcu świata może być rarytasem - i na c⁎⁎j tu kruszyć kopię i bulwersować się odmiennością i tym że ludzi ciekawi innych kultur chcą spróbować tego naparu?

Gruba ryba16piorunów

Większość tych wybitnie drogich rarytasów nie jest warta swojej ceny i powstaje tylko i wyłącznie żeby kosić bogatych. Mi kaszanka bardziej smakuje od kawioru. Nie zamienię rzułtej czibo na najlepsza arabikę. Nie ma lepszych i gorszych gustów, są po prostu różne

Osobistość2piorunów

@Giban moj dziadek jak zrobi swoja zalewajke...

Gruba ryba1piorunów

@Bystrygrzes Ja mam kumpla, zapalenca jeśli chodzi o kawę, lubi próbować nietypowych, parzyć na różne sposoby. Smakują przeróżne, jedne lepsze inne gorsze, ale jednak zawsze z przyjemnością rano parzę sobie kawę o smaku wypadku samochodowego, z lekką nutką warsztatu dziadka...

Fanatyk38piorunów

@Soviel kopi luwak to przehajpowany, nieetyczny produkt nad którym ludzie spuszczają się bo zapłacili w cholerę pieniędzy i pili kawę z d⁎⁎y lemura. Głupio przyznać się po wszystkim, że była co najwyżej średnia. Poza bezsensownym męczeniem zwierzaka (bo proces fermentacji można w zasadzie powtórzyć w warunkach przemysłowych), ceną i ekstrawagancją w tej kawie nie ma zbyt wiele.

I taka ciekawostka poniżej z testów sensorycznych:

Fenomen2piorunów

@Stashqo a to nie chodziło o to, że te lemury wybierały owoce, które były najbardziej dojrzałe a ziarna przelatywały przez nie na tyle szybko, że można było je normalnie wykorzystać, dzięki czemu otrzymywało się kawę z tych najbardziej dojrzałych owoców, a nie przypadkowych?

Oczywiście jak wzrosło zapotrzebowanie, to spodziewam się, że te lemury są karmione jak gęsie przez rurę i niczego nie wybierają.

Fanatyk2piorunów

@Stashqo podwójnie ślepe testy to ogólnie jest zloto. Ale potwierdzam, piłem i jest chujowa. Do tego biedne zwierzątka ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Fanatyk2piorunów

@GrindFaterAnona kilka lat temu w Oslo na festiwalu kawy. Niestety lemur nie był obecny przy degustacji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk1piorunów
Osobistość3piorunów

@Stashqo jeśli to prawda to jest właśnie tak jak myślałem. Wystarczy zrobić otoczkę, głośno mówić jakie to jest ekskluzywne i niedojebanie mózgowe zrobi resztę.

Lider5piorunów

Kopi luwak to najlepsza kawa jaka pilem. Robaki jemy od wielu lat jako czerwony barwnik.

Gruba ryba0piorunów

@Soviel nie podzielam twojego zdania, czesc

Gruba ryba12piorunów

@Soviel Nie wypiję Kopi Luvak z tego samego powodu, dla którego nie ruszę foie gras. Mimo, że absolutnie nie jestem wege, to jednak nie toleruję takiego okrucieństwa wobec zwierząt hodowlanych.

Gruba ryba1piorunów

@sierzant_armii_12_malp i o to chodzi imo opowi. A te pajace tu się spuszczają jacy oni otwarci na świat. Cokolwiek, co przynosi zwierzęciu niepotrzebne cierpienie (foies gras, ubijanie halal, kupi luvak, oslepiane igłami trznadle topione żywcem w armaniaku) to dla mnie kurwa zwyrodnialstwo. I mówimy tu o systemowym postępowaniu nie o zwyrodnialych jednostkach np w rzeźniach gdzie potem taki światowiec powie ze świnie żywcem obdzierali ze skóry.

Fanatyk3piorunów

@Soviel Próbowałem, słaba kawa, ale za to droga. Nie piłbym ponownie jakbym miał okazję.

Osobistość2piorunów

ludzie szukają przygód, niekoniecznie że coś będzie smakować, ale fajnie opowiedzieć znajomym co tam się próbowało;)
Osobiście nie żebym chciał takiej kawy (głównie obawiam się, że te zwierzęta są prawdopodobnie faszerowane tym ziarnem żeby produkcja szła), ale np spróbowałem bycze jądro, to jak gdzieś opowiem to od razu jest dyskusja :D

Gruba ryba1piorunów

@Soviel nie napił bym się tej kawy, z tych samych powodów dla których nie jem podrobów :nauseated_face: w tym wątróbki, którą ty z kolei nazywasz superfood :upside_down_face:

dla mnie to tak samo jak móżdżek, cynaderki, kiszka, flaczki itd. dopóki nie umieram z głodu w trzeci rok nuklearnej zimy, nie mam potrzeby tego jeść. tak samo jak pić kawy z kupy, czy jeść zupy z głowy konia.

natomiast taki ser pleśniowy to może jebać jak chce i tak zjem każdą ilość ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider0piorunów

@Soviel
>ktoś chce się napić parzonej kupy zwierzaka.
Ale to chyba kawę się parzy, a nie kupę?
Muszę doczytać

Gruba ryba0piorunów

@Soviel sranie w banie z tym śledziem. Jadłem nieraz (o dziwo w Danii a oni się ze szwedami średnio lubią) i było to bardzo smaczne z ziemniakami, smrodek nie wiem o co halo ale kupowałem bardziej jebiące sery.

Osobistość0piorunów

@slawek-borowy Uwierz mi że dobrze się stało. Ja przełknąłem i jeszcze widząc jak kumpla sam smród poskładał wypiłem na jego oczach trochę "soczku" żeby go jeszcze bardziej rozwalić. Odbijało mi się tym smrodem przez cały następny dzień.

Osobistość1piorunów

@Soviel te rybki też próbowałem, no może za duże słowo, udało mi się przełknąć odrobinę, ale nie wiem, czy powinienem to zaliczyć, bo zaraz potem oddałem ze wszystkim innym :neutral_face:
Niesamowite, że człowiek jest w stanie wyprodukować taką broń biologiczną i jeszcze to sprzedają w sklepach i nie trzeba nawet dowodu pokazać

Osobistość0piorunów

@Ragnarokk rozumiem ten punkt widzenia, chociaż nie pomyślałem żeby wspomnieć o pominięciu kwestii męczenia tych zwierzaków, chodzi mi tylko o to czy ktoś chce się napić parzonej kupy zwierzaka. Foie gras np. jest równie kontrowersyjne ale nie widzę innych przeciwwskazań, wątróbka to superfood, mega zdrowa i jak dla mnie smaczna.

Autorytet2piorunów

@Ragnarokk Też tak uważam, że te zwierzaki są męczone. Dlatego nigdy się jej nie napiję. Tak samo jak nie zjem nigdy ośmiornicy ze względów moralnych czy żywego zwierzęcia albo ryby.

GURU9piorunów

@slawek-borowy Jest dokładnie jak piszesz. Ta kawa jest niemoralna nie z uwagi na to że kupy, ale z tego że dla mody męczą zwierzęta.

Osobistość0piorunów

@slawek-borowy rozumiem, ja z takich twardszych przygód kulinarnych to wciągnąłem surstromminga. Widzę tu pole dla kogoś kto po prostu powie że to kiszone i zepsute ryby ale jednak nadal nie jest to gówno ssaka.

Fanatyk19piorunów

@Soviel No ale gdzie problem? Nie chcesz to nie próbuj, to chyba proste.

A z drugiej strony - miodek, czyli bełty pszczółek też jest zły? Mięsko, gdzie wkładasz do paszczy fragmenty kiedyś-żywego zwierzaka, który-przypadkiem-nie-jest-robakiem albo żarcie krewetek czy krabów (to są akurat takie robaki, tylko żyją w wodzie) to też odpada? Bo nie wiem do końca do czego próbujesz dotrzeć. Czytałeś co to jest "koszenila"? Na nią też uważaj.

Ad rem: kopi luvak próbowałem. Była strasznie gorzka, kojarzyła mi się smakiem z podłymi kawami rozpuszczalnymi ze wczesnych lat 2000, gdy człowiek kupował byle tańsze rzeczy, bo na droższe było szkoda forsy.

Fanatyk4piorunów

@Michumi

Edit: albo nie, cofam komentarz, szkoda mojego czasu. Miłego dnia.

Gruba ryba0piorunów

@Statyczny_Stefek kolejny który nie rozumie że Opowi chodzi o płacenie kwot (na które ciebie jako stałego konsumenta też nie stać) i podniecanie się nimi TYLKO dla tego że jakiś zjeb w tv kazał się tym zachwycać

Fanatyk9piorunów

@Soviel

A jak jesteśmy w temacie defekacji: jelito oczyszczone z kupy, napchane kaszą, krwią i fragmentami mięsa - czyli kaszanka. Wiele osób lubi i jakoś się tym nie brzydzi. A tu oczyszczone z kupy ziarna kawy są akurat be z tego powodu, że były wewnątrz zwierzaka. W sumie każde mięso było wewnątrz zwierzaka.

Nie że ja Ci próbuję teraz jakoś dokuczyć, ale akurat w temacie "nie zjem tego to obrzydliwe" możemy doszukać się przedziwnych rzeczy, które spożywamy regularnie. Albo których spożywanie jest w naszym kręgu kulturowym naturalne.

Osobistość1piorunów

@Ragnarokk Już miałem napisany komentarz gdzie zawarłem miesiączkę kury ale jakoś go skasowałem, stefcio trochę uprościł za bardzo problem, który z góry już jest prosty: wywar z gówna ssaka, dla mnie nieporównywalne z niczym co wymienił.

GURU3piorunów

@Soviel
Piłem kopi luvak. Kawa jak kawa.
Acz pytanie pozostaje, na ile to legitna była, bo oczywiście podrabiają i sztucznie wytwarzają na potęgę

Fanatyk6piorunów

@Ragnarokk Ciekawe czy jakby Nosacza nakarmić tymi ziarnami, legitnie zebrać przetworzone ziarna i wszystko z nimi zrobić co trzeba, to taka kawa pachniałaby Polską :grinning:

Od jakiegoś czasu się zastanawiam czy ktoś podziela moje zdanie. Mianowicie jakoś nie mam ochoty próbować takich - Soviel - Hejto.pl (demo semantyczne)