Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika sckb w Hydepark

Inspirator

w Hydepark

68piorunów

Słuchajcie, mam problem...i to ogromny ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Mam w pracy dziewczynę, wielką dziewczynę, ze 150 kilo wagi. I mam też w biurku szufladę ze słodyczami do kawy. Ot wiecie, jak mnie najdzie to sobie coś wezmę...albo jak ktoś inny ma chęć na coś słodkiego to wie gdzie przyjść. No i kilka razy było tak, że pytała czy mam coś słodkiego bo jej się do kawy chce. Luz, no wzięła coś tam i elo. Ale od jakiś dwóch tygodni jest koszmar.

Bierze bez pytania, potrafi zeżreć wszystko co tam jest, na drugi dzień nic nie mówi tylko jak mnie nie ma w pokoju to podrzuca to co zjadła (sztuka jest sztuka). Tylko co z tego jak rano podrzuci a po południu znowu wyczyści tę szufladę? Ostatnie klika dni to nawet już wszystkiego nie oddaje tylko wrzuci co nie zje i myśli że jest okej.
Zrobiłem mały eksperyment, w tygodniu miałem dzień wolnego i wiecie co zrobiłem? Zamknąłem szufladę na klucz i odłożyłem go na biurko pod dokumentami i papierami. Po dniu wolnym przychodzę, klucz w szafce i oczywiście szuflada wyczyszczona...

Ale, żeby tego było mało, przyniosłem sobie butelkę CocaColi, postawiłem pod biurko. Upiłem sobie pół szklaneczki, bo nie specjalnie przepadam za samą Colą (wiecie o czym mówię) a resztę odłożyłem z powrotem pod biurko. Następnego dnia upita o szklankę. Kolejnego o następną szklankę i następnego o kolejną... Z prawie całej butelki upiła 2/3. Kurde, wychlać komuś napój schowany pod biurkiem to trzeba mieć tupet.

Już pomijam fakt jakim całokształtem jest toksykiem, jak bardzo od paru lat się z nią męczymy i ciągle drapiemy się po głowie kto u diabła ją tu trzyma, ale kurde takie akcje odwalać? Chcę jej zwrócić uwagę ale boję się jej tego powiedzieć. Ja jestem prostym człowiek i wygarnę jej to w twarz ale ona weźmie to za atak, zacznie kłamać że to nie ona (choć w koszu wszystkie papierki się znajdują - pani porządkowa donosi), że nikt jej nie lubi i że to mobbing i wuj wie czy gdzieś z tym nie pójdzie.

Wiec pytam was - jak jej takie podpieprzanie żarcia wybić z głowy?? Środka na przeczyszczenie wolałbym nie stosować (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Plus jest taki, że ta akcja zbliżyła mnie z żoną, bo co rano obstawiamy czego brakuje i zrobiliśmy z tego niezłą grę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Komentarze (50 z 63)

Gruba ryba1piorunów

@sckb kartka z napisem "Wiem kim jesteś, wiem gdzie mieszkasz!" w szufladę...

poza tym odpisuję na zarzutkę, więc gratuluję +5 dla beki dla OPa

Gruba ryba0piorunów

Jeśli ktoś uprawia takie sporty, to znaczy, że ma problemy. Takiej osobie się pomaga, a nie robi glupie żarty.

1. Przestań przynosić słodycze do pracy. To jest niezdrowe, uzależniające i problematyczne również i dla Ciebie.

2. Jeśli również, tak jak i ona, masz problem z oparciem się podjadaniu w pracy, przerzuc się na zdrowsze comfort food, który nosisz ze sobą. Polecam czerwona paprykę, ogórki, pomidory, twaróg.

Zawodowiec1piorunów

Ja bym przestał trzymać tam słodycze, jak sam przestaniesz je jeść to też wyjdzie Ci na zdrowie 😉

Gruba ryba2piorunów

U mnie w pracy za coś tak haniebnego jak zwrócenie uwagi osobie body positive byłbyś oskarżony o Body shaming i niewiele mogłoby Cię uratować przed zwolnieniem :v Przestań kupować i powiedz, że przechodzisz na diete, albo kupuj dalej aż będzie jeść i jeść aż pęknie xP A tak jeszcze na poważnie to nie wiesz w jakim stanie jest jej organizm, może nie chce ale ma napady wilczego głodu czy po prostu nie może się powstrzymać, a wie, że u Ciebie jest to ją szlag trafia i je? Albo naładuj tam zdrowych przekąsek typu suszone owoce albo warzywa, zepnie się to z wersją, że idziesz na dietę xP

Specjalista1piorunów

Halo dziewczyna ma problem z łaknieniem, skierowanie do lekarza psychiatry i do dietetyka. Pewnie jej też jest wstyd. 😒

Mocarz1piorunów

@sckb Ja bym kupił jakieś najpodlejsze wyroby czekoladopodobne, jak sama sobie szkodzi obżarstwem, to po co jej przeszkadzać? A do prywatnego plecaka jakieś lepsze słodycze

Gruba ryba1piorunów

Kup trufle i dorzuć taki fajny specyfik jak sobie posiedzi 3 dni na kiblu to się oduczy (znaczy nie oduczy się ale popamięta)

Inspirator2piorunów

napisz maila ze kończysz ze słodką szuflada bo ktoś nie stosuje się do zasad. Prosisz też o nie podpijanie coli spod biurka :) PS jak chcecie mieć bekę to może jakiś mini alarm zamontuj w szufladzie ;)

GURU2piorunów

Włóż takie fit batoniki bez cukru. Jakieś zbożowe. Powiedz ludziom że zaczynasz zmieniać dietę i zaczynasz od redukcji cukru. Zawsze te zbożowe można podmienić na psie

GURU4piorunów

@sckb

jak jej takie podpieprzanie żarcia wybić z głowy?

Klasyka tematu, weź strzykawkę i laksatywy do czekoladek wpakuj.

Pewnie komentuję pastę\\bait, ale co tam.

Fenomen13piorunów

@sckb kup sobie pojemniczek z zamkiem na kod. Nie musisz nosić klucza, wystarczy sobie kod zapisać i tyle.

Ja bym po prostu zrobił raban i tyle. Dodawanie środków na przeczyszczenie nie polecam, grozi dyscyplinarka i jeszcze jakimiś sądami, gdyby ci udowodniła, że jej to zrobiło krzywdę. Nie ma sensu się bawić w takie akcje w robocie, to nie podstawówka. Co najwyżej możesz kupować rzeczy niedobre, albo zero kalorii.

Fanatyk38piorunów

@sckb kup jakieś chrupki dla psa i przełóż do zwykłego woreczka.

A jak będzie brakowało, to się zapytaj na głos "hej, czy ktoś przypadkiem nie wziął z szuflady moich chrupek dla psa?"

Gruba ryba47piorunów

@sckb zgłoś do HR, że ktoś Ci nagminnie kradnie itemy z szafki.

Jak to nie poskutkuje to ognia. Tak jak ktoś pisał - zostaw nadgryzione jedno ciastko. Albo kartkę z napisem "nic tu nie ma grubasku, pora schudnąć" - jak Cię zgłosi to powiesz, że to motywator dla Ciebie, bo chciałbyś rzucić słodycze i schudnąć, ale przynajmniej wyjaśniło się kto okrada Ci szafkę xD

Albo zostaw coś nietypowego. Parówki np., albo kurna boczek. Albo weź kup jakiś wyrób czekoladopodobny.

Albo zwyczajnie idź do przełożonego z tym tematem.

Gruba ryba15piorunów

@ArmandoNumber5 w szufladzie lusterko, z napisem "gruba, obrzydliwa swinia, wstydź się siebie".

I tyle. Jakby co, to samemu chcesz się odzwyczaić od zaglądania do szuflady i ma działać to jak demorywator.

Gruba ryba20piorunów

@sckb kup taką gumę do żucia z pułapką xD

Fanatyk41piorunów

@sckb - zamykaj szufladę i klucz noś przy sobie.

Jak dobierze się do zamkniętej szuflady to zostaw w prywatnym plecaku - jak z niego słodycze znikną to rób aferę na całą firmę.

Inspirator1piorunów

@koszotorobur kurde, nie chce nosić klucza przy sobie, bo jak zapomnę to się sam do szafki nie dostanę. Zresztą była już zamknięta i mimo wszystko się dobrała. Co trzeba mieć we łbie by grzebać komuś po biurku aby znaleźć klucz do szuflady ze słodyczami. To nawet moje dzieciaki nie mają takich zapędów...

GURU42piorunów

Wrzuć do szuflady stówę i powiedz, że były dwie ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯

Grzebanie po szufladach w robocie to kurde niestosowne :confused: Jak chcesz na spokojnie to opróżnijzapasy i nie uzupełniaj, jak chcesz na niespokojnie do zrób imbę o to, że grzebie Ci w rzeczach

Inspirator4piorunów

@sireplama

Grzebanie po szufladach w robocie to kurde niestosowne

Lekko powiedziane.
Nie chcę grzać tematu bo to do niczego nie doprowadzi. Dawanie aluzji (mówienie na głos, że nie mam nic słodkiego do kawy a mam ochotę) też nic nie wskórało...