
Wpis użytkownika Opornik w Polska
OpornikGURU
24piorunówTak w temacie poczty: Jak wam listonosz przynosi list albo przesyłkę, to wsuwacie mu w rękę 5zł?
Wiem że trochę łapówka, ale my tak robimy i nigdy nie mamy problemów z podrzuconym awizo jak ktoś jest.
Pomaga też zamienić czasem z listonoszem słowo, poprzedniego znałem z okolicy i zawsze się witaliśmy, czasami zamienili kilka słów.
Dajesz grosz listonoszowi?
- Daje 5zł3%
- Daje 2zł albo inną kwotę2%
- Chyba ochujałeś95%
704 głosów
Komentarze (58)
taguj patologia
Trochę Was już pojebało z tymi ankietami dla atencji. Uspokójcie się.
Nie przynosi, więc nie ma problemów ¯\\(ツ)/¯
Przecież ja go na oczy nie widziałem
@Opornik Ty to jednak jesteś zarzutkowiec nie z pierwszej łapanki. Szanuję
@Opornik zrób ankietę czy lubisz listonosza w skali 2-5
Ja zawsze daję 5k bo przecież mu w firmie nie płacą.
@Opornik ja daje tylko dostawcom jedzenia i zakupów bo mieszkam na 4. bez windy. kurierom czasem też, a listonosz do mnie nie przychodzi bo nie ma po co xD
Tylko 5? Ja zawsze mu oddaję połowę renty babci 😉
Haha, prychłem jak zobaczyłem wyniki ankiety xD
@Opornik dawno czegoś tak absurdalnego nie przeczytałem
@Opornik ja swojemu biurowemu listonoszowi daje flachę na święta, bardzo miły gość.
Działam w takiej branży że termin pisma to świętość. Kilkukrotnie pomagał w jakichś drobiazgach, gdy ktoś pomylił adres do nas - bezinteresownie bo wtedy jeszcze nie praktykowaliśmy tego zwyczaju.
Uważam że jeśli widujesz kogoś kilka razy w tygodniu to dziwnym byłoby nie zamienić chociaż słowa, a dodatkowy wkład zawsze warto docenić 😉
Dobra próba panie listonoszu
Nice try Poczta Polska. Za wszystkie historie związane z nimi, nie dostaną ode mnie grosza złamanego. Wiem, że to w pewnej części wina firmy nie pracownika, ale kij im w oko.
Najpierw to bym musiał zobaczyć na oczy listonosza u siebie, żeby w ogóle rozważyć taki pomysł.
@Opornik Przy byle przesyłce nie, ale jak przynosi zwrot podatku to mu daję końcówkę.
@Opornik jak listonosz był moim niezbyt dalekim sąsiadem, to za przynoszenie mi żółtego gówna z Chin zawsze dostawał flaszkę na święta.
Ja już przestałem kupować chińszczyznę, a on poszedł na zasłużoną emeryturę
@Opornik jakbym dostawał łapówki za wykonywanie swoich zasranych obowiązków w pracy to byłbym za⁎⁎⁎⁎ście bogaty xD
@Opornik 6/10 bo zagłosowałem odruchowo
Kontakt z pocztą polską staram się redukować do minimum, tylko w sytuacji gdy jest to nieuniknione (np listy urzędowe), ze względu na absolutnie najniższy standard i poziom ich usług na rynku.
@Opornik k⁎⁎wa łapówka dla listonosza xD gdzie ja żyję
@Opornik ja nawet nie widzę listonosza.
Na wsi rozumiem napiwek dla niego czy dla kuriera. O ile chętniej na przywiezie cokolwiek. Pomoże wnieść, zostawi schowane.
W mieście jak nie jesteś firmą to to nie zadziała.
ja zawsze jestem w pracy
Właśnie sobie zdałem sprawę z tego, że instytucja listonosza zniknęła całkowicie z mojego życia 😁
@Opornik ja to chyba juz z 5 lat to listonosza nie widzialem, no moze mijajac na ulicy. Zdarzylo mi sie dac piwo kurierom, ktòrych widuje codziennie i znam z imienia.
Chyba ochijałeś. Kurierowi natomiast tak.
@jimmy_gonzale oprócz tego kurierzy najczęściej dostarczają rzeczy które zamawiałeś i na które czekasz. PP specjalizuje się w dostarczaniu niechcianych listów: pism z sądów, wezwań do urzędów, wezwań do zapłaty, rachunków. Ich główną przewagą konkurencyjną jest to, że list którego nie dostarczają liczy się jako fikcyjnie doręczony.
Jeśli ktoś miałby dawać listonoszom napiwki, to nadawca pisma. No i emeryci gdy listonosz dostarcza emeryturę.
@Opornik Jak to pisałem to dopiero zauważyłem tę "niekonsekwencję" moją. Pewnie kwestia tego że kurier nigdy nie przyszedł z awizo, jest szybciej niż poczta :) Poza tym często wnosi paczkę bez opcji wniesienia a nie musi. Cóż, chyba dużą rolę tu odgrywa kwestia zaufania do firmy i tego że poczta jest państwowym pasożytem.
@Opornik nie, kurier ma swój stały region na którym pracuje dokładnie tak samo jak listonosz.
@Opornik A gdzie ma donieść inny niż polecone?
@Lubiepatrzec No i weź pod uwagę że listonosz to ktoś kogo jednak znasz, kurier to losowy koleś #32434
@Lubiepatrzec Polecone tak, inne nie.
@Opornik
> Ona ma obowiązek doniesienia w zębach w ramach obowiązków.
Listonosz tak samo a dajesz ¯\\(ツ)/¯
@jimmy_gonzale czemu kurierowi tak a listonoszowi nie?
@jimmy_gonzale Kurierowi? Po chuja? Ona ma obowiązek doniesienia w zębach w ramach obowiązków. Czasami tylko pomogę jak ma coś ciężkiego.
@Opornik Nie no super, będzie jak w USA, że napiwek jest obowiązkowy, bo pensja się nie liczy. Hodowanie patologicznych relacji zawsze kończy się źle. Listonosz ma przynieść list, bo to jego praca a nie jednym przyniesie a innym nie, bo nie dali 5zł.
@Opornik Za wysoko mieszkam, nie zdążyłbym. Zresztą - nie wiem, dawno już jej nie wpuszczałem. Może nauczyła się dzwonić do jakichś emerytów (czasami jednak jeżdżę do biura), a może do tego chodzi np. raz w tygodniu.
@sierzant_armii_12_malp Skoro ją wpuszczasz - nie kusiło cię żeby się zaczaić, i gdy wkłada awizo wyskoczyć z wrzaskiem:
A CO TU SIĘ KURWA ODPIERDALA, DO CHUJA MECENASA!??
@Opornik Nie wiem, czy wszystkie - ale normą było, że wpuszczam listonoszkę (pracuję na home office), a w skrzynce pocztowej awizo, że niby nie było mnie w domu.
Używam czasu przeszłego, bo ostatnio to już nawet awizo nie ma.
@Opornik Nie wiem, dla mnie to jest jakiś chory pomysł aby dawać kasę za normalną pracę a o okradaniu emerytów z "końcówek" to już nawet nie chcę mi się pisać. Wiadomo, że nie każdy ale wielu listonoszy to parówy i czują się bezkarni, bo mają gigantyczne braki kadrowe i nikt ich nie zwolni nawet jak nawywijają.
@Lubiepatrzec Nie raz nie dwa zapomniałem i nie było problemu. Ja w ogóle może mam szczęście do poczty, bo takich kwasów jak ludzie opisują raczej nie miewam, gdziekolwiek mieszkam.
A Pocztex naprawdę dawał radę w porównaniu do innych firm, zanim się przerzuciłem na paczkomat.
@Opornik a spróbuj raz nie dać, to będziesz miał dopiero problem.
@Lubiepatrzec Weź pod uwagę że nie wszystkie listy ma obowiązek przynieść pod drzwi. Sam jestem przeciwnikiem napiwków.
Powinieneś również zamawiać w ekskluzywnej restauracji co najmniej 4 daniowy posiłek w zależności od pory dnia w której spodziewasz się jaśnie pana listonosza. Róbcie tak dalej.