Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika evilonep w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

76piorunów

Za c⁎⁎ja bym nie poszedł drugi raz do IT. Gdybym mógł się cofnąć w czasie to teraz poszedłbym na medycynę, zrobił specjalizację z radiologii. Siedziałbym sobie w chacie i opisywał rezonanse magnetyczne. Kasa lepsza, zawód bardziej potrzebny, ludziom się pomaga w najważniejszej dla nich sprawie i jeszcze ciekawe to, bo się ogląda przypadki.

Komentarze (45)

Mocarz6piorunów

@evilonep kasa lepsza dopiero po wielu latach, to nie IT gdzie łebki wciągają po 25k. Poza tym dobrze zarabiający lekarze robią w opór godzin. No i ten mit radiologa z laptopem na plaży to bujda xD

Mocarz2piorunów

Paanie to nie IT jest nudne tylko projekty w których siedzisz. Napisz co robisz, bo może da się to jakoś uratować.

Fenomen10piorunów

@evilonep Kasa lepsza? Nie wydaje mi się.

Poza tym work life balance gorszy, a no i już teraz AI lepiej opisuje wyniki obrazowania niż człowiek.

Mocarz0piorunów

@cyber_biker może poczytaj czym jest to twoje całe AI, ale bez marketingowego bełkotu, to będziesz wiedział. To poprostu dobre narzędzie, a nie panaceum na wszystko.

Fanatyk1piorunów

@cyber_biker "co będzie za kilka lat"

Ludzie 70 lat temu myśleli że będziemy mieli teraz latające samochody. AI jest zbyt nieprzewidywalne żeby zastąpiło lekarza.

Specjalista1piorunów

@cyber_biker "Kasa lepsza? Nie wydaje mi się." buahahahahahaha, IT porównywać do lekarzy :smiley:
w IT rozmawiasz o dziesiątkach/setkach tysięcy, lekarz po specjalizacji o milionach

Fanatyk9piorunów

@evilonep radiolog to nie tylko opisywanie MRI, ale też TK i RTG. Oprócz tego oczywiście badania USG, gdzie masz też takie badania jak TRUS gdzie musisz wsadzić pacjentowi sondę w dupala xD

Kosmonauta2piorunów

Większość ludzie będzie chwalić swoją pracę żeby inni sobie o nim nie pomyśleli źle, każdy będzie przedstawiał swoją pozycję lepiej niż jest w rzeczywiści

Osobistość12piorunów

Jeśli nie miałbyś znajomosci w środowisku lekarskim to do dyspozycji miałbyś najmniej ciekawe specjalizacje. Jeśli mnie pamięć nie myli to np. na specjalizacje okulistyczną rocznie jest tylko kilka miejsc w całej Polsce.

Mocarz6piorunów

@evilonep oprócz miejsc "rezydenckich", ktorych jest faktycznie kilka rozdzielanych przez ministerstwo, są też nierezydenckie rozdzielane przez poszczególne szpitale. Tam już wchodzą znajomości

Fanatyk2piorunów

@szczekoscisk obecnie jest jakiś egzamin lekarski i jego wynik decyduje o tym kto się dostanie na specjalizację. Podobno jest coś takiego jak specjalizacje krytyczne czy coś, nie pamiętam dokładnie jak to się nazywa i na nie jest więcej miejsc. To się zmienia co jakiś czas

Osobistość3piorunów

To może oswiecisz nas jak to wygląda obecnie? Bo jakiś rok temu koleżanka narzekała, że jest tak jak napisałem

Kosmonauta43piorunów

@evilonep A jakbyś poszedł na radiologa to byś teraz pisał, jaki to głupi nie byłeś i nie poszedłeś na prawo ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk5piorunów

@evilonep IT w ogólności jest nudne, ale jednak jeść coś trzeba.

Gruba ryba1piorunów

@Orzech mieć wpływ na cudze życie a mieć pozytywny wpływ to akurat są dwa różne pojęcia.

Akurat sam widzę po tym jak używam różnego softu i na korzyść to mi jako przeciętnemu zjadaczowi chleba niewiele zmienia.

Sum0piorunów

@redve Zmień korpo, albo pojdz do fajnego startupu, albo załóż swoją firmę. Co ja Ci mogę poradzić poza tym?

Sam pracuje w dużym korpo i mam swoją firmę (inna branża). W jednym i w drugim mam wpływ na życie wielu ludzi i to jest bardzo fajne :smiley:

Jeśli lubisz mieć wpływ na życie innych, to możesz też bardziej bezpośrednio mieć wpływ na ich pracę - możesz zostać leadem, managerem, i tak dalej. Będziesz miał wpływ na to, że czyjąś praca będzie lepsza dzięki Tobie :smiley: Polecam.

Fanatyk1piorunów

@Orzech no ja siedze w kontrakcie za miliony, i też twierdze że mam chuja wpływu na prawdziwe życie. Zwłaszcza siedząc w korpo ciężko przekonać samego siebie że jakikolwiek projekt obchodzi kogoś więcej niż twojego szefa