Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące

gość

Typ wpisu

GURU

w Hydepark

16piorunów

Podczas filmowania biegu na 100 metrów, kamerzysta Ibrai Tulemisov z Szymkentu biegł obok zawodników, dotrzymując im kroku. Film szybko stał się viralem w mediach społecznościowych

https://streamable.com/pmvzok

Fanatyk0piorunów

No widac ze nie do końca ale nie o to chodzi. Takie rozwiązanie przy montazu daje potem bardzo fajne efekty przy niewielkim wysilku;)

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

71piorunów

Rosyjskie media donoszą, że ich najnowszy myśliwiec Su-57 rozbił się, pilot nieszczęśliwie żyje.

Prawdopodobnie został zestrzelony przez rosyjską OPL.😂

Odpowiedź rosyjskiego Ministerstwa Obrony:

23 lipca tego roku, podczas startu, rozbił się samolot bojowo-szkoleniowy w obwodzie moskiewskim. Pilot katapultował się; nie ma zagrożenia dla jego życia

Jak dla mnie to samolot chciał być czołgiem - latającym T14 (to samo szaleństwo, ta sama skuteczność!) -misja zakończona sukcesem.

Zostały im już tylko 2 sztuki.

Russcy piszą o nim tak:

Wielozadaniowy myśliwiec zdolny do walki powietrznej, a także ataków naziemnych i morskich, Su-57 łączy w sobie technologię stealth , supermanewrowość , superszybki przelot , zintegrowaną awionikę i dużą ładowność.

W 2018 roku, podczas rosyjskiej interwencji w syryjskiej wojnie domowej , co najmniej dwa prototypy Su-57 zostały po raz pierwszy rozmieszczone i użyte w walce. Po wielokrotnych opóźnieniach pierwszy Su-57 wszedł do służby w rosyjskich siłach powietrzno-kosmicznych (WKS) w grudniu 2020 roku. Podobno był sporadycznie używany na Ukrainie od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku .

GURU11piorunów

Miejsce katastrofy

Fenomen18piorunów

@alaMAkota Czyli samolot nie był tak niewidzialny, skoro sami go zestrzelili. 😆

Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w cybulion jest inny

9piorunów

Co jest kurde, w apk nie mige wejsc w zadna interakcje?
Bledy sypia sie na czerwono i niebiesko. Jakbym mial bana to bym nie mogl postowac? Cale hejto w jedna noc mnie na czarna wrzucilo?

Lider1piorunów

@Opornik nie smieszne, nie moge ci odpowiedziec pod komentarzem ani dac pioruna

GURU1piorunów

Dziwne, u mnie działa.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

87piorunów

Sprzedawca korzystający z modelu dropshippingu WB podejrzewa spisek po tym, jak dwa tygodnie temu firma zmieniła politykę i odszkodowanie za uszkodzone towary nie będą zwracane. Myśli, że to jakiś rodzaj oszustwa i wszystkie ich towary są zabierane przez WB lub rząd.

Teoria spiskowa ruska, w której coś może być.

Właścicielka Wildberries ma bliskie kontakty z ludźmi z rządu. Mogła na przykład dostać od nich cynk, że najprawdopodobniej Ukraina wyśle drony na WB i powinna zmienić swoje regulaminy odszkodowań. To nie proste przecieki, to się nazywa wywiad wojskowy, mają szpiegów i infiltratorów głęboko w ukraińskim aparacie, i odwrotnie.

Są też takie rzeczy jak zamierzone przecieki. Ten (mógłby) działać na korzyść Ukrainy w dużym stopniu, tworząc sytuację, która nie tylko zrujnuje życie dużej liczby ludzi starających się przetrwać, ale także pozostawi podatny grunt dla teorii spiskowych i po prostu złych relacji z oligarchami.

Po domysłach fakty.

Wildberries wiedziało, że Ukraina wywiera presję na logistykę. W czerwcu Ukraina zaczęła atakować ciężarówki Wildberries na drodze do Krymu

Wildberries otwarcie dostarczało towary dla wojska.

WB wiedziało, że na Ukrainie ruscy atakują placówki i magazyny Novej Poszty.

To był po prostu chytry ruch biznesowy. Mądry, ale nieprzyzwoity.

Treść pkt 6 dodanego 7 lipca 2026 dotycząca klauzuli siły wyższej (wcześniejsze pkt 1-5 to takie standardy typu powódź czy trzęsienie ziemi), brzmi: "wszelkie skutki związane z użyciem, wpływem, upadkiem, uruchomieniem lub aktywacją broni, sprzętu wojskowego, statków powietrznych (w tym UAV), broni masowego rażenia, amunicji i ich części, a także ostrzału i wybuchów oraz innej broni masowego rażenia, w tym obiektów uznawanych za zneutralizowane, pomimo istnienia wydanych aktów (innych dokumentów) o braku obiektów wybuchowych na danym terytorium".

Wszystkie te "teorie spiskowe" mają na celu zamącić wody i wprowadzić Rosjan w dezorientację co do tego, co się dzieje.

https://streamable.com/ponto9

GURU47piorunów

@alaMAkota

Właścicielka Wildberries ma bliskie kontakty z ludźmi z rządu.

U Ruskich nie ma fizycznej możliwości żeby zrobić duży biznes, nie mając kupionej przyjaźni władzy

Swoją drogą dziwnie Zachodnia nazwa a przecież zachód taki zły.

Powinni się nazywać Blyatberries

Fanatyk13piorunów

Dziwna sprawa że dopiero po tylu latach zaatakowano WB. Dziwne że 2 tygodnie przed tym zmieniono umowę totalnie niekorzystna dla 2 strony.

Ja bym raczej powiedział że w ukraińskim rządzie lub kierownictwie jest szpieg. Być może te zwolnienia i dymisję w Ukrainie wynikają właśnie z tego.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Gruba ryba

w Hydepark

331piorunów


-Operator 110, polizei, słucham.
-Tu Fishery Fishetowicz, jadę autostradą a19 na północ, przede mną jedzie samochód Lexus którego kierowca jedzie od barierki do barierki, zwalnia, przyspiesza, nr rejestracyjny taki a taki.
-Dziękuję że dzwonisz, jak widzę minąłeś właśnie zjazd na XXX?
-Tak.
Czy możesz jechać za tym samochodem?
-Tak
-Swietnie, za chwilę zadzwoni do Ciebie funkcjonariusz z radiowozu. Trzymaj się 200 metrów za tym samochodem, nie podjeżdżaj bliżej. Gdyby coś się stało dzwoń do mnie, 110 automatycznie połączy Cię ze mną. Do usłyszenia!

4 minuty, telefon
-Cześć, tu Frank z bundespolizei, jak się masz? Ten samochód dalej przed Tobą?
-Cześć, świetnie, tak.
Za dwie minuty będziemy u Ciebie, jakim samochodem Ty jedziesz?
-Nissan, czerwony, numery takie a takie.
-OK, minuta, chciałbym abyś zwiększył dystans do 500 metrów i uważał na to co dzieje się przed Tobą.

Lykneło mnie cywilne bmw, za chwilę drugie. Wjechały przed zygzakującego, ustawiły się przed nim i odpaliły koguty, równocześnie dojechał oznakowany i przycisnął gościa od boku. Zero możliwości spierdolenia.

10 minut później
-Cześć, tu Frank. Ten człowiek jest kompletnie pijany. Dziękuję że dałeś znać, razem wyeliminowaliśmy kolejnego idiotę.

I człowiek czuje się lepiej.

Fanatyk4piorunów

Kto zgłaszał cokolwiek na polską policję ten się w cyrku nie śmieje
Nie mówię że nie należy tego robić i wszyscy policjanci są niekompetentni, ale jest tam bardzo dużo do poprawy

Specjalista2piorunów

Też raz próbowałem zgłosić takiego kierowce. Jechał za mną na zderzaku, dziwnie się zachowywał, potem mnie wyprzedził , hamował, zjechał na chwilę na pobocze a potem znowu mi na zderzaku. Miałem jakieś 15 km do mojego miasta. Zadzwoniłem na policje, że gościu stwarza mi tu zagrożenie, to kazali mi podjechać na komendę. 😉

Pokaż więcej komentarzy (33)

Fenomen

w Hydepark

31piorunów

1091 + 1 = 1092

Tytuł: Obłęd '44. Czyli jak Polacy zrobili prezent Stalinowi, wywołując powstanie warszawskie

Autor: Piotr Zychowicz

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Alfa

Format: Rebis

ISBN: 9788380626133

Liczba stron: 512

Ocena: 1/10

Poniższa recenzja będzie jednocześnie zawierać moje prywatne poglądy na temat powstania i innych tematów pokrewnych, do których odwoływał się Zychowicz. Same poglądy Zychowicza nie mają wpływu na tak niską ocenę książki, powody wystawienia jedynki znajdują się na samym końcu. Będzie dużo, wobec czego gdyby coś wydawało się niejasne, proszę o sygnał.

W trwającej właśnie mojej serii lektur poświęconych powstaniu warszawskiemu nie mogłem ominąć „Obłędu ’44” Zychowicza. Wypożyczając tę książkę z biblioteki doskonale zdawałem sobie sprawę, na co się pisze. Wiedziałem, że Zychowicz ma bardzo krytyczne stanowisko wobec Powstaniu Warszawskiemu. Też jestem świadomy stylu, w jakim prowadzi dyskusję. Wiem, czemu Zychowicz ma tak złe zdanie o powstaniu, ale czy jego zaangażowanie brzmi wiarygodnie?

To będzie spoiler, ale chyba umowny: spora część rodziny Zychowicza przeżyła powstanie, to wydarzenie jawiło im się jako koszmar i nie dziwi mnie, że Piotr Zychowicz wyniósł taki pogląd z domu. Problem jednak polega na tym, że przez lwią część książki Zychowicz po prostu atakuje wszystkich: Bora-Komorowskiego, Chruściela, Okulickiego, Armię Krajową jako całość, Polskę i nas Polaków. Wiem, że człowiek w nerwach potrafi napisać, że "Polacy to najgłupszy naród Europy", ale wyjątkowo głupim lub podłym wydaje mi się opluwać wszystkich na chłodno, podpisywać się tym swoim imieniem i nazwiskiem i zarabiać niemałe pieniądze (30 tys. sprzedanych egzemplarzy „Obłędu ’44” w pierwszych tygodniach!). Zychowicz miewa rację pisząc, że Polacy są impulsywni i zbytnio ufają obcym mocarstwom, ale ręce mi opadają jak zasugerował, że w historii Polski najlepszym okresem było panowanie Jaggielonów i ogólnie gdy nie Litwini to nasza historia potoczyłaby się jeszcze gorzej. Walenie jednak po Polsce i Polakach na każdej stronie jest po prostu męczące i obraźliwe. Autor czasem napisze o bohaterskiej postawie samych szeregowych powstańców, Sosnkowskim, Grocie-Roweckim ceniąc jego przenikliwość i ostrożność (z tym drugim się nie zgadzam, bo Rowecki jako lider Polskiego Państwa Podziemnego wykazywał się dość lekkomyślnym stosunkiem do swojego bezpieczeństwa, ułatwiając kilku zdrajcom wydanie go Niemcom) czy też innej postaci z naszej historii, ale to nie brzmi wiarygodnie, to wygląda jak łatka, przykrywająca niechęć do własnego kraju.

Sam uważam powstanie za przegrane militarne, ale (wbrew opinii Zychowicza) szok, jakim okazała się cena powstania, był na tyle duży, że w następnych latach „Solidarność” mająca w pamięci koszt wojny była świadoma, że jak pozwoli sobie na wiele to sprowadzi do Polski czołgi radzieckie, które powtórzą hekatombę. Zychowicz odrzuca ten pogląd sugerując, że 1980 nie ma nic wspólnego z 1944 i jeszcze rozwija ten pogląd o dygresję, że w ogóle komunizm upadł wyłącznie za sprawą Reagana, który narzucił agresywne tempo zbrojeń z ZSRR. No dzisiaj po faktach każdy jest mądry, ale w 1980 sam miałbym w głowie, że Rosjanie nie będą się patyczkować i skoro zaatakowali Afganistan to i nas zaatakują, mogąc zrobić z każdego miasta drugą Warszawę. Czy można było uniknąć powstania? Do dzisiaj nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, obawiam się, że to i tak by wybuchło, choćby była to samowola powstańców.

Zychowicz obficie dyktuje, po jakiej stronie Polska powinna opowiedzieć się podczas wojny. Nie podzielam jego poglądów co do relacji z Niemcami. Nie znam treści jego poprzedniej książki, tj. „Paktu Ribbentrop-Mołotow”, ale domyślam się, że w „Obłędzie” się powtarza. Generalnie Zychowicz uważa, że sojusz z Niemcami sprawiłby, że Polska nie zostałaby tak zniszczona, nie doszłoby do zniszczenia Warszawy (dygresja: zdaniem Zychowicza bardzo ładnego, czego też nie podzielam, gdyż miasto było ładne tylko na zdjęciach. Prawdziwa Warszawa to nędza społeczna), czy też nie doszłoby do mordów na Wołyniu (sic! Zychowicz kompletnie nie rozumie relacji polsko-ukraińskich, które doprowadziły do tego nieszczęścia). Cóż, przed wojną Niemcy widzieli w nas wroga, może co najwyżej szanowali Piłsudskiego, ale po jego śmierci od razu ujawnili swoje stanowisko co do nas. Podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow i wspólne zaatakowanie ZSRR mogło by nic nie dać. Skoro III Rzesza potrafiła zerwać pakt z ZSRR to co by jej szkodziło po opanowaniu Białorusi zaatakowanie Polski z dwóch stron, zwłaszcza gdybyśmy byli wykrwawieni po walach na Białorusi i Ukrainie? I czy Ukraińcy omamieni propagandą sowiecką i obietnicą niepodległej Ukrainy nie doprowadziliby do mordów na Wołyniu wcześniej?

Tyle alternatywna historia, skoro Zychowicz ją stosuje to i ja się pobawię. Ale nadmierna wiara w Niemców po prostu boli, zwłaszcza że jako Pomorzanin doskonale pamiętam, że kilka tygodni po wybuchu wojny w zbrodni pomorskiej Niemcy zamordowali ponad 50 tys. Polaków, w większości przedstawicieli klas wyższych i elit intelektualnych. W następnych miesiącach na Pomorzu terror był niewyobrażalny, Niemcy śmiało stosowali odpowiedzialność zbiorową, gdzie za „działalność przestępczą” cała rodzina była wysyłana do obozu koncentracyjnego. A teraz paradoks. Sny Zychowicza o Polakach walczących z Niemcami bardzo się ziściły właśnie na Pomorzu. Jak Niemcy zmuszali Polaków do wcielania się do Wehrmachtu. Kto mógł to uciekał i jako dezerter zasilał Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie, „wnosząc w posag” broń zdobyczną. Ale nie wszyscy mieli to szczęście i część Polaków zginęła jako żołnierze Wehrmachtu pod Monte Cassino czy Stalingradem. Na Pomorzu Sowieci uchodzili za dzikusów, ale zdecydowanie byli mniejszym złem, gdyż nie stosowali takiego terroru jak Niemcy. Tyle, jeśli chodzi o natarczywe pisanie przez Zychowicza, że ZSRR to zło wcielone, a chwała należy się Narodowym Siłom Zbrojnym, bo pod koniec wojny zawarły taktyczny sojusz z Niemcami.

Nie będę negować poglądów Zychowicza na temat dowódców AK, bo ich decyzje podczas powstania nie były dobre. Tylko no tak jak pisałem, dzisiaj po czasie wszyscy są mądrzy i nie czuję się na tyle pewny, by kogokolwiek atakować personalnie i za konkretne czyny. Powiem więcej, pisząc "ich decyzje podczas powstania" to w rzeczywistości "podzielam ogólny pogląd historyków, którym w tej sprawie ufam i wierzę, że ich poglądy mają oparcie w faktach". Ale gdybym poświęcił cały rok na studiowanie całej dostępnej literatury i podjęcie jednoznacznej dyskusji, to hamowałbym język, pisząc ostrożniej.

Ocenę jednak zacząłbym od opisania nastrojów społecznych. Bo o tych Zychowicz nigdzie nie wspomina. Atakując wszystkich właściwie nigdzie nie poruszył tego temu, nie uwzględnił go w ocenie. Brak ten dyskwalifikuje książkę. W tym miejscu esej historyczny staje się pamfletem.

Styl, jakim jest napisana ta książka, jednoznaczne oceny, pomijanie wielu czynników, mających wpływ na powstanie czy historię Polski podczas wojny w ogóle skreślają tę książkę. Do tego dorzucam całkowity brak przypisów. Jest bibliografia, ale przy tak kontrowersyjnych poglądach wydaje mi się konieczne jasne zasygnalizowanie, skąd autor czerpał wiedzę. Bez przypisów uważny czytelnik może oskarżać Zychowicza o celowe manipulacje, byle tylko teza się zgadzała. Nie interesuje mnie, że esej nie wymaga przypisów, jeśli oskarżamy kogoś o coś najgorszego to oczekuję jednoznacznych dowodów.

Zychowicz żerując na sensacjach nie jest historykiem tylko populistą i demagogiem, dokonujących znacznych szkód w polityce historycznej. Niech ma swoje poglądy, tylko niech nauczy się je głosić na spokojnie, z jednoznacznymi dowodami i w szerszym zakresie. Niestety krytyka ze strony historyków nie przyczyniła się do zmiany stanowiska Zychowicza. Temu nadal dobrze jest być Stanowskim badań historycznych. Szkoda tylko, że na ten cynizm nabiera się tysiące Polaków, gotowych kupić jego najnowszą książkę. Ja tymczasem poczekam, aż ukaże się inna książka o podobnej tematyce, ale napisana na chłodno.

Prywatny licznik: 29/50

GURU10piorunów

Moim ulubionym epizodem tego świetnie zaplanowanego powstania jest akcja, jak oddział na samym starcie bez podjęcia walk uznał, że nie ma sił na jakiekolwiek działania zaczepne, po czym zacząć odwrót do Lasów Chojnowskich, a podczas ewakuacji został zdziesiątkowany w podwarszawskiej wsi gdzie sam wpadł na niemiecki garnizon.

PW rozpoczęła decyzja dowódców. Nie nastroje społeczne. Decyzja była absurdalna, opierająca się na życzeniowym myśleniu. Oczywiście nie czyni to tez Zychowicza mądrzejszymi.

Inspirator7piorunów

@BapitanKomba

że w następnych latach „Solidarność” mająca w pamięci koszt wojny była świadoma, że jak pozwoli sobie na wiele to sprowadzi do Polski czołgi radzieckie

Myślę że przeceniasz wpływ jaki miało to na „Solidarność”, raczej bardziej wpłynęła na to Praska Wiosna i operacja Dunaj z '68.

Generalnie Zychowicz uważa, że sojusz z Niemcami sprawiłby, że Polska nie zostałaby tak zniszczona, nie doszłoby do zniszczenia Warszawy

Jest tutaj ziarno prawdy - tak na chłodno patrząc to w tym scenariuszu Polska miała największe szanse na przetrwanie i ugranie czegoś, ale raczej wymagałoby to akceptacji dużych ustępstw (pogodzenia się np. z utratą pomorza) oraz wyczucia politycznego. Obydwu rzeczy nie widzę patrząc na międzywojenną elitę polityczną. Nie mówiąc już o tym że tak nie na chłodno to nie byłby kraj który chciałbym widzieć jako swoją ojczyznę.

Cóż, przed wojną Niemcy widzieli w nas wroga, może co najwyżej szanowali Piłsudskiego, ale po jego śmierci od razu ujawnili swoje stanowisko co do nas. Podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow i wspólne zaatakowanie ZSRR mogło by nic nie dać. Skoro III Rzesza potrafiła zerwać pakt z ZSRR to co by jej szkodziło po opanowaniu Białorusi zaatakowanie Polski z dwóch stron

Zauważ że w przypadku gdy zakładamy sojusz z III Rzeszą, jest to scenariusz w którym wykorzystujemy to do "dopakowania" armii jako front przeciw ZSRR. W takim wypadku Niemcy raczej przenieśliby ciężar na front zachodni i kolonie, a Polska miałaby czas na ogarnięcie się militarnie na tyle żeby nie byłoby to tak łatwe. A zakładając wczesny wpierdol dla ZSRR i silniejszą polską armię to możliwości geopolityczne są całkiem niezłe.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Lider

w Księżycowy spacer

16piorunów

306 326,37 - 5,34 = 306 321,03

Wizyta teściów i taras widokowy w Varso

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU4piorunów

Skromność to bardzo dobra cecha charakteru natomiast Twoja bogata kolekcja porcelany sugeruje, że to jest jednak widok z Twojego apartamentu a nie jakiś tam taras widokowy publicznie dostępny dla plebsu. 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kosmonauta

w Figurkowe Gry Bitewne

10piorunów

Me modły do Wodanaza o porządny oddział jazdy dla Germanów zostały wysłuchane...
Wargames Atlantic wydał kawaleryjski odpowiednik swojego zestawu piechoty do budowania armii z Wieków Ciemnych; tu jednak można zdecydowanie zrobić kawalerię nawet z I w. są bowiem charakterystyczne ośmioboczne tarcze germańskie. Jest też oczywiście dużo główek, broni, jakieś płaszcze, sztandary w typie draco no i mastiff :smiley: Dodatkowo w końcu (chyba po 3 latach od zapowiedzi XD) wypuścili późnych legionistów w zbrojach łuskowych (kolczugi już były).

Wszystkie foty ze strony producenta.



Sum

w Książki

17piorunów

1093 + 1 = 1094

Tytuł: Miecz i korona. Mistrz intryg

Autor: Sabine Ebert

Kategoria: powieść historyczna

Wydawnictwo: Sonia Draga

Format: książka papierowa

ISBN: 9788382302585

Liczba stron: 584

Ocena: 8/10

Niemcy, 1137 rok. Po śmierci cesarza Lotara z Süpplingenburga tron Cesarstwa ma objąć jego zięć, książę Henryk Pyszny z rodu Welfów. Jednak w skutek intryg biskupa Albera z Trewiru, na króla koronowany zostaje Konrad III z rodu Hohenstaufów, dawny rywal Lotara. Nie wszystkim niemieckim możnym podoba się ten wybór i w kraju wybucha wojna domowa.

Pierwszy tom pięciotomowego cyklu o Fryderyku Barbarossie, którego w tej części jest akurat bardzo mało (w zasadzie można go uznać za bohatera trzecioplanowego). Nic dziwnego, bo osią tego tomu są intrygi i konflikty niemieckich książąt, lawirujących między rodami Hohenstaufów i Welfów.

Po nieudanych podejściach do serii Odrodzone królestwo i powieści/trylogii Słońce w chwale byłam nieco sceptycznie nastawiona do sag historycznych pisanych przez kobiety. Tymczasem niespodzianka – wreszcie natrafiłam na pisarkę, która czuje klimaty gry o tron i potrafi sprawnie nakreślić bezwzględne intrygi. Dodać do tego dogłębny research historyczny, zniuansowane portrety postaci i barwny styl, i w efekcie czytelnik otrzymuje cykl w stylu Królów przeklętych Maurice’a Druona.

Jedyne, co mi w tej powieści bruździło, to przynudzające POV Adeli, kręcące się wokół jej ewentualnego zamążpójścia, oraz totalnie z dvpy rozwiązanie wątku Lucjana, które wyszło jak u Sapkowskiego gdy kończą mu się pomysły.

Przyczepię się również do nielogicznych decyzji wydawnictwa dotyczących tablic genealogicznych zamieszczonych na końcu książki. Z jednej strony obejmują wycinek od XII do połowy XIII wieku, co jest właściwie niepotrzebne w przypadku tomu, którego akcja obejmuje okres ośmiu lat, z drugiej strony wyszczególniają jedynie kilkoro pierwszych dzieci pojawiających się w powieści postaci, a reszta potomstwa jest opisana w stylu „kilka córek” i potem, gdy w fabule pojawiają się nawiązania do tak określanych osób, trzeba sobie sprawdzać z Wikipedią, o kim jest mowa.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Dyskusje

37piorunów

Porzucony 3-4 lata Golfik na piankę i szpachlę łapany. Nietykalny teren wspólnoty ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość2piorunów

@Ten_koles_od_bialego_psa u mnie z stoją dwa auta, jednej to jetta względnie nowa, a drugie to t4. Jetta już nie ma powietrza w kołach.

Zawsze zastanawia mnie, co się stało z właścicielami takich autek. Umarli? Wyjechali do Australii? Albo może wakacje w ośrodku zamkniętym.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Stoicyzm

25piorunów

Każdy inaczej odczuwa ubóstwo, smutek i żądzę zaszczytów, bo każdego inaczej kształtują przyzwyczajenia i czynią go słabym i nieodpornym na straszne a błędne wyobrażenia o rzeczach niekoniecznie strasznych.

Seneka, O pocieszeniu do Marcji

GURU

w Wiadomości Polska

4piorunów

Grzegorz Piątek: w modernistycznej Gdyni można poczuć ducha i atmosferę epoki

W modernistycznej Gdyni można naprawdę poczuć ducha i atmosferę epoki. Nie są to pojedyncze budynki, ale spójna przestrzeń miejska opowiadająca o historii, konkretnym momencie dziejowym - powiedział PAP architekt, krytyk i historyk architektury Grzegorz Piątek. W modernistycznej Gdyni

Fanatyk

w Hydepark

34piorunów

Dzień dobry dziękuję za głosy, siostra żony też zadowolona z mojej odpowiedzi ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Także, miejmy to już za sobą

"Co można powiedzieć u dermatologa, a nie na policyjnej konferencji prasowej"

(miał być psychiatra ale mogło by być za łatwe)

Zawodowiec2piorunów

Przypalałem go, ale nadal nie chciał pęknąć

Pokaż więcej komentarzy (17)