Boże daj mi cierpliwość, ale nie siłę bo zaj*ę kogoś w końcu.
Idę chodnikiem, nikomu nie wadzę. Przede mną jakaś baba wjeżdża na cały chodnik, ale dosłownie 7 cm od bramy, wysiada z samochodu i otwiera tę bramę. Wzdycham, nic nie mówię, zwalniam. Jak doszedłem do jej samochodu to otworzyła już "wrota", więc obchodzę jej grata przez te bramę. Ta to zauważa i prawie że skokiem dosuwa się do przodu samochodu, włazi we mnie i zaczyna mnie ramieniem przestawiać na bok (nomen omen w głąb otwartej działki) ... No kwa...
* Może pani uważać?!
* To pan się na mnie pcha!
* No jak, jak wlazłaś we mnie jak obchodziłem twojego gruza!
@sireplama ahh wkurwianie się na sposób poruszania się innych, mój konik. Nie jestem w stanie pojąć dlaczego ludzie nie potrafią chodzić jedną stroną, dlaczego nie jest to jakoś społecznie unormowane. Mam wrażenie że niektórzy wychowali się wśród kur. Ostatnio gościu w lidlu zostawił duży wózek na środku skrzyżowania dwóch alejek i gdzieś poszedł, nosz k⁎⁎wa mać.
Założyłem meetup bo kazał @SciBearMonky teraz przestanę mieć fobie społeczną i będę dużo r⁎⁎⁎ał.
Apropo lasek - musisz się nauczyć udawać że chcesz się tylko kolegowac, to po pierwsze xD
Załóż konto na aplikacji MeetUp I znajdź coś co lubisz, gry planszowe, filmy czy jazdę konno bez konia nie wiem, co kolwiek. I masz grupę ludzi którzy sam tam z tego samego powodu ale udają że wcale nie chodzi o ruchanie. XD
Mi kolega dał taka radę kiedyś, weź laskę w plener i przekonaj żeby się napiła z tobą wina jako przyjaciele. 9/10 kończy w łóżku. Ale do końca udajesz że masz ją w nosie to sama się rzuci na Ciebie.
@parabole bułka tarta 2 ząbki czosnku takie większe, czosnek granulowany ja robię na oko jak wymieszasz i na palca lekko i czujesz, że jest intensywnie czosnkowo to znaczy, że dobra.
Ps dobrze osusz rybę, aha i pierw otaczasz w mące potem w rozkłóconym jajku na koncu panierka
Nie mam dzieci, więc zaufam Raczkowskiemu, że tak to wygląda obecnie ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Za moich czasów za głupotę były przysiady z trzymaniem za pejsa przez nauczycielkę, rach ciach linijką po łapach. Jedna nawet za kudły za niewinność wyszarpała. Dawniej to była patologia.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta W którym miejscu napisałem, że kiedyś to było? Byłem trudnym dzieckiem, szkolna zakonnica widziała we mnie diabła.. w kościele wyganiała mnie spod spod ołtarza, gdy chciałem przyjąć komunię. Także jeśli chodzi o pożal się boże "pedagogów", to mam, prawie że traumatyczne wspomnienia. eh.
Zaczynamy trzecią grą w chowanego gdzie dwójka głodujących bohaterów mierzy się z pięcioosobowym, wypoczętym zespołem koszykarzy, którzy wszyscy przeszli poprzednią grę. Kończymy tom clifthangerem i potwierdzeniem, że Yuuichi nie kłamał i rzeczywiście zrobi wszystko by wygrać.
Znalazłem wspaniałe hobby i dzielę się z Wami jego efektami:
Osiągnąłem 40x40 squadratinos wędrując po mojej okolicy i sporadycznie na rowerze. Może nie jest to jakiś mega wynik, ale po pierwsze zajmuję się tym od niedawna, a po drugie za⁎⁎⁎⁎ście się wkręciłem #pdk.
Poza tym teren nie należy do najłatwiejszych bo to #nowysacz i jego południowo-wschodnie przedmieścia czyli górzyste wioski, łąki i lasy w dolinach Beskidu Sądeckiego. Kolorując kwadraty podczas każdego spaceru na dziko muszę pokonywać młodniki, chaszcze i paryje #swietlanmaps ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Obecnie rozciągam mój rewir na południe i wschód, ponieważ ekspansja na północ i zachód jest póki co niemożliwa ze względu na grodzone zakłady przemysłowe, m.in. przez ukochaną przez społeczność fabrykę lokomotyw NEWAG.
Chciałbym się z Wami podzielić kilkoma przemyśleniami na temat plusów i minusów tej zabawy:
PLUSY:
* poznawanie pięknych nieoczywistych miejsc w okolicy
* każdy spacer w innym miejscu
* spacery poza szlakiem - szansa na niecodzienne obserwacje przyrodnicze
* sporo czasu na planowanie tras z mapami uwzględniając siatki squadrats, ukształtowanie terenu i warstwę satelitarną - bardzo to planowanie lubię
* obserwacja progresu w czasie
* samotność - czas dla siebie na słuchanie audiobooków lub przemyślenia
* aktywność poprawiająca orientację w terenie, kondycję, techniczne umiejętności "wspinaczkowe" oraz trzymanie się realizowanego planu z uwzględnieniem jego modyfikacji, gdy rzeczywiste przeszkody nie pokrywają się z planem przygotowanym na podstawie map.
* paryje - skrywają wiele przyrodniczych tajemnic, bywają wyzwaniem do pokonania
MINUSY:
* niewielka spontaniczność wypraw
* wzrok często w telefonie - kontrola pozycji GPS
* mokre buty, ubłocone ciuchy, kopiące pastuchy elektryczne i lokalsi pytający czy się zgubiłem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
* nie zabiorę żony i dzieci - podczas rodzinnych wyjść nie patrzę na mapę, żeby zahaczać o dodatkowe kwadraty (a kusi, kusi)
* paryje - czasem trudne do przekroczenia, poza tym często dzikie wysypiska i widoczna susza hydrologiczna (co akurat ułatwia przekraczanie)
Zapraszam do zadawania pytań i wymiany doświadczeń na temat squadrats.
Zapraszam na spotkanie na żywo z dziennikarzem śledczym Jakubem Hnatem, które będę prowadził w Warszawie w najbliższą sobotę.
Śledzenie rumuńskiej mafii, obchodzenie antywojennych sankcji czy wypędzanie demona Hitlera z niepełnosprawnej intelektualnie kobiety - tymi sprawami zajmuje się w pracy Kuba. Mnie najbardziej interesują egzorcyzmy, ale pytania od publiczności mogą dotyczyć każdego tematu.
Porozmawiamy o kulisach pracy nad telewizyjnym reportażem śledczym, wszystkim tym, co nie zmieściło się do materiału oraz pokażemy zwiastun kolejnego okołokościelnego śledztwa Kuby.