Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze dyskusje

gość

Typ wpisu

Osobistość

w Filmy

0piorunów

963 + 1 = 964

Tytuł: Heretic

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Horror

Reżyseria: Scott Beck

Czas trwania: 111 munut

Ocena: 7/10

Nie spodziewałem się, że kiedyś się ucieszę widząc na ekranie Hugh Granta. Aczkolwiek nie do końca mi to wszystko grało.

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

Boski zając

W Europie występuje sześć gatunków zajęcy (Lepus europaeus, L. timidus, L. granatensis, L.  castroviejoi, L. corsicanus i L. capensis). W przeciwieństwie do swoich bliskich krewnych – królików, nigdy nie zostały one udomowione. Choć obecnie ich populacja znacznie zmalała, to niegdyś zające stanowiły powszechny widok, szczególnie na terenach wiejskich. Nic więc dziwnego, że pojawiały się również w niemal wszystkich antycznych kulturach i mitologiach – od Brytanii przez Rzym oraz Grecję po Egipt i Persję.

W starożytności zając był popularnym celem polowań; miał opinię zwierzęcia stworzonego, by być ofiarą dla innych stworzeń i którego jedyną szansą na przetrwanie jest niezwykła płodność. Szczególnie to ostatnie zagadnienie rozpalało ciekawość takich starożytnych badaczy i myślicieli jak: Herodot, Arystoteles czy Pliniusz Starszy. Zaobserwowali oni i opisali bardzo rzadkie zjawisko występujące m.in. u zajęcy, które współcześnie nazywamy superfetacją (oznacza zapłodnienie komórek jajowych w różnych fazach cyklu – pozwala samicy wydawać na świat młode w różnych porach roku). Oczywiście ówczesny poziom wiedzy nie pozwalał im zrozumieć jego natury, dlatego podejrzewali, że zające posiadają zdolności magiczne.

Według Juliusza Cezara Celtowie uznawali zające za święte i nie spożywali ich mięsa, zaś Kasjusz Dion wspomina, że królowa plemienia Icenów Boudika wykorzystywała zająca, jako wieszcza – to, dokąd poszło zwierzę miało wskazywać jej kierunek działań podczas dowodzonego przez nią antyrzymskiego powstania (60-61 r. n.e.).

Również według samych Rzymian zając miał boskie konotacje – kojarzono go z boginią Wenus/Afrodytą oraz Erosem. Wierzono, że spożycie jego mięsa sprzyja atrakcyjności, zachowaniu młodego wyglądu i sprawności w alkowie (warto też nadmienić, że dania z zająca uchodziły za towar luksusowy). Ponoć możni Rzymianie próbowali hodować zające, lecz tutaj nie ma pewności, czy nie dotyczyło to bardziej królików, które, jak wspominam wyżej, udało się oswoić.

Zając licznie pojawiał się również w sztuce starożytnej – na mozaikach, monetach, naczyniach, broszach i pierścieniach. Co, niezaskakujące biżuteria z wizerunkiem zająca, będącego symbolem płodności miała sprzyjać w tej sferze noszącemu i była popularnym prezentem dla nowożeńców.

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/boski-zajac/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

3piorunów

Skoro kolega nie chce to ja coś zaproponuję.

Temat: sprzedaż używanego samochodu.

Rymy:

wcale

Mirek

portale

kefirek

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Odwiedź wątek jeszcze raz i daj szansę wierszom dodanym później

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

Podwodne odkrycie włoskich rybaków

Włoski rybak Giacomo De Mola nie mógł uwierzyć własnym oczom, gdy to, co uważał za podwodną skałę, okazało się wrakiem 2000-letniego rzymskiego statku transportowego u wybrzeży Sycylii.

De Mola i jego kolega łowili ryby u wybrzeży Mazara del Vallo gdy zobaczyli coś, co uznali za zwykłą skałę 40-50 metrów pod powierzchnią wody. Rybacy następnie powiadomili jednostkę ochrony dziedzictwa Karabinierów, zajmującą się zabytkami. Karabinierzy potwierdzili, że zatopiony statek pochodzi z okresu między II a I wiekiem p.n.e. Na pokładzie znajdowały się setki glinianych amfor używanych do transportu wina i oliwy z oliwek - poinformowało Ministerstwo Kultury w poście na swojej stronie internetowej.

Na dnie morskim znajdują się setki amfor, dwa ołowiane trzony kotwiczne i kolejna konstrukcja wykonana z tego samego materiału.  Giuli nazwał to „jednym z najważniejszych podwodnych odkryć archeologicznych ostatnich lat”. Na filmie opublikowanym przez ministerstwo widać nurków mierzących i dokumentujących znalezisko.  Amfory ułożono w stos o wysokości prawie dwóch metrów, o długości ponad 20 metrów i szerokości sześciu metrów. Jak podaje Ministerstwo Kultury, niektóre z dzbanów były typu używanego w Afryce Północnej, a jeden z nich jest starszą, neopunicką amforą.

https://imperiumromanum.pl/odkrycie-rzymskie/podwodne-odkrycie-wloskich-rybakow/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

Nocni strażacy Nerona. Jak vigiles walczyli z żywiołem i zbrodnią

Gęsto zaludniony Rzym był miastem permanentnie zagrożonym przez ogień. Wysokie i ciasno ustawione budynki mieszkalne oraz powszechne używanie ognia w życiu codziennym sprawiały, że pożary należały do największych zagrożeń dla mieszkańców. Plutarch opisywał nawet, jak Marek Licyniusz Krassus wykorzystywał pożary do pomnażania majątku, skupując płonące lub zagrożone budynki za bezcen.

Przełom nastąpił za panowania Augusta. W 6 roku n.e. cesarz utworzył cohortes vigilum – zorganizowaną formację przeznaczoną przede wszystkim do walki z pożarami i nocnego patrolowania miasta. Kasjusz Dion podaje, że została ona podzielona na siedem oddziałów i początkowo rekrutowała się z wyzwoleńców. August początkowo zamierzał ją rozwiązać, jednak szybko przekonał się, że jej pomoc jest zbyt cenna, by z niej zrezygnować.

Vigiles nie byli jednak wyłącznie strażakami. Ich zadaniem było również nocne patrolowanie ulic Rzymu i reagowanie na zagrożenia pojawiające się po zmroku. Łapali złodziei, likwidowali burdy uliczne, a poważniejsze sprawy trafiały do prefekta miasta. Byli więc połączeniem straży pożarnej i nocnej służby porządkowej, formacji szczególnie potrzebnej w ogromnym, zatłoczonym mieście.

Największy sprawdzian przyszedł za panowania Nerona. W 64 roku n.e. Rzym ogarnął Wielki Pożar, który przez wiele dni niszczył kolejne części miasta. Walka z ogniem wymagała nie tylko gaszenia płomieni, lecz także usuwania budynków stojących na drodze żywiołu. Pożar pokazał, że nawet zorganizowana służba pożarnicza ma ograniczone możliwości, gdy ogień rozprzestrzenia się w niezwykle gęstej zabudowie.

Katastrofa doprowadziła jednak do istotnej przebudowy miasta. Tacyt opisuje, że podczas odbudowy zastosowano szerzej wytyczone ulice, ograniczono wysokość budynków, pozostawiono otwarte przestrzenie i wprowadzono portyki chroniące fronty zabudowy. Część konstrukcji miała być wykonywana z kamienia odpornego na ogień, budynki miały mieć własne ściany zamiast wspólnych przegród, a w dostępnych miejscach należało przechowywać środki potrzebne do walki z ogniem. Zadbano również o lepszy dostęp do publicznej wody.

W ten sposób największa katastrofa pożarowa epoki Nerona wpłynęła nie tylko na losy mieszkańców Rzymu, lecz także na wygląd miasta. Vigiles byli pierwszą linią obrony przed ogniem, ale dopiero połączenie ich pracy z odpowiednio zaprojektowaną przestrzenią miejską mogło naprawdę ograniczyć ryzyko kolejnej katastrofy.

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/nocni-strazacy-nerona-jak-vigiles-walczyli-z-zywiolem-i-zbrodnia/

-----------------------------------------------------------------------------

Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Osobistość

w Przegryw

0piorunów

Siedzę, klikam, w stołek pierdzę (nie no, w stołek to nie, zawsze ściągam gacie do bączenia, ale no...) i jakoś to leci.
Jeszcze chwila i 2027... a przecież dopiero był 2007.
Co roku niby gorzej, ale i tak jestem szczęśliwym człowiekiem, a mój pozorny dojrzał i stał się moim sojusznikiem.

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Tak mi się ostatnio przypomniało, że musiałem napisać:

https://wyborcza.pl/7,75968,21514130,kocham-cie-europo.html

Komentarz Kurskiego (tego drugiego) odnośnie działań Szydło:

https://wyborcza.pl/10,155166,21510545,pis-zamierza-polske-z-unii-wyprowadzic-nie-godza-sie-na-to.html

17.03.2017
Unia Europejska to spełnienie marzenia pokoleń Polek i Polaków o wspólnocie. Po latach walki o wolność i przymusowej izolacji wybraliśmy wolność i rozwój, otwartość i praworządność, równość i sprawiedliwość społeczną.



Czyli Europę.



Dziś musimy to głośno potwierdzić:



Jesteśmy Polkami, Polakami i Europejczykami. Polska musi być wśród filarów Unii Europejskiej. Rząd niweczy nasze spełnione marzenie [ przypomnienie: Rząd Beaty Szydło piastował władzę od 16 listopada 2015
do 11 grudnia 2017 ] Niszczy europejską przyszłość Polski. Przypomnijmy Europie i światu, że Europę chcemy współtworzyć. Nie pozwolimy się z niej wyprowadzić.



Bije nam dzwon. Dziś stawką jest nasze miejsce w świecie. Europa nam odjedzie, jeśli na to pozwolimy. Zgubimy cywilizacyjną szansę. Tym razem skażemy się sami. Bez rozbiorów, bez obcej inwazji, jak w 1939 r., bez Jałty, jak w 1945 r.



Potrzebujemy jedności, by temu zapobiec. Unia Europejska to wielki wspólny projekt. Nasza szansa cywilizacyjna i bezpieczny dom. Poza Europą będziemy zaściankiem.



Ten dom trzeba naprawiać solidarnym i odpowiedzialnym działaniem. Nie niszczyć.



Przyjdźmy w sobotę 25 marca 2017 r. o godzinie 12.00 – w historyczny dzień, 60. rocznicę podpisania traktatów rzymskich – na plac na Rozdrożu w Warszawie. Manifestację zakończymy na placu Zamkowym.



Traktaty rzymskie dały początek zjednoczonej Europie. Pozwoliły podnieść się jej po wojnie. Dziś również potrzebujemy Europy. I ona nas potrzebuje.



Polska będzie w Unii albo Nigdzie.



Robert Biedroń, Władysław Frasyniuk, Agnieszka Holland, Krystyna Janda, Marta Lempart, Maia Mazurkiewicz, Adam Michnik, Joanna Mucha, Barbara Nowacka, Ryszard Petru, Sławomir Sierakowski, Jadwiga Staniszkis, Róża Thun, Piotr Wieczorek, Adam Zieliński „Łona” oraz Fundacja Centrum im. prof. Bronisława Geremka, Polska Fundacja im. Roberta Schumana, Danuta Hübner

Gruba ryba

w Książki

6piorunów

1212 + 1 = 1213

Tytuł: Krzyżyk niespodziany. Czas Goralenvolk

Autor: Bartłomiej Kuraś, Paweł Smoleński

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: ebook

ISBN: 9788380494909

Liczba stron: 160

Ocena: 7/10

Ciekawa książka o nieciekawych czasach. Sporo w niej zdrady, ale i zdarzają się wyjątki a nawet czyny bohaterskie. Autor zgrabnie przeprowadza przez wszystkie ważne wydarzenia w miarę chronologicznie, pokazuje różne perspektywy, próbuje wyjaśnić niewyjaśnione. Dobra, krótka lektura i zapis tego, co działo się na Podhalu podczas 2WŚ.