@maximilianan Przypomniał mi się odcinek Świata wg Bundych, kiedy to Kelly na coś się pisemnie umawiała z bratem. Jak wyszło, że ona nie dotrzyma założeń umowy, to Bud jej mówi, że przecież podpisałaś umowę, a ona mu na to: "I tak nie udowodnisz, że to mój iks".
Wyremontowali mi #mcdonalds . Wcześniej przypominał dolny picrel, po zmianach z zewnątrz niewiele zmian, ale wnętrze odmienione na plus. Teraz w środku jest:
* Dużo więcej miejsca, można się spokojnie minąć z tacą
* Żywe, kolorowe strefy - tu stoły i krzesła na zielono, tu czerwono, żółto
* Jakiś stolik z grą interaktywną. Zawalone dzieciakami, więc nie podbijałem bliżej
* Dużo ciepłego światła
* Szyba czy pleksa odgradzająca kuchnię, tak że wszystko widać, ale nie słychać tego szumu czy pikania frytkownicy
Ale nie ma jednej rzeczy:
Nie wiem czy to jakiś tymczas, bo nie dojechały meble czy tak miało być xD
@mannoroth ZOSTAW MOJE AUTO BO ZAKOPIĘ CIĘ JAK TWOJĄ MAMUSIĘ!
Sucharek:
Przychodzi facet do pracy taki smętny, siada z kolegami a ci się go pytają: - Ej ty, coś ty taki smętny? - A teściowa mnie wkurwia. - To zabij sukę. Na drugi dzień przychodzi do pracy a koledzy się pytają: - I co, zabiłeś? - No pewnie że tak. Idą i widzą zakopaną ładnie tylko d⁎⁎a wystaje - Ty a d⁎⁎y czegoś nie zakopał? - pyta ze zdziwieniem - A zrobiłem sobie stojak na rower.
@AdelbertVonBimberstein Wszystko się zgadza. Hitler grzecznie poprosił żebyśmy się wypieli i dali mu d⁎⁎y. Skoro odmówiliśmy to uznał że, cytuję: "Niema innego wyjścia, zgodnego z honorem i interesami narodu". ¯\\(ツ)/¯
Niesamowitym jest że nacjonaliści, których podstawą światopoglądu jest siła i wielkość własnego narodu, organizują się międzynarodowo. xD
@AdelbertVonBimberstein "Historiae est testis temporum, lux veritatis, vita memoriae et magistra vitae". Tylko dam tutaj małą dygresję - Hitler na swój sposób ogromnym ewenementem, że bardzo dużo polityków aż do 1938 roku nie zdawało sobie sprawy ze skali zagrożenia, i to nie tylko u nas.
Mam nadzieję, że filmik dobrze się osadzi. Jeden kierowca ratuje drugiego podczas China GT Championship.
Opis (tłumaczenie automatyczne):
Ollie Millroy przekazuje emocjonalną wiadomość, by podziękować Loekowi Hartogowi za uratowanie mu życia wczoraj w Szanghaju, w Chinach. „Wciąż żyję tej nocy, wyłącznie dzięki jednemu człowiekowi; Loek Hartog zatrzymał się natychmiast, bez widocznych sędziów z flagami czy ekip ratunkowych z gaśnicami, i zaryzykował własne życie, by wyciągnąć mnie z samochodu. „Nie pamiętam niczego między 30 sekundami przed wypadkiem a godziną po nim, ale jego niesamowity akt odwagi zapamiętam do końca życia. Pewnego dnia opowiem tę historię naszym trzem dzieciom i Loek będzie dla nich największym superbohaterem w historii.” „Leżę tu tej nocy z 5 złamanymi żebrami, złamaną obojczykiem, złamaną ręką i palcem oraz stłuczonym płucem, ale mogło być znacznie gorzej. Dziękuję, Loek. Jestem ci winien życie za twój bezinteresowny czyn dzisiaj.”
Prawda jest jedna i każdy ją zna "Polski chłop na trzeźwo nie istnieje"
Wczoraj przez przypadek byłem na Małopolskich dożynkach w Krakowskim muzeum lotnictwa (pojechaliśmy do muzeum, a nie dożynki dla jasności) oczywiście muzeum nie raczyło na swojej stronie o tym poinformować. Eksponaty na świeżym powietrzu pozastawiane budami z wszystkim i niczym po terenie szwendała się masa ludzi bez składu i łady i co po chwili zaczęło się rzucać w oczy to grupki chłopów stojące za tymi budami i rozpijające flaszkę. Było oczywiście stoisko z piwem z małopolskiego browaru (18 zł za pół litra), ale piwo to nie alkohol xD
Zmarnowaliśmy czas (oglądaliśmy wystawę po łebkach) i szybko się zebraliśmy i ciekaw jestem ilu się na full najebało na tej "uroczystości" aby dochować tradycji.