Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5745 członków
  • 248327 wpisów

Mocarz

w Hydepark

2piorunów

@wonsz oznaczam Cię we wpisie bo nadal nie jestem pewny czy tag jest właściwy do pomiarów

Waga: 100 kg (-2 kg)

Bebzon: 112 (-1 cm)

Wzrost: 178 cm

Dodatkowo:

Kalorie (średnia dzienna): 2335 (było 2719)

Kroki (średnia dzienna): 11573 (było 14472)

Twaróg: tutaj znowu bez zmian 😒

Ciśnienie 131/79 (było 135/78)

Ranga: Mocarz (+1 od ostatniego tygodnia)

for life!

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Od jakiegoś miesiąca walczyłem z piórem Parker IM Silver CT. Leżało u mnie długo, chciałem wrócić do pisania piórem, bo kiedyś nie uznawałem żadnych długopisów i dobrze mi z tym było. W każdym razie pióro przez kilka lat leżało nieużywane i zasechł w nim chiński atrament. Ale to tak zasechł na amen.

Stosowałem się do zaleceń internetowych, najpierw było moczenie sekcji w wodzie. Długie moczenie, sumarycznie pióro w wodzie spędziło kilka dni. Trochę to pomogło, bo coś tam zaczęło pisać. Tzn. więcej przerywało niż pisało, ale jakikolwiek postęp był. Później utworzyłem pompkę ze strzykawki i rurki z płynu do kąpieli, co pozwoliło mi przepłukać sekcję pod ciśnieniem i po kilku takich płukaniach znów był postęp, sęk w tym, że jednego dnia pióro pisało, żeby kolejnego znów być zaschnięte na amen i wymagać płukania.

Stwierdziłem, że mam dosyć głupich zabaw i zaleceń internetowych i włożyłem pióro na noc do izopropanolu. Uuu i tu zaczęło się dziać. Po tym zabiegu pióro pisało już wyłącznie na czarno (kolor zaschniętego chińskiego atramentu) pomimo włożonego niebieskiego atramentu xD Później weszło jeszcze wielokrotne płukanie izopropanolem pod ciśnieniem, które usunęło dużą część zaschniętego atramentu, ale nadal nie całość, a później jeszcze bardzo dłuuuga sesja wielokrotnego płukania pióra wodą pod ciśnieniem (co usunęło bardzo dużo kawałków zaschniętego atramentu). No i wreszcie po bardzo długiej zabawie mam pióro, które pisze jak powinno xDDD

Pióra nie umiałem rozebrać nie ryzykując jego uszkodzenia.

A samo pióro bardzo lubię, bo używając go, ma się poczucie korzystania z czegoś porządnego, W całości jest metalowe, co jest dosyć rzadkie. No i w sumie pomimo tego, że widać po nim wiek i lata korzystania, bo ze szczotkowanej stali złazi lakier (kto wymyślił lakierować stal), to po zejściu lakieru powierzchnia jest nawet ładniejsza i przyjemniejsza w dotyku.

Tak się chciałem pochwalić.

Autorytet0piorunów

@KierownikW10 to chyba fabryczna cecha tego Parkera. Mam identyczny i tak samo mi zasechł atrament po tygodniu nieużywania :P ostatecznie skończyło się na kupieniu innego pióra do codziennego pisania.
Ale też coś w tym jest z jego vibem - jedyne pióro, które sprawią wrażenie, że jeśli spadnie na podłogę, to ją uszkodzi :P

GURU

w Hydepark

61piorunów

Lubię was to się pochwalę.
Liczba Polek +1
Własny licznik: 2

Obywatelski, patriotyczny obowiązek demograficzny wypełnion - więcej nie robię ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (24)

Tytan

w Hydepark

27piorunów

Los Angeles zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie. Ludzi zombie po fentanylu chyba nie widziałem. Bezdomnych również bardzo mało. Może to przez to, że na Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, które się tutaj niedawno odbyły posprzątali ulice, żeby jako tako wyglądały i może wraca to do stanu faktycznego bardzo powoli.

Zawodowiec7piorunów

To nie przez mistrzostwa. To przez to, że żeby zobaczyć bezdomny i zombie musisz iść w odpowiednie dla takich klimatów rejony. To jest efekt wyobrażeń na temat miasta czy kraju na podstawie TV i internetu. Gdziekolwiek nie pojedziesz, będziesz miał podobne wrażenie. Że co jest, nie tak miało być (przeważnie wrażenie osobiste jest na plus). To samo dotyczy ludzi, pojedziesz w dzikie kraje o których jest pełno stereotypów, np. Irak albo Izrael, Meksyk, gdzieś do Afryki, i nagle okazuje się, że normalni ludzie są normalni, niezależnie od tego gdzie jesteś :)

Inspirator0piorunów

@dobry_hejter ogólnie się zgadzam i dlatego Portland było dla mnie zaskoczeniem (3 lata temu). Tam bezdomni i strzykawki były dosłownie wszędzie, nawet w samym centrum, w "turystycznych" miejscówkach.

No więc zdarza się, że miasto przestaje nad tym panować.

Zresztą tłumaczono nam potem, że burmistrzyni tego miasta oświadczyła, że miasto jest dla wszystkich i każdego tam zaprasza...

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

36piorunów

W noc, kiedy planuję pospać ile mogę:
Godzina 3:55 a ja już wyspana. Za każdym j razem. xD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

17piorunów

Dobre podsumowanie sprawy z zabójstwem trójki dzieci przez Lindsay Clancy, która TYLKO dzięki jednemu odważnemu gościowi nie została uniewinniona:

9 kobiet, które poświęcają sprawiedliwość na rzecz uczuć.

2 mężczyzn zbyt tchórzliwych, żeby się przeciwstawić.

1 mężczyzna staje przeciwko nim wszystkim.

Gruba ryba1piorunów

Linia obrony była przekonująca.

I nie chodziło o uniewinnienie, tylko ustalenie, czy było to morderstwo pierwszego stopnia.

Na BBC są szczegóły:

https://www.bbc.com/news/articles/cpwlrj2je1po

Nie zajmuje stanowiska w tej sprawie, natomiast chciałbym zasygnalizować, że chodzi tu również o to, jak powinno się sądzić osoby chore psychicznie.

Judge declares mistrial in Lindsay Clancy murder case as jury deadlocksThe mistrial now puts the murder case - and Clancy's future - in limbo as to whether she will be held criminally liable in the deaths of her three kids.Bbc
Tytan0piorunów

@Dzemik_Skrytozerca nite do końca. Tam pada argument że hormony po porodzie wywołały depresję. To będzie strzał w kolano dla kobiet bo potem będzie można używać tej sprawy jako przykład przy czym kołowrotek gdzie kobieta na podjąć decyzję.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

131 + 1 = 132

Tytuł: Yakuza Kiwami 2
Developer: Sega
Wydawca: Sega
Rok wydania: 2018
Gatunek: akcja, przygodowa
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: ukończona dwukrotnie, 112 godzin
Ocena: 10/10

Trzeci odcinek telenoweli dla graczy. Smok może być tylko jeden, więc trzeba się zmierzyć z kolejnym wielkim chłopem z tatuażem na plecach, w międzyczasie prowadząc cabaret club, śpiewając karaoke i przewodząc Majima Construction. W tle wątek romansowy, zwroty akcji i zwyczajowy pojedynek na szczycie Millenium Tower.

Chyba moja ulubiona seria gier. Patrząc po Steam, to spędziłem przy niej łącznie około tysiąc godzin. Nie żałuję ani jednej.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/