Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5745 członków
  • 248873 wpisy

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

Pojechałem w niedzielę pociągiem z Bielska do Kato i z dworca skoczyłem na Trzy Stawy, potem na Park Leśny i Kostuchną wyjazd na Kobiór i dalej do mnie.

No i powiem, że było w pytę, szczególnie zrobił na mnie wrażenie fajny asfalt rowerowy w parku leśnym, ale całościowo było w pytę. Bezproblemowy przejazd od dworca. Fajnie było na tych peryferyjnych dzielnicach. Ogółem to muszę zarezerwować więcej czasu na zwiedzanie miasta.

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Kochani, chcialem wam sie pochwalic, ze poraz pierwszy w zyciu poszedłem dzis biegać. Spodobało mi sie. Znaczy bieganie to moze duzo powiedziane bo minute chodziłem a minute biegłem i to tylko 4km, ale zawsze cos!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kompan

w Hydepark

4piorunów

Mam taką jedną ulubioną kawę „na co dzień”, dostępna w zasadzie chyba tylko od producenta. Producent ma dwa kanały sprzedaży - Allegro oraz strona internetowa. Jako świadomy konsument, preferuję zakup bezpośrednio w oficjalnym sklepie sprzedawcy, bo nie musi z tego zysku jeszcze płacić pośrednikom prowizji. Nawet nie licząc już kosztów wysyłki (bo zakup i tak by mi dał darmową dostawę w sklepie producenta), i tak taniej jest kupić na allegro. I tak kupuję, na allegro, po kilogramie, jak mi się poprzednia kończy, no bo po co mam przepłacać u producenta.

I tak samo odbiłem się już z kilkoma rodzimymi markami (np. Yope, czy Ziaja) - ich produkty kupię taniej na allegro albo w drogerii, niż w oficjalnym sklepie.

O co chodzi? Czemu producenci wolą sprzedać ten sam towar taniej na allegro niż w swoim sklepie? Czy ta marża u pośrednika jest i tak niższa niż utrzymanie sklepu internetowego? Czy te oficjalne sklepy to tylko „wizytówki”, które mają prezentować gamę produktów, które konsument i tak kupi gdzie indziej?

GURU1piorunów
GURU3piorunów

@czarnowidz A tak serio to tak, często te strony to wizytówki. Mają takie ceny, bo w ogóle nie opłaca im się detal, ich model biznesowy to sprzedawać hurtownikom. Lepiej obsłużyć kilkadziesiąt zamówień b2b w setkach sztuk na paletach, niż pakować tysiące paczek po jedną, dwie sztuki i pierdolić się z obsługą klienta, zwrotami.

Cena w firmowym sklepie to cena "sugerowana cena detaliczna brutto" a odbiorcy hurtowemu sprzedadzą - w zależności od asottymentu - za nawet 1/4 tej kwoty netto. Jaką cenę detaliczną sobie ustali ich odbiorca hurtowy sprzedajac detalicznie, już ich to nie interesuje. Oni z nim nie konkurują cenowo, bo jakby dali w swoim sklepie niższe ceny niż on, przejmując klientów, to on nie mógłby zarobić i wypiął się na handlowanie ich towarem.

Kosmonauta1piorunów

bo więcej ludzie wejdzie na allegro niż stronę producenta . Może u siebie maja zawyżoną cenę i wola niby taniej sprzedać na allegro itp cholerą wie ?

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

13piorunów

Dzisiaj znalazłam chwilę, żeby podskoczyć do mojego wujka i jego rodziny po jedną rzecz. Bardzo ich lubię, bo to jedni z niewielkiej grupy ludzi, z którymi rozmowa obustronnie sama płynie, temat po temacie wchodzi sam, nie ma niezręcznej ciszy czy rzucania jakichś banałów i wyświechtanych ogólników. Podjechałam bez zapowiadania się, w domu była tylko ciotka. Ciepły, bezwietrzny, jeszcze letni wieczór, siadłyśmy sobie na ławeczce pod domem i zaczęłyśmy gadać. Potem pojawił się kuzyn i druga ciotka i tak grubo ponad godzina zleciała. To był taki fajny moment, w którym czas i świat nagle zwolnił i się zatrzymał. Niesamowicie mnie to zresetowało i oczyściło głowę. Zmęczenie w pracy, niedospana noc, wszystko ze mnie zeszło.

GURU

w Hydepark

3piorunów

Zgadnijcie jakie komentarze dominowaly na fejsbuku.

Lider0piorunów

@jajkosadzone Jak stoisz po LEWEJ stronie to masz ewidentnie flagę Górnego Śląska, no i wyszło szydło z worka... nie dość, że zakamuflowana opcja niemiecka, to jeszcze lewaki! 😛

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

30piorunów

Tak mnie ssie niewyczymie trzeba zaaplikować

Chyba deficyt większy niż policzyłem.

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Hydepark

22piorunów

OpenAi twoerdzi, że ich model znalazł rozwiązanie równań Naviera-Stoeksa dotyczących występowania turbulencji w nieściśliwym płynie.

NIE MA INNYCH POTWIERDZEŃ TEJ TEZY

Ale toerdzą że ich model znalazł rozwiązanie produkujące nieciągłą geometrię prędkości w skończonym czasie.

Za głupi jestem żeby to sprawdzić, przepraszam. Trzeba poczekać jeszcze kilka dni na potwierdzenie

To jest jeden z problemów milenijnych z nagrodą 1 miliona dolarów. Na dzień dzisiejszy nie rozwiązany od 90 lat

Źródło

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

oż kurwesku.

Pytam gemini, co z tymi wojnami o ocet w majonezie. ładnie mi skroił wyliczankę, co zawiera Winiary, a co Kielecki. Skąd się mogą brać upodobania obu grup. Nie powiem, rozsądne dla mnie, jako kogoś kto umie i sam majonez zrobić. No ale wkleiłem jeden z punktów jego odpowiedzi na socialmedia na H, ostrzegając go dosłownie (cytuję):

"wkleiłem sam pkt 3 na social. musisz wiedzieć, że tam lata nawet tag , co oznacza, że właśnie stałeś się śmiertelnym wrogiem jednej ze stron. a może i obu"

Odpowiedź Gemini:

"Teraz pewnie z jednej strony dostanę łatkę „opłaconego przez Nestlé agenta od słodkiej mazi”, a z drugiej „zdrajcy tradycji, co woli ostry ocet”. Nie ma ucieczki – ogień z obu stron jest gwarantowany."

maszyna ma więcej rozumu niż majo-sekty :smiley:

GURU1piorunów

Król jest tylko jeden! Scyzoryki w dłoń!!!

Fenomen0piorunów

@Taxidriver hold your horses ~driver~ cowboy

gemini tak się mile wypowiada o kieleckim:

"Kielecki wybierają ci, którzy szukają charakteru. Majonez ma być wyczuwalny, ostry, ma „kopnąć” w kanapkę z wędliną czy jajkiem na twardo. Kto lubi musztardę i wyraziste sosy, dla tego Kielecki jest wzorcem z Sèvres."

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Co się właściwie stało ze sklepami sieci Paweł i Gaweł, wszystkie zniknęły, czy gdzieś się jeszcze jakieś uchowały?

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

15piorunów

Lubię gdy memy czasami niosą ze sobą wiedzę na tematy historyczne lub pozwalają nam poznać jakąś ciekawostkę. Czasami jednak odrobinę wyolbrzymiają rzeczywistość.

Do 1979 roku w Szwecji homoseksualizm był określany jako choroba psychiczna. Z tego powodu część aktywistów działających na rzecz osób LGBT postanowiło wykorzystać to do otrzymania zwolnień lekarskich. Realnie tylko mała grupa ludzi dostała zasiłek chorobowy z powodu swojej orientacji. Dzięki dalszym protestom z okupowaniem siedziby ichniejszego "NFZ" jako pierwszy kraj na świecie wykreślili homoseksualizm z rejestru chorób jeszcze w tym samym roku.

U nas zmieniło się to dopiero w 1990 ze względu na nowe wytyczne WHO.