@WnukStefana wnusiu, nie trafiłeś niestety.
1) od 2022 roku mam przygotowane wszelkie potrzebne rzeczy na wypadek wybuchu konfliktu, łącznie z awaryjnym zasilaniem zapasami paliwa czy gazu w butlach.
Wiem gdzie w razie czego będzie organizowana pomoc, wiem jak do tych miejsc dotrzeć i jestem też wraz z rodziną przygotowany na ewentualną ewakuację (dokumenty, gotówka etc).
2) uważam, że znam więcej zasad niż przeciętny człowiek i ponadto umiem zachować trzeźwe myślenie podczas "sytuacji podbramkowej" - to mam także sprawdzone w praktyce i to niejednokrotnie.
Zawsze byłem fanboyem naszej armii, wielokrotnie jeszcze u białka na włościach wykłócałem się z wszystkimi, którzy twierdzili że mamy wydmuszkę, a nie armię - broniłem ich chyba bardziej niż oni sami siebie, niestety widząc jak jesteśmy "przygotowani" na np wlatujące rakiety, które to dopiero grzybiarze w lasach pod Bydgoszczą znaleźli diametralnie zmieniłem swoje zdanie i od tamtej pory moje przygotowanie do ewentualnego opuszczenia kraju są jeszcze bardziej dokręcone śrubą więc nie pitol o trywializowaniu konfliktu bo nic takiego nie miało miejsca, jedynie nawiązuję do wpisów "boje siem i trzesę się" jakimi ruskie trole srały w necie w pierwszych dniach wojny w UA.