MahjongFenomen
12piorunówNie żyje Bela Tarr.
Miał 70 lat.
Wybitny węgierski twórca takich obrazów jak "Szatańskie Tango" czy "Koń Turyński".
Żegnaj mistrzu...

Niech zgadnę. Rak płuc czy przełyku?
Kategoria: Filmy i Seriale
MahjongFenomen
12piorunówNie żyje Bela Tarr.
Miał 70 lat.
Wybitny węgierski twórca takich obrazów jak "Szatańskie Tango" czy "Koń Turyński".
Żegnaj mistrzu...

Niech zgadnę. Rak płuc czy przełyku?
MahjongFenomen
17piorunów26 + 1 = 27
Tytuł: Faust
Rok produkcji: 1926
Kategoria: Dramat / Fantasy / Horror
Reżyseria: F.W. Murnau
Czas trwania: 1h 56m
Bez oceny.
Kto zna historię doktora Fausta temu nie trzeba opowiadać fabuły. Dzieło Goethego w film zaklęte w wykonaniu mistrza Murnau.
W sensie wizualnym to arcydzieło. Oglądałam na flixclasiccu i tam było oznaczenie 7+, ale ja gdybym to oglądała mając 7 lat to bym miała koszmary, śniłabym o tych strasznych demonach. Brrr...
Kino nieme rządzi się swoimi prawami, czasami dla współczesnych kinomanów trochę prymitywnymi prawami, ale na mnie zawsze robi wrażenie jak bardzo twórczy musieli być wtedy reżyserzy, korzystając z takich a nie innych środków. Murnau, jak mało kto, wiedział w tamtych czasach, jak nakręcił historię tragiczną i straszną zarazem.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

nie spodziewałem się takiej staroci tutaj :smiley:
damwGURU
33piorunówBył Fellowship of the Ring, dzisiaj idzie The Two Towers. 3:55h dużo dobrego :smiling_face_with_3_hearts:

They taking the hobbits to Isengard!
Ostatnio obejrzałem komplet łącznie z hobbitem w wersji extended
@PanNiepoprawny Hobbita też mam. Może obejrzę jak skończę LotR'a
ArmandoNumber5Gruba ryba
37piorunów25+1=26
Tytuł: Matrix
Rok produkcji: 1999
Kategoria: Sci-Fi/Akcja
Reżyseria: ~Bracia~ Siostry Wachowski
Ocena 10/10
Nie jestem kinomaniakiem. Powiem więcej - nie lubię oglądać filmów. Dziwne lub nie - Matrixa widziałem pierwszy raz w życiu (w całości) i miło mnie zaskoczył. Przy tym filmie wszystkie poprzednie, które oceniałem w zeszłym roku zasługują na ocenę w dół (może poza Ghostbusters). Film, który ma w tym roku 27 lat wygląda w dalszym ciągu nieźle (a w 99 to pewnie musiał być kosmos totalny) i mimo wszystko jest filmem po prostu bardzo dobrym, chociaż nie idealnym. Swoją drogą nieźle się Lord Elrond rusza jak na takiego starca. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ano i bardzo mnie ucieszył RATM na koniec filmu.
Dla mnie film jest debeściak, a Pan Keanu Reeves też jest debeściak.

@ArmandoNumber5 - tylko 10/10?
Byłem na Matrixie na premierze w kinie - po wyjściu kupiłem bilet na następny seans - musk rozyeahbunny :exploding_head:
@ArmandoNumber5 absolutny top i zdefiniowane na nowo efekty specjalne w kinie
AtexorFanatyk
19piorunów24 + 1 = 25
Tytuł: Pieskie popołudnie
Rok produkcji: 1975
Kategoria: Dramat / Thriller
Reżyseria: Sidney Lumet
Ocena: 7/10
Zaległy wczorajszy film z Al Pacino w roli głównej. Obejrzałem, bo był wspomniany w "Planie doskonałym", który nadrobiłem przedwczoraj (później może opiszę xD). Film jest oparty na faktach i przedstawia wydarzenia z napadu na bank przez dwóch przestępców, w którym okazuje się że nie ma pieniędzy i przetrzymują ludzi jako zakładników przez następne kilkanaście godzin, a którzy to zaczynają czuć pewną nić zrozumienia i syndrom sztokholmski. Dość trzyma w napięciu już od początkowych minut, jest też niezły plot twist (na faktach), choć nie podobały mi się 2 rzeczy:
- brak pieniędzy w banku, realnie było tam parędziesiąt tysięcy
- zmiana imienia i nazwiska "John Wojtowicz" na "Sonny Wortzik", choć może to i zaleta, bo przestępca był synem Polaka i znowu byłoby na nas xD
Na uwagę zasługuje tu jednak gra aktorska Al Pacina, czuć było ten narastający strach i zakłopotanie głównego bohatera z brakiem pomysłu co zrobić dalej. Pomimo skromnego budżetu i ulokowania 95% czasu filmu w jednym miejscu, to przyjemnie się go oglądało. Niezły był też pewien plot twist w środku (który okazał się prawdziwy), ale bez spoilerów. Film jest na CDA.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

@Atexor Attica! Attica!
@mannoroth no, właśnie to jak krzyczał mi się podobało, aż sobie film zapazuwowałem i googlałem o co w tym chodziło i to była dość świeża sprawa z tym więzieniem a akcją filmu.
@Atexor to jeden z tych niby nic nie znaczących momentów a został tak zagrany, że wrywa się w pamięć dożywotnio... To się nazywa aktorstwo. To się nazywa marka. To się nazywa Pacino 😁
@mannoroth po każdym filmie lubię sobie czytać ciekawostki o nim (np. na filmwebie) i przykładowo jego rozmowa telefoniczna z... ekhm... przyjacielem była improwizowana. Lubię takie smaczki w filmach, gdzie ludzie robią coś od siebie (np. "I have got a jar of dirt" w piratach z karaibów) a potem to trafia do kultury lub jest pamiętane na lata ^^
AtexorFanatyk
24piorunów23 + 1 = 24
Tytuł: Wędrująca Ziemia 2
Rok produkcji: 2023
Kategoria: Akcja / Dramat / Sci-Fi
Reżyseria: Frant Gwo
Czas trwania: 2h 47m
Ocena: 6/10
Film jest prequelem filmu o tym samym tytule z 2019 roku. De facto można by go obejrzeć nawet jako pierwszy, bo wprowadza nas do fabuły z poprzednika (którego tu nie opisałem, ale ciii)
Opowiada nam o początkach historii budowy największego projektu w historii ludzkości - tysięcy ogromnych silników zdolnych wynieść Ziemię z orbity z powodu narastających problemami ze Słońcem, które w ciągu kilkuset lat zniszczyłoby jakiekolwiek życie na Ziemi, a które już teraz wywołuje coraz potężniejsze burze. Po krótkim wręcz piętnastominutowym wstępie, szybko wplątuje nas w wir akcji oraz rozgałęzia się na 2-3 wątki. Finalnie szkoda, że bardziej nie wyjaśniono z naukowego punktu widzenia rzeczy związanych z nasza gwiazdą. Irytowało też to, że główne skrzypce grali tylko Chińczycy i Ruscy (no cóż, chiński film), mimo że czasem się pojawiali też np. Francuzi (albo na jednym znaku była na parę chwil Polska). Brakowało mi też pokazania zaangażowania innych krajów. Również w paru miejscach fantastyka za bardzo popłynęła górą, ale Chińczycy nie mają chyba SciFuna od wyjaśniania paru rzeczy typu windy do nieba xd
Brakowało mi w nim postaci, z którymi można się utożsamiać i śledzić losy, również w przypadku ew. przeciwników. Te, które były wydawały się wręcz drugoplanowymi i nie czuło się takiego zżycia z ich losami. Za to nie można odmówić filmowi ładnych efektów specjalnych. Pomimo, że na każdym niemal kroku było CGI, to nie raziło po oczach. Film jest dość przyjemny do obejrzenia. Dostępny na cda-ha-de.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

MahjongFenomen
16piorunów22 + 1 = 23
Tytuł: Diablica
Rok produkcji: 1989
Kategoria: Komedia
Reżyseria: Susan Seidelman
Czas trwania: 1h 39m
Ocena: 8/10
Na #aff byłą retrospektywa filmów Susan Seidelman - miałam w planach właśnie "Diablicę", ale ostatecznie nie poszłam na to. Ale wczoraj nadarzyła się okazja i obejrzałam.
Filmowy jezusicku, jaki to wspaniały film, wspaniała komedia! Roseanne Barr gra Ruth, taką typową, zwyczajną żonę i matkę. Jednak nastąpi znacząca zmiana w jej życiu - mąż zdradza ją z popularną pisarką romansów (Maryl Streep).
Ruth więc szykuje zemstę na niewiernym mężu.
Nie będę zdradzać planu tytułowej Diablicy, film gorąca polecam.
Zemsta jest zacna i przebiegle przeprowadzona i dzięki temu dostarcza widzom rozrywki najwyższej klasy. Aktorzy - brawismo, szczególnie właśnie Barr i Streep.
Niektóre smaczki są szczególnie fajne - np. w ramach zemsty Ruth zostawia dzieci na głowie męża-kobieciarza i jego kochanki, pisarki. I co się dzieje? Najnowsza powieść romansowa pisarki więcej opowiada o zwyczajnych dniach, jak pranie czy zajmowanie się dziećmi i wszyscy są rozczarowani, że nie ma kolejnego romansu, ale cóż, jak zauważa sama Fisher- pisze, to co dostarcza jej życie. Wcześniej była wolna i mogła romansować z kim chciała, a teraz jej życie nagle się zmieniło.

Widzę połączenie Streep + komedia i od razu mam przed oczami komedię z Willisem :smiley: Dzięki za polecajkę, dodaję gwiazdkę.
JacusDobraMordaSpecjalista
16piorunów21 + 1 = 22
Tytuł: Buena Vista Social Club
Rok produkcji: 1999
Kategoria: Dokumentalny / Muzyczny
Reżyseria: Wim Wenders
Czas trwania: 1h 41m
Ocena: 6/10
Wim Wenders wybrał sie do Kuby nakręcić dokument o grupie muzycznej łączące najlepszych muzyków z tego kraju. Sama muzyka jest 10/10, szkoda tylko że tak mało dokumentu zostało wykrzesane z członków grupy. Zdjęcia Kuby ładne, oglądanie ziomka grającego solo z gitarą za plecami robi wrażenie, ale kiedy staje sie dokumentem, ogranicza sie tylko do gadających głów mówiących "nazywam sie X, urodziłem sie w Y gdzie nauczyłem sie od dziecka grać na Z" przez 90% czasu. Za mało. Następnym razem wystarczy odpalić album na spotify
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Skąd wiadomo że dobra morda?
PiechurGruba ryba
6piorunów20 + 1 = 21
Romantyczny film na wieczór we dwoje (jedno może się nudzić). Zapraszam na #piechuroglada :popcorn:
----------
Tytuł: Becoming Jane
Rok produkcji: 2007
Reżyseria: Julian Jarrold
Kategoria: #biograficzny #melodramat
Czas trwania: 120 min
Moja ocena: 6/10
Młoda Jane Austen, stawiająca pierwsze kroki w pisarskim świecie, poznaje mężczyznę, który rozbudzi w niej namiętność.
Ot, romansidło. Nie wiem, na ile wierne jest faktycznej biografii Jane Austen, bo dostajemy tylko wycinek z jej życia z ogólnym zarysem sytuacji, w jakiej była. Wydaje mi się jednak, że pomimo pokazania bohaterki jako niezależnej i inteligentnej, została jej w tym filmie zrobiona krzywda, bo akcję napędza głównie postać Toma Lefroya - to on uczy Jane namiętności, pokazuje jej świat rządzy i miłości, a ona jest tylko onieśmieloną kobietką obdarzoną ciętym językiem i dowcipem. Coś mi to nie do końca pasowało. Aktorsko jest ok, Hathaway i McAvoy wcielający się w głównych bohaterów dają radę. Mimo wszystko nie byłem specjalnie zainteresowany tym, co się działo, i trochę się wynudziłem. Polecam fanom filmowych adaptacji powieści Jane Austen jako niezobowiązującą ciekawostkę.

Jak noga?
Fun fact: James McAvoy jest niższy od Anne Hathaway, więc przez czas kręcenia filmu musiał chodzić w specjalnych butach na koturnie.
ShagwestGruba ryba
39piorunówPojechałem sobie na trzeciego #avatar do IMAX w Madrycie. W Warszawie każdy blockbuster oglądałem w IMAX, więc niby nic nowego, ale tam jest stary, ksenonowy. Tu pierwszy raz widziałem film w laserowym i matko bosko - jaka to jest różnica. Kolory, kontrast, rozdzielczość. Zupełnie nowy poziom.
A sam film - Avatar jak Avatar. Uczta dla oczu. Historia mogłaby być ciekawsza, ale na to się idzie, żeby ładne obrazki pooglądać. Niesamowite, że w czasach CGI robionego po taniości, mamy ten jeden cykl, który urywa d⁎⁎ę pod tym względem. Techniczne i artystycznie.
Tylko minus za to, że nie wszystkie sceny są wyrenderowane w 48 FPS. Niby chodzi o to, że sceny dialogowe w wysokim klatkażu wyglądają sztucznie i teatralnie (kto oglądał Hobbita w ten sposób, ten wie), ale jak film przeskakuje z 48 do 24 klatek, to oczy krwawią. Liczę na remaster :grinning:

Avatar tylko w Imaxie. Tam jeden wow goni drugie wow i jakoś ten czas zejdzie.
@Shagwest byłem w imaxie dwa razy. Było o wiele głośniej niż w normalnym kinie, o wiele za głośno żeby się przyjemnie oglądało. Do tego z powodu bliskości do ekranu nie opłaca się siadać na innych miejscach niż centralnie na środku - siedziałem po prawej i głowa cały czas w lewo. Nigdy więcej się nie wybiorę
@end-stage-capitalist Nie wiem od czego to zależy, ale też gdy raz byłem na imaxie, to mnie głowa potem bolała od hałasu. Nie jestem wrażliwy, na imprezach z ciężką elektroniką, wielokrotnie stałem przy samym głośniku xD Ale to był jeden raz, pozostałe były ok.
FurtoGruba ryba
23piorunów19 + 1 = 20
Tytuł: Anakonda
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Komedia
Reżyseria: Tom Gormican
Czas trwania: 1h 40min
Ocena: 6/10
Najnowsza "Anakonda" to przygodowa komedia, w której kilku przyjaciół wyrusza do Amazonii, aby nakręcić nową, niskobudżetową wersję ich ulubionego filmu z dzieciństwa. Kilka znanych pysków, całkiem zgrabna reżyseria, parę śmiesznych scen i w sumie to tyle. Nie zapamiętam tego filmu na długo, ale w kategorii lekka komedia na wieczór, całkiem się ratuje. Obecnie w kinach i tak są 3 ciekawe filmy na krzyż.

Zacznij oglądać azjatyckie kino i trafisz na perełki. Zacznij od roku 2000
PiechurGruba ryba
13piorunów18 + 1 = 19
Zapraszam do #piechuroglada :popcorn: na stary szpiegowski film z czasów zimnej wojny.
----------
Tytuł: Enigma
Rok produkcji: 1982
Reżyseria: Jeannot Szwarc
Kategoria: #thriller #sensacja #szpiegowski
Czas trwania: 102 min
Moja ocena: 6/10
Zwerbowany przez CIA agent wraca do Berlina Wschodniego z misją wykradzenia modułu szyfrującego z maszyny używanej przez ZSRR.
Interesująca obsada, ciekawy pomysł, całkiem niebanalny zwrot akcji z raczej naiwnym finałem. Niestety, film jest nakręcony zbyt statycznie, nie buduje napięcia i trochę się wlecze. Polecam fanom jakiegokolwiek kina szpiegowskiego.

Fun fact: Film, pomimo akcji rozgrywającej się głównie w Berlinie Wschodnim, był nagrywany we Francji.
szatkus-1Sum
12piorunów17 + 1 = 18
Tytuł: Scream and Scream Again
Rok produkcji: 1969
Kategoria: Sci-Fi
Reżyseria: Gordon Hessler
Czas trwania: 1h 34min
Ocena: 6/10
Od pewnego momentu zaczęło się robić fajnie, ale końcówka w stylu "Hej, zostało nam ostatnie 100 funtów w budżecie, co robimy?" to zepsuła. I jeszcze ostatnia kwestia, która sugerowała, że może powstanie jakiś sequel.
Nie powstał.

@szatkus-1 może i sugeruje i był w planach ale zrezygnowali? Albo zostawili sobie furtkę w zależności jak się przyjmie w momencie premiery.
Początek trochę chaotyczny i wyglądało jak dwa oddzielne scenariusze. Lee i Vincent chyba pojawili się tutaj jako twarze co miały reklamować dzieło.
szatkus-1Sum
11piorunów16 + 1 = 17
Tytuł: The One I Love
Rok produkcji: 2014
Kategoria: Komedia romantyczna
Reżyseria: Charlie McDowell
Czas trwania: 1h 31m
Ocena: 7/10
Główni bohaterowie mają problemy małżeńskie, więc chodzą na terapię. Tam jednak nic za bardzo nie działa, więc teraupeuta zaleca im wybrać się na romantyczny weekend do domku, który on im poleca. Na miejscu zaczynają się dziać dziwne rzeczy.
A teraz czas na film o krzyczeniu.

boriLider
25piorunów15 + 1 = 16
Tytuł: Żywy czy martwy: Film z serii "Na noże"
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Komedia / Kryminał
Reżyseria: Rian Johnson
Czas trwania: 2h 24m
Ocena: 5/10
Na plebanii w stanie Nowy Jork w tajemniczych okolicznościach, w czasie wielkopiątkowej mszy ginie kapłan, który słynął z trudnego charakteru i skrajnych poglądów. Na miejscu pojawia się światowej sławy detektyw Benoit Blanc by ustalić sprawcę. Czy jest to młody wikary z którym proboszcz był w konflikcie? Czy któryś z parafian którym denat groził? A może ktoś z zewnątrz? Sprawa wydaje się wyjątkowo dziwna, a kolejne wydarzenia jeszcze gmatwają sytuację.
Trzeci film z cyklu "Na noże". I niestety w mojej ocenie najsłabszy. Mimo dobrego aktorstwa fabuła wydaje się przekombinowana, do tego brakuje tutaj też świeżości i ilości zwrotów akcji co wcześniej. Stąd ocena taka a nie inna.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
14piorunów14 + 1 = 15
Tytuł: Bulion i inne namiętności
Rok produkcji: 2023
Kategoria: Melodramat
Reżyseria: Anh Hung Tran
Czas trwania: 2h 25m
Ocena: 10/10
Absolutnie przecudowny film, bardzo ciepły, z pięknymi, powolnymi ujęciami, z subtelną erotyką. Zakochałem się w nim i nie będę tego ukrywał - nawet przez chwilę nie nudziłem się, oglądając przygotowania kolejnych potraw. Z tych scen bił taki spokój, mimo że wiele się działo, a działania bohaterów były bardzo harmonijne - czuć było chemię pomiędzy aktorami odgrywającymi główne role, jakby rzeczywiście pracowali ze sobą codziennie przez dwadzieścia lat.
Jedyną rzeczą, która mi się nie spodobała, że to nie jest „komfortowy” film. Żałuję, że całość nie została utrzymana w ciepłych tonach. W pewnym momencie wkrada się lodowaty powiew wiatru, który odbiera trochę przyjemności ze śledzenia historii.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

MahjongFenomen
11piorunów13 + 1 = 14
Tytuł: Drugi akt
Rok produkcji: 2024
Kategoria: Komedia
Reżyseria: Quentin Dupieux
Czas trwania: 1h 20m
Ocena: 7/10
Kolejna fajna komedia od Dupieuxa.
Tym razem nieco szkatułkowa formuła. Szybko okazuje się, że bohaterowie, których poznajemy na początku filmu to tak naprawdę aktorzy, grający w filmowym projekcie reżyserowanym i produkowanym przez sztuczną inteligencję.
W sumie nie wiadomo ile jest tam grania, a ile filmu, bowiem te proporcje ciągle się zmieniają. W pewnym momencie już sami nie wiemy co jest pierwszym, a co drugim aktem.
Błyskotliwe dialogi, albo głupie, albo mądro-głupie, kto oglądał parę komedii Dupieuxa ten wie o co chodzi.
Jak zwykle - świetna zabawa i ubaw po pachy!
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

TyGrySSekFanatyk
10piorunów12 + 1 = 13
Tytuł: Krzycz póki możesz
Rok produkcji: 1970
Kategoria: Horror / Sci-Fi
Reżyseria: Gordon Hessler
Obsada: Michael Gothard, Peter Cushing, Christopher Lee, WujekAlien
Czas trwania: 1h 35min
Ocena: 7/10
Wielowątkowa historia z dreszczykiem. Pewien mężczyzna trafia do szpitala z objawami ataku serca. Po przebudzeniu okazuje się, że stracił wszystkie kończyny. Niebawem zostaje znalezione okrutnie okaleczone ciało ofiary gwałtu. W Europie ginie wojskowy, zamordowany przez kogoś o olbrzymiej sile. Kiedy zostaje zabita kolejna ofiara, inspektor Bellaver (Alfred Marks) rozpoczyna śledztwo. Wszystkie poszlaki prowadzą do doktora Browninga (Vincent Price)

Pewien mężczyzna trafia do szpitala z objawami ataku serca. Po przebudzeniu okazuje się, że stracił wszystkie kończyny
Wkurwił się trochę?
@cebulaZrosolu no krzyczał
MahjongFenomen
9piorunów11 + 1 = 12
Tytuł: Lolly-Madonna XXX
Rok produkcji: 1973
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Richard C. Sarafian
Czas trwania: 1h 43m
Ocena: 7/10
Uwaga pierwsze porno na tagu!!!
XD - żadne porno, tytuł jest mylący.
W konflikt dwóch zwaśnionych rodzin trafia przypadkowa pewna dziewczyna. Bracia jeden z rodzin w wyniku żartu porywają dziewczynę, która miała być Loly Madonną i miała przyjechać do jednego z braci drugiej rodziny. Jednak to tylko głupi kawał.
Konflikt zacznie jednak przybierać na sile. Chłopaki wyciągną broń, siostra z jednej z rodzin zostanie zgwałcona, a w drugiej rodzinie zaczną wychodzić na wierzch wyrzuty w pewnej sprawie, która kilka lat temu całkowicie zmieniła oblicze tej rodziny.
Czyli redneki na wojnie. No i nie są to polskie redneki, żadne "Sami swoi", tylko amerykańska wojenka na całego.
Oglądało się dobrze, samo pompowanie konfliktu ładnie poprowadzone.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

oo. nie miałem ściągnięte. Już dodaje do listy
banita77Gruba ryba
11piorunówKandahar (2023)
Tom Harris (Gerard Butler) jest agentem CIA pracującym na Bliskim Wschodzie. Jego ściśle tajną misję komplikuje wyciek danych wywiadowczych. Zdemaskowany i uwięziony w samym sercu wrogiego terytorium, musi przedostać się z pustyni do punktu ewakuacyjnego w Kandaharze. Wraz z lokalnym tłumaczem, Harris stawi czoło karkołomnemu zadaniu - znaleźć drogę ucieczki, unikając jednocześnie wrogich sił specjalnych, które na nich polują.

@banita77 W latach 80tych i 90tych, Butler lądowałby regularnie na VHS. Dziś ląduję prosto na VOD. Jedyne co mu się udało, to "300" ale jako miłośnik kina B-Class, kilka gniotów z nim, mi się podobało.
Komentarz usunięty przez moderatora