boriLider
39piorunówObejrzałbym sobie dzisiaj jakiś fajny akcyjniak. Może Borne'a?
Ciekawe ile lat ma już ten film. O BOŻE, O K...A

@bori tyle lat ma a nadal za⁎⁎⁎⁎sty.
@bori m a t t d a m o n t o j a s o n b o u r n e
Kategoria: Filmy i Seriale
boriLider
39piorunówObejrzałbym sobie dzisiaj jakiś fajny akcyjniak. Może Borne'a?
Ciekawe ile lat ma już ten film. O BOŻE, O K...A

@bori tyle lat ma a nadal za⁎⁎⁎⁎sty.
@bori m a t t d a m o n t o j a s o n b o u r n e
TyGrySSekFanatyk
20piorunów374 + 1 = 375
Tytuł: Inwazja na USA
Rok produkcji: 1985
Kategoria: Sensacyjny / Thriller
Reżyseria: Joseph Zito
Czas trwania: 1h 47min
Ocena: 7/10
Szaleniec wraz z grupą terrorystów próbuje dokonać inwazji na USA i wywołać chaos. Przeciwko niemu staje były agent CIA, Matt Hunter.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

banita77Gruba ryba
12piorunów
Wkurwia mnie ta autocenzura. Ludzie nie napiszą normalnego „porn” z obawy przed przycięciem zasięgów, a to słowo jak każde inne.
wiza do Japonii bilet lotniczy ile szukaj
EndrevoirGURU
236piorunówNie żyje Chuck Norris – amerykański aktor i mistrz sztuk walki. Zapamiętamy go przede wszystkim z serialu "Strażnik Teksasu" oraz licznych filmów akcji, m.in. serii "Zaginiony w akcji" i "Oddział Delta", "Samotnego wilka McQuade'a" czy

MahjongOsobistość
17piorunów372 + 1 = 373
Tytuł: Niebo
Rok produkcji: 2002
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Tom Tykwer
Czas trwania: 1h 37m
Ocena: 7+/10
Widać, że to scenariusz by Krzysztof Kieślowski i Krzysztof Piesiewicz. Widać i czuć. Ale co "ręka boga" to ręka boga, a Tom Tykwer chociaż starał się przekazać klimat i metafizykę dzieła panów Krzysztofów, to jednak zabrakło tej iskry.
Moim osobistym zdaniem głównym czynnikiem tego jest złe poprowadzenie aktorów, zdjęcia oraz montaż. Kieślowski miał oko do aktorskich zdolności, wiedział czego chce, czego oczekuje, a tutaj arcyaktorstwo (chociaż wtedy młodej jeszcze) Cate Blanchett nie zostało wykorzystane w pełni. Za to Giovanni Ribisi trzyma poziom od początku do końca.
Do tego zabrakło mi skrupulatności w zdjęciach - pan reżyser Kieślowski lubił szukać szczegółów, ujęcia, które miały przedstawiać perspektywę, szukać znaczenia, tutaj są skondensowane do typowych dłuższych ujęć, zbliżeń i oddaleń - wystarczy, baza Kieślowskiego zaliczona, reszty nie trzeba. No ale niestety, trzeba, no ale jeszcze raz niestety - to umiał tylko jeden reżyser, a pan Tykwer musiał radzić sobie sam z tym skryptem.
Oczywiście nie ma co rzucać pomidorami w niemieckiego reżysera - moim zdaniem całkiem sprawnie sobie poradził, gdzieś tam przeciska się duch Kieślowskiego.
Sama fabuła? Dziwna, i później zmierzająca ku braku logiki, ale na to można przymknąć oko. Phillipa planuje zamach na szefa dilerów narkotyków, ale nie wychodzi, bomba wybucha, szefa nie zabija, ale ginie czwórka niewinnych ludzi, w tym dwoje dzieci. Kobieta zostaje aresztowana i jest zdewastowana ową informacją - myślała, że zamach jej wyszedł skoro ją aresztowali, nie chciała przecież by zginął ktoś niewinny.
Podczas przesłuchań młody policjant, Filippo, stopniowo zakochuje w kobiecie i postanawia pomóc jej uciec. Potem obserwujemy ich losy na wolności.
Natychmiast przyszedł mi właśnie w drugiej połowie Nieba film "Podwójne życie Weroniki" i to, że wszyscy jesteśmy połączeni: Philippa i Filippo - podobne imiona. Ten sam dzień urodzenia, i w trakcie ucieczki oboje golą głowy na łyso i ubierają te same ciuchy - wyglądają jak bliźnięta.
Ogólnie polecam, ale bardziej wyrobionym miłośnikom filmów, bo "Niebo" nie jest ani filmem akcji ani romansem. To wyciągnięcie ręki ku metafizyce, duchowości i odczuciu odkupienia.
Na swój sposób to całkiem piękny film.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

DesmodInspirator
59piorunów371 + 1 = 372
Tytuł: Jedna bitwa po drugiej
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Dramat / Kryminał / Thriller
Reżyseria: Paul Thomas Anderson
Czas trwania: 2h 41min
Ocena: 2/10
Film, który miał być mocnym komentarzem do rzeczywistości, a wyszedł ciężki, nudny i strasznie toporny. Fabuła się wlecze, postacie nie angażują. Zamiast opowiadać historię, próbuje na siłę coś udowodnić. Bohaterowie są papierowi, sceny przeciągnięte, a całość zwyczajnie nudna i po prostu żenująca. Nawet DiCaprio, Sean Penn czy Benicio del Toro, którzy zwykle trzymają wysoki poziom, tutaj nie mieli czego grać, kompletne marnotrawstwo potencjału. Po 30 minutach miałem ochotę wyłączyć i szczerze - trzeba było. Starałem się sklecić tych parę słów bez wjazdu na żadne grupy społeczne, przez które coraz częściej będą wychodzić takie promowane gnioty. 😉

@Desmod wyobraź sobie, że ja na to poszedłem do kina, bo mi to ktoś gorąco polecał, a w necie też dużo pozytywnego się przewinęło. Chodzę do kina jakoś raz na dwa lata, staram się więc, żeby było fajne i film fajny
Poszedłem, obejrzałem z wielkim WTF na twarzy, a potem się okazało, że film jest fajny, bo baba w ciąży strzela z automatu :melting_face: absolutne cinema
Obejrzałem z 5 minut i miałem dość. Jestem w szoku, że Leo zagrał w czymś takim.
DesmodInspirator
19piorunów370 + 1 = 371
Tytuł: Bugonia
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Komedia / Sci-Fi
Reżyseria: Yórgos Lánthimos
Czas trwania: 1h 58min
Ocena: 6/10
Film opowiada historię dwóch facetów, którzy są przekonani, że kobieta pracująca w korporacji tak naprawdę nie jest człowiekiem, tylko czymś "innym". Brzmi absurdalnie - i trochę taki właśnie jest ten film. Emma Stone i Jesse Plemons ciągną to aktorsko bardzo dobrze, a Yórgos Lánthimos jak zwykle idzie w dziwność i niewygodny humor (pamiętacie film "Biedne istoty"?). Z opinii widać, że jedni kupują ten klimat w 100%, inni odbijają się od tej formy. Ja jestem gdzieś pośrodku - ciekawy pomysł, ale momentami zbyt odjechany. Plus ciekawostka - Emma Stone specjalnie dla tej roli obcięła swoje piękne, długie włosy i ogoliła bańkę na zero - wow! 😉

odjechany film który świetnie balansuje twoją niepewnością - czy to na serio czy jaja sobie robią
Mi się podobał, ale niesmak przyszedł jak dowiedziałem się że to nie jest oryginalny scenariusz tylko remake koreańskiego filmu sprzed 20 lat https://www.filmweb.pl/film/Jigureul+jikyeora-2003-141911
Jigureul jikyeora! | Film | 2003Jigureul jikyeora! (2003) - Bohaterem filmu jest Byeong-gu, niezrównoważony psychicznie mężczyzna, który wierzy, że obce istoty planują atak na Ziemię. Po przeprowadzeniu dochodzenia,...FilmwebDesmodInspirator
22piorunów369 + 1 = 370
Tytuł: Grzesznicy
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Dramat / Horror / Musical
Reżyseria: Ryan Coogler
Czas trwania: 2h 17min
Ocena: 8/10
Historia dwóch braci wracających do rodzinnego miasta szybko przestaje być zwykłym dramatem. Michael B. Jordan w podwójnej roli bardzo mocno daje radę, relacje między postaciami są jednym z mocniejszych punktów filmu. Coogler miesza tu gatunki jak szalony: trochę gangsterki, trochę horroru, trochę klimatu bluesowego południa. Efekt? Bardzo klimatyczny film z fenomenalnym jak dla mnie udźwiękowieniem, sceny z piosenkami powtarzałem parokrotnie. Jedni będą zachwyceni, inni poczują lekkie zmęczenie tempem i ilością pomysłów. Ja kupuję i za jakiś czas na sto procent obejrzę ponownie. UWAGA, pamiętajcie o scenach po napisach końcowych! 😉

@Desmod ja poczułem zmęczenie tempem i przygniotła mnie trochę ta ilość gatunków którą w tym filmie upchano. Muzycznie super.
@Desmod zarąbisty film
VampiressFenomen
21piorunów368 + 1 = 369
Tytuł: Czarownice z Eastwick
Rok produkcji: 1987
Kategoria: Fantasy / Komedia
Reżyseria: George Miller
Czas trwania: 1h 58m
Ocena: 6/10
Ekscentryczny bogacz burzy spokój mieszkańców małego miasteczka w Nowej Anglii, w tym trzech przyjaciółek singielek.
Historia dość oryginalna, świetna ekipa aktorska, sprawna realizacja techniczna. Jednak fabuła nie do końca mnie przekonała, mam wrażenie, że psychologia postaci była zbyt naciągana nawet jak na ramy gatunku. Może gdybym obejrzała ten film w dzieciństwie, lepiej bym go wspominała.
Dostępny na prime.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#wieczorzwampirem - tag do czarnolistowania

@Vampiress Kiedyś to oglądałem, ale nie zbyt pamiętam szczegóły
DeykunLider
6piorunówW ogóle z rozkmin, to jakby Everything Everywhere All At Once wyszło w zeszłym roku, a nie w 2022 to by miało mniejsze szansę na Oskara, bo by byli ludzie co by mówili, że losowe jakby AI to pisało i efekty jakby AI wymyślało.

@Deykun a ja nie mam ochoty oglądać żadnego nominowanego filmu bo tam same zwykłe pierdoły (przynajmniej po opisach i recenzjach) zamiast czegoś typu to czy Parasite ¯\\(ツ)/¯
TyGrySSekFanatyk
16piorunów367 + 1 = 368
Tytuł: Gorący Czwartek
Rok produkcji: 1993
Kategoria: Obyczajowy
Reżyseria: Michał Rosa
Czas trwania: 52 min
Ocena: 7/10
Trzej nastolatkowie z biednych rodzin dokonują skoku, który nie przynosi im oczekiwanej satysfakcji.
Szukając czegoś z czwartkiem w tytule przypadkiem trafiłem na to. Miłe zaskoczenie jak na polską produkcje. Świetny klimat lat 90
Dostępny na vod.tvp
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

@TyGrySSek miała być szklana pułapka dzisiaj
@PlatynowyBazant była patzr tag #ogladajztygryskiem tyle że wczesniej zaczałem ogladac to i wpis wczesniej wrzuciłem
TyGrySSekFanatyk
25piorunów366 + 1 = 367
Tytuł: Szklana pułapka 3
Rok produkcji: 1995
Kategoria: Sensacyjny
Reżyseria: John McTiernan
Czas trwania: 2h 11
Ocena: 9/10
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Oglądałem za dzieciaka, i do dzisiaj zagadka z dzbankami wody mi siedzi w głowie
PiechurGruba ryba
13piorunów365 + 1 = 366
Marzycielsko i romantycznie. Zapraszam na #piechuroglada :popcorn:
----------
Tytuł: La Double Vie de Véronique (Podwójne Życie Weroniki)
Rok produkcji: 1991
Reżyseria: Krzysztof Kieślowski
Kategoria: #dramatpsychologiczny #arthouse
Czas trwania: 98 min
Moja ocena: 6/10
W dwóch różnych krajach dwie różne kobiety wiodą podobne życie, a ich losy zdają się być połączone niewidzialną nicią.
Bardzo artystyczny obraz, pełen metafizyki i romantyzmu. Ciekawe zdjęcia i ujęcia, muzyka budująca atmosferę i grająca jedną z ról w filmie. Jak to w europejskich produkcjach tamtego okresu musi być trochę nagości i erotyzmu, co jednak pomaga też budować postać marzycielskiej, wrażliwej i romantycznej bohaterki, świetnie zagranej przez delikatną Irène Jacob. Podobał mi się pomysł, podobały mi się zdjęcia, ale zostałem przefiltrowany przez ogólną atmosferę: takie kino chyba zwyczajnie nie jest dla mnie. Czuję się źle oceniając ten film jak oceniam, chyba powinien dostać ten punkt więcej za próbowanie czegoś innego, ale nie jestem w stanie zmienić swoich odczuć. Polecam wrażliwym i artystycznym duszom.

Fun fact: Kieślowski musiał nagrać lekko zmodyfikowane, bardziej dosłowne zakończenie dla amerykańskiej publiczności, która nie rozumiała subtelnej metafory oryginału.
MahjongOsobistość
15piorunów364 + 1 = 365
Tytuł: They Call Me Macho Woman
Rok produkcji: 1989
Kategoria: Akcja
Reżyseria: Patrick G. Donahue
Czas trwania: 1h 21m
Ocena: 4/10
Dobrze, że seans współdzielony inaczej bym wyłączyła po 10 minutach. Z moim osobistym klubikiem filmów "niszowych" naprawdę odkrywam kino na nowo. Chociaż głębiny, w które wchodzę mogą wydać się mało ambitne, to cieszę się, że poznaję filmy także z tej innej strony.
Tytułowa baba po prostu jedzie z pośrednikiem zobaczyć dom, ale nie będzie to jej dane, gdyż podczas wymiany koła zauważa niezbyt legalne rzeczy na podwórku u sąsiadów. Banda patałachów, o przepraszam, banda złowieszczych dilerów rusza w pościg za niechcianym świadkiem. Gdzieś tak w połowie typowa baba odnajduje porzucony warsztat i tam transformuje się w Macho Babę by ostatecznie zlikwidować problem ścigających ją złoli.
Złole to istne patałachy, przez pół filmu ganiają babę, która wiecznie im ucieka, a potem giną jeden po drugim z rąk już Macho Baby.
Najczęstsze słowa, które pojawiają się w filmie to "shit" oraz "bitch". Na początku filmu sama baba wypowiada "shit" regularnie co kilka minut, ale co się dziwić skoro banda patonarkobiznesmenów ją ściga, chce zgwałcić, zabić, albo doprowadzić ją żywą do szefa - choose one.
Niektóre teksty były tak kuriozalne, że ciężko nie wybuchnąć śmiechem: "I'am bad bitch!" albo "Uważajcie, ona ćwiczyła balet!".
Szczytem kuriozum był całkiem nieźle widoczny dźwiękowiec złapany w całej okazałości w jednej ze scen przez kamerę gdy kucał w krzakach z mikrofonem.
Normalnie dałabym 2/10, ale to ten film z rodzaju "tak zły, że aż dobry". Zresztą to film związany z Tromą, co dużo mówi także o poziomie filmowym tego dzieła.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

PiechurGruba ryba
23piorunów363 + 1 = 364
Arnold w kosmosie i w #piechuroglada :popcorn:
----------
Tytuł: Total Recall
Rok produkcji: 1990
Reżyseria: Paul Verhoeven
Kategoria: #scifi
Czas trwania: 113 min
Moja ocena: 6/10
Robotnik marzący o przygodzie odkrywa, że jego pamięć została sfabrykowana, a sam jest uczestnikiem akcji mającej na celu wsparcie rebelii na Marsie.
Film dla chłopa, pachnący latami 80. oraz ociekający unikalnym stylem Verhoevena. Jako widz dostałem to, czego chciał również główny bohater, co swoją drogą było fajnym zabiegiem. Obraz trąci jednak myszką, duża część efektów będących w topce w tamtych czasach zwyczajnie zestarzała się kiepsko. Do oglądnięcia jako ciekawostka, swoisty wehikuł czasu. Jest rozkosznie, śmiesznie, sam koncept jest ciekawy, ale im dłużej oglądałem, tym bardziej mi się nudziło. Grę Arnolda najlepiej oddaje załączony plakat. Jednak ani gra Schwarzeneggera, ani przestarzałe efekty nie są tym, co przeszkadzało mi najbardziej, a był to kompletny brak gry światłem: wszystko wydawało się płaskie, czuć było sztuczność, zabrakło mi klimatu jaki został osiągnięty np. w Blade Runner, który zwyczajnie bije Total Recall na głowę mimo bycia 8 lat starszym. Polecam jako luźny film na wspólny wieczór z tatą przy piwku.

Fun fact: W postać Tony'ego, mutanta o oszpeconej twarzy, wciela się Dean Norris, aktor znany z roli Hanka "They're minerals" Schradera z serialu Breaking Bad.
Klasyk sci-fi. Wg mnie zasługuje na mocne 8/10 lub więcej.
@Majestic12 Mnie tak nie porwał. Blade Runner to dla mnie 8.5, więc temu na pewno bym tyle nie dał. Patrzę na to też bardziej z perspektywy dzisiejszego widza, a niestety tego typu filmy są narażone bardzo na znak czasu, bo wymagają korzystania z technologii, która już w kilka lat po premierze jest przestarzała
Blade Runner to 10/10
TyGrySSekFanatyk
12piorunów362 + 1 = 363
Tytuł: Ulice w ogniu
Rok produkcji: 1984
Kategoria: Sensacyjny
Reżyseria: Walter Hill
Czas trwania: 1h 33min
Ocena: 7/10
Tom Cody przyjmuje zlecenie uwolnienia z rąk gangu motocyklistów piosenkarki Ellen Aim, która jest jego byłą dziewczyną.
Scenarzysta forsę wziął potem zaczął pić. Na szczęście klimat i utwory robią konkretna robotę i uratowały film.
Michael Paré (Tom Cody) - mam wrażenie że na siłę tam występował
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Komentarz usunięty przez moderatora
@Vampiress miłego psucia
MahjongOsobistość
32piorunów360 + 1 = 361
Tytuł: K-popowe łowczynie demonów
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Animacja
Reżyseria: Chris Appelhans, Maggie Kang
Czas trwania: 1h 39m
Ocena: 7/10
Skoro jest na Netflix to postanowiłam nadrobić oscarową pełnometrażową animację. To film animowany, musical w sumie, ale napakowany także akcją, morałem, dobrze opakowany i skonstruowany. Jest fun, jest wyższa ocena niż "mheh".
Gwiazdy K-popu Rumi, Mira i Zoey nie tylko śpiewają i tańczą, ale także bronią ludzkość przed demonami. Władca demonów sfrustrowany porażkami postanawia postawić na inną kartę - w szranki o miano najlepszego k-popowego zespołu staje boysband stworzony z demonów.
I wydawałoby się, że tyle wystarczy w muzycznej bajeczce dla dzieci, ale owa animacja proponuje trochę więcej - pogadankę o tym jak warto zaakceptować całego siebie, wraz z wadami, złymi cechami - tylko wtedy jest się sobą w pełni i można pokonać zło na świecie! The End!
Początek był bardzo typowy, ale potem fabuła nieco się zagęszcza i z głupiutkiej bajki robi się naprawdę fajna fabuła.
Piosenki i muzyka są git.
Był fun a to najważniejsze, szczególnie przy takich mainstreamach - wiadomo, że one muszą być sprawne, ale często nie mają duszy, zrobione co do linijki - ale "K-popowe łowczynie demonów" mają ducha, można się wczuć w historię, przeżywać przygody, po prostu bawić się.
Solidna siódemka ode mnie!

Filmu jeszcze nie widziałem, ale muzyczne kawałki sa mistrzowskie w swojej kategorii.
Oglądałem to z siostrzenicami jakiś czas temu. Typowa bajka dla dzieci 6-7+. Nie lubię musicali, chociaż kpop przynajmniej nie zamula w tej bajce. Ostatnio nawet główna piosenka często bywa w radiu. Mocne 5 na 10, a nominacja do oscarów tylko pokazuje, jak zepsuty jest ten plebiscyt.
DeykunLider
4piorunów
TyGrySSekFanatyk
14piorunów357 + 1 = 358
Tytuł: Jeśli dziś wtorek, to jesteśmy w Belgii
Rok produkcji: 1969
Kategoria: Komedia romantyczna/ Przygodowy
Reżyseria: Mel Stuart
Czas trwania: 1h 39min
Ocena: 6/10
Grupa amerykańskich turystów udaje się w szaloną podróż po Europie.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

eh na jutro chyba nie będzie filmu o środzie. nic nie znalazłem
banita77Gruba ryba
37piorunów
Kurde czekam z niecierpliwością na nową część, dwie wcześniejsze mi się mega podobały a ten zwiastun jakiś taki mehhh... 😒
@banita77 jedyny film, na który czekam