Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

FilmyDomyślna

Kategoria: Filmy i Seriale

  • 842 członków
  • 6839 wpisów

Osobistość

w Filmy

21piorunów

281 + 1 = 282

Tytuł: Śniadanie na Plutonie

Rok produkcji: 2005

Kategoria: Dramat / Komedia

Reżyseria: Neil Jordan

Czas trwania: 2h 9m

Ocena: 8/10

Nie ma chyba bardziej męskiego aktora niż Cillian Murphy, i nie chodzi mi o urodę, ale fakt doboru ról. A jednak dwadzieścia lat temu Murphy prześwietnie odnalazł się w roli młodego transa, który nigdy nie czuł się chłopcem, chociaż to nie jest jego największym problemem - tylko poszukiwanie chociaż skrawka miłości.

Patrick jest porzuconym dzieckiem, wychowującym się w przybranej rodzinie w latach 70. w Irlandii. Marzy mu się kariera jako żeńska gwiazda, chociaż chyba jeszcze bardziej chciałby odnaleźć swoją matkę. Więc gdy tylko dorasta "Kitty" przeprowadza się do Londynu. I mimo wielu przeciwności losu nigdy nie zatraci swojego ducha, swojej radości z każdej małej rzeczy - nawet będąc torturowany w londyńskim areszcie okazuje uprzejmość i radość, czym zmiękcza serca przesłuchujących go policjantów.

"Kitty" odnajdzie to, co chciała, chociaż niekoniecznie jest to ten cel, który sobie zaprogramowała. Ale film o radosnym młodzieńcu/dziewczynie, który zawsze patrzy na świat przez różowe okulary nie może skończyć się źle. Nawet mimo całego zła dookoła, które się dzieje (reżyser nie umila nam seansu - widzimy w klubie potwornie zranionych ludzi po wybuchu podłożonej bomby, egzekucje irlandzkiego podziemia, trudne realia młodej naiwnej osoby w wielkim mieście).

Przez pierwszą połowę męczył mnie ten Patrick, który wydaje się jakby faktycznie żył na Plutonie, który nigdy nie odgraża się światu, ale też nie dostosowuje się do niego bo tak wypada. Zawsze kroczy swoją ścieżką, i nigdy nie traci nadziei w odnalezienie miłości. I chyba gdy już przyzwyczaiłam się do tej postaci i jej niezwykłego charakteru, dopiero wtedy mogłam naprawdę zacząć dobrze bawić się na tym filmie.

Zresztą, nawet gdyby Was nie wciągnął ani ten opis ani początek filmu to i tak warto obejrzeć do końca dla fenomenalnego Cilliana!

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk1piorunów

Śliczny był w tym filmie, no i wielki wzrusz, jak, jako Kitty odegrał każdą z ról, jaką podsuwalo mu życie.

Osobistość

w Filmy

14piorunów

280 + 1 = 281

Tytuł: Tornado

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Western

Reżyseria: John Maclean

Czas trwania: 1h 40m

Ocena: 5/10

Chaotyczny film akcji, acz w gruncie rzeczy dość klasyczna opowieść o mszczeniu się. Wędrowną trupę atakuje banda złoli. Zabijają ojca dziewczyny o imieniu Tornado. Laska więc wchodzi na ścieżkę zemsty, ze swoim samurajskim mieczem i naukami ojca-samuraja w głowie.

Oczywiście złole nie mają szans.

Kiedyś kochałam oglądać takie filmy o zemście, pościgu, ale na ten moment ta formuła się wyczerpała, lepiej wypadają takie fabularne rozkładanki jak "Strange Darling" i choćby ten przykład pokazuje, że nawet solidna realizacja nie pomoże uratować takiego klasycznego obrazu o zemście przed powolnym gniciem w dole dla tysiąca podobnych filmów.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Filmy

20piorunów

279 + 1 = 280

Tytuł: Shrek Forever After

Rok produkcji: 2010

Kategoria: Animacja / Familijny / Komedia

Reżyseria: Mike Mitchell

Czas trwania: 1h 33m

Ocena: 7/10

Bardzo spodobał mi się pomysł na osadzenie historii w alternatywnej rzeczywistości, w której Fiona nigdy nie została uratowana przez Shreka, Osioł dalej jest Osłem, a Kot... wybuchłem śmiechem, jak go zobaczyłem. xD

Polubiłem przekaz, że warto doceniać to, co się ma, zamiast zadręczać się, że trawa po drugiej stronie płotu jest bardziej zielona.

Jednakże sama animacja mi się nie spodobała. Nie wiem dlaczego, ale coś mi zgrzytało, jakbym oglądał cutscenkę z gry komputerowej, która swoją premierę miała dwadzieścia sześć lat temu. Zdecydowanie jedynka i dwójka o wiele lepiej się zestarzały.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk

w Filmy

11piorunów

278 + 1 = 279

Tytuł: Wątła nić

Rok produkcji: 1965

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Sydney Pollack

Czas trwania: 1h 32min

Ocena: 8,5/10

Alan jest studentem ze Seattle, jako wolontariusz pracującym w centrum kryzysowym. Pewnej nocy, gdy jest w klinice sam, odbiera telefon od kobiety po zażyciu śmiertelnej dawki tabletek. Rozpoczyna się dramatyczny wyścig z czasem.

Tylko w 480p na CDA polecam odpalić na telefonie bo i tak warto

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Filmy

7piorunów

Byliśmy wczoraj na Kill Bill: The Whole Bloody Affair. Nie będę recenzował filmu, który miał premierę 20 lat temu, ale chciałbym przestrzec przed zostaniem na 15-minutowych napisach, w celu oglądania krótkiej, animowanej sceny po nich. Nie mam pojęcia co odjebał Tarantino, ale był to chyba żart z publiczności. Życzę powodzenia, jeśli jego 10. film ma prezentować taki właśnie poziom.

Gruba ryba1piorunów

To tarantino. Tak ma być. Nie oglądałem do tej pory i się nie zanosi.

Gruba ryba3piorunów

@Furto Są jakieś przerywy? Czy prawie 5 godzin ciągiem puszczają?

Gruba ryba1piorunów

@WiecNo 15 minut pomiędzy 1, a 2 częścią. Ale wyliczone chyba co do sekundy.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Filmy

6piorunów

"Kopnełabym cię, gdybym mogła"

Kojarzycie, jak filmy braci Safdie dążą ku złemu? Irytujące "Nieoszlifowane diamenty", świetny i niepokojący "Goodtime"? "Wielki Marty" się trochę wyłamał z konwencji, ale to było solo Josha.
To teraz Josh jest tylko producentem, ale Mary Bronstein świetnie się wpasowała w ten klimat. Lubię takie kino, bardziej to realistyczne niż jakieś gangsterskie pierdy. Rose Byrne świetnie odgrywa ten kryzys.

Poniżej staram się nie spoilować, ale czytaj ostrożnie.

No, to poznajemy matkę, terapeutkę, osobę w przewlekłym kryzysie - w jednym. Obserwujemy, jak się powoli stacza w każdej z tych ról w zasadzie. Tyle powiem.

Oraz to, że świetnie widać tu pewną pętlę (ona i jej klientka), w sensie lustra. Zauważcie też, że włosy jej siwieją, twarz szarzeje.

Polecam. Dołącza do listy filmów, które warto polecać innym, a której to listy nie pamiętam niestety za bardzo.

Osobistość1piorunów

@RogerThat Ten film był straszny! Męczyłam się na nim strasznie, ten kryzys był w filmie przedstawiony bardzo konturowo - ostro wręcz, głowa mnie bolała gdy wyszłam z kina i prychałam jak alergik na samą myśl o perypetiach bohaterki.

Bardzo nieznośnie uczucia przyniósł mi ten film - i chociaż nie mam zamiaru powtarzać seansu albo ocenić go tak jak ty - doceniam w swoim notatniku sam fakt, że ten obraz aż tak fizycznie na mnie zadziałał. Masakra!

Fanatyk

w Filmy

13piorunów

267 + 1 = 268

Tytuł: Zabójcy

Rok produkcji: 1964

Kategoria: Kryminał

Reżyseria: Don Siegel

Obsada: Lee Marvin, John Cassavetes, Ronald Reagan - tak ten Regan

Czas trwania: 1h 33min

Ocena: 8/10

Dwóch zabójców realizuje zlecenie zlikwidowania byłego kierowcy rajdowego. Zaskoczeni, że ich ofiara nie próbowała uciekać, próbują dowiedzieć się, kto ich zatrudnił.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Osobistość

w Filmy

6piorunów

LETS PLAY!

Zabawmy się trochę w sezonie oscarowym. Nawet jeśli nie widzieliśmy wszystkich filmów - na podstawie wyłącznie tego, co każdy z Was oglądał - komu byście dali Oscara?

Zasady: wpisujemy czego nie widzieliśmy (przynajmniej w kategorii Najlepszy Film), nie muszą być wszystkie kategorie wymienione, tylko te które Wam pasują. Wystarczy sam tytuł czy imię i nazwisko, ale mile widziane także powody w dwóch krótkich zdaniach.

Na każdym zebraniu jest taka sytuacja, że ktoś musi zacząć pierwszy. Więc ja zacznę:

Najlepszy film (nie widziałam: Tajny Agent, Bugonia oraz Wartość Sentymentalna)

Jedna bitwa po drugiej

Najlepszy aktor pierwszoplanowy

Ethan Hawke (Blue Moon) - sam film średnio mi się podobał, ale E. Hawke tam odwala taki peak aktorski, że trudno mi o inny wybór.

Najlepsza aktorka pierwszoplanowa

Jessie Buckley (Hamnet)

Najlepszy aktor drugoplanowy

Sean Penn (Jedna bitwa po drugiej)

Najlepsza aktorka drugoplanowa

Amy Madigan (Zniknięcia)

Najlepszy reżyser

Chloé Zhao (Hamnet)

Najlepszy film międzynarodowy

Sirât

Najlepsza obsada (to debiut tej kategorii)

Hamnet

Gruba ryba5piorunów

Grzesznicy czyli mocno średni filmik jakich wiele z szesnastoma (!!!) nominacjami do tej obecnie gównonagrody, pora umierać. Jedna bitwa po drugiej z trzynastoma? Film jest co najwyżej poprawny bo na siłę próbował być czymś czym nigdy nie będzie. Znak czasów.

Inspirator4piorunów

Widziałem Hamnet, Marty Supreme, Bugonia, One Battle After Another, Frankenstein, Sinners. Wszystkie ocenilem na 5 lub 6/10, żadnemu bym nie dał nagrody. Sentimental Value i Train Dreams czekają na obejrzenie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Filmy

8piorunów

266 + 1 = 267

Tytuł: Boom

Rok produkcji: 1968

Kategoria: Dramat / Psychologiczny / Thriller

Reżyseria: Joseph Losey

Czas trwania: 1h 53min

Ocena: 7/10

Ekscentryczna, śmiertelnie chora milionerka Flora „Sissy” Goforth mieszka na odizolowanej sardyńskiej wyspie, spisując pamiętniki. Jej świat burzy przybycie tajemniczego poety, Chrisa Flandersa, zwanego „Aniołem Śmierci”.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba0piorunów

@TyGrySSek

Chyba licznik się popsuł.

Fanatyk0piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk UPS edytować już nie mogę . Nie jest to jednostkowy przypadek bo teraz chciałem testowo dodać i widzę że licznik nadal popsuty

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Filmy

44piorunów

263 + 1 = 264

Tytuł: 28 dni później

Rok produkcji: 2002

Kategoria: Horror

Reżyseria: Danny Boyle

Czas trwania: 1h 53m

Ocena: 8/10

Seans po latach - odświeżam sobie trochę serię, bo ostatnia część pojawiła się na streamingu.

Muszę przyznać, że był to nader udany rewatch, znaczy niewiele moje reakcje różniły się wiele od tych po pierwszym seansie. To dalej dobry straszak, który brutalnie wyciąga ludzkie przywary na wierzch.

Fabuła znana - Jim budzi się w opustoszałym szpitalu (ten sam motyw z głównym bohaterem pojawia się w komiksie i serialu na jego podstawie "The Walking Dead"), przemierza puste ulice by w końcu odkryć, że wyspa została ogarnięta przez wirus, który zamienia ludzi w bezmyślne, agresywne maszyny. Z czasem zdobywa kompanów, z którymi próbuje się odnaleźć w tej postapokaliptycznej atmosferze. Ale spotkanie z bandą żołnierzy uświadomi mu, że to dalej najbardziej niebezpieczni są ludzie, a nie zarażone osobniki.

Świetnie zrealizowany jak na niski budżet, niekomercyjny horror. Praktycznie już klasyka.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Kosmonauta4piorunów

"jedynka" całkiem fajna, ale nie marnuj czasu na następne części
niestety w wekend obejrzałem wszystkie 3

Osobistość0piorunów

@Kazix niestety zmarnuję i wyrobię sobie własną opinię :smiley: poza tym lubię filmy Boyle'a (tak, wiem, że drugiej części nie tykał)

Gruba ryba1piorunów

@Mahjong

Chyba masz na myśli przedostatnią, ponieważ jak na razie ostatnia ukazała się jakiś czas temu w kinach. : P

Osobistość1piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk a tak tak! Racja, nie wiem czemu mi to umknęło. Jakoś większą promocję miała trzecia część, a nie ta ostatnia.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Filmy

14piorunów

262 + 1 = 263

Tytuł: Koszmar z ulicy Wiązów 3: Wojownicy snów

Rok produkcji: 1987

Kategoria: Horror

Reżyseria: Chuck Russell

Czas trwania: 1h 36m

Ocena: 6/10

Trzecia część przygód psychopaty w pasiastym sweterku, który zamęcza nastolatków koszmarami.

Grupa nastolatków, podejrzana o próby samobójcze, przebywa w szpitalu pod pieczą doktora Gordona. Do szpitala zostaje oddelegowana absolwentka - jest nią Nancy, jedyna ocalała z rzezi nastolatków z pierwszej części. Podejrzewa już co tak naprawdę nęka nastolatków i zamierza im pomóc. Odkrywa, że nastoletni pacjenci szpitala mają we śnie specjalne zdolności. Czy dzięki temu uda się pokonać Freddiego Kruegera?

W aktorskiej obsadzie debiutująca Patricia Arquette oraz młody Laurence Fishburne (który później przecież zagra Morfeusza w Matrixie).

Konwencja fantasy jak zwykle i w tym przypadku pozwoliła mi milej przysposobić ten seans. Z ciekawszych rzeczy to w filmie poznajemy historię Kruegera - to, jak się narodził. Sama historia jest równie straszna co nasz psychopatyczny męczyciel snów.

Sam film trzyma się reguł serii - czyli zdecydowana większość nastolatków to mięso armatnie, uśmiechnięty Krueger z przyjemnością bodyhorroruje swoje ofiary, mamy powrót do pierwszej części i znanych bohaterów oraz nowe motywy (specjalnie zdolności w świecie snów, stąd też tytuł Wojownicy Snów).

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk2piorunów

Kurde nie szalej. Już 2 filmy oglądam dziennie i widzę że i tak będzie ciężko dogonić xd

Osobistość1piorunów

@TyGrySSek to są filmy z ostatnich trzech dni :smiley: A co ja mam robić wieczorami kolego? Nie mam dzieci, psów czy innych rzeczy a oglądanie filmów to moja wielka pasja.

Gdy znajdę w końcu jakąś stałą robotę na etat + będzie wiosna = rower, to pewnie ta liczba się zmniejszy oglądanych rzeczy, przynajmniej do pierwszego festiwalu 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Filmy

9piorunów

261 + 1 = 262

Tytuł: Tranzyt

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Christian Petzold

Czas trwania: 1h 41m

Bez oceny.

Ciekawy zabieg by okupację nazistowską umieścić we współczesnych czasach. Ale to tylko tło do szerszej opowieści - o poszukiwaniu tożsamości, celu oraz kwestii wysiedlenia, zostania bezkrajowcem.

Georg ucieka do Marsylii. Stamtąd odpływają statki, które mogą zabrać go z daleka od nazistowskiej okupacji, która opanowuje Francję. Po drodze traci towarzysza, który umiera w trakcie ucieczki. Sam Georg ma w swoim arsenale dokumenty na tranzyt i wizę do Meksyku zmarłego pisarza. Georg postanawia to wykorzystać by uciec z Marsylii. Sprawy trochę się komplikują gdy odwiedza rodzinę zmarłego towarzysza i nasz bohater zawiązuje szczególną więź z synem zmarłego kolegi.

Ale prawdziwa burza rozegra się gdy Georg pozna Marie - żonę pisarza, którego przejął dokumenty. Ta, wiedząc dzięki kontaktom w ambasadzie, że jej mąż jest w Marsylii próbuje go odnaleźć, nie wiedząc, że on nie żyje. Kobieta z łatwością nawiązuje najpierw romans z Richardem, lekarzem, który ma tranzyt na statek z Marsylii, który zabierze go w bezpieczniejsze rejony, ale też wchodzi idealnie w romans z samym Georgem.

Rozbudzony wielorakimi uczuciami mężczyzna nie wie w które strony chce się kierować. Z jednej strony zakochany w Marie, mógłby z nią uciec do Meksyku, ale ona ciągle badając ślady pobytu męża w Marsylii (nie wie, że tak naprawdę ślady te zostawia sam Georg), jest pewna, że w końcu spotka go na statku.

W tle okupacja, przepełnione konsulaty, ale także toczące się dalej normalne życie, pomimo nadchodzącej wielkimi krokami okupacji. W samym środku Georg, rozdarty, wcześniej mający tylko jeden cel - by uciec. Teraz jednak nic nie jest proste - nie wie czy zostać, czy iść z synem kolegi i jego żoną, czy też wypłynąć z Marie.

Ciężko mi ocenić ten film, bo nie jest on podany na tacy. Ogólnie nie widzę sensu przeobrażenia okupacji na motyw współczesności, chyba że dla oszczędności na oddaniu epoki w filmie. W sumie ta całą sprawa jest tylko bazą do przedstawienia rozterek głównego bohatera, który będąc na granicy, której przekroczenie może być nową przyszłością, zastanawia się czy tak naprawdę musi uciekać, czy nie może po prostu zostać, zastygnąć tu, niczym duch.

Wcześniej tego reżysera widziałam film "Feniks", tam też podobny motyw został wzięty na warsztat - o zmianie tożsamości i co z tego wynika. Ogólnie nie są to zwyczajne filmy, bardzo duży nacisk jest położony na perspektywę bohaterów i odczytywanie z tego zmian w ludzkich relacjach. Nie wiem jak to inaczej, a jednak jakąś mądrze opisać.

Trzeba chyba to po prostu przeżyć, ale uważam, że to nie są filmy dla każdego - nieco oniryczne, bohaterowie są smutni i filozoficzne robią lica, patrząc przeciągle w ujęciach w równoczesnym poszukiwaniu przeszłości jak i przyszłości.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Twórca

w Filmy

15piorunów

260 + 1 = 261

Tytuł: Crimewave

Rok produkcji: 1985

Kategoria: Komedia / Kryminał

Reżyseria: Sam Raimi

Czas trwania: 1h 26min

Ocena: 9/10

Zaczyna się względnie normalnie. Trochę scen, których wyjaśnienie widz spodziewa się otrzymać później. Zapowiada się jak typowy kryminał. Ale wyjaśnienie nie przychodzi, za to robi się coraz dziwniej.

Film typu "nie zadawaj zbędnych pytań". Sceny zwykle nie mają sensu. Gagi są wstawione na siłę. Postaci są nieznośnie przerysowane. Wszystkie dziwactwa zebrane do kupy tworzą ciekawy obraz. Wygląda trochę jak produkcja ZF Skurcz, tylko z większym budżetem.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk1piorunów

Piszta towarzyszu polska tytuł

Gruba ryba2piorunów

@TyGrySSek Falującą Kryminalna Pułapka

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Filmy

3piorunów

Głosowanie akcjonariuszy Warner Bros. Discovery ws. umowy z Netflixem zaplanowano na 20 marca

Akcjonariusze Warner Bros. Discovery o zmianie właściciela koncernu zdecydują za miesiąc. Władze firmy podtrzymują swoją opinię, że korzystniejsze dla niej jest przejęcie segmentów wytwórni i streamingu przez Netfliksa. Przy czym dają Paramount Skydance jeszcze 7 dni na przedstawienie

Fanatyk

w Filmy

11piorunów

258 + 1 = 259

Tytuł: Ślepy zaułek

Rok produkcji: 1937

Kategoria: Dramat / Kryminał

Reżyseria: William Wyler

Czas trwania: 1h 33min

Ocena: 7/10

Jeden dzień z życia nowojorskich slumsów, kontrastując skrajną biedę z luksusem na przykładzie architektury. Opowiada o walce o przetrwanie, gangstera wracającego do domu i i młodego architekta.

Wydawało mi się że gdzieś to widziałem - bardzo podobny do Aniołowie o brudnych twarzach. - 5 aktorów z tego filmu pojawia się w tym co oglądałem

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app