TyGrySSekFanatyk
10piorunówNajlepszego

> Dżon Malkowicz jak grał ruska to mówił madierfakier.
@pierdonauta_kosmolony Ale tutaj, to z Myszy i ludziów.
Kategoria: Filmy i Seriale
TyGrySSekFanatyk
10piorunówNajlepszego

> Dżon Malkowicz jak grał ruska to mówił madierfakier.
@pierdonauta_kosmolony Ale tutaj, to z Myszy i ludziów.
MahjongOsobistość
23piorunów972 + 1 = 973
Tytuł: Siekierezada
Rok produkcji: 1985
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Witold Leszczyński
Czas trwania: 1h 18m
Ocena: 8/10
Janek Pradera by odpokutować nieszczęśliwą miłość zatrudnia się przy wyrębie lasu. Zaprzyjaźnia tam się z towarzyszami pracy, i poznaje obyczaje życia takich zwykłych ludzi.
Piękny, filozoficzny film, o życiu, o nieszczęściu i szczęściu.
Najlepsza scena: gdy Kaziuk odpala się na imprezie i rąbie stoły siekierą.
Ciekawostka: w rolę Kaziuka wcielił się Krzysztof Majchrzak, który dosłownie cztery lata wcześniej również w filmie Leszczyńskiego (Konopielka) zagrał chłopa co nazywa się Kaziuk :smiley:
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Ładne siekiery mają.
TyGrySSekFanatyk
16piorunów971 + 1 = 972
Tytuł: Wakacje
Rok produkcji: 1938
Kategoria: Dramat / Komedia
Reżyseria: George Cukor
Obsada: Katharine Hepburn, Cary Grant, Doris Nolan, Lew Ayres
Czas trwania: 1h 35min
Ocena: 8/10
John Case jest bardzo zakochany, ale nic nie wie o swojej wybrance, Julii mimo, że postanowili się pobrać. Okazuje się, że pochodzi ona z bardzo bogatej rodziny, bardzo dbającej o zachowanie wszelkich form. Kiedy ojciec Julii proponuje Johnowi pracę w swojej firmie, John niespodziewanie ujawnia swoje własne plany na przyszłość.
Dostępny na CDA
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

MahjongOsobistość
19piorunów970 + 1 = 971
Tytuł: Hellraiser II: Hellbound
Rok produkcji: 1988
Kategoria: Horror
Reżyseria: Tony Randel
Czas trwania: 1h 39m
Ocena: 10/10
Chodził za mną rewatch dwójki Hellraisera od jakiegoś czasu i udało się wczoraj wieczorem skupić na powtórzeniu seansu.
O rany, co za film! Nie sądziłam, że będę bawić się doskonale, chociaż przecież zawsze miałam sentyment do tego filmu, ale miałam wrażenie, że to jednak "jedynka" dla mnie najlepsza. Może dlatego, że widziałam ten film z cyklu najczęściej.
Ale Hellbound ma coś czego pierwsza część nie posiadała - typową historię fantasy, czyli jak zabić potwora i wrócić do domu.
Kirsty po wstrząsających przeżyciach trafia do szpitala psychiatrycznego, jako jedyna ocalała ze spotkania ze swoim nieżyjącym wujkiem Frankiem i ścigającymi go z piekła Cenobitami. Dziewczyna jest w głębokiej traumie, ale będzie musiała szybko stanąć na nogi.
Niebawem się okaże, że szef szpitala, dr Channard, zna historie o piekle i Cenobitach i chce jak najbardziej poznać to na własne oczy. Najpierw sprowadza do swojego domu zakrwawiony materac z domu Cottonów, z którego "wykluwa się" Julia, macocha Kirsty, która też trafiła do piekła.
Do tego doktor wykorzystuje inną młodocianą pacjentkę, która układa kostkę LeMarchanda, ale Cenobici nie dają się oszukać, wiedzą, że prawdziwym wzywającym jest doktor, a nie jakaś dziewczynka.
W tej części wraz z bohaterami filmu często będziemy zwiedzać piekło, które przypomina opuszczony wielki labirynt, nad którym pieczę sprawuje przerośnięta wersja kostki - Lewiatan.
Czego my więc tam nie mamy: odkrywamy, że demony były kiedyś ludźmi, transformację Chennarda, spiskującą na rzecz Piekła Julię, rzeź Cenobitów... Przerażająca przygoda goni kolejną, obrzydliwości, krew i flaki i groza piekła i zagrożenia. A w tym wszystkim dzielna Kirsty, która odzyska spokój ducha, który utraciła śmierci ojca, bo tym razem udaje się z tego wszystkiego kogoś uratować.
Wspaniały film. Lubię serię, chociaż oglądanie pozostałych części to już sprawa trochę dla masochistów, nie dorównują nawet w jednym procencie temu co oferuje Hellraiser 1 i 2, w sumie ten najnowszy Hellraiser (2022) też jest całkiem niezły.
Ale Hellbound to masterpiece w swojej kategorii i w moim sercu również. ❤️
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

O kurde ale wysoka ocena
Z tego, co pamiętam to już w tej części poczułem spadek poziomu, chociaż dalej było fajne. A potem to wiadomo...
TyGrySSekFanatyk
11piorunów967 + 1 = 968
Tytuł: Poprzez noc
Rok produkcji: 1941
Kategoria: Akcja / Komedia
Reżyseria: Vincent Sherman
Obsada: Humphrey Bogart, László Löwenstein :smiling_face_with_3_hearts:
Czas trwania: 1h 47min
Ocena: 9/10
Hazardzista Gloves Donahue postanawia rozwikłać sprawę śmierci ulubionego cukiernika
trafiając na tajemniczy spisek nazistów.
Rewelacyjny połączenie komedi i filmu szpiegowskiego
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
18piorunów966 + 1 = 967
Tytuł: Apokalipsa Z: Początek końca
Rok produkcji: 2024
Kategoria: Horror
Reżyseria: Carles Torrens
Czas trwania: 1h 58m
Ocena: 7/10
Mimo że film nie wnosi niczego nowego do gatunku związanego z zombie, to oglądało mi się dobrze.
Pewnie dlatego, że film wygląda jak skrzyżowanie „Day's Gone” (nie grałem, ale kojarzę, że główny bohater jeździ na motocyklu, co tutaj też występuje - zresztą widać to już na plakacie) i „Project Zomboid”, w którym razem z kolegami spędziłem kilkadziesiąt godzin na przemierzaniu świata, zbieraniu zapasów i umieraniu. Głównie umieraniu, bo o to było tam bardzo łatwo. Tu też główny bohater, Manel, uzbraja się w to, co mu się uda znaleźć, a potem wyrusza na plądrowanie opuszczonej najbliższej okolicy w poszukiwaniu zapasów. I razem z nim przeżywałem radość z powodu odkrycia domu wypełnionego jedzeniem : D Powtórzę się, ale bardzo przypomniało mi to „Project Zomboid”.
Końcówka nie przypadła mi do gustu - z takiego na pozór realistycznego przedstawienia życia po wybuchu pandemii zabójczego wirusa zamieniającego ludzi w zombie film przeszedł w optymistyczny i trochę przerysowany obraz. Oczywiście, że głównemu bohaterowi udaje się dostać do oczywiście sprawnego helikoptera i oczywiście udaje mu się uciec. Przepraszam za spoiler, ale byłem zawiedziony tym zakończeniem. xD
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Książka lepsza
MahjongOsobistość
26piorunówWarto poszukać innych streamingów, może nie tak popularnych jak Netflix, SkyShowtime czy HBO, ale wygrywających całkiem inną ofertą. #filmy #seriale #polskiekino

MahjongOsobistość
15piorunów965 + 1 = 966
Tytuł: Punkt przywracania
Rok produkcji: 2023
Kategoria: Sci-Fi
Reżyseria: Robert Hloz
Czas trwania: 1h 56m
Ocena: 6/10
Science fiction po czesku.
Niedaleka przyszłość. Każdy człowiek, który umiera śmiercią nienaturalną ma prawo do wskrzeszenia. O ile ma zaktualizowaną kopię świadomości z najbliższego czasu (48 h).
Pani detektyw musi rozwiązać sprawę morderstwa małżeństwa - do życia wrócił tylko mężczyzna i to na podstawie kopii sprzed wielu miesięcy. Im dalej wgłąb idzie śledztwo tym robi się gęściej - za sprawą wydaje się stać główny Instytut wskrzeszania - świadkowie umierają, a wraz z nimi często ich zaktualizowane kopie.
W sumie to po prostu solidny akcyjniak sci-fi. Oprócz tego, że gadają po czesku i czasem futurystyczne miasto udaje nasza Warszawa to nie ma tak za specjalnie jakiś europejskich wątków - ot, nadal to zwykłe science fiction.
Ale jest zrealizowane poprawnie, wszystko jest ładnie, dużo akcji, taki Altered Carbon ściśnięty w jeden film.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

PiechurGruba ryba
23piorunów964 + 1 = 965
Zapraszam do #piechuroglada :popcorn: na film, który oglądałem w dzieciństwie tylko raz, a i tak zrobił mi na jakiś czas niezły kocioł we łbie.
----------
Tytuł: Matilda
Rok produkcji: 1997
Reżyseria: Danny DeVito
Kategoria: #komedia #familijny
Czas trwania: 98 min
Moja ocena: 7/10
Mała dziewczynka, odróżniająca się od swojej rodziny zamiłowaniem do nauki, odkrywa niezwykłą moc, dzięki której może pomóc swoim szkolnym przyjaciołom w walce przeciwko sadystycznej dyrektorce.
Pamiętam dokładnie, kiedy oglądałem ten film - był to ostatni dzień kolonii nad morzem, z której moją siostrę i mnie mieli odebrać rodzice. Zrobił wtedy na mnie duże wrażenie, przez większość czasu wykręcając mój młody umysł na różne strony, a po seansie długi czas sprawdzałem, czy przypadkiem sam nie mam podobnych mocy co tytułowa Matylda. Obawiałem się oglądać go ponownie, bojąc się jak zniósł próbę czasu. No cóż, mamy tu patologiczną rodzinę, która nie zwraca w ogóle uwagi na młodsze dziecko, jest okropna dyrektorka stosująca makabryczne metody wychowawcze (czy może raczej zwyczajnie znęcająca się nad dziećmi), humor nie jest jakichś wysokich lotów, a zamiast moralnych odcieni szarości mamy klasyczny podział na dobro i zło, gdzie dobro jest ładne, a zło brzydkie. I wiecie co? Mam to w d⁎⁎ie, bawiłem się świetnie xD DeVito wspaniałe przeniósł na duży ekran przerysowany styl książeczek dla dzieci, stosując odpowiednie kadrowanie i tworząc wyraziste postaci, nie przejmując się przy tym w ogóle tym zasranym realizmem. Takie powinny być historie dla małolatów: szalone, pobudzające wyobraźnię, kwestionujące to, co uważają za pewnik. Jednak to, co tak naprawdę robi ten film, to absolutnie FENOMENALNA Pam Ferris, która wciela się w postać pani dyrektor Agaty Trunchbull - jest to najbardziej dopieszczony charakter i ten obraz ogląda się przede wszystkim dla niej. Patrzyłem na oceny Matyldy w internecie i utwierdzam się tylko w przekonaniu, że nie ma co ufać krytykom, bo gówno się znają. Polecam ten film wszystkim, którzy mają dystans.

@Fly_agaric Jak ten czas zapierdziela
@Piechur Mmm mmm, Matylda ( ͡° ͜ʖ ͡°)
TyGrySSekFanatyk
14piorunów963 + 1 = 964
Tytuł: Nocna wyprawa
Rok produkcji: 1940
Kategoria: Dramat / Film-Noir
Reżyseria: Raoul Walsh
Obsada: George Raft, Ann Sheridan, Ida Lupino, Roscoe Karns, Humphrey Bogart
Czas trwania: 1h 35min
Ocena: 8/10
Joe zarabia prowadząc własny biznes, wożąc wraz z bratem towary ciężarówką. Gdy dochodzi do wypadku zatrudnia się w firmie transportowej i planuje wziąć ślub. Jednak żona właściciela ma własne plany wobec niego.
Dostępny na CDA z napisami, na chomiku z lektorem
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

MahjongOsobistość
14piorunów962 + 1 = 963
Tytuł: Kształt wody
Rok produkcji: 2017
Kategoria: Fantasy
Reżyseria: Guillermo del Toro
Czas trwania: 1h 59m
Ocena: 5/10
To film, z którym miałam ogromy problem w czasie jego hajpu - ostatecznie po 30-40 minutach porzuciłam seans.
Doszłam wczoraj do wniosku, że czas wykorzystać czas mojego peaku tolerancyjnego i nadrobić seans, do pełna, do końca.
Aż przeleje się woda.
No i cóż, było fajnie akurat na te 40 minut, które ledwo wtedy przetrwałam, ale przetrwałam. Tolerancja wzrosła, film dokończyłam. I kurde to jakby zrobić bajkę dla dzieci w stylu Wesa Andersona ale z motywem typu "Amelia".
Długo się zastanawiałam czy by nie dać w związku ze swoją "powiększoną tolerancją na filmy" jednak 6/10 a nawet 7/10, bo przecież jakoś źle się nie bawiłam, ale czy to byłoby fair wobec filmów, które tak oceniłam a zawsze mam z nimi pozytywne wrażenia? Niezbyt.
BTW, ten film tłumaczy mi niską gadkę Potwora z Frankensteina. Stwór ma być dziwny, milczący, przypominający zwierzę i TA-JE-MNI-CZY!
Super, ale ja już podziękuję.
Na plus role Spencer i Shannona.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Komentarz usunięty przez moderatora
TyGrySSekFanatyk
6piorunów5 grudnia 1890r. urodził się
Fritz Lang - najlepszy reżyser jakiego nosiła ziemia
austriacko-niemiecki reżyser, scenarzysta i producent, kluczowa postać niemieckiego ekspresjonizmu filmowego.
Zmęczona śmierć - dostępna na YT
Doktor Mabuse https://www.cda.pl/video/19557622a7
Nibelungi: Śmierć Zygfryda https://www.cda.pl/video/195794179e
Nibelungi: Zemsta Krymhildy https://www.cda.pl/video/196053728b
Metropolis https://www.cda.pl/video/184066163/vfilm
M - Morderca https://www.cda.pl/video/186153220d
Testament doktora Mabuse https://www.cda.pl/video/1953245266
Tylko raz żyjemy https://www.cda.pl/video/16546022a5
Powrót Franka Jamesa https://www.cda.pl/video/155005909d
Napad na Western Union https://www.cda.pl/video/1550885001
Kobieta w oknie https://www.cda.pl/video/1533428422
Szkarłatna ulica https://www.cda.pl/video/248733593/vfilm
U progu tajemnicy https://www.cda.pl/video/24103309e
Amerykańska partyzantka na Filipinach https://www.cda.pl/video/15544020a1
Ranczo złoczyńców https://www.cda.pl/video/1947395a9/vfilm
Bannion https://www.cda.pl/video/18972772b2
Bestia ludzka https://www.cda.pl/video/427787384/vfilm
Księżycowa flotylla https://www.cda.pl/video/15204564df
Tygrys z Esznapuru https://www.cda.pl/video/114110507b

@TyGrySSek Metropolis też powinno być na YT bo jakoś rok temu weszło do domeny publicznej.
aerthevistGURU
10piorunówW wydanym 5 grudnia oficjalnym komunikacie prasowym gigant streamingu zapowiedział, że firma utrzyma obecną działalność Warner Bros., a przejęcie wzmocni przemysł rozrywkowy. Gigant zaznaczył, że połączenie kultowych franczyz WB z wiodącą platformą streamingową pozwoli stworzyć

TyGrySSekFanatyk
17piorunów961 + 1 = 962
Tytuł: Mroczne zwycięstwo
Rok produkcji: 1939
Kategoria: Melodramat
Reżyseria: Edmund Goulding
Obsada: Bette Davis, George Brent, Humphrey Bogart, Ronald Reagan(ten Regan)
Czas trwania: 1h 46min
Ocena: 8/10
Młoda Judith Traherne prowadzi szalone życie, wypełnione koktajlami i przyjęciami, kiedy nagle dowiaduje się, że jest poważnie chora.
Dostępny na CDA
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

MahjongOsobistość
14piorunów959 + 1 = 960
Tytuł: Wieczne pretensje
Rok produkcji: 1974
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Grzegorz Królikiewicz
Czas trwania: 1h 10m
Bez oceny.
Co ja mam napisać o tym filmie? Nie wiem o co w nim chodzi. Ale jest zrealizowany tak dziwnie, tak inaczej. Dla mnie niezwykłym jest, że tak ponadczasowym w epoce bardzo czasowej (PRL) był Królikiewicz. Co w sumie nie jest trudne jeśli kreślisz kino artystyczne, dziwaczne, eksperymentalne wręcz.
Dziś czytam w opisach filmów "art house na sterydach", albo sama tak piszę o tych filmach, a tu się okazuje, że taki typ jak Królikiewicz to na spokojnie kręcił w czasach PRL-u. Czysty arthouse.
Już przy seansie sztandarowego filmu tego reżysera, czyli "Na wylot", było mi ciężko. Tutaj też nie ma ułatwień, dla takiego prostego umysłu filmoznawcy jak mojego. Ale, wiecie co? nie do końca! Bo jak tak myślę w czasie pisania tej notki - były ułatwienia. Ułatwienia realizacyjne - sporo długich jednoujęciówek, z czego jedna dosłownie kilka minut nakręcona z ręki i biegania - dogma style! dwie dekady zanim dogma powstała. Realizacyjność filmu podawała wiele dyrektyw - zamiast hańbiąc swoją inteligencję na zrozumieniu fabuły, mogłam wykorzystać doświadczenie filmoznawcy - what a fun, szczególnie na tak mało znanym tytule.
Nie umiem określić dokładnie fabuły, zresztą ktokolwiek odważy sobie sprawić ten seans zrozumie, że fabuła tu jest tłem, o ile jakaś jest. Więc nie będę paradować z fabularnym opisem, bo tam nawet rzucenie jajkiem wyodrębnia kilka wszechświatów interpretacji.
Kto widział "Na wylot" wie czego się spodziewać, kto nie widział, może lepiej zacząć od tego sztandarowego dzieła Królikiewicza, bo one chociaż jest do złapania w formę fabularnego opisu.
W każdym razie "Wieczne pretensje" jest pie⁎⁎⁎⁎⁎ięty. Silność i bezsilność głównych bohaterów, że tak napiszę, po prostacku - ryje banie.
Ogólnie polecam, ale tak jak piszę - to jest twardy arthouse! zwykłym widzom bym tego nie polecała, ba! samej sobie sprzed 5-10 lat bym tego nie polecała.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Znalazłam coś takiego w necie, w sensie opisu fabuły przez samego reżysera:
"Królikiewicz tak opisywał swój zamysł: Polska, lata 70-te, współczesne czasowi realizacji filmu. Świeżo reaktywowany działacz partyjny – jak się domyślamy, dopiero co zdjęto z niego klątwę – dostaje nowe bojowe zadanie, wykonaniem którego ma się zrehabilitować wobec wymagających zwierzchników, ci godzą się z nim rozmawiać tylko przez telefon, wydając rozkazy nie podlegające dyskusji. To zadanie to natychmiastowa superkontrola w rzeźni wielkomiejskiej, gdzie korupcja i niekompetencja grożą wybuchem buntu załogi. W despotycznych systemach każdy bunt zaczyna się od afery wokół mięsa, toteż do takiej kontroli potrzebni są superlegalni wykonawcy, a takich nie ma. Działacz partyjny znajduje jednak takiego wykonawcę w przypadkowo spotkanym, skatowanym oszuście i złodzieju, na którym własna szajka nie zdążyła wykonywać wyroku za zagrabienie łupu"
Polecam cały tekst!
Władza, mięso i Polska Ludowa. O filmie „Wieczne pretensje” Grzegorza KrólikiewiczaArtykuł poświęcony Wiecznym pretensjom (1975) – drugiemu filmowi fabularnemu Grzegorza Królikiewicza. Autor, korzystając z materiałów archiwalnych oraz na podstawie wspomnień twórców, przypomina kontekst powstania filmu oraz jego recepcji. W swoim dziele Grzegorz Królikiewicz ukazał zjawiska charakterystyczne dla Polski Ludowej: proces selekcji negatywnej, poniżanie ludzkiej godności oraz tworzenie struktur władzy opartej na zależności pan-niewolnik. Ważna w konstrukcji Wiecznych pretensji jest rzeźnia – metafora procesów funkcjonowania Polski Ludowej oraz refleksja o tym czym praca, co jest jej istotą, czym stała się w PRL-u. Ceną za ten bezkompromisowy komentarz do rzeczywistości była marginalizacja Wiecznych pretensji (wykonano zaledwie trzy kopie ekranowe) oraz „ocenzurowanie” Grzegorza Królikiewicza, który od tego czasu funkcjonował na marginesie polskiej kinematografii.pleograf.plMahjongOsobistość
15piorunów958 + 1 = 959
Tytuł: Wielki marsz
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Dreszczowiec
Reżyseria: Francis Lawrence
Czas trwania: 1h 48m
Ocena: 8/10
Będę pisać z pozycji czytelnika-miłośnika książkowego pierwowzoru.
Jestem maniaczką książki - chyba żadnej innej książki nie przeczytałam tyle razy co "Wielki marsz". Co nie jest wcale trudne, bo to nie jest długa rzecz, ot jedno kilkugodzinne posiedzonko.
Ale tam gdzie padłam jak żołnierz w okopie pod wpływem stresu (przeżywanego nie raz, ile razy bym to czytała - zawsze tak samo), łez, wrażeń - film to oddał mi w ramach ekranizacji.
Nie jestem namiestnikiem oddawania wierności źródłu, więc tolerancyjnie przyjęłam ową ekranizację i sam fakt, że dał mi ten film tak wiele uczuć, które za każdym razem przeżywam podczas lektury - do mnie to wystarczająco przemówiło.
Więc ocena czysto subiektywna. Chociaż mi akurat książkowa końcówka bardziej przypasowała, była bardziej realistyczna IMO na poziomie emocjonalno-psychicznym bohaterów, w filmie to trochę takie wynaturzenie - jakby film miał kilka końcówek, a nie tylko jedną.
Ale sam klimat wielkiego śmiertelnego spaceru dla mnie został oddany. Still... nie jest to jednak TA KSIĄŻKA, więc na więcej niż 8/10 nie może liczyć ta ekranizacja. I powiem wam jeszcze coś - do książki na pewno wrócę jeszcze nie raz - ale czy do filmu będę potrzebowała? Tego jeszcze nie wiem, na dzień dzisiejszy wydaje mi się, że nie.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

MahjongOsobistość
13piorunów957 + 1 = 958
Tytuł: Jedna śpiewa, druga nie
Rok produkcji: 1976
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Agnès Varda
Czas trwania: 2h
Ocena: 8/10 (było 6/10 gdy pisałam pierwszy akapit :D)
Nie powiem, po poprzednich "vargach" miałam spore oczekiwania, ale ten film ich nie spełnił. "Bez dachu i praw" i "Cleo od 5 do 7" sprawiły, że siedziałam zadumiona i zdumiona, były ożywczymi filmami, które od razu dostały 9/10.
Tymczasem "Jedna śpiewa, druga nie" nie ma już tego drygu, który potrafi kinomana zmusić do zachwytu. Owszem, to fajny film, ogląda się dobrze, ale brakuje tej boskiej iskry.
Obserwujemy życie dwóch przyjaciółek - częściej osobno niż razem - Pomme i Suzanne. Obie są feministkami, ale każda z nich prowadzi inny tryb życia. Pomme jest wolnym duchem, poświęciła się śpiewaniu i występom, natomiast Suzanne to samotna matka, która musi walczyć nie tylko o przeżycie, ale także o swoją wolność istnienia. Akcja tej przyjaźni rusza w roku 1962 i trwa kilkanaście lat.
Film jest bardzo feministyczny, więc nie każdemu może przypasować. Mi ten wydźwięk nie przeszkadzał, ale śmieszyły niektóre rzeczy, jak np. to, że Pomme zachwala swojego faceta Dariusa, Irańczyka, który wydaje się jej równy w byciu feministą, ale gdy dziewczyna zachodzi w ciążę i wyjeżdżają do Iranu okazuje się, że wspaniały Darius niczym nie różni się od reszty facetów, przynajmniej tych z jego ojczystego kraju - chce mieć żonę i matkę swoich dzieci zamkniętą w domu.
Piękna jest scena gdy się o to kłócą, Pomme wyrzuca argumenty, że jest tu samotna, nie ma z kim rozmawiać, a Darius na to "ale przecież moja siostra mówi po francusku. Trochę...".
Fajne są też piosenki, występy grupy wędrownej Pomme (na przykłąd taka pioseneczka "Engels to powiedział. W dzisiejszej rodzinie mężczyzna jest burżuazją, a kobieta proletariatem. Miał rację papcio Engels…”).
Ogólnie im dłużej piszę o tym filmie tym coraz bardziej zaczyna mi się podobać - całkiem możliwe, że ocena więc może skoczyć - mam tak często, po paru rozmowach, czy czytaniu recenzji lub esejów w necie, potrafię diametralnie zmienić zdanie i wtedy w mózgu światełko robi pik, bo moja reakcja na film przeskoczyła gdzieś dalej. To moja otwartość na filmy, szczerze mówiąc, trzymając się twardo własnych reakcji na siłę, straciłabym już dawno miłość do kina.
W każdym razie byliście świadkami jak z filmu 6/10 w trakcie pisania tej krótkiej notki film awansował na 8/10.
Do obejrzenia na Mubi, tam można też zobaczyć jej wyżej wspomniane filmy plus kilka innych jeszcze. Te oczywiście też będę nadrabiać.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

@Mahjong ale że pisanie aż tak zmieniło Ci obraz filmu :grinning:
@bojowonastawionaowca Nigdy nie umiałam oceniać filmów "na świeżo". Jak coś jest średniakiem to łatwo dać 7/10, ale czasami z innymi ocenami mam problem.
Tutaj akurat próbowałam sobie przypomnieć co mi się podobało w tym filmie i w czasie pisania dotarło do mnie, że to, że ten film nie podobał mi się tak bardzo jak poprzednio oglądane "Vargi" to nie powód by tak zjechać z oceną, mimo że przecież to dalej dobry film.
BTW, na letterboxdzie mam opis "Movies are like drugs - you build your tolerance through consumption." To chyba dużo mówi o moim ocenianiu filmów 😉
Czasem patrzę na filmweb czy inne portale jakie dawałam oceny filmom oceny kilka lat temu i łapię się za głowę XD
@Mahjong - po pewnym czasie ćpania filmów nawet arcydzieła wyglądają jak gówno.
Nawet filmy trzeba sobie dawkować z umiarem 🤷
@koszotorobur u mnie jest na odwrót, im więcej filmów tym bardziej tolerancyjna jestem, potrafię docenić cokolwiek nawet w najgorszym obrazie
nie umiem dawkować - mam wolne dwie godzinki to film automatycznie jakiś wpada :smiley:
@Mahjong - ja miałem gdzieś czteroletni okres gdzie ćpałem wszystko co było w kinach i internecie - oglądałem non-stop. Przejadło mi się i do tego zacząłem być strasznie krytyczny (tak to jest jak się uważa, że już się widziało wszystko) co do filmów. Życiowe sprawy wyłączyły mnie z obiegu na kolejne pięć lat i teraz znowu mogę czerpać przyjemność z oglądania filmów 😁
@koszotorobur Kolejny dowód na to, że sztuka filmowa na każdego oddziałuje inaczej :smiley:
@Mahjong - czym jestem starszych tym lepiej widzę, że filmy, gry i książki smakują mi najlepiej gdy konsumuję je z umiarem.
MahjongOsobistość
31piorunów956 + 1 = 957
Tytuł: Gwiezdne wrota
Rok produkcji: 1994
Kategoria: Przygodowy / Sci-Fi
Reżyseria: Roland Emmerich
Czas trwania: 2h 1m
Ocena: 6/10
Fabuły omawiać nie będę - każdy praktycznie zna ten film.
Dla mnie na pewno to lepsza przygodówka niż sajfaj. Ogólnie pokładałam spore nadzieje w tym rewatchingu, ale niestety - nie zrobił na mnie wrażenia za pierwszym razem i teraz też nie zrobił.
Ale fun był, a to najważniejsze, więc cieszę się z seansu.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

@Mahjong Czy to jest młody Robert California na zdjęciu?
@Cinkciarz tak
banita77Gruba ryba
23piorunówOjciec Chrzestny, Czas Apokalipsy to filmy, który prawie każdy zna i ich autorem jest mistrz-Francis Ford Coppola. I stworzył to - Megalopolis, gdzie zainwestował $100mln własnych miedziaków. U mnie ten film zakończył się po 20 min i zapomniałem, że coś takiego w ogóle powstało. Film zarobił $14.4 miliona i teraz Coppola jest zmuszony sprzedawać swoje "świecidełka", gdyż jest nadzwyczajne w świecie spłukany. Na pierwszy rzut idą zegarki, gdzie najdroższy jest wyceniany na $1mln, a reszta to "zwykłe" Patek Philippes, Blancpain, IWC, F.P. Journe, których ceny zaczynają się od $6tys a kończą na $240tys. To pokazuje, że gonitwa za marzeniami czasem kończy się twardym spotkaniem z rzeczywistością, ale mam nadzieję, że to nie jest ostatni "klaps" Coppoli i zaskoczy nas jeszcze czymś wspaniałym.
ps:Jego obecny zegarek to Apple watch.
#ciekawostki #zegarki #inwestycje
https://www.nytimes.com/2025/10/23/fashion/francis-ford-coppola-watch-auction.html

@banita77 - z trailerów to Megalopolis wygląda mega dziwnie - jestem ciekaw czy może przerodzi się w kultowego klasyka, czy raczej odejdzie w zapomnienie :thinking_face:
Coś poszło bardzo nie tak z marketingiem bo właśnie się dowiedziałem że takie coś powstało a nawet bym obejrzał. To było w kinach w ogóle u nas?
Zresztą nie tylko ja mam takie spodtrzeżenie bo jeden z piwerwszych komentarzy pod trailerem to prawie słowo w słowo to co napisałem:
I never even heard about this movie until I found out this morning that Coppola is broke from making it. It obvs didn’t have a marketing budget. That’s probably the main issue….., I’d actually go see this.
Jest to na jakiejś platformie streamingowej?
VampiressFenomen
29piorunów955 + 1 = 956
Tytuł: Ministranci
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Dramat / Komedia
Reżyseria: Piotr Domalewski
Czas trwania: 1h 50m
Ocena: 7/10
Czwórka przyjaciół pełniących funkcje ministrantów w lokalnej parafii, zawiedziona niesprawiedliwością świata, postanawia na własną rękę pomagać potrzebującym i wymierzać kary grzesznikom.
Chociaż Ministranci pozostają w cieniu tutorialu napierdalania żony, są znacznie lepszym filmem, niż miernota od Smarzowskiego. Co prawda tu też czasem trochę trąci sztampą, ale generalnie reżyser miał ciekawy pomysł i go dowiózł.
Jako ateistka szczerze powiem, że fajnie zobaczyć wreszcie współczesny film, w którym wierni KK nie są ukazani jako debile i prymitywy, bigoci albo/i krwiożerczy fanatycy.
Propsy dla odtwórców głównych ról, jak na młodych debiutantów świetnie sobie poradzili. Może i aktorzy grający Filipa i Oskarka to nepodzieci, ale złośliwie powiem, że w przeciwieństwie do swoich znanych z Pudelka matek (Karolina Wajda i Kamila Baar), mają nad czym pracować w przyszłości i może czeka ich lepsza kariera, niż telewizyjne tasiemce i drugi plan w filmach.
Obecnie leci w kinach.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Opis brzmi jak jakiś odcinek czegoś co by Walaszek wymyślił
@Vampiress uwielbiam twoje recenzje xd
Komentarz usunięty przez moderatora