Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gry

Kategoria: Gry

Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki

  • 1197 członków
  • 7183 wpisy

Gruba ryba

w Gry

1piorunów

153 + 1 = 154

Tytuł: Silent Hill 2
Developer: Bloober Team
Wydawca: Konami
Rok wydania: 2025
Gatunek: survivalowa, horror
Użyta platforma: PS5 Pro
Czas do ukończenia: 17h
Ocena: 10/10

Stało się, nie zakładałem, że kiedyś to napiszę, ale stało się i po latach poznałem wreszcie historię pewnej wizyty Jamesa Sunderlanda w miasteczku Silent Hill. O swojej historii sprzed lat pisałem tutaj (swoją drogą mam nową i lepszą, zapraszam do komentarza) i przez lata miałem swój prywatny lęk przed szpitalem Brookhaven, teraz zresztą też po dotarciu tam gra została na jakiś czas porzucona, ale wróciłem. I oj warto było.

Dla nieznających gry - James dostaje list od swojej żony Mary, która chcę z nim się spotkać w ich miejscu, w miasteczku Silent Hill. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Mary nie żyje od 3 lat. Wiedziony chęcią ponownego spotkania żony, ale pewnie też ciekawością James wybiera do opuszczonego miasta na jeziorem Toluca, które wiecznie jest osnute mgłą. Nie wie jeszcze, co go spotka i że jego podróż to będzie coś więcej niż zwykła wizyta w turystycznej (chociaż też nie do końca) miejscowości...

Remake przygotowany przez polskie studio Bloober Team (podobno) wiernie adaptuje historię opowiedzianą lata temu przez Konami, ale rozbudowując ją o dodatkowe zagadki i korytarze pogłębiając horror, który przeżywa James. Na całe szczęście postanowiono nie trzymać się oryginalnego gameplay'u i go uwspółcześniono, co jest ważne, bo jednym z największych problemów, jaki miałem lata temu, to poza tym, że byłem za młody i nie umiałem dobrze w angielski, to była kamera. Tutaj mamy klasyczne TPP, co ułatwia walkę z maszkarami, ale też pozwala więcej opowiedzieć środowiskiem, a jest co opowiadać.

Historia to najmocniejszy punkt gry, za nią dałbym 12/10, zwłaszcza, że jestem już po kilku filmikach z interpretacjami i omawianiem tego. Dostajemy tutaj bardzo mocny psychologiczny horror i to niejednej postaci. Niektóre nawiązania i metafory są oczywiste, inne nieco bardziej skomplikowane, jeszcze innych bym w życiu sam nie zgadł (myślałem, że czerwona kwadraty służące do zapisu to po prostu logo Konami, a jednak nie). Dla graczy powracających przygotowane też są znajdźki, które wspierają jedną z teorii spiskowych, a jednocześnie budzą dodatkowy niepokój (zwłaszcza glimps of past). Sama gra oferuje 8 różnych zakończeń (6 oryginalnych i 2 zupełnie nowe), co biorąc pod uwagę, że nie mamy systemu wyboru dialogów było dla mnie zaskoczeniem, ale jak już człowiek zna system ich odblokowywania to może tylko powiedzieć - świetnie pomyślane, szapo ba!

Oprawa wizualna jest bardzo dobra, ale nie oszukujmy się - nie jest to najpiękniejsza gra w którą grałem. Natomiast wykorzystano Unreal Engine by pobawić się jeszcze trochę samym modelem miasta i dungeonów, aby wzmocnić przekaz. Audio rewelacyjne - aktorzy dobrze zagrali i wierzyłem każdemu, muzyka jest rzadko, ale kiedy się pojawia robi swoją robotę, ale na osobne oklaski zasługują efekty dźwiękowe, które nie tylko budują atmosferę, ale też opowiadają historię i po przetworzeniu przez modulator (przyspieszeniu/spowolnieniu) słyszymy różnego rodzaju wyznania. Świetny detal, którego się nie wychwyci.

Jeszcze kilka słów o gameplay - poza wspomnianą walką mamy tutaj też eksploracje, podczas której szukamy rzeczy niezbędnych do rozwiązania zagadek. Walka jest zrobiona poprawnie, potwory mają swoje słabe strony (przypadkowo obejrzana na rolce technika z kolanem zmieniła cały mój styl gry!), ale też różnią się między sobą i wymagają różnego podejścia. No i te chędożone manekiny, co nie wyzwalają radia, nienawidzę ich całym serduszkiem. Natomiast mam problem delikatny z zagadkami, bo te czasami są za bardzo abstrakcyjne. W oryginale pamiętam, że lataliśmy za kluczami (albo tylko tyle pamiętam), tutaj jakieś figurki, obrączki, no dziwnie się z tym czułem, ale ok. Może to ma głębszy sens, a jeszcze nie wiem.

Ogólnie serdecznie polecam i cieszę się, że po pierwsze wyszedł remake, po drugie, że został zrobiony dobrze, po trzecie, że przez Polaków, a po czwarte, że mimo iż kilka razy mózg wysłał impuls do kupy, że spotkanie jest w gaciach to jednak to ukończyłem. Obsraną kanapę można wyprać, a wspaniała historia pozostanie ze mną na zawsze.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

GURU

w Gry

1piorunów

No i k⁎⁎wa no i czesc kupilem te assety nawet 2 albumy 1gb trackonjuz sie bralem do sortowania na te ktore pojda na fikcyjny album i na takie co beda uzyte gdzie indziej ( radio / tv) wszysto smiga ciemna jade z koxem a tu… wczesniej nie zawsze robilem na slochawkach, a wczoraj no do tych trackow musialem bo co bede somsiadom dzieciaka budzil moim spierdoleniem, podpinam full volume i jeb k⁎⁎wa dzwiek zegara ma takie szum static noise, a dzwieki naciskanych klawiszy tez sa zjebane czesciowo. Probowalem szczuc noise reduction ale srednie efekty i poszedlem spac zalamny eh jak zawsze w krok do przodu a 3 do tylu bo w zespole same pierdolone malpy. I zamiast snic o 100pkach to juz bylem wkuwiony née trzeba bedzie czekac na zmrok zeby nagrywac od nowa. Zlax nie moge bo first person atmoshperic horror to chyba wlasnie na full volume / sluchawki ma byc grany co nie, Wiec tweaking rerecording i poprawianie po tym debilu z lustra.

Koneser

w Gry

7piorunów

Wlasnie skonczylem kampanię CoD:MW3

Wiem, ze nie po to się tą grę kupuje ale widzę, ze wlozyli w nią (kampanię) sporo pracy. Trochę se postrzelałem, misje zroznicowane, lokacje ciekawe ale niestety małe. Fabuła płaska, dialogi sztywne, a obejrzec trzeba, bo niektorych cutscenek pominac sie nie da. Dam mocne 5/10 bo poza malymi wyjatkami (np misja w bloku) gra sie sama przechodzi

Gruba ryba

w Gry

8piorunów

„Kocham” społeczność graczy

Najpierw narzekano, że levele zdobywa się zbyt długo i spoceńcy mają przewagę nad tymi, którzy mają mniej czasu na granie.


Obecnie słychać narzekania, że level zdobywa się zbyt szybko i spoceńcy mają przewagę nad tymi, którzy mają mniej czasu.

No nie dogodzisz.

Dla mnie zmiana na plus, ponieważ dzięki temu mam szansę dobrać się do rzeczy, których nie odblokowałem w pierwszym sezonie. Ale o tym będzie w osobnym, podsumowującym wpisie.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Gry

51piorunów

152 +1 = 153

Tytuł: Kingdom Come: Deliverance
Developer: Warhorse Studios
Wydawca: Deep Silver
Rok wydania: 2018
Gatunek: RPG
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 59h
Ocena: 8/10

Czy można przejść grę bez opanowania walki bronią ? Można, jeszcze jak, ale nie jest łatwo :grinning:

Do końca gry nie nauczyłem się poprawnie władać mieczem, łuk jako tako, a buzdyganem tylko w walce zbiorowej gdy przeciwnik się prawie nie bronił xD

Ogólnie podobała mi się fabuła, lokalizacje i realność gry. Aczkolwiek, liczba gierek w grze była trochę przesadzona. Nie chciało mi się bawić w ostrzenie miecza czy alchemię. Tej drugiej nauczyłem się z musu podczas misji w Klasztorze.

Na plus również sam rozwój postaci, Henryka, od zwykłego wieśniaka, który dostaje w d⁎⁎ę od życia na początku gry do oczytanego rycerza pod koniec :smiley: W pełni działała zasada i Herkules d⁎⁎a kiedy ludzi kupa.

Na minus, liczba błędów gry, które mimo lat od premiery wciąż występują. Może za jakiś czas spróbuję popykać w dwójeczkę, podobno minimalnie przyjaźniejszy jest system walki 😛

Twórca1piorunów
Na minus, liczba błędów gry, które mimo lat od premiery wciąż występują. Może za jakiś czas spróbuję popykać w dwójeczkę, podobno minimalnie przyjaźniejszy jest system walki 😛

Ja właśnie gram w dwójkę, mam już chyba ponad 110h. Walka zdecydowanie prostsza, mniej kierunków, szczególnie na początku dało się to odczuć, ale jednocześnie więcej niż 1 przeciwnik to nadal wyzwanie 😉 Po tych 110h chyba tylko jedną miksturę uważyłem, o ile kowalstwo po jakimś czasie zaczęło mi sprawiać przyjemność i jest cała linia questów, o tyle warzyć mikstur też mi się nie chce i dobrze, że gra do tego nie przymusza :stuck_out_tongue_winking_eye: Jak dla mnie jedna z niewielu gier, w których poczułem taką immersję.

Fanatyk3piorunów

@pawlox największą immersję miałem, jak jechałem konno przez ciemny las z pochodnią i mnie napadły jakieś zbiry, więc zacząłem uciekać xD

Kurna nic nie widać, co chwile w jakieś krzaki wpadałem, ostatecznie udało się dojechać do miasteczka ale od tamtej pory w nocy chodziłem spać :grinning:

Twórca1piorunów

@Gilgamesh Haha, tak, noc jest ciekawa :grinning: Jeszcze mogłeś uderzyć łbem w jakiś konar i spaść z konia, wtedy dopiero miałbyś ciepło ;D

Osobistość1piorunów

@Gilgamesh Uwielbiam, przeszedłem niedawno. Imersja, poczucie, że broń jest ciężka, że nie można ot tak pyskować szlachcie, że jest brudno i bieda - oj strasznie mi się spodobało.

To co nazywałeś wadami jak alchemia, walka czy ostrzenie to dla mnie zaleta także każdy ma swój gust :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Gry

46piorunów

Ostatnio Epic Games zapowiedziało, że ich nowe gry będą robione w dużej części przez AI od kodowania po grafiki. A dzisiaj wypuścili totalnie nowy launcher dla swojego sklepu który został w całości napisany od zera przez AI xD. Dosłownie go vibe codowali i napisali to w pierwszym zdaniu artykułu o nim:

Programming is hard. So, instead of doing that, we vibe coded a new Epic Games Launcher that’s way faster and more responsive than the current one, and has a new look.

Szanuje za szczerość xD. Chyba największym plusem tej akcji jest to, że AI im przy okazji zrobiło build na i od teraz ten sklep jest oficjalnie dostępny na tym systemie a gry Windowsowe mają się odpalać tak jak w innych launcherach za pomocą warstwy translacji. Czyli potwierdza się też to co pisałem ostatnio, AI wkrótce doprowadzi do tego, że dostępność oprogramowania na Linuxie nie będzie już problemem przy przesiadce z Windowsa.

Oczywiście na razie bardzo odradzam instalowanie go i bycie beta testerem ale szczerze mówiąc to patrząc po tym jak słaby był ich poprzedni launcher to poprzeczka jest tak nisko ustawiona, że po testach przez graczy i paru poprawkach ten pewnie będzie całkiem używalny xD. Poczekam aż wyjdzie z bety i chętnie sprawdzę jak działa na Linuxie.

https://launcher.epicgames.com/

https://store.epicgames.com/news/epic-games-launcher-preview

Kosmonauta4piorunów
Osobistość3piorunów

@m_h To i ten drugi emulator PS5 to jest już ciekawostka na osobny post. Prędkość prac nad tymi projektami jest powalająca. Żeby takie coś powstawało jeszcze za życia konsoli to jest wielkie xd.

Kosmonauta0piorunów

@Catharsis emulator mnie nie zaskoczył jak to. W życiu bym nie powiedział że powstaną otwarte narzędzia do przepisywania ABI pomiędzy systemami operacyjnymi (chociaż PS5 to zmodyfikowane FreeBSD).

Pokaż więcej komentarzy (23)

Gruba ryba

w Gry

9piorunów

Zauważyłem ciekawie zjawisko w „Wardogs”. Mianowicie już kilkukrotnie Niebiescy przez większość gry olewali hot zonę, by na sam koniec, gdy jedna drużyna była bliska zwycięstwa, zrobić Pospolite Ruszenie i tłumnie rzucić się na hot zonę. xDDD

Gdyby tak robili od razu, na luzie wygrywaliby większość gier.

Na screenie jest tego efekt. Gdy Zieloni mieli jakieś 90 punktów, jako Niebiescy mieliśmy zaledwie kilka. xD Finalnie przegraliśmy 100 do 98 xD.

Niebiescy to spory mem, drużyna, do której mało kto chce dołączać, bo dużo osób woli grać w Zielonych, którzy są spoceńcami, tryhardami. To na tyle poważny problem, że od nowego sezonu Niebiescy będą dostawać bonus do zdobywanego doświadczenia i pieniędzy. xDD

Uwielbiam tę grę.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Gry

7piorunów

Nawiązując do wpisu @Spider https://www.hejto.pl/wpis/wylapana-kolejna-skladanka-orginalnych-dyskietek-z-grami-na-amiga-ktos-cos-kojar ciekawe jakie były Wasze pierwsze oryginalne gry.

Na Atari 65XE to Spiky Harold. ~1989
Na Amigę to ....
Na PC to Broken Sword: The Shadow of the Templars. ~1996

Na Atari jestem pewny, na Amigę nie pamiętam aby coś było, a na PC wydaje mi się że to pierwsza gra. Zapytałbym Tatę, ale sobie umarł kilka lat temu i historia pozostaje we mgle.


.

Gruba ryba0piorunów

tak calkiem calkiem pierwszej, to sobie nie przypomne, moze Settlers 2 z ekstra klasyki kupione w mediamarkcie podczas powrotu z wakacji, pamietam jak czytalem czarnobiala instrukcje w samochodzie

pierwsza, ktora kupilem sam, to tez nie jestem pewien, ale pamietam, jak wracalem z osiedlowej galerii handlowej z Empire Earth w bigboksie kupionym w empiku, jeszcze mam gdzies zalaczona rozkladowke z tabelkami ze statsami jednostek

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Gry

17piorunów

151 + 1 = 152

Tytuł: Luigi's Mansion 3
Developer: Next Level Games
Wydawca: Nintendo
Rok wydania: 2019
Gatunek: akcja, przygodowa
Użyta platforma: Nintendo Switch
Czas do ukończenia: 18h
Ocena: 9/10

Poodkurzane

Powoli nadrabiam kupki wstydu w 2019 doszedłem do połowy (10h) i porzuciłem.

Teraz od początku zacząłem.

Fenomenalne lokacje każda w innych klimatach, zróżnicowani przeciwnicy. Na Każdego bossa tzreba było mieć sposób - jedynie finalna walka jedna z łatwiejszych i mniej wymagających kombinowania.

Polecam każdemu.

Jest tez spolszczenie

https://drive.google.com/drive/folders/1OUb2MntZlbf1IYoYcTb6cXouDzFD1lpn?usp=sharing&pli=1

Lider

w Gry

11piorunów

Właśnie skończyłem grać w silent hill townfall.

Długo czekałem na takiego SH, który będzie miał w sobie mięso mocne DNA i fundamenty serii i wiele elementów horroru.

Podobało mi się osadzenie fabuły w szkockim miasteczku oraz to, że odkrywamy ja krok po kroku, z kolejnymi etapami odkrywamy kolejne skrawki łączymy kropki i domyślamy się o co chodzi.

Samo miasto ma jak i bohaterowie mają wielką traumę do przepracowania. Części / akty do 1-5 są super, lokacje świetne momentami nawet trochę gramy czasem ale nie będę za dużo spoilerować. Najbardziej podobał mi się segment z biurowcem CEG.

Zagadki również są świetne świetne ta w ostatnim segmencie jest trochę na siłę i przeciąga fabułę. Do tego sam Boss i niektórzy przeciwnicy są bardzo z gąbki - mam wrażenie, że ładuje w nich naboi ile mogę i nic.

Ostatni akt mocno spowolnił tempo i momentami był nudny i to obniżyło moja końcowa opinię.

Muzyka jest wspaniała ambient, przemieszany z elementami dźwiękowymi grozy czy zaszczucia. Daje mu 10/10.

Daje 8.5/10

Niżej opiszę swoje zakończenie gry:


Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Gry

8piorunów

DEMO ASSETU

Co o tym myslita? 18€. Alternatywa one man army dev ciezka, ogarnac jakiego strudel'a czy lmms'a to w koncu malpa da rade, albo podepnie gitare zagra 4 akordy i costam sie moze z dobrym vibem uda, ale to bedzie 30 sec max i co potem? Nauczyc sie tworzyc jakis styl muzyki od zera to bedzie masa godzin dla wyniku ktory bedzie max jakotaki, a zeby to mialo sens to trzeba kilka pelnych trackow.

Fenomen1piorunów

Znam się, to się wypowiem. Moim zdaniem dobra cena, demo brzmi git i faktycznie stylowo pasuje.

GURU0piorunów

@NooT "The tracks were created using (mostly digital) synthesizers." to znaczy ze tylko softwarem bylo robione? pisze tez ze elektryczna gitara z efektem.

Fenomen1piorunów

@ErwinoRommelo tak jest, podobnie jak i ją tworzę. Nie uważam tego za nic złego, takie czasy że wtyczki potrafią być lepsze od oryginałów.

GURU1piorunów

@NooT no takich pakow " horror music" style XXX czy YYY jest sporo, a nie chce tez brac byle generycznej i "typowej" bo takich klonow silenthilla itp jest sporo, a celuje bardziej w cos atmosferycznego, bardziej psychological horror wiec muzyka bedzie grala kluczowa role, a tutaj vibik fajny, w post pord moge dodac jaks dystorsje starych glosnikow z pc i bedzie jak talala.

Gwiazdor1piorunów

@ErwinoRommelo

"The tracks were created using (mostly digital) synthesizers." (...) pisze tez ze elektryczna gitara z efektem.

Użyto sprzętowych syntezatorów, ale po tym jak efekt końcowy brzmi, cały materiał obrobiono w DAWie.

BTW mogę dać namiary do gościa, który mógłby ewentualnie użyczyć swojej muzyki, przez ostatnie 3 miesiące masę ambientów nagrał w klimatach liminal space. Jakbyście się dogadali, pewnie byłby też w stanie wygenerować efekty dźwiękowe specjalnie pod grę.

GURU0piorunów

@bscoop Daj maila na pw pls napisze, uj wie czy die dokadamy bo projekt jest narazie natury « po godzinach » i niemam zamiaru pakowac za duzo kasy bo to bardziej chodzi o dalszy rozwoj i nauke unity ale co szkodzi popytac co jak i za ile.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Gry

14piorunów

151 + 1 = 152

Tytuł: Clive Barker's Hellraiser: Revival
Developer: Saber Interactive
Wydawca: Saber Interactive
Rok wydania: 2026
Gatunek: akcja, horror
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 13h nieukończone
Ocena: 7/10

Długo przyszło nam czekać na grę " od" Cliva

pamiętam Clive Barker’s Jericho na ps3 - przeciętna ale tez był klimat.

Kapitany klimat coś jak The Darkness, Blood. Może nie przeraża ale design lokacji robi swoje.

Gry nie ukończyłem i nie zamierzam - doszedłem do sister of mercy.

Poziom trudności jest wysoki - do pierwszego bossa grałem na normalnym - miałem z jedną apteczkę..

Na łatwym nie jest lepiej.

Póżniej nie było w sklepie apteczek ani bandaży co jest bez sensu - a życie miałem na poziomie 20% - praktycznie 2 ciosy i zgon.

Co prawda przy walce sister of mercy użyłem Trainera - pierwszy raz od 20 lat - ale uznałem że bez sensu dalej się męczyć

Z bugów trafiłem na jeden po którym postać po otwarciu drzwi się zawieszała

Dosyć fajna gra nie licząc poziomu trudności w super cenie 150 zł na premierę

Dostępne spolszczenie AI - które jest bardzo dobre https://bazarowespolszczenia.pl/gra/clive_barker_s_hellraiser_revival

Na Steam Deku działa mocno przeciętnie - praktycznie żadna gra na UE5 nie jest komfortowo grywana na tym sprzęcie

Pokaż więcej komentarzy (8)

Sum

w Gry

19piorunów

Dzień dobry! Dzisiaj z okazji poniedziałku, na osłodzenie tygodnia pracy z kolejnym tytułem na platformę czyli no... xD
Do odebrania wspaniały, mocny, dynamiczny Doom (wersja z 2016 roku). chyba przedstawiać nie trzeba jakoś bardziej, zapraszam do odebrania kodu, i proszę o informację, jeżeli kod zostanie wykorzystany (aby inni nie musieli próbować na marne).

TKT8386DD6AF21C9E8

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Gry

6piorunów

Fader pokonany. Była to chyba najprostsza walka z bossem nie licząc Eikthyra. Jeszcze przed walką udało się zdobyć Dyrnwyn co w sumie i tak nic nie dało bo ojczulek jest odporny na ogień. Pierwsze wrażenia z Deep North takie sobie. Jest tak jak by pusto. Wielki las pokryty śniegiem. Zobaczymy jak to będzie później.

Fenomen1piorunów

Dalej jest podobnie. Polecam dużo pozwiedzać, okazuje się, że najlepsze rzeczy do zjedzenia są losowo do znalezienia w opuszczonych wioskach.

Trzeba się też nafarmić wrogów, bo najlepsze przedmioty wymagają trofeów xD

Gruba ryba

w Gry

12piorunów

150 + 1 = 151

Tytuł: Ball x Pit
Developer: Kenny Sun and Friends
Wydawca: Devolver Digital
Rok wydania: 2025
Gatunek: akcja, roguelike
Użyta platforma: Steam Deck
Czas do ukończenia: 32h
Ocena: 8/10

Powiem tak, do jakiejś 20-25h było bardzo, bardzo spoko, potem "tylko" spoko, a jak już wleciały creditsy to... na razie nie chcę mi się więcej w to grać 🙂 To nadal bardzo dobra gierka, ale w pewnym momencie ekonomia staje się tak rozjebana, że już mi się nie chciało ani grzać w dodatkowe bonusy z hajsu (rozwój miasta też bardzo wciąga), ani samo kulkowanie nie stawiało jakichś większych przeszkód (teraz NG+ jest odblokowane, ale... meh). Ale co swoje wygrałem z tego, to wygrałem. Nie żałuję, bo jak to tak - całościowo spoko przeżycia. Trochę w tym feela Vampire Survivors, że na początku grasz jak opętany, a potem jednak dopaminki siadają i już tak nie grzeją, jak na początku. Nadal warto polecić, na SD produkcja niemal idealna.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Pokaż więcej komentarzy (3)