ruhypnolOsobistość
0piorunówPijcie ze mną kompot!
Znalazłem wspaniałe hobby i dzielę się z Wami jego efektami:
Osiągnąłem 40x40 squadratinos wędrując po mojej okolicy i sporadycznie na rowerze. Może nie jest to jakiś mega wynik, ale po pierwsze zajmuję się tym od niedawna, a po drugie za⁎⁎⁎⁎ście się wkręciłem #pdk.
Poza tym teren nie należy do najłatwiejszych bo to #nowysacz i jego południowo-wschodnie przedmieścia czyli górzyste wioski, łąki i lasy w dolinach Beskidu Sądeckiego. Kolorując kwadraty podczas każdego spaceru na dziko muszę pokonywać młodniki, chaszcze i paryje #swietlanmaps ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Obecnie rozciągam mój rewir na południe i wschód, ponieważ ekspansja na północ i zachód jest póki co niemożliwa ze względu na grodzone zakłady przemysłowe, m.in. przez ukochaną przez społeczność fabrykę lokomotyw NEWAG.
Chciałbym się z Wami podzielić kilkoma przemyśleniami na temat plusów i minusów tej zabawy:
PLUSY:
* poznawanie pięknych nieoczywistych miejsc w okolicy
* każdy spacer w innym miejscu
* spacery poza szlakiem - szansa na niecodzienne obserwacje przyrodnicze
* sporo czasu na planowanie tras z mapami uwzględniając siatki squadrats, ukształtowanie terenu i warstwę satelitarną - bardzo to planowanie lubię
* obserwacja progresu w czasie
* samotność - czas dla siebie na słuchanie audiobooków lub przemyślenia
* aktywność poprawiająca orientację w terenie, kondycję, techniczne umiejętności "wspinaczkowe" oraz trzymanie się realizowanego planu z uwzględnieniem jego modyfikacji, gdy rzeczywiste przeszkody nie pokrywają się z planem przygotowanym na podstawie map.
* paryje - skrywają wiele przyrodniczych tajemnic, bywają wyzwaniem do pokonania
MINUSY:
* niewielka spontaniczność wypraw
* wzrok często w telefonie - kontrola pozycji GPS
* mokre buty, ubłocone ciuchy, kopiące pastuchy elektryczne i lokalsi pytający czy się zgubiłem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
* nie zabiorę żony i dzieci - podczas rodzinnych wyjść nie patrzę na mapę, żeby zahaczać o dodatkowe kwadraty (a kusi, kusi)
* paryje - czasem trudne do przekroczenia, poza tym często dzikie wysypiska i widoczna susza hydrologiczna (co akurat ułatwia przekraczanie)
Zapraszam do zadawania pytań i wymiany doświadczeń na temat squadrats.











