#lifehack #zyciejestdobre #fotografia #protip
Ostatnio naszły mnie rozkminy:
Człowiek ma w telefonie kilka, kilkanaście tysięcy zdjęć. Pomijając jakieś bzdety to w folderach jest masa wspomnień do których się raczej nie wraca. Jakoś człowiek nie ma czasu i weny wertować tego wszystkiego. Trochę smutne to, więc jak rasowy facet zacząłem problem rozwiązywać.
Tadam, cyfrowa ramka na zdjęcia, 24 cale. Dawno nie miałem takiej radochy z jakiegoś sprzętu. Ruda, jako operator ramki przez trzy dni selekcjonowała zdjęcia i ładowała je w ramkę. Nazbierała tego około 5600...Teraz człowiek na bieżąco odkrywa zapomniane już kawałki swojego życia. Naprawdę dobrze wydana kasa.
Ps: AI za⁎⁎⁎⁎ście się sprawdza przy dorabianiu boków pionowych zdjęć.