Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5759 członków
  • 257061 wpisów

GURU

w Hydepark

18piorunów

Do kogo tu się dziś przyjebać prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olić... HMMMMMMMMMM...

@pingWIN

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

29piorunów

Kota walczyła bardzo dzielnie, ale niestety po krótkotrwałej poprawie nastąpiło gwałtowne pogorszenie i po ostatniej konsultacji z weterynarzem ustaliliśmy, że na tym etapie można już jedynie oszczędzić kitku cierpienia :pensive:

Była z nami przez kilkanaście lat - kiedy ją przygarnęliśmy, była już dorosła i początkowo była kotem wolno żyjącym na podwórku przy kamienicy. Dokarmiana, powoli nabierała do nas zaufania, zaczęła przychodzić pod nasze drzwi, aż pewnego dnia po prostu weszła do mieszkania, przejrzała uważnie wszystkie kąty, po czym ułożyła się na chlebek na środku pokoju i uznała, że zostaje.

Od tego czasu była traktowana jak pełnoprawny domownik. Okazała się kotem bardzo spokojnym, statecznym i kompletnie bezproblemowym - nie niszczyła rzeczy, nie wskakiwała też na meble, nie licząc krzeseł, kanapy i łóżka. Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek kogokolwiek zadrapała. Była gadułą. Lubiła włączać się swoim pomiaukiwaniem do rozmów, zagadywała też po kociemu, kiedy domagała się uwagi, spaceru lub jedzenia, a kiedy na blacie w kuchni pojawiał się kurczak, odstawiała koncert, który kończył się dopiero wtedy, kiedy dostała swój przydział. Jeśli jeszcze spałam, kiedy przychodziła jej pora śniadania, wskakiwała na łóżko, pomrukiwała i delikatnie pacała łapką mój nos lub policzek, żeby mnie obudzić.

Początkowo nie była miziasta. Później tolerowała głaskanie, ale zwykle w którymś momencie sygnalizowała, że ma dość, po czym prowadziła głaszczącego ją człowieka do kuchni, domagając się smaczka za swoją cierpliwość. Zwykle trzymała się na dystans, może poza momentami, kiedy miałam kiepski nastrój lub chorowałam - kładła się wtedy tuż obok mnie i głośno mruczała. Zawsze witała powracających domowników i z jakiegoś powodu uważnie robiła inspekcję pozostawionych na progu butów.

Przez jakiś czas po zdiagnozowaniu nowotworu funkcjonowała jeszcze w miarę normalnie. Nie było idealnie, ale podawane leki na jakiś czas przywróciły jej apetyt. Pewnej nocy jednak nastąpił kryzys - z jej zachowania wynikało, że odczuwa silny ból, praktycznie przestała reagować na cokolwiek, prawie nie była w stanie chodzić. Weterynarz stwierdził, że w tym stanie dalsze podawanie leków i kroplówek co najwyżej odsunie nieuniknione o kilka dni, może o tydzień i nie ma gwarancji, że poprawi jej jakość życia. Z ciężkim sercem pożegnałam się z nią i zostałam z nią tak długo, jak to było możliwe 😢

Wszyscy jesteśmy tu tylko na chwilę, ale w przypadku zwierzaków tak łatwo zapomnieć o tym, że ich chwila jest z reguły dużo krótsza od naszej.

Lider7piorunów

@Apaturia kotka miała dobre życie i Ty masz dobre wspomnienia z nią związane, tego już nic nie zabierze. Zawsze przykro pożegnać zwierzaka, zrobiłaś co było trzeba.

Fanatyk5piorunów

@splash545 Nie było łatwo, ale zdaję sobie sprawę, że ciągnięcie tego dłużej przedłużyłoby tylko jej cierpienie. Nadal się zbieram, nie sądziłam, że tak mocno to przeżyję.

GURU2piorunów

@Apaturia trzymaj się pudełkowa babeczko.

To zawsze jestem trudny wybór kiedy nie wiesz czy dzisiaj jutro czy za tydzień a musisz podjąć decyzję.

Dużo łatwiej jest kiedy stało się coś nagle i nie ma wyjścia, na pewno podjęłaś słuszną decyzję po co ma się męczyć zwierzaczek.

Fanatyk0piorunów

@Opornik Dziękuję. Kota bardzo dobrze maskowała wszelkie objawy, jeśli wcześniej coś jej doskwierało, nic po sobie nie pokazywała. Dopiero badania krwi pokazały, jak kiepska jest sytuacja i potem wszystko potoczyło się już bardzo szybko.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Before and after. Wkoncu bedzie mozna zaczac ocieplac front.

Zaraz przyjada pompy ciepla.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Taka rada. Jeśli macie coś bez czego nie możecie funkcjonować, np. pracować, to warto się zastanowić czy nie dobrze byłoby mieć takie drugie coś w zapasie. Mam na myśli np. buty, spodnie lub... OKULARY.

Uwielbiam, jak przychodzą klienci z połamanymi okularami i krzyczą na mnie, bo nie jestem ich w stanie naprawić/wymienić od ręki. No bo przecież oni nie mogą prowadzić/pracować bez nich i co ja sobie wyobrażam! Zanim powiecie, że okulary są drogie, to powiem, że można zrobić sobie awaryjne, budżetowe, w taniej ramce, bez AR itd.


Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Zobaczmy ile to warte

Fanatyk2piorunów

Można jeszcze kupić, czy już wycofali?

Osobistość2piorunów

Weź 3 - 4 żelki i nie dojadaj bo wchodzą chwilkę.
No chyba że palisz dużo zioła to będziesz miał tolerancję, wtedy możesz więcej spróbować

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Hydepark

21piorunów

"Geniusz z Ełku!

Facet ukradł buty w sklepie, zabrał nowe, a zostawił na półce swoje stare. Następnie poszedł w nich na komendę skorzystać ze stacjonarnego alkomatu. Na poczekalni siedziała sprzedawczyni, która właśnie zgłaszała kradzież tych butów.
Rozpoznała jego i te buty. Mężczyzna został zatrzymany, a w trakcie sprawdzania okazało się, że jest on poszukiwany do odbycia kary więzienia.
Do aresztu trafił w swoich starych butach, które zostały mu oddane" Fb Służby w akcji
https://warminsko-mazurska.policja.gov.pl/ol/aktualnosci/158266,Ukradl-buty-i-przyszedl-w-nich-do-komendy.html

Fenomen5piorunów

Jeżeli to prawda to niezłe combo

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Przy okazji ciągłej dyskusji na temat tego, jak to miasta strasznie są zakorkowane, zawsze najbardziej śmieszy mnie oburzenie, gdy ktoś wspomni "nie stoisz w korku - jesteś korkiem".

Oprócz klasycznego fikoła, że każdy co najmniej 3x w tygodniu musi przewieźć zakupioną lodówkę, pralkę i komodę, moim ulubionym jest ten, że przecież trzeba jakoś dojechać do pracy i zawieźć 2-3 dzieci do szkół oraz przedszkoli, rzecz jasna położonych na 2. końcu miasta.

Jakiś cudzoziemiec mógłby pomyśleć, że mamy współczynnik dzietności na poziomie rodzin muzułmańskich, a ten w rzeczywistości od 30 lat nie przekroczył 1,5, a w 2025 nawet spadł poniżej 1,1 (XDD).

Ciekawe z czym to jest związane, z naszym polskim narzekaniem, czy może czymś jeszcze. Niektórzy nawet wprost przyznają, że wybierają auto z wygody, ale i tak jaktotakto.

Fanatyk2piorunów

@Furto mnie to rozwaliło np jak się przeprowadziłem do Bielska i myślę, no spoko, sieć autobusów jest niezła, gdzie chcę to udaje mi się dojechać, można się przesiąść na Komunę Beskidzką i jechać na ościenne gminy, a potem co z kim nie rozmawiam to wszyscy jak gdzieś jadą to tylko samochodami, a następnie narzekają na korki pod zamkiem xD

Lider

w Hydepark

10piorunów

Pokaż więcej komentarzy (4)