Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5759 członków
  • 257073 wpisy

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Podkręciłem sobie procka I grafe, dziala stabilnie(narazie) I temperatury tez git, aj aj mi pomógł heh wczesniej jakos nigdy mi sie nie chcialo w to bawić, nie to, ze mam jakis nowy sprzet. Rgbt musi byc, wiadomo

Osobistość1piorunów

Robiłeś testy pod obciążeniem?

Podkręcenie może kończyć się błędami pod obciążeniem, dlatego zazwyczaj podkręca się trochę i potem testuje.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

11piorunów
In February, Japan conducted the world’s first successful continuous recovery of rare-earth mud from the seafloor at a depth of 5,569 meters to the ship’s deck. As part of a large-scale research program led by the Cabinet Office, this project aims to conduct demonstration tests at a rate of 350 metric tons per day by February 2027. The objective is the industrialization of rare-earth mud from Minamitorishima starting in 2028.

350t dziennie to 14t/h. Zrobimy 20/h ;)

https://thediplomat.com/2026/10/japan-advances-deep-sea-mining-as-support-for-a-moratorium-grows/

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

16piorunów

fakt, że konfiarze nadal pompują narrację o szczepionkach powodujących autyzm świadczy, że nadal mamy w społeczeństwie wystarczającą ilość skończonych kretynów do których to trafia

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

47piorunów

Do kogo tu się dziś przyjebać prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olić... HMMMMMMMMMM...

@pingWIN

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hydepark

50piorunów

Kota walczyła bardzo dzielnie, ale niestety po krótkotrwałej poprawie nastąpiło gwałtowne pogorszenie i po ostatniej konsultacji z weterynarzem ustaliliśmy, że na tym etapie można już jedynie oszczędzić kitku cierpienia :pensive:

Była z nami przez kilkanaście lat - kiedy ją przygarnęliśmy, była już dorosła i początkowo była kotem wolno żyjącym na podwórku przy kamienicy. Dokarmiana, powoli nabierała do nas zaufania, zaczęła przychodzić pod nasze drzwi, aż pewnego dnia po prostu weszła do mieszkania, przejrzała uważnie wszystkie kąty, po czym ułożyła się na chlebek na środku pokoju i uznała, że zostaje.

Od tego czasu była traktowana jak pełnoprawny domownik. Okazała się kotem bardzo spokojnym, statecznym i kompletnie bezproblemowym - nie niszczyła rzeczy, nie wskakiwała też na meble, nie licząc krzeseł, kanapy i łóżka. Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek kogokolwiek zadrapała. Była gadułą. Lubiła włączać się swoim pomiaukiwaniem do rozmów, zagadywała też po kociemu, kiedy domagała się uwagi, spaceru lub jedzenia, a kiedy na blacie w kuchni pojawiał się kurczak, odstawiała koncert, który kończył się dopiero wtedy, kiedy dostała swój przydział. Jeśli jeszcze spałam, kiedy przychodziła jej pora śniadania, wskakiwała na łóżko, pomrukiwała i delikatnie pacała łapką mój nos lub policzek, żeby mnie obudzić.

Początkowo nie była miziasta. Później tolerowała głaskanie, ale zwykle w którymś momencie sygnalizowała, że ma dość, po czym prowadziła głaszczącego ją człowieka do kuchni, domagając się smaczka za swoją cierpliwość. Zwykle trzymała się na dystans, może poza momentami, kiedy miałam kiepski nastrój lub chorowałam - kładła się wtedy tuż obok mnie i głośno mruczała. Zawsze witała powracających domowników i z jakiegoś powodu uważnie robiła inspekcję pozostawionych na progu butów.

Przez jakiś czas po zdiagnozowaniu nowotworu funkcjonowała jeszcze w miarę normalnie. Nie było idealnie, ale podawane leki na jakiś czas przywróciły jej apetyt. Pewnej nocy jednak nastąpił kryzys - z jej zachowania wynikało, że odczuwa silny ból, praktycznie przestała reagować na cokolwiek, prawie nie była w stanie chodzić. Weterynarz stwierdził, że w tym stanie dalsze podawanie leków i kroplówek co najwyżej odsunie nieuniknione o kilka dni, może o tydzień i nie ma gwarancji, że poprawi jej jakość życia. Z ciężkim sercem pożegnałam się z nią i zostałam z nią tak długo, jak to było możliwe 😢

Wszyscy jesteśmy tu tylko na chwilę, ale w przypadku zwierzaków tak łatwo zapomnieć o tym, że ich chwila jest z reguły dużo krótsza od naszej.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w Hydepark

18piorunów

Before and after. Wkoncu bedzie mozna zaczac ocieplac front.

Zaraz przyjada pompy ciepla.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Gruba ryba

w Hydepark

27piorunów

Taka rada. Jeśli macie coś bez czego nie możecie funkcjonować, np. pracować, to warto się zastanowić czy nie dobrze byłoby mieć takie drugie coś w zapasie. Mam na myśli np. buty, spodnie lub... OKULARY.

Uwielbiam, jak przychodzą klienci z połamanymi okularami i krzyczą na mnie, bo nie jestem ich w stanie naprawić/wymienić od ręki. No bo przecież oni nie mogą prowadzić/pracować bez nich i co ja sobie wyobrażam! Zanim powiecie, że okulary są drogie, to powiem, że można zrobić sobie awaryjne, budżetowe, w taniej ramce, bez AR itd.


GURU1piorunów

@Olmec "No ale jak to pan na poczekaniu nie naprawi? Przecież tylko ja potrzebuję teraz okularów, nikt inny!"

Gruba ryba2piorunów

@Nemrod staram się w miarę możliwości pomóc od ręki, ale czasem muszę np. zamówić część, czasem muszę wysłać do naprawy itp.

Pokaż więcej komentarzy (7)