Żywiłem się dzisiaj tragicznie: tortilla, pizza, oreo, chociaż tyle, że dużo sałatki zjadłem i Twarogu.
No ale raz nie zawsze.
* Zjedzone: 4 900 kcal
* Spalone: 6 000 kcal
* Kroki: 35 000
* Rower: 20 km po zakładzie w pracy
* Bieg: 23.17 km
* Książka: tak, czytam sobie Władcę Pierścieni po angielsku bo całego Harrego Pottera też po angielsku już skończyłem
Ogólnie nie chce mi się już jeść. Może wrzucę jeszcze banana albo i nie.
Teraz muszę się umyć, potem może zmontuje film a może zmontuje jutro na przerwie bo była piękna pogoda i nagrałem coś z biegu.















