Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Hydepark Domyślna

Kategoria: Hydepark

  • 5745 członków
  • 246870 wpisów

Fanatyk

w Hydepark

2piorunów

Jakoś mnie po urlopie łapie nostalgia. Tęsknię za tym, co nie wróci, romantyzuję dzieciństwo i patrzę w przestrzeń 😉

Na zdjęciu z Google Maps ta kamienica po lewej z białą ścianą, to miejsce w którym spędzałem w każde wakacje sporo czasu. Tu mieszkały moja babcia i prababcia a wcześniej też (zanim wyszła za mąż) moja ciocia, którą sporo dzieciaków brało za moją siostrę, bo była tylko 10 lat starsza ode mnie. W każde wakacje w czasach gdy miałem jakieś 7 do 12 lat, gdy rodzice szli do pracy ja szedłem do babci i spędzałem tam zwykle cały dzień aż do wieczora. Na zdjęciu z 2013 nie ma już zabudowanego podwórka, ale w latach 80. i 90. miało ono niemal kształt tzw. studni, było z trzech stron otoczone ścianami, coś jak przedwojenne warszawskie kamienice. Była też brama w której w deszczowe dni tworzyła się kałuża do której wrzucaliśmy kamienie. Na korytarzach kamienicy były jakby hole, wolna przestrzeń. W tych holach bawiłem się z moim kumplem Piotrkiem, gdy była kiepska pogoda. Sąsiadem mojej babci był starszy facet krótkofalowiec, który zagłuszał swoją krótkofalówką radio w kuchni mojej babci 😉 Na podwórku w murowanej wiacie stały śmietniki. Na tę wiatę się wspinaliśmy i bawiliśmy z Piotrkiem i Arkiem w czołg. W kamienicy tworzyła się swoista społeczność. Często latem drzwi do mieszkań były otwarte, bo ludzie wietrzyli. Wszyscy się znali, każdy zagadywał. Biegające wszędzie samopas dzieci tolerowano i przymykano oczy na hałas, który robiliśmy. Na początku lat 90. obok kamienicy działa jeszcze spółdzielnia dziewiarska i chodziliśmy podglądać jak pracują maszyny dziewiarskie. Biegaliśmy też sprawdzić czy pod bramą spółdzielni leżą butelki, które można było sprzedać. Jak babcia dała mi 1000 zł, to mogłem w pobliskiej lodziarni kupić dwie gałki lodów. Później jadłem te lody siedząc na schodach przed wejściem na podwórko i przeżywałem pierwsze fascynacje dziewczynami patrząc na nogi starszej o dobre cztery-pięć lat córki sąsiada z parteru. Około 14:00 babcia albo prababcia wychodziły, otwierały małe okienko na klatce schodowej i wołały mnie na obiad. Później babcia albo ciocia schodziły i wieszały pranie na podwórku. Kochałem stać i czuć jak to pranie pachnie. Czasami wyrywaliśmy się (przeważnie z Arkiem) na wolność, poza spojrzenia dorosłych i szliśmy "w miasto". Łaziliśmy chwilę po sąsiednich ulicach i wydawało nam się, że robimy coś bardzo dorosłego. U babci w domu zawsze był spokój, to była dla mnie taka bezpieczna przystań. Kuchnia, Lato z Radiem w głośniku, zacienione podwórko, zabawy z innymi dzieciakami niż kumple z mojego osiedla...

Dziś nie żyje już ani moja prababcia, ani babcia, zmarł facet krótkofalowiec oraz starsza pani, która zawsze była miła dla dzieci i do której często wpadał jej syn, by wyprowadzić jej psa na spacer. Nie żyje też mój kumpel Arek, zmarł kilka lat temu na raka...

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Czy można być jeszcze większym kacapskim śmieciem?

Fenomen1piorunów

ten pan ma taki zawod: glos skrajnie po⁎⁎⁎⁎ne poglady zeby zagotowac ludzi, --> ludzie zwracaja na ciebie uwage --> sprzedawaj ludziom ksiazki, kubeczki,koszulki itp. --> profit.

Gruba ryba1piorunów

@Vakarian ja się pytam jak niby to ze Rosja walczy za nas wynika z tego ze Ukraińcy chcą niepodległości od Rosji? Jakim w ogóle zagrożeniem miałby dla Polski być Ukraiński nacjonalizm? Ze Lwów pozostanie Ukraiński?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Jak myślicie, a może wiecie - czy istnieje miejsce w polskim internecie gdzie osoby w podeszłym wieku dzielą się podsumowaniem swojego życia i odczuciami tym związanymi, robią coś w rodzaju bilansu? A jeśli to jeszcze za szybko to czy kiedyś stanie się to standardem?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

Właśnie w radiu usłyszałem, że w szkołach będą zmiany oceniania zachowania. Nie znam szczegółów, to była zapowiedź.
Ale uderzył mnie termin "oceniania zachowania". Jesteś dzieckiem i od małego oceniają, że takie zachowanie jest źle, a takie dobre. Od małego tłumią ciebie. Przecież to indoktrynacja na miarę germanizacji.
I co najlepsze - w imię czego? W imię czego dorośli tłumią swoje dzieci? Własnej wygody. Własnego komfortu i spokoju.
To po cholerę wam te dzieci?

Fanatyk12piorunów

No ktoś musi powiedzieć Jasiowi, że skopanie kolegi w kiblu to nie bardzo ładnie.

Gruba ryba3piorunów

@Ravm no kto to powie?

U syna w klasie był gnojek z kuratorem i sprawami w sądzie rodzinnym, m.in. za pobicia, a pani wychowawczyni przepraszała jego rodziców, że nie może wystawić dobrego zachowania.

Ale jakby kurator nie właził to pewnie mialby wzorowe, a ci pobici niższe, bo siniakami na twarzy wykazują braki w utrzymywaniu schludnego wizerunku, narażając na uszczerbek dobre imię szkoły.

Fanatyk6piorunów
Od małego tłumią ciebie. Przecież to indoktrynacja na miarę germanizacji.

@RogerThat albo gorzej... wychowanie!

Bait 8/10 bo odpowiedzialem xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Rękawiczki rowerowe do oceny. Wygrzebane z szafy w półmroku żeby Różowej nie obudzić xD

Wylosował się komplet na szczęście.

Pozdro dla @Furto

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

57piorunów

Ja pi⁎⁎⁎⁎le, co za po⁎⁎⁎⁎ny dzień dzisiaj był...

Dobry przyjaciel (sąsiad piętro niżej), po kłótni z babką przeżył załamanie nerwowe, poszedł do sklepu po 4 paka i wysyła do mnie zdjęcie jednego z piw. Jako, że leczy się na depresję, miał problem alkoholowy, wcześniej też miał kryzys, który zakończył się pobytem w ośrodku w Suwałkach, zbiegłem czym prędzej na dół przed blok, żeby pogadać z nim co się dzieje. Siedzi z torbami, pije ostatnie piwo i mówi, że to wszystko pi⁎⁎⁎⁎li, czuje, że chyba czas z tym skończyć i się zabić.

Nie powiem, przeszły mi zimne dreszcze po plecach. Pomyślałem w jednej chwili, że przecież od jakiegoś czasu mówił, że nie czuje się dobrze w głowie...

Co udało się ogarnąć telefonem, ogarnąłem telefonem i posiedziałem z nim ten dzień. Pogadaliśmy od serca, ze łzami, i na szczęście udało się go nakłonić do wizyty w placówce a jego babkę na spokojną rozmowę. Jest stabilnie.

Po tym wszystkim przychodzę do mieszkania, a partnerka mi mówi, że jej znajomy skoczył z balkonu i na oczach matki się zabił....

K⁎⁎wa, usiadłem na podłodze z bezsilności... i tak myślę, o tych znakach którzy ludzie pokazują, że jest im potrzebna pomoc, a ich nie dostrzegamy..

GURU24piorunów

Zmarłemu życia nie przywrócisz ale dziś być może uratowałeś jedno.
Bądź przy swoim przyjacielu, być może nawet nie wiesz ile dla niego znaczysz.

Osobistość19piorunów

@Taxidriver Eh, ile w jednym człowieku może się skumulować. Trudne dzieciństwo, awantury, pijaństwo, matka z 3ma partnerami (wszyscy nie żyją), uciekanie z domu i nocowanie u sąsiadów... Lista jest długa. A mimo tego całego gówna w głowie, super gość.

Gruba ryba8piorunów

@Nimaskalisto no widzisz, tak to jest. Współczuję kolesiowi. Też mam czasem dość. Ja mam ustalone że ja sobie krzywdy nie zrobię, jak będę miał kompletnie dość któregoś dnia to się pakuje w plecak, kupuje bilet do Kanady i tyle mnie widzieli. A już ostatnio znowu mi chodziło po głowie żeby tak zrobić 😛

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

16piorunów

Kwintesencją ojcostwa jest, pozwolenie spać swojemu młodemu synowi ze soba w łóżku (koszmary, choroba etc.)
Wpierw się w ciebie wtula i szuka ciepła, potem odwraca i odpycha by finalnie zająć twoje miejsce i zabrać twoją poduszkę.

Gruba ryba1piorunów

@Taxidriver moja młoda to obkręca się na łóżku jak jakieś śmigło od chelikoptera.

GURU0piorunów

@DexterFromLab u mnie jak jeden zauważy, że drugi śpi z nami ( a sataray się tego unikać jak możemy) toteż chce do nas.
Wiem wtedy co czuje paletka w tej grze gdzie piłeczka się odbija kulkę i za jej pomocą rozbija cegiełki.
Pewnego dnia obudzę się bez jedynki.

Pokaż więcej komentarzy (3)