@maximilianan na pierwszy rzut oka wydaje się fajne. Ale mogloby prowadzić do systemu gdzie posłowie i senatorowie to figuranci sterowani przez starego szefa partii, który trzyma ich za jaja przez system miejsc na liście wyborczej oraz perspektyw posadki w spółkach skarbu państwa... Oh wait... Skądś to znamy. Jednak przy systemie dwu kadencyjnym pewnie by się pogłębiło i jeszcze bardziej wypaczyło, bo kto rzuci robotę żeby być posłem przez 8 lat. No tylko taki co i tak nic innego nie umie.
Imho trzeba się pogodzić że polityka przyciąga szuje, ale punktowo eliminować słabe punkty, a te rzadko da się rozwiązać prostą decyzją. Dobrym kierunkiem jest jawność np. że jak jesteś politykiem gdzieś wybranym, albo piastowales panstwowe stanowisko, to wszystkie umowy, szczególnie o pracę ze spółkami skarbu państwa mają być jawne. I to ma dotyczyć wszystkich do 2 stopnia pokrewieństwa (czyli wnuki i siostrzency rowniez).