Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Kawiarnia "Za Firewallem"

Kategoria: Literatura

"Mnie to się marzy, żeby ona była miejscem wszelkich swawoli słownych" @George_Stark #naczteryrymy #nasonety #naopowiesci #klubczytelniczy

  • 80 członków
  • 3197 wpisów

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Wiosna nam się, proszę Państwa za oknem wdzięcznie przechadza, więc nic tylko się z tej wiosny cieszyć. Bo to i mniej się chce spać, i pisanie lepiej wychodzi. Nie odcinajmy jednak przeszłości grubą kreską, nie zapominajmy o tym, co zima nam złego uczyniła:

*

Tak bardzo chciałbym przesypiać zimę

Tak bardzo chciałbym przesypiać zimę

jak jakiś suseł albo muminek;

bym w ciepłym pokoju się kołdrą owinął,

bo pod ciepłą kołdrą mniejsza tam z zimą.

Marzenie to piękne, lecz życie nie bajka –

zostaje mi szalik, czapka, kufajka

i ta przeklęta na jawie senność

kiedy przez całą dobę jest ciemno.

Tak więc z ochotą przespałbym zimę

ale nie mogę, więc kofeinę

stosuję. I jeszcze jeden półśrodek:

zimą się kładę, gdy tylko mogę.

A gdy już mogę i się położę,

to kilka godzin prześpię być może,

bo jest już za mną tyle lat życia,

że często się budzę – by się wysikać.

*

Lider2piorunów

Wiosna to jak się wybudzić z horroru.

Szanuj więc zimę, bo słowo honoru,

dzięki niej wiosna nabiera smaku,

gdy wyjdziesz z mglistej krainy strachów.

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Drodzy mili,

Uprzejmie dziękuję za docenienie.

Przepraszam za zwłokę, zaspałem

A zatem:

Temat: prukwa nać

Rymy: doli - boli - uje - muje

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

* Szerzysz radość z tworzenia

* Et voilà

Nie zapomnij o społeczności bo społeczność zapomni o Tobie

Gruba ryba3piorunów

Się w tańcu nie piendroli -
I nie ma, że czasem boli.
Na siłce ciągle trenuje,
Więc formę utrzymuje.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Są ponoć tacy, którzy lubią kiedy autor wyjawia inspirację, która stała za wytworzonym przezeń wytworem. Z tym poniższym to było tak, że potrzebowałem kiedyś podjechać autobusem i wówczas zauważyłem, że mamy w Kielcach taki przystanek. To właśnie wtedy stanąłem w prawdzie, doznałem oświecenia i w jednej chwili wszystko się dla mnie w głowie ułożyło:

*

Oni nas oszukują!

(ale popełniają błędy)

„Nauką ścisłą jest geografia” –

tak nam wmawiają, lecz to nie trafia

do wielu światłych, w tym też i do mnie;

wystarczy przecież myśleć przytomnie

i wtedy nagle człowiek odkrywa

że zawiązała się komitywa

reptilian, masonów czy innych księży

(tu jeszcze trzeba umysł wytężyć),

jest w każdym razie ta komitywa,

która przed nami prawdę ukrywa,

bo jak wytłumaczyć inaczej da się

ten fakt, że w Kielcach mamy Podlasie?

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Są ponoć tacy, którzy lubią kiedy autor wyjawia inspirację, która stała za wytworzonym przezeń wytworem. Z tym poniższym to było tak, że oglądałem wczoraj teleturniej Jeden z dziesięciu i padło tam pytanie „W którym wieku Pluton stracił status planety i został uznany za planetę karłowatą?” (w wieku XXI, w 2006 roku konkretnie – jeśli ktoś planuje w teleturnieju wystartować, to może mu się ta informacja przydać). A później przypomniał mi się jeden z wierszy pana Norwida i jakoś tak mi się w głowie te dwie rzeczy połączyły i powstał pierwszy wers, który zapisałem sobie na później. No a dzisiaj przyszło później i jakoś udało mi się dopisać do niego całą resztę:

*

Coś astronomom zrobił, Plutonie

Coś astronomom zrobił, Plutonie?

Czemuż tak smutny spotkał cię koniec?

Bo nie rozumiem zupełnie za co

planetą nazwali cię karłowatą.

Niechże mi powie astronom który

w czym Pluton jest gorszy niźli Merkury?

Dlaczego ci nędzni słudzy systemu

Plutona czepili się, a nie jakiejś Wenus?

I czemu ta cała cholerna farsa

nie dotyczyła chociażby Marsa,

Jowisza, Urana albo Saturna?

I czemu cała ta zgraja durna

umiała jednak zachować umiar,

i nie ważyła się ruszyć Neptuna?

I kto dał prawo by Układ zmieniać

mieszkańcom takiej planety jak Ziemia?

*

Lider1piorunów

Biedny Pluton.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mocarz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Dziękuję za miłe przyjęcie

Jeśli coś źle zrozumiałem, to proszę o naprostowanie.
Wygląda na to, że udało mi się zdobyć najwięcej piorunów ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ, chociaż drugi debiutant @twombolt deptał dzielnie po piętach.

W takim razie zapodaje nowy temat: wiosna w ogrodzie

Rymy: ogrodzie - mało - smrodzie - ciało

Lider7piorunów

Kopię ostro w mym ogrodzie

Podświadomość szepcze: mało

Nurzam się w fekalnym smrodzie

Za mną leży martwe ciało

Osobistość7piorunów

@Tagujto
Zobaczyłem cię nagą w ogrodzie,
widoku twojego było mi mało.
Pole obok gnojowicą tonęło w smrodzie
Mi jednak wciąż marzyło się twe ciało

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Wypowiedź ucznia, który chyba jednak wolał Juliusza

Kiedyś napisał pewien ambicjusz

że „ciemno wszędzie i głucho wszędzie”,

i ”co to będzie”, i „co to będzie...”;

ech, weź Adamie lepiej stul pysk już.

Ot, ta bajeczka o soplicowisku –

historia o pawi i papug grzędzie;

lub to dziadostwo pisane w Dreźnie

po jakimś pewnie sznapsa kieliszku.

Tyś był romantyk, więc o happy endzie

mowy nie będzie, lecz o gruzowisku:

za wszystkie uczniów cierpienia tęgie

niech świat zapomni o twym nazwisku!

Idź precz! Przepadnij! Niech cię nie będzie!

Jak Balladyna – w pioruna błysku.

*

A, żeby nie było, ja z tych wszystkich naszych romantycznych asów to chyba najbardziej lubię Kamila.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

25piorunów

Dzieńdobrywieczur, dziś trochę szybciej, bo czemu by nie?

*

Temat: remont

Rymy: spięty - gruz - wkręty - luz

*

GL&HF :smiling_imp:

Inspirator10piorunów

Co ty młody taki spięty?

Jak ponosisz cały gruz,

kup mie ćwierć, za resztę wkręty,

paczkę fajek i masz luz.

GURU8piorunów

@splash545 musiałem. xD

Bączki puszczam trochę spięty,
Matko Bosko - poszed gruz,

Winogronowe pestki niczym wkręty,

Jelita wreszcie majo luz.

Pokaż więcej komentarzy (28)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

33piorunów

Dziękuję za zaufanie, zapraszam do dzisiejszej edycji

Temat: jazda zatłoczonym pociągiem przez ciemną noc
Rymy: słuchawkach - strzykawkach, leży - wierzy

Wiecie co macie robić, za 24h zwycięzca publikuje nowe zadanie


Gruba ryba6piorunów

Siedzę w pociągu w słuchawkach,
Nie śpię - jestem po "z-trzy-kawkach".
Obok facet też nie śpi - leży,
W sposób "liczenie owiec" nie wierzy.

Gruba ryba5piorunów

Usiadłem komuś na słuchawkach

i tak lepiej niż na strzykawkach

mój bagaż komuś na głowie leży

w dojazd do celu nikt już nie wierzy

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

21piorunów

Oznaczam bo choć nie jest w temacie edycji, to jednak wrzucam jako sonet. Z niebieskim ostatnio rozmawialiśmy, że przed wiekami to było! Zanim zaczęło coś ludzi boleć to poprostu kopali w kalendarz i się nie męczyli, a teraz to ciągła walka o komfort życia xD Więc taki temat egzystencjalny, oczywiście z przymrużeniem oka.

Rzecz o tym, że kiedyś kopali w kalendarz w okolicy czterdziestki i nie musieli się użerać

Gdy hemoroid nie daje ci siedzieć

I się czujesz jakbyś usiadł na mieczu

Zapomniałeś co chciałeś powiedzieć

Pomyśl wtedy o średniowieczu.

Coz średniowiecz mnie może obchodzić?-Spytasz gniewnie dostojny człowieku

Trochę wiedzy ci wszak nie zaszkodzi

Kreślę teraz historię sprzed wieków..

Kiedy chłop lat miał blisko czterdzieści

I włos siwy juz zdobił mu skronie

Przeżył tyle, że w głowie nie zmieścisz

I brzuch zrobił niejednej też żonie

Wtedy wiedział, że za każdym drzewem

I za rogiem lub przydrożnym głazem

Nie ucieknie on przed losu gniewem

I kostusze nie ujdzie też płazem

W sumie zamysł był dobry i słuszny

Bo jak człek już czterdzieści osiągnął

Choćby nawet i był dobroduszny

To już dalej cierpienia nie ciągnął.

Nie narzekał jak my aktualnie

Na ból placów, kolana lub d⁎⁎y

Bo żył krótko, nie zdążył normalnie

Się rozpadać i składać do kupy.

Teraz wszyscy się męczą z bólami

Słuch wysiada i nie te już oczy

Bój wciaz toczą ze specjalistami

A od środka i tak wiek ich toczy





Gruba ryba4piorunów

Kiedy jesteś Piękny i Młody

Nie nie nie, nie zapuszczaj wąsów ani brody

Tylko noś noś noś długie włosy jak my

Lider3piorunów

@Kaligula_Minus swoją drogą Seneka kiedyś pisał, że chciałeś długiego życia? A teraz stękasz, że jesteś chory i boli i że po drodze musiałeś pochować swoich bliskich, a to przecież z tym wiąże się długie życie.

No i starożytni stoicy sugerowali samobójstwo, kiedy już życie stanie się bólem, albo gdy już umysł zacznie wyraźnie zawodzić. Miałem okazję obserwować kilka procesów odejścia z tego świata i uważam, że wcale niegłupi pomysł.

Aaa co do sonetu, to fajny i zabawny, klasa jak zwykle! 😁

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

27piorunów

Na szybko bo dostaje wpierdziel w Catana

Temat: Zakupy

Rymy: Maseczka - Kiecka - Buty - Skuty

Gruba ryba6piorunów

Boby zielone jak lubej maseczka

Marzą mi się, jak jej marzy sie kiecka

Czapka na glowe, na nogi buty

Kursik uberem i znow jestem skuty

Fanatyk9piorunów

Ryj chłopski zaslonila maseczka

Robotę robila cekinowa kiecka

Do tego na szpilkach buty

Chłopa w przebraniu nie poznał - był skuty

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Wiosna przyszła i, choć może nie mieć to z wiosną zupełnie niczego wspólnego, obudziłem się dziś w nastroju buntowniczym. Poczułem w związku z tym silną potrzebę plucia na ołtarze i szargania świętości wszelakich, a żeby tę potrzebę zaspokoić, postanowiłem podjąć polemikę z kimś wielkim. Padło na Horacego, bo – choć, jak zapowiadał, nie wszystek przeminął – to jednak nie bardzo ma jak na ten mój atak odpowiedzieć:

*

Manifest

_(chyba stoicki?)_

Ciało już stare, a wciąż głupia głowa;

nie żebym się tym jakoś przejmował,

nie żebym w związku z tym zmartwiony siedział,

krótko wręcz powiem: – A, pies to j⁎⁎ał!;

bo jak by nie było, to jakoś bedzie,

czasem przy kasie, czasami w biedzie,

wspierając kogoś lub będąc wspieranym

byleby w zgodzie być z sobą samym,

byleby siebie sam człowiek nie bolał,

dopiero wtedy żyć można i sto lat

nie żywiąc jednak wielkich nadziei –

ci się zawiedli, co zbyt wiele chcieli.

To mój manifest, choć nikt oń nie pytał,

manifest, że wcale nie chcę wiele od życia,

niech sobie to życie najswobodniej płynie,

wszak omis moriar – wszystek przeminę.

*

Tak naprawdę to miałem do wiersza z poprzedniej edycji zapisany ostatni wers, ale jakoś nie chciało mi się to układać w poprzednim tygodniu, a później o tym wersie zapomniałem. Dziś go zauważyłem i tym razem samo mi się ułożyło, stąd, choć pozakonkursowo, taguję . No i .

Lider2piorunów

@George_Stark jej ale mi się podoba 'oń' manifest! 😁

No i ten wstęp z pluciem na ołtarze też mnie urzekł. xd

Gruba ryba2piorunów

@splash545 Dobrze że nie ten wers z jebaniem psa. 😉

EDIT: O, widzę, że wyszło mi _omis_ moriar. Każdy ma widać swoje _momento_ mori. 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Biblijne historie są w naszym kręgu kulturowym inspiracją dość łatwą i oczywistą, a że byłem w Gorzowie i widziałem jak wygląda tamtejsze nocne życie, to wiem, że, tak jak i Sodoma, jest to miasto rozpusty. Za rozpustę natomiast no to już wiadomo jaka kara jest przewidziana:

*

Ostatni sprawiedliwy w Gorzowie Wielkopolskim

Już nie w Gorzowie, a na pogorzelisku,

gdy płomień zgaśnie, stać wówczas będziesz;

będzie już popiół i zgliszcza wszędzie,

po tym, gdy w mieście Święte Oficjum

na skutek wniosku, co zgłosił biskup,

najcięższej kary wybierze narzędzie

ażeby zniszczyć herezje wszelkie

i w świętym zgasić je palenisku.

Później zaś papież wygłosi orędzie

– uwagę swoją na nim zogniskuj! –

przekonasz się wtedy, że byłeś w błędzie

żałując miasta, co w rozlewisku

odrzanym tonęło w grzesznym obłędzie;

choć w słonej postaci już obelisku.

*

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

No dobrze, przypadł mi zaszczyt otwarcia najnowszej edycji . Nie mam pomysłu na tęże edycję, a może mam ich zbyt wiele i jakoś nie mogę się zdecydować, więc będzie to edycja jak najbardziej klasyczna. Piszcie o czym chcecie, rymując do rymów z sonetu , autorstwa Tadeusza Boya-Żeleńskiego:

Pożar

Liżąc belki w lubieżnym, pieszczącym uścisku,

Płomień skrada się zwolna przez dachów krawędzie –

Nagle buchnął i pomknął w niewstrzymanym pędzie

Po wysuszonych gontów zczerniałym ścielisku.

Jak rumak, gdy przestanie czuć wędzidło w pysku,

Gnają ognie w zniszczenia spienionym obłędzie –

Wichru, ach wichru! Wkrótce całe miasto będzie

Jaśnieć w pożarów dumnym świetlnym obelisku.

Pierś płomieni wydłuża się w szyje łabędzie,

Aby znów się w olbrzymim zespolić ognisku –

Już płoną stosy w długim, nieprzejrzanym rzędzie,

Niebo w krwawym czerwieni się łuny odbłysku –

Zda się, że iskier ptactwo cały świat obsiędzie,

Niszcząc go w tym żywiołów wspaniałym igrzysku…

Gruba ryba2piorunów

O! Ten tekst wygląda ciekawie. :smiley:

Lider2piorunów

@George_Stark tak myślałem, że może stać się źródłem inspiracji dla Ciebie. 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Drodzy mili,

Uprzejmie dziękujemy z @Evivalarte za docenienie.

Przybywamy więc z nowym zadaniem,

A zatem:

Temat: zwierzę w blenderze

Rymy: miasto - ciasto - myszka - łyżka

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

* Szerzysz radość z tworzenia

* Et voilà

Nie zapomnij o społeczności bo społeczność zapomni o Tobie

Fanatyk5piorunów

Chciałam ruszyć sobie w miasto

Lecz zostałam, by piec ciasto

Ubrudzone biurko, myszka

W cieście utopiona łyżka

Fenomen5piorunów

No siedze w kuchni i wena sama przyszła

Chce zaszaleć, idę w miasto,

By cię zwabić, dam Ci ciasto.

Gdy nie starczy moja myszka

Do gry wejdzie długa łyżka. :face_with_hand_over_mouth:

Gruba ryba1piorunów

@Kaligula_Minus panie, przejrzyj archiwum kawiarni XD

Powiem tak, ten wierszyk sam w sobie jest 9/10, a co do sprośności to takie naciągane 5/10 😉

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Zmieniają zdanie, kręcą, wprowadzają chaos oraz nagłe i niespodziewane zwroty akcji. Byłem pewien, że XXV (chyba) edycja zabawy w kawiarni została przedłużona o miesiąc, a tu się okazało, że jednak ją wygrałem. Jak to mówią: pomyśl zanim napiszesz, a już na pewno pomyśl zanim opublikujesz, a już na pewno na pewno pomyśl zanim się przyznasz, że jako jedyny opublikowałeś. Zwłaszcza wtedy, kiedy organizator tej publikacji nie zauważył. No trudno.

Głupio zrobiłem, że się przyznałem, no i teraz trzeba ponosić tej swojej głupoty konsekwencje. Otwieram więc kolejną, XXVI (chyba) edycję zabawy [#naopowiesci](/tag/naopowiesci)! Jej tematem niech będzie porażka, nieporozumienie, albo inny pszypau. Terminem niech będzie koniec marca, przynajmniej terminem wstępnym. Innych zasad nie podaję, bo ich nadmiar może zniechęcić, a z chęcią mamy ostatnio problemy, być może przejściowe, mam nadzieję.

Miłej zabawy i tylko tak na marginesie nadmienię, że kolega @fonfi (proszę pozdrowić żonę), ma już do napisania nie trzy, a cztery opowiadania. Mogą być krótkie. 😉

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Moi Drodzy!

Nikt już chyba nic więcej nie pisze, a nawet jeśli ktoś coś jeszcze pisze, to niechaj pisać skończy i opublikuje, choć już poza konkursem. Poza konkursem, no bo konkurs właśnie kończymy.

W konkursie wzięły udział trzy osoby:

@Kaligula_Minus z wierszem **Bajka o tym, że kiedy moc traci "co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie", budzą się upiory**

@George_Stark z wytworem **Stefan**

oraz @splash545 z wytworem **Historia jednego gościa**,

a wierszyki układali do utworu _di proposta_ autorstwa Patyczaka, czyli Brudnych Dzieci Sida.

Dwa z wyżej wymienionych wytworów zdeklasowały trzeci i jednoosobowa komisja konkursowa, komisja, której wytwór został zdeklasowany, miała duży problem z podjęciem decyzji w sprawie wyłonienia zwycięzcy. Komisja próbowała do wierszy przykładać różne kryteria artystyczne, nie dawało to jednak satysfakcjonujących rezultatów. Komisja nie miała pod ręką monety, co uniemożliwiło wyłonienie zwycięzcy w sposób losowy. Komisja postanowiła przyjąć więc kryterium chronologiczne i na podstawie tego kryterium ogłasza co następuje:

zwycięzcą CXVI edycji zabawy [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) zostaje [@splash545](/uzytkownik/splash545), od którego ostatniego zwycięstwa upłynęło więcej czasu niż w przypadku @Kaligula_Minus.

@Kaligula_Minus – gratuluję, @splash545 – współczuję. No i dziękuję, bo w tej edycji tytułem to ode mnie byłoby na tyle. Do zobaczenia w następnej! :smiley:

Fanatyk5piorunów

Dziękuję, że nie wygrałam, to zawsze zaszczyt nic nie wygrać z takimi zawodnikami 😎 Następnym razem będę starać się mniej 😎

GURU2piorunów

@Kaligula_Minus w ogóle wyrastasz moja droga na nową gwiazdę kawiarenki! :smiley:

Fanatyk1piorunów

@sireplama nono, w zyciu bym nie pomyślała, że mogę być gwiazdą gdziekolwiek. Senkju wery macz 😊

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

25piorunów

Wczorajszą edycję wszo-mszową wygrałam... Dziękuję bardzo za każdy piorun i szybko, bo późno jest:

Temat: przydomowa wędzarnia

Rymy: wędzili - żywiczne - wypili - kaloryczne

Inspirator5piorunów

Tłuste jagnię na święta wędzili,
wdychając dymu smugi żywiczne.
Sumując ile przy tym wypili,
liczyli swe bilanse kaloryczne.

Gruba ryba4piorunów

Gejuru nabili, godność zwędzili

w zadku siedzi tworzywo żywiczne

piątkę sobie przybili, srogo wypili

piorunowanie bywa kaloryczne

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Historia jednego gościa

Opowiem Wam tu tę historię, co wiersz ją może zachowa.

O pewnym gościu, co z prądem płynął i życiem swym nie kierował.

Tak szarpał nim, emocji wir, się żalił i często się gniewał.

Strach przed lękiem sprawiał, że przy flaszce i joincie wciąż siedział.

Było ciągle mu mało!

Używki niszczyły mu zapał!

Lecz jeszcze wciąż czekała go najtrudniejsza walka!

Ze wszystkim tym, zaczęło się, niewinnie na imprezie.

Wtedy nie wiedział, że z bagna tego przez lata nie wylezie.

Podróże i siłka i oszczędności - poszły j⁎⁎ać się plany!

I już go nie stać, a zawsze marzył, żeby kupić se glany!

Było ciągle mu mało!

Używki niszczyły mu zapał!

Lecz jeszcze wciąż czekała go najtrudniejsza walka!

Spoglądał czasem w lufę broni, czując już w ustach obola.

'To przecież wcale nie było na serio'. Był joint i w domu konsola.

Zasypiał tak po pracy spizgany, testując miękkość foteli.

Humor miał ciągle zjebany, nie tylko wieczorem w niedzieli!

Było ciągle mu mało!

Używki niszczyły mu zapał!

Lecz jeszcze wciąż czekała go najtrudniejsza walka!

A koniec historii jest oto taki, że koleś był jakiś unikat.

Gdy tylko o stoicyźmie usłyszał, to stał się z niego radykał.

Wyszedł wtedy z używek bagna, po samorozwoju drabinie.

A może to był dopiero początek i sam mam taką opinię!

Było ciągle mu mało!

Odzyskał do życia zapał!

Lecz jeszcze wciąż czekała go w życiu niejedna walka!

Gruba ryba3piorunów

jeden buch z fajki wodnej odmula!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Drodzy mili,

Uprzejmie dziękuję za docenienie.

Przybywam więc z nowym zadaniem,

A zatem:

Temat: łola Boga!

Rymy: mszy - wszy - Tobie - sobie

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

* Szerzysz radość z tworzenia

* Et voilà

Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Gruba ryba9piorunów

Obuwie tylko w skórze, zero zamszy

tylko taki but jest najprawdziwszy

teraz przekazuję tą mądrość tobie

aż swoje Najki jutro wypastuję sobie

Fanatyk10piorunów

Miał być przyzwoity, bo służył do mszy,

Lecz nieopatrznie złapał łonowe wszy

Diva przyznała: tak, sprzedałam je tobie

I tak mam ich w nadmiarze, więc zatrzymaj je sobie

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

33piorunów

Zaiste zaszczyt wielki uczyniliście osobie mej poetyckiej, toteż czemprędzej kreślę kolejne rymy, coby tradycji zadość się stało. A ponieważ mam dziś średniowieczny nastrój to proponuję:

Temat: zuchwały bard

Rymy: krotochwila-wyzwanie-debila-wygnanie

Turniej rozpoczynam. Pojedynek czas zacząć!

Nagrodą obsmarkana chusteczka podupadłej księżniczki.

Inspirator4piorunów

Drgały lutni struny, niczem krotochwila,

Jaśko, choć niemowa, przyjął to wyzwanie.

Wtem chwycił Zawisza za jaja deblila,

- Śpiewaj, abo rychło pójdziesz na wygnanie!

Gruba ryba4piorunów

Zaiste niezapomniana to krotochwila

gdy giermek przyjął od barda wyzwanie

i tak wygrał ów nagrodę godną debila

klocek w rycerskiej zbroi równa się wygnanie

Pokaż więcej komentarzy (10)