Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Kawiarnia "Za Firewallem"

Kategoria: Literatura

"Mnie to się marzy, żeby ona była miejscem wszelkich swawoli słownych" @George_Stark #naczteryrymy #nasonety #naopowiesci #klubczytelniczy

  • 80 członków
  • 3192 wpisy

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Zastanawiałem się nad żywiołem z jakim mam powiązać Kraków, zastanawiałem się długo i, jak się okazało, zastanawiałem się zupełnie bez sensu. Przecież to oczywiste. A nazwa tego drugiego miasta, tego z ostatniego wersu, zawsze mi się podobała. Choć tam to akurat niczego nie ma.

*

(…) Astma zapomniana w płucach się odzywa

Astma zapomniana w płucach się odzywa

i wtedy się czujesz zupełnie jak ryba,

taka, którą z wody ktoś był nagle wyjął

i zostawił w krzakach – samotną, niczyją.

A oddychać przecież potrzebuje ryba!

Ty też potrzebujesz (tak się zdaje – chyba)

gdy zawitasz jednak w małopolskie strony

to zamiast powietrza masz pył zawieszony.

Nie dziw, że na rynku co drugi tam charczy,

i ty będziesz musiał też o oddech walczyć;

kiedy więc cię ciągnie do stron południowych

może miast Krakowa wybierz Koziegłowy?

*

Fenomen4piorunów

@George_Stark urząd miasta Koziegłowy powinien lecieć już do ciebie z czekiem za taki hit promocyjny 😁

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

23piorunów

W to poniedziałkowe przedpołudnie rozważam tematykę CXXIX edycji . Znacie mnie już trochę i wiecie, że często poruszam motywy fizjologiczne, anatomiczne, a także kwestie przemijania.

I w tej edycji nie będzie inaczej. Proponuję zatem utwór Jana Kochanowskiego "Do dziewki". Tęsknota przejrzałego mężczyzny do młodych niewiast, to częsty motyw w poezji. Wiersz ten może stanowić inspirację do podobnych tematycznie, ale Waszego autorstwa. Może też być wzorem do

Możecie dopisać kolejne wersy, wasze dzieła mogą być dłuższe. Ważne, by było ich mnogo.

Zatem czytajcie i się inspirujcie:

"Nie uciekaj przede mną, dziewko urodziwa,

Z twoją rumianą twarzą moja broda siwa

Zgodzi się znamienicie; patrz, gdy wieniec wiją,

Że pospolicie sadzą przy różej leliją.

Nie uciekaj przede mną, dziewko urodziwa,

Serceć jeszcze niestare, chocia broda siwa;

Choć u mnie broda siwa, jeszczem niezganiony,

Czosnek ma głowę białą, a ogon zielony.

Nie uciekaj, ma rada; wszak wiesz: im kot starszy,

Tym, pospolicie mówią, ogon jego twarszy;

I dąb, choć mieścy przeschnie, choć list na nim płowy,

Przedsię stoi potężnie, bo ma korzeń zdrowy"

Edycję zamknę w niedzielę 21 czerwca. Kryteria oceny są mi aktualnie nieznane, więc z dużą dozą prawdopodobieństwa pójdę na żywioł. POWODZENIA!

Lider5piorunów

A to zbereźnik z tego Kochanowskiego. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Jest niedziela, 14 dzień czerwca, za oknem zimno, mokro a nawet już ciemno. Na domiar złego jeszcze nam się CXXVIII (słownie: 128) edycja kończy. A była to edycja bardzo płodna. I ja te Państwa płody teraz muszę podsumować. No nic, biorę się do roboty.

Otwierając tę edycję, zastanawiałem się (jak zwykle zresztą) jak tu troszkę Państwa rozruszać. Uznałem, że rzucenie Wam na pożarcie kilku gotowych tematów może być całkiem dobrym pomysłem. Nie ukrywam, że wybór niektórych tematów nie był przypadkowy i miał za zadanie skusić do aktywności konkretne osoby. I muszę z dumą przyznać, że mój plan wypalił.

Utworów miało być przynajmniej siedem (słownie: 7), a zgłoszonych ich do konkursu zostało ~dwanaście~ trzynaście (słownie: ~12~ 13). Tuzin plus jeden wytworów napisanych przez pięcioro (słownie: 5) autorów. Przyjrzyjmy się zatem co też nam się uzbierało.

**Po co herbaciarzowi łyżeczka?** by @Endrevoir :zap:️11

Już na samym początku zostałem mile zaskoczony, ponieważ pierwszy do konkursu zgłosił się nie @George_Stark, tylko kolega @Endrevoir wywołany do tablicy za pomocą “łyżeczki do herbaty”. W swoim wierszu autor prowadzi nas przez meandry herbacianej filozofii - bo w jego wydaniu parzenie (herbaty, przyp. red.) nie jest już nawet sztuką, a filozofią właśnie - po czym sprytnie, za pomocą “babci”, wprowadza wątek nostalgiczny dźwięczący nam w głowie słowami “bo sobie oko wykolesz”. Całość kończy się subtelną refleksję nad przemijaniem, zawartą w słowach ostatniej tercyny “Tylko gdzie się ta moja ulubiona ukryła? No tak, przecież ją już wypiłem”. Śpieszmy się rozkoszować herbatą, tak szybko wychodzi...

**Wiersz o rozjechanym jeżu** by @splash545 :zap:️17

Zaraz po traktacie o parzeniu herbaty, dostajemy od kolegi @splash545 zaskakująco bezkompromisowe studium egzystencjalne, które zaczyna się jak raport drogówki, a kończy niczym filozoficzna groźba. Tytułowy rozjechany jeż staje się symbolem kruchości życia. Szczególnie poruszający jest kontrast między wzniosłością (duchowością?) niedzielnych dzwonów, a truchłem przechodzącym w stan kompostowy. Na końcu autor klasycznie, ze stoickim spokojem, przypomina nam, że od refleksji nad sensem istnienia do nagłego spotkania z piorunem lub kiłą, droga potrafi być zaskakująco krótka.

**Chciałbym zarabiać w euro lub w frankach** by @George_Stark :zap:️14

Nieco zaskoczony czasem rozpoczęcia edycji, kolega @George_Stark przedstawia nam przejmującą opowieść o globalizacji marzeń. Romantyczny hymn ku chwale dochodów pasywnych, w którym podmiot liryczny z czułością chciałby oddać się gorącemu uczuciu do dewiz. Jednak ewidentnie jest to miłość platoniczna, której w dodatku na drodze stanęła konieczność wykonywania pracy. No jak pech to pech.

**Wierszyk o baloniku** by @George_Stark :zap:️7

Ten utwór to epicka opowieść o starciu człowieka z siłami natury. Podmiot liryczny, o imieniu Jerzy, przygotowuje się do zadania z godnością na miarę… no z godnością. Higiena, elegancja, perfumy. Autor mistrzowsko buduje napięcie by w finale ukazać bezlitosną mistyfikację. Tak naprawdę, balonik nie Jerzemu, a czytelnikowi "strzela gumą w ryło".

**Wierszyk o prezerwatywie** by @George_Stark :zap:️8

Utwór stanowi interesującą reinterpretację wcześniejszego „Wierszyka o baloniku”. Jednak tym razem autor postanawia porzucić subtelność na rzecz brutalnej dosłowności. Czytelnik, nauczony doświadczeniem poprzedniego tekstu, spodziewa się kolejnego balonika, tymczasem poeta zrzuca maskę alegorii i nazywa rzecz po imieniu. O ile balonik był jedynie niewinnym zwiastunem katastrofy, to prezerwatywa wnosi do utworu dodatkowy wymiar grozy… ekonomicznej? Finałowa puenta „na jakości się oszczędziło” nadaje całemu dziełu charakter społecznego komentarza na temat pozornych oszczędności. O ile w poprzednim wierszu można było powiedzieć, że balonik nie Jerzemu, a czytelnikowi strzelił gumą w ryło, to tutaj autor bez skrępowania strzela obu im naraz.

**Dioda** by @Kaligula_Minus :zap:️13

W kolejnym wytworze, koleżanka @Kaligula_Minus zmusza nas do refleksji nad upływem czasu. Podmiot liryczny spogląda w lustro, spodziewając się kolejnych oznak starzenia, lecz zamiast nich odnajduje zjawisko kojarzone raczej z okresem młodzieńczym. Na pozór obleśny pryszcz staje się niespodziewanym symbolem drugiej młodości. Fakt - nie takim, o jakim marzy większość z nas, ale jednak. Czy koleżanka chce nam powiedzieć, że jest jeszcze dla nas nadzieja? :smiley:

**Dura lex** by @Kaligula_Minus :zap:️14

A to jest, proszę Państwa, majstersztyk. Jest to zaskakująco dydaktyczne dzieło z pogranicza poezji i edukacji zdrowotnej. Już sam tytuł „Dura lex” stanowi przewrotną grę słów, sugerującą, że istnieją prawa twarde i nieubłagane, a jednym z nich jest konieczność rozsądku w sprawach miłosnych. Autorka prowadzi czytelnika przez serię obrazów balansujących między rubasznym humorem a biologicznym realizmem, w roli bohatera utworu obsadzając skromną gumową “strażniczkę porządku”. To rzadki przypadek, gdy wiersz jednocześnie bawi, uczy i mógłby dostać dofinansowanie z programu profilaktyki zdrowotnej.

**Nie tylko niższe ceny** by @George_Stark :zap:️10

W kolejnym wierszu kolega @George_Stark przedstawia nam mistrzowskie studium marketingu relacyjnego. Autor zdaje się sugerować, że bitwy o serca konsumentów niekoniecznie wygrywa się promocjami ale raczej relacjami międzyludzkimi ("Kasjerki w Biedronce milsze od żony – z jedną bym nawet… Jak ogier z kobyłą!") Podmiot liryczny wprawdzie deklaruje przywiązanie do rozsądnych zakupów, lecz szybko okazuje się, że jego lojalność wobec sklepu ma podłoże znacznie bardziej emocjonalne niż ekonomiczne. Finał przypomina jednak, że nawet najlepsza obsługa może przegrać z techniką.

**Tak myślę sobie, że czas o Krakowie** :smiley: by @George_Stark :zap:️8

Tutaj rozwodził się nie będę, ponieważ jest to dla nas oczywiste, że wiersz ten jest zapowiedzią nadchodzącego, nowego cyklu Krakowskiego. Czekamy!

**Oda do prezerwatywy** by @fonfi :zap:️12

Temat prezerwatywy okazał się być najpopularniejszą propozycją. W ślad za koleżanką @Kaligula_Minus i kolegą @George_Stark , kolega @fonfi w wojej "Odzie" przedstawia nam przewrotną pochwałę niedocenianego bohatera drugiego planu. Podczas gdy główni uczestnicy wydarzeń pochłonięci są chwilą uniesienia, podmiot liryczny kieruje reflektor na tego (tę?), który (która?) wykonuje całą odpowiedzialną robotę. Autor z lekką nutą tragikomedii pokazuje, jak krótka (chociaż żona nie narzeka) bywa droga od bycia na szczycie (szczytowania?) do rynsztoka.

**Krótka historia o tym, że poznawanie ludzi może być fajne, jeśli się znajdzie odwagę, by wyjść spod kamienia** by @Kaligula_Minus :zap:️13

Wiersz autobiograficzny. Wiersz o człowieku, który "spod kamienia" postanawia sprawdzić, czy poza nim rzeczywiście istnieją inni ludzie. Podmiot liryczny rozpoczyna wyprawę, maskując nieśmiałość przy pomocy kremu, który – jak sam przyznaje – dokonał czegoś na granicy medycyny i nekromancji. Mimo początkowych trudności okazuje się, że spotkanie nie kończy się katastrofą społeczną ani niezręcznym milczeniem. Autorka dochodzi więc do zaskakującego wniosku, że ludzie nie tylko istnieją, ale potrafią być nawet sympatyczni. Odważna teza jak na introwertyka.

**Niespodziewanka** by @George_Stark :zap:️7

**Niespodziewanka II** by @George_Stark :zap:️7

Powyższe dwa wytwory pozwolę sobie bezczelnie podsumować razem - jako studium sabotażu. W pierwszym utworze autor niewinnie sugeruje, że to już chyba ostatni wiersz, by zaraz dać do zrozumienia, że absolutnie ostatni to on nie jest. W drugim porzuca już wszelkie pozory i otwarcie przyznaje się do działania z premedytacją. Mając na uwadze fakt, że autor jest w pełni świadomy, że jestem w trakcie pisania podsumowania, możemy przyjąć, że jest to rzadki przykład poezji interaktywnej, w której cierpienie adresata stanowi integralną część dzieła.

*

W ten sposób dobrnęliśmy do końca. A przynajmniej mam taką nadzieję, że zaraz jak sprawdzę, to nie znajdę kolejnych wytworów od kolegi @George_Stark.

Przejdźmy zatem do, dla większości z nas najmilszej i dla jednej/jednego z Was niezbyt miłej, części - czyli do wybrania zwycięzcy.

Szczęśliwie się stało, że otwierając edycję zapomniałem napisać jakimi kryteriami będę się w tym procesie kierował, co zostawia mi sporą dowolność. Korzystając zatem z tej dowolności i kierując się tylko i wyłącznie osobistymi przesłankami ogłaszam, że zwyciężczynią obecnej CXXVIII (słownie: 128) edycji w kawiarni zostaje koleżanka @Kaligula_Minus .

Gratulacje. I wyrazy współczucia.

Gruba ryba6piorunów

Ale piękne to podsumowanie! :smiley:

Fenomen6piorunów

Jestem wielką fanką dzikich żądzy @George_Stark na zakupach!

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Nikt się nie odzywa to ja się wbije

Temat: Kobieta w ciąży

Rymy: Zachcianki - Wybranki - Czekolada - Składa

GL&HF!

Fanatyk3piorunów

@Endrevoir Dziękuję, bo dopiero się odgrzebałem z podsumowania sonetów 😅

GURU3piorunów

@fonfi właśnie się wziąłem do czytania :grinning:

Fenomen9piorunów

Może się mylę lecz to chyba zachcianki

Niosę dziś śledzie dla mojej wybranki.

Po nich zaś wjeżdża zaś czekolada

A potem idzie, ubranka składa

I taka dziwna myśl w głowie krąży

Może poprostu ona jest w ciąży.

Skąd wiedzieć. Wszak nigdy kobietą nie byłem

Jak torbę pakuje spokojnie patrzyłem

Jak pieluchy dopycha miękkim bamboszem

I po co mi było życie pod kloszem?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Cokolwiek napiszesz, może zostać użyte przeciwko Tobie, aż chciałoby się napisać, ale kolega @fonfi chyba o tym wiedział. Mniemam również, że mógł się tej kolejnej niespodziewanki spodziewać. No ale trudno.

*

Niespodziewanka II

Nie wyszła, niestety, mi niespodziewanka,

lecz kolega @fonfi, dość bezrozumnie,

napisał, że siada do podsumowanka –

możesz mi mówić: „O, ty pierunie!”,

możesz być mało zadowolony,

możesz nazywać mnie cholerą zgniłą

(A! Nie zapomnij pozdrowić żony!)

ale złośliwie coś mnie podkusiło

i mam ochotę, nim edycja zgaśnie,

by jeszcze trochę się przedłużyła;

dlatego piszę na szybko właśnie

drugą już dzisiaj niespodziewankę.

Drugą, bo pierwsza nie wypaliła.

*

Fanatyk4piorunów
Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

@George_Stark jeszcze wrzuca to i ja wsunę pod drzwi szybki rymik na okoliczność piątkowego spotkania z @Fafalala

Krótka historia o tym, że poznawanie ludzi może być fajne, jeśli się znajdzie odwagę, by wyjść spod kamienia

Dostałam wiadomość coś koło poranka

Że pewna niewiasta jest w mieście u mnie

Więc muszę zostawić precz mego kochanka

Schować nieśmiałość w swej ciemnej trumnie

Spaćkałam kremem ryj swój spaczony

I żeby jakoś przyjemniej było

Włożyłam koszulę w kolorze zielonym

Spojrzałam w lustro - gówno ożyło!

Było zabawnie a nawet rubasznie

Bo choć niewiasta obca mi była

To jednak jej piękna dusza właśnie

Docenić życie mi pozwoliła

Gruba ryba6piorunów

Do tego dochodzi się w pewnym wieku,

że to nie wygląd jest ważny w człowieku;

ważne co wewnątrz, co w środku ma człowiek -

czy serce ma zdrowe i nerki obie?

Gruba ryba8piorunów

W wiersze nie umiem

Przyznaję pokornie

Lecz poezją wypada swoje uczucia wyrazić

Wdzięczności i radości całe wodospady

Czas miło spędzony godziny w mig zleciały

I by minutkę dłużej przegadać dalej

Swe miejsce pobytu chętnie pokazałam

I twą radosną twarz od teraz każdego dnia widuję

Gdy jak rasowy stalker w oknie mnie wypatrujesz. XD
.
.
.
Dziękuję i tym bardziej się cieszę, że zdecydowałaś się że mną spotkać. 😊

Fanatyk5piorunów

@Fafalala dupsko w krzakach poraniłam a Fafa i tak mnie wypatrzyła. Chyba muszę popracować nad maskowaniem

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Wracając do zapomnianej chyba tradycji pisania wierszy na ostatnią chwilę, pisania i publikowania właśnie wtedy, kiedy można się spodziewać, że organizator już pisze podsumowanie i pisania w zasadzie wyłącznie po to żeby mu kompozycję tego podsumowania zepsuć:

*

Niespodziewanka

Powiedzmy, że to jest niespodziewanka,

ten jeszcze jeden wierszyk ode mnie;

że „tylko jeden?” – to nie jest gwarancja,

za oknem bowiem ciut nieprzyjemnie.

Zaciągam zatem w pokoju zasłony,

i sprawiam żeby „na zewnątrz” nie było –

niech deszcz tam leje, niech wiatr dmie szalony,

zasłony skrzydło mnie przed tym skryło.

I wtedy w pokoju się robi jaśniej,

a i mnie żywiej krew krąży w żyłach;

kartka, długopis, coś tam się machnie –

edycja jeszcze się nie skończyła!

*

Fanatyk1piorunów

@George_Stark jak dobrze, że dopiero do podsumowania zasiadam 😛

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Jak zwykle na ostatnią chwilę przybywam do Państwa z utworem rymowanym, którym to utworem zgłaszam swój akces do konkursu w kawiarni . Z wielu podanych przez organizatora tematów wybrałem sobie chyba ten najpopularniejszy. Zapraszam do lektury.

Oda do prezerwatywy

Zdarzyło się w aucie, pewnego ranka,

Gdy się spotkała z nim potajemnie,

Były całusy, i były mizianka,

Rzec można - było przyjemnie.

A gdy rozszalały się feromony,

Gorąco się nagle zrobiło,

Ty bezpieczeństwa pilnujesz spoconych

Dwóch ciał, złączonych na chwilę,

I nagle już koniec, i nie jest już ciasno,

Zużyta w rynsztoku się zwijasz,

A dzieci miliony powoli gasną -

Leżysz zalana, choć nic nie piłaś.

GURU3piorunów

@fonfi

Oda do prezerwatywy

To dzisiaj tak @pingWIN a? W gumie?

A wcześniej nie narzekał

Fanatyk5piorunów

@fonfi powiedziałabym, że wyszedł ci z tego nawet erotyk. A obsadzenie gumy w roli strażnika to świetny zabieg poetycki

Fanatyk3piorunów

@Kaligula_Minus A dziękuję, no skoro tematem jest prezerwatywa, to ciężko było uciec od erotyki 😉

Fanatyk5piorunów

@fonfi mogłeś napisać o jej wytwarzaniu i nie byłoby w tym nic erotycznego xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Drodzy mili,

Uprzejmie dziękuję za docenienie.

Przybywam więc z dziejszym zadaniem,

A zatem:

Temat: szukam jaśminu

Rymy: wiośnie - rośnie - trochę - wiochę

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

* Szerzysz radość z tworzenia

* Et voilà

Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Fanatyk5piorunów

A kiedy lato przychodzi po wiośnie,

To jaśminowiec w ogrodzie mi rośnie,

I do jaśminu podobny jest trochę,

Bo capi tak samo - na całą wiochę.

Gruba ryba4piorunów

Marzanna

Wychodzi z ukrycia gdy jest już po wiośnie

choć strach dalej w słomianym sercu rośnie jeszcze rok aż uzbiera kasy jeszcze trochę

wtedy ucieknie, opuści nikczemną wiochę

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

31piorunów

Dobranoc.

*

Temat: spanie

Rymy: nocą - pocą - sen - mem

*

GL&HF😴

Fenomen7piorunów

Znów scrollujesz późną nocą

Z wrażeń Ci się ręce pocą

Chyba pora już na sen

Ale wleciał znowu mem

Gruba ryba2piorunów

Letnią, parną nocą

wszyscy się pocą

to męczarnia nie sen

nie opisze tego mem

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Temat: autystyk w pracy

Rymy: trawę - sprawę - przychlastów - chwastów

Zasady znane i lubiane. JAZDA przyjacielu.

Lider6piorunów

Kuba znów w pracy popalał trawę,

bo nerwy mu psuło na dobrą sprawę,

kiedy spoglądał na tych przychlastów,

co nie umieli podlać tych chwastów.

A autystyka w historii tej nie ma.

Brzydził się chwastów, więc wyszedł i siema.

Gruba ryba4piorunów

@splash545 Ty to jesteś niebagatelny, albowiem Kuba przyjął się w poniedziałek, był po szkole leśnictwa wszelakiego i chwastów się brzydził. Dziś jednak na wskutek milczenia wykoncypował, że nikt go nie lubi- choć każdy się przywitał, jak to w pracy, siema-siema. Zabrakło atencji więc zwątpił- , a fajny ziomo byl bo grał na dętych blaszanych- chciałem go zwerbować do projektu dr Zwierachs. Nikt z nim nie gadał tak byłby przystanął.

Gruba ryba3piorunów

@splash545 zgadłeś imię i sam się zwolnił. Nawet nie, żebym mu kazał coś takiego niedobrego czu cuś. Rano przyszedł, siema siema i zacząłem z mechanikiem temat o łożyskach w samochodzie. Wiesz, można nic nie mówić przecież i spoko. Jemu zabrakło atencji. Że on nowy, a stara gwardia o łożyskach pierdoli. Nagle zniknął. Potem szef pokazuje sms, o tym, że on nie jest akceptowany (autosugestia, bo NIKT gościa nie znam poza mną, a przywitałem się, jak wszyscy, ale miałem " swoje sprawy". Co za typo xD

Fanatyk5piorunów

Autystyk w pracy


Gdy sobie ścinałem nożyczkami trawę,

To ktoś sensacyjną z tego zrobił sprawę,

I teraz słuchać muszę jęku przychlastów,

Zamiast pincetą rwać listki z chwastów.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

To nie moje auto. Po prostu zauważyłem je po drodze, kiedy wracałem dziś z pracy i jakoś mi się tak sama ta historyjka do tego widoku ułożyła. A dzień miałem, dziękuję, całkiem udany.

*

Codziennie od rana melodia ta sama

Jeszcze nie całkiem się obudziłeś,

a już kawę w kuchni rozlać zdążyłeś,

i kiedy poszedłeś się później wysiurać

w łazience zastała cię pęknięta rura.

Lecz nie masz czasu – zakręcasz zawór,

ciuchy zakładasz, wybiegasz na dwór

i chociaż wcale nie masz ochoty,

to musisz pędzić znów do roboty

jakoś zarobić tę marną pensję

choć znowu mieć będą pretensje

bo znowu zdarzy ci się spóźnienie –

bo w aucie pękło ci ogumienie.

Nie miałeś czasu by założyć zapas –

na autobus musiałeś człapać,

a biletomat znowu nie działał!

I miałeś pecha! – trafiłeś kanara,

który na żaden nie kupił się bajer

więc dziś – per saldo – pracujesz za frajer.

W robocie znowu to samo to wczoraj –

robota, wiadomo: człowieka zmora

więc nie ma się nad nią co tu rozwodzić,

tak że: piętnasta! Czas już wychodzić!

I humor nagle jakby masz lepszy

i myślisz sobie – „Wszystko to pieprzyć!”,

i nawet spaceru ci się zachciewa

i wtedy się właśnie zaczyna ulewa.

Wracasz do domu więc mocno zmęczony,

w podłym humorze i przemoczony,

lecz odpoczynek ci nie przeznaczony

bo zabrać się musisz za zmianę opony,

a nie dość, że już to bardzo cię wkurza

to jeszcze patrzysz – w aucie kałuża!

Bo kiedy wszystko i tak jest nie tak,

to jeszcze zepsuł ci się szyberach.

*

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Temat: trup

Rymy: szafie - lesie - drapie - dresie

GL&HF💀

GURU7piorunów

Bywa w grobie, bywa w szafie

Bywa zakopany w lesie

Czasem w drzwi sypialni drapie

Albo goni cię po mieście w dresie.

Gruba ryba4piorunów

Czy to w szafie,
Czy to w lesie,
Pies go nie drapie,
R.I.P. in peace, dresie.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

8piorunów

Oczywiście że miałem napisać! W najśmielszych marzeniach nie spodziewałem się jednak, że tak mi się sprytnie z dwóch poprzednich Cykli uda przejść do trzeciego, jak mi się to w ostatnim wersie udało:

*

Tak myślę sobie, że czas o Krakowie :)

Co mi tam jakaś ulica Tamka

(a przy Zygmunta mi wisi Kolumnie);

nie tylko Warszawa zresztą ma zamka –

Wawel w Krakowie też stoi dumnie.

Dworzec tak samo jest zatłoczony,

(aż mnie od tego tłoku zemdliło)

i chociaż wróciłem mocno zmęczony,

to spotkać się z Wami było mi miło.

Lecz zapomniałem o czymś! No właśnie!

Więc, gdyby jakaś krakuska przybyła

z pytaniem: – A Cykl Krakowski? – Napiszę! Jasne!

Bo Wisła w Krakowie się jakby paliła.

*

I tylko zastanawiam się, czy wierszyk powyższy napisany jest na temat przyziemny czy raczej absurdalny?

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Wróciwszy z zakupów (no jak to skąd? – z zakupów, przecież mówię) chciałem podzielić się wierszem impresyjnym:

*

Nie tylko niższe ceny

Proszek do prania, makaron kolanka –

pieniądze lubię wydawać rozumnie,

na koniec miesiąca nie lubię mieć manka…

Że Lidl ma taniej?! – to są kalumnie!

Kasjerki w Biedronce milsze od żony –

z jedną bym nawet… Jak ogier z kobyłą!

I wózek po brzegi mam wypełniony!

A! Jeszcze cebula! – tak może z kilo?

I już obiadem zaczyna mi pachnieć,

godzina się całkiem późna zrobiła,

aż nagle dostaję cholery jasnej

bo kasa znowu się zawiesiła!

*

Mocarz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Hej,

Nikt się nie przyznaje do wygranej, to ja rozstrzygam remis na swoją korzyść i zarzucam dzisiaj. 😉

Temat: Utopia

Rymy: ludzie - brudzie - miłe - zgniłe

Zasady:

Masz podany temat i rymy

Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

Szerzysz radość z tworzenia

Piorunujesz jak najęty

Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

Pamiętasz o tagach i społeczności

Lider8piorunów

O utopii marzą ludzie,

by ominąć życie w brudzie.

A mi tam jest życie miłe,

chociaż sztyni, bo jest zgniłe.

Fenomen7piorunów

Chcemy by dobrzy byli dla nas ludzie,

Choć trudzą się w pracy, troskach i trudzie

Nie oczekuj za dużo gdy życie ci mile

Bo to co ludzkie, bywa też i zgniłe

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

No i jeszcze o kondomie

Dura lex

Delikatna jak mydlana bańka

Na członku sterczącym dumnie

Niby we flaku kaszanka

Lecz używana jest tłumnie


Nią wszak to siur jest zdobiony

Nie po to by było miło

Lecz by plemników liczne szwadrony

W łonie nie zagościło


Bo chociaż pindol wygląda rubasznie

To drzemie w nim życiowa siła

A w gumie ejakulaty niestraszne

Grzybica, rzeżączka i kiła

Fanatyk7piorunów

@Kaligula_Minus wiedziałem jak wywołać wilka z lasu. Albo raczej wilczycę... 😁:heart_eyes:

Fanatyk8piorunów

@fonfi jestem prostą kobietą. Widzę rzeczy obleśne, to rymuję xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

No to może i ode mnie kilka wersów. Wybaczcie brzydkie słowa, licentia poetica

Dioda

Spojrzałam w lustro coś koło poranka

Krytycznie, choć niebezrozumnie

W kasie urody spodziewam się manka

Bo nigdy nie było z tym szumnie

Przyjrzałam się bliżej, no znów pierdolony

Pryszczyczol, co świecił aż miło

W środku był biały choć z wierzchu czerwony

Zwyczajnie mnie wzięło zemdliło

Choć człowiek w mym wieku powoli już gaśnie

I dotąd ta myśl mnie karmiła

Lecz może to ta druga młodość właśnie

W tym pryszczu na nowo ożyła

Gruba ryba1piorunów

Oj, jak mi się puenta podoba! :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Kwadrans akademicki minął, kolega @Endrevoir zajęty pewnie parzeniem herbaty, więc wrzucam w zastępstwie.

Temat: Oportunista

Rymy: względy - zapędy - leci - świeci

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

Fanatyk7piorunów

W d⁎⁎ie ma wszelkie względy

Stale napędza zapędy

Kiedyś w płomienie wleci

Lecz teraz to on ogniem świeci

Mocarz6piorunów

@fonfi

Któż to zlewa innych względy?

Całkiem inne ma zapędy?

Tylko tam gdzie kaska leci,

Ważne złotko co się świeci.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Wierszyk o prezerwatywie

Zabrał się Jerzy raz do dmuchanka,

zabrał się całkiem rozumnie –

od samiuśkiego szykował się ranka,

by ciężar zadania móc unieść.

Umyty był i ogolony –

nawet obuwie mu lśniło!

A i perfumem był wypachniony,

wypachnił się, aż dusiło.

Gdy nadszedł wieczór – jak Jerzy nie zacznie!

Oj – wielka w Jerzym jest siła!

Wtem prezerwatywa – jak mu nie trzaśnie! –

na jakości się oszczędziło!

*

Fanatyk0piorunów

@George_Stark Sprytnie. Myślałem, że coś źle kliknąłem i mi się to samo drugi raz wczytało. (╯°□°)╯︵ ┻━┻