Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Książki

Kategoria: Literatura

  • 822 członków
  • 8780 wpisów

Lider

w Książki

19piorunów

811 + 1 = 812

Tytuł: Zew mroku

Autor: Michael Katz Krefeld

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Saga Egmont

Format: ebook

Liczba stron: 255

Ocena: 8/10

Po przeczytaniu setek kryminałów, coraz trudniej znaleźć historię, która faktycznie daje poczucie świeżości. Większość korzysta z tych samych schematów: seryjny morderca, policjant po przejściach, trauma z przeszłości, kilka fałszywych tropów i finałowy twist. "Zew mroku" na szczęście potrafi wyrwać się z tego marazmu i już samym punktem wyjścia przyciąga uwagę.

Mamy tajemniczego mściciela - Łazarza, który kontaktuje się z policjantką i stawia ją w absurdalnej sytuacji: jeśli nie wykona jego poleceń i nie pomoże w eliminacji kolejnych ludzkich szumowin z tego świata, upubliczni filmik, na którym policjantka dobija uczestnika wypadku samochodowego, na skutek czego on umiera. Problem w tym, że każde kolejne zadanie prowadzi do następnych zbrodni i coraz większego moralnego bagna. To nie jest może całkowicie nowy motyw, ale sposób połączenia szantażu, wymuszania działań i gry psychologicznej między bohaterami wypada naprawdę dobrze i daje poczucie czegoś świeżego.

Największą siłą książki jest właśnie ta niepewność. Policjantka działa już nie tylko jako śledcza - sama staje się częścią chorej układanki - gry z katem i musi podejmować decyzje, które stopniowo przesuwają granice tego, co jest dla niej dopuszczalne. Bardzo dobrze buduje to napięcie i poczucie osaczenia.

Podobało mi się też, że autor nie próbuje na siłę komplikować wszystkiego kolejnymi twistami. Historia opiera się bardziej na presji psychicznej i konsekwencjach działań niż na nieustannym zaskakiwaniu czytelnika. Dzięki temu całość jest bardziej angażująca emocjonalnie.

Oczywiście książka nie jest idealna. Są momenty trochę naciągane i kilka decyzji bohaterów wymaga od czytelnika lekkiego zawieszenia zaufania. Do tego po za Cecilie i Łazarzem, reszta bohaterów jest papierowa, ale ja nie odbieram tego jako wadę, ale jak jasne powiedzenie czytelnikowi - olej ich, skupiamy się na kluczowej dwójce. A w zamian dostajemy coś coraz rzadszego w thrillerach - poczucie, że autor faktycznie miał pomysł, jak wyróżnić swoją historię na tle innych miałkich.

To jeden z tych kryminałów, które może nie redefiniują gatunku, ale przypominają, że nadal można w nim znaleźć coś świeżego i naprawdę angażującego. Czekam na kolejne tomy, podobnie jak na dalszy ciąg przygód Ravna, tego samego autora.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Autorytet

w Książki

29piorunów

810 + 1 = 811

Tytuł: Cierń

Autor: T. Kingfisher

Kategoria: fantasy, science fiction

Format: ebook

Liczba stron: 120

Ocena: 8/10

Jest to alternatywna opowieść baśni o śpiącej królewnie.

Na wstępie poznajemy Ropuszkę, wróżkę potrafiącą zmieniać się w ropuche, która pilnuje starego opuszczonego zamku otoczonego przez gruby cierniowy mur. Spotyka ona rycerza, który przybył tu słysząc historię o śpiącej królewnie.

Bardzo mi się podobał taki smutek otaczający całą tą opowieść. Główna bohaterka tęskni za domem, ale jest związana z tym miejscem, przyrzekła chronić to miejsce.

Podobało mi się również postać głównej bohaterki. Ropuszka jest cały czas zagubiona, niepewna co ma robić, co ma myśleć, co ma czuć. Spędza większość czasu pod postacią ropuchy, bo tak jej łatwiej o tym nie myśleć.

Sama historia również ciekawa, szczególnie wspomnienia dzieciństwa Ropuszki, ciekawy baśniowy, tajemniczy świat przesycony melancholią.

jako książka nagrodzona, bo widzę, że dostała nagrodę Hugo, za najlepsze opowiadanie

Fanatyk

w Książki

15piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 12.05.2026

Wydawnictwo MAG przygotowuje wznowienie drugiego tomu Kronik Riyrii. "Róża i cierń" Michaela J. Sullivana w księgarniach w czerwcu 2026 roku. Poniżej okładka i krótko o treści.

Dwóch złodziei chce poznać odpowiedzi.

Narodziny Riyrii…

Przez ponad rok Royce Melborn próbował zapomnieć o Gwen DeLancy, kobiecie, która uratował życie jemu i jego towarzyszowi Hadrianowi Blackwaterowi. Nie mogąc o przestać o niej myśleć, Royce wraca do Medfordu z Hadrianem, ale tym razem spotykają się z zupełnie innym powitaniem – Gwen nie chce ich widzieć. Ciężko pobita przez potężnego arystokratę podejrzewa, że Royce nie zważając na wszelkie niebezpieczeństwa postanowi się zemścić. Odprawiając złodziei ma nadzieję ich ochronić. Nie zdaje sobie jednak sprawy, do czego zdolna jest ta dwójka. Wkrótce się dowie.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

    

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Książki

28piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS ogłasza wznowienie w serii Wehikuł Czasu. "Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?" Phillipa K. Dicka wyląduje na sklepowych półkach 16 czerwca 2026 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, ma 240 stron, w cenie detalicznej 49,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Powieść, która zainspirowała kultowe arcydzieła kina: Blade runner oraz Blade runner 2049.

Trzecia wojna światowa zdewastowała Ziemię. Pozostali na niej nieliczni zdesperowani ludzie, którzy nie wyemigrowali na Marsa lub inne skolonizowane planety. W Los Angeles łowca nagród Rick Deckard marzy o posiadaniu żywego zwierzęcia, symbolu najwyższego statusu na niemal pozbawionej życia Ziemi. Dostaje lukratywne zlecenie – ma wytropić sześć zbiegłych z kolonii, zbuntowanych androidów typu Nexus-6. Empatyczny Test Voigta‑Kampffa pozwala łowcy demaskować zbiegów. Zadanie wydaje się dość proste do czasu, gdy przed jego aparaturą testową siada Rachael Rosen, pracownica wielkiej korporacji produkującej androidy… Likwidacja androidów niespodziewanie staje się dla Deckarda moralnym wyzwaniem, zmuszając go do rozważenia wraz z czytelnikiem: co czyni nas ludźmi?

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

GURU4piorunów

@Whoresbane Lubię te twoje newsy, gdybym umiał czytać...

Fanatyk2piorunów

@vredo Nigdy nie jest za późno na naukę. Uniwersytet Trzeciego Wieku czeka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Książki

29piorunów

809 + 1 = 810

Tytuł: Prospero w płomieniach

Autor: Dan Abnett

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: książka papierowa

Liczba stron: 470

Ocena: 7/10

“Opowieść jest lepsza od kamienia [...] Nadaje się lepiej dla upamiętnienia zmarłych” Varangr

XV część cyklu Herezja Horusa

Do 3. Kompanii VI Legionu, znanego jako Kosmiczne Wilki, dołącza Kasper Hawser - historyk, którego zadaniem jest odtworzenie i zachowanie utraconej wiedzy.

Dan Abnett znów bawi się formą, dostosowując styl do charakteru legionu. A ten jest specyficzny, bo Vlki Fenryka stanowią połączenie kosmicznych he-manów, wikingów i watahy dzikich wilków, uważani za dzikusów i barbarzyńców.

Opowieść jest w znakomitej większości raczej kameralna i ograniczona do zwykłego człowieka towarzyszącego grupie wojowników. Narracja składa się z krótkich, poszarpanych scen, lakonicznych dialogów wyrażających nieufność oraz licznych retrospekcji i przemyśleń.

Cała pierwsza część, stanowiąca 1/3 książki stworzona tylko po to, by nadać historii kontekst wydała mi się przez to chaotyczna i nudnawa. Prawdę mówiąc, ten początek trochę mnie zmęczył i gdybym na tym skończył, to byłoby 5/10.

Na szczęście później historia zaczyna wciągać. Konserwator towarzyszy Wilkom podczas codziennych zajęć, walk, w chwilach śmiechu i śmierci, stopniowo przestając być niechętnie tolerowanym ciężarem.

Koncepcja przypomina scenariusz “Trzynastego wojownika”, gdzie również postać z zewnątrz dołącza do grupy wojowniczych wikingów. Bardzo fajnie nakreślone zostały wzorowane kulturą wikingów pewne zwyczaje Legionu, czy charakterystyczne zwroty np. “Do zobaczenia następnej zimy”. Sam Kasper wprost nawiązuje do postaci historycznej Ahmada ibn Rustaha - arabskiego uczonego opisującego dzieje i geografię Europy. Historia Hawsera jednak skrywa jeszcze inną, mroczną tajemnicę.

Na Fenrisie nie ma wilków.

Gruba ryba1piorunów

Jeszcze wiele przede mną i to tylko polskich wydań, a jeszcze drugie tyle nigdy nie zostało spolszczonych

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

33piorunów

Cytat na dziś:

Czekały ich jednak rzeczy jeszcze gorsze. W kolejnej jamie kilkoro zakutych w łańcuch i jęczących głośno ludzi musiało oglądać serię obrazków. Stojący przed nimi demon czytał z kartki:

– ... a to jak byliśmy w Piątym Kręgu; nie widać, gdzie mieszkaliśmy, trochę na lewo stąd; a tutaj ta zabawna para, którą tam spotkaliśmy; nie uwierzycie, ale mieszkali na Lodowych Równinach Zguby, drzwi w drzwi...
Eryk spojrzał na Rincewinda.

– On im pokazuje swoje obrazki z wakacji? – zapytał zdumiony.

Obaj wzruszyli ramionami i odeszli, kręcąc głowami.

Terry Pratchett, ERYK

Autorytet

w Książki

42piorunów

808 + 1 = 809

Tytuł: Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem

Autor: Oliver Sacks

Kategoria: nauki społeczne

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788375062717

Liczba stron: 304

Ocena: 8/10

Ładnie podsumować to może tekst z odwrotu ksiązki "Są to baśnie tysiąca i jednej nocy opowiadające o chorobach". Spodziewałem się na początku dość suchych faktów i może nawet trudnego języka a dostałem książkę która pomogła mi spojrzeć na osoby "upośledzone" głębiej, pokazać, że ich świat ( i nasz mózg) jest fascynujący oraz zastanowić się nad tym czy to nie ja posiadam jakieś braki. Duże wrażenie zrobił na mnie sam autor i życzę każdemu lekarza z takim podejściem i otwartym umysłem.

Inspirator0piorunów

Liczba stron: 304 :face_with_spiral_eyes: TLDR :D

Jestem dokładnie w połowie Joe Abercrombie serii Epoka obłędu. Następna książka będzie cieńsza, ewidentnie! Najpierw trylogia - problem 3 ciał, tez niekrótkie, albo może - czasem się dłużące, zwłaszcza tom 2, którego finał... rozłożył mnie na łopatki, teraz to. Natępna moja lektura będzie miała max 300 stron i tylko jedną część, żadne trylogie :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Książki

21piorunów

807 + 1 = 808

Tytuł: Krew nie woda

Autor: J.D. Kirk

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Format: ebook

Liczba stron: 408

Ocena: 6/10

Drugi tom przygód Jacka Logana ponownie zabiera nas do mrocznej Szkocji, ale tym razem w rejony Loch Ness, gdzie brutalne śledztwo miesza się z prywatnymi problemami bohaterów. Tym razem Logan trafia do sprawy związanej z przemocą, zbrodnią rytualną, rodzinnymi tajemnicami i niejasną przeszłością. Autor próbuje mocniej rozbudować zarówno samą intrygę, jak i relacje między postaciami, dzięki czemu książka wypada trochę lepiej niż pierwszy tom.

I faktycznie jest progres. Historia jest bardziej spójna, tempo lepsze, a klimat szkockiego kryminału momentami naprawdę wgniata w fotel. Kirk potrafi budować atmosferę małych społeczności, gdzie wszyscy coś wiedzą, ale nikt nie mówi wszystkiego wprost. To nadal dość klasyczny policyjny thriller, ale czyta się go znacznie płynniej niż poprzednią część.

Największy problem pozostaje jednak ten sam protagonista -Jack Logan. Naprawdę trudno go mi go jest polubić. Rozumiem zamysł autora - zmęczony życiem policjant zgred, w dodatku z problemami, ciętym językiem i trudnym charakterem - ale w moim odczuciu Logan bardzo często po prostu zachowuje się jak dupek. Nie jest charyzmatycznie trudny, tylko zwyczajnie męczący w obyciu. Ma poczucie humoru, ale nie do końca moje, choć biorę na klatę to, że to może być wina tłumaczenia szkockiego humoru na polski. Przez to trudno się z nim emocjonalnie związać, nawet jeśli jego historia momentami próbuje budzić współczucie.

Mam też wrażenie, że seria bardzo chce iść w stronę kryminałów z charakterem, trochę innych niż wszystkie, gdzie relacje w zespole i osobowość głównego bohatera są równie ważne, jak same śledztwo. Problem w tym, że kiedy główny bohater bardziej irytuje niż angażuje, część emocjonalnego ciężaru po prostu nie działa. Do tego, nie jest to innowacyjne podejście i wiele świeżych kryminałów zmierza tą samą drogą. Ale mam wrażenie, że robią to jednak lepiej.

Mimo tego "Krew nie woda" to krok w dobrą stronę względem pierwszego tomu. Nadal daleko mi do zachwytu nad tą serią, ale przynajmniej zaczynam widzieć, dlaczego część czytelników daje jej oceny 8 lub 9.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider1piorunów

Nie wiem czemu, ale męczy mnie ten autor. Mam z nim taki problem, jak z filmem, który włączam o 23 i zasypiam po 15-30 minutach, albo oglądam go do końca i jestem wkurwiony, bo zamiast niego mogłem obejrzeć coś lepszego. A już na pewno nie mam ochoty czytać kolejnego tomu po angielsku, jeśli jest szansa, że na polskie tłumaczenie trzeba będzie czekać miesiącami.

GURU

w Książki

21piorunów

806 + 1 = 807

Tytuł: Chrzciciel

Autor: Grzegorz Brudnik

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Filia

Format: audiobook

ISBN: 9788383577593

Liczba stron: 528

Ocena: 8/10

Mam olbrzymi problem z autorem. Jest mnóstwo rzeczy, które mi w jego książkach przeszkadzają. Epatowanie seksem - i podkreślanie jak 3/4 kobiet jest zjawiskowo pięknych z wielkimi cyckami. To, że każda akcja ksiązki dzieje się podczas jakiegoś pogodowego armagedonu, śnieżyc, powodzi, mrozów i padających żab. To, że jeden wątek kryminalny to za mało. Muszą być dwa, albo trzy. W przypadku tej książki były cztery. W tej książce dodatkowo wkurzał mnie niemal homoerotycznoanimalistyczny związek bohatera ze swoim psem. Kolejny dziwny tytuł ksiązki co nie rozumiem jaki ma związek z czymkolwiek.

Ale wciąż czyta (słucha się) to absolutnie za⁎⁎⁎⁎ście. Zasadniczo polubiłem dłuższe dojazdy do pracy, bo na odcinku szkoła-biuro-szkoła mogę włączyć audiobooka. Ta ksiązka ma ocenę +1 względem poprzedniej, bo wątek kryminalny naprawdę wciągał i nie był aż tak naciągnięty. Znaczy oczywiście trochę był, oczywiście główną ideę morderstwa można było sobie mniej więcej wyobrazić. Ale naprawdę solidnie się to czytało i to wymieszanie wątków czterech poważnych przestępstw (a jak się uprzeć to nawet pięciu) naprawdę działało.

Fanatyk

w Książki

16piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Replika ogłasza następny tom serii Wierzenia i zwyczaje. "Maui. Półbóg oceanów. Legendy polinezyjskie" Williama Drake'a Westervelta w księgarniach od 9 czerwca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 272 strony, w cenie detalicznej 59,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Maui – najsłynniejszy półbóg mitologii polinezyjskiej. To on wyciągnął z oceanu największe wyspy archipelagu i wraz ze swoją matką Hiną Stworzył ich kulturowe podwaliny.

Nadprzyrodzone zdolności pozwoliły Mauiemu wchodzić w interakcje z żywiołami i innymi bóstwami. Fantastyczne rozumienie zjawisk pogodowych oraz potężne moce umożliwiły mu okiełznanie oceanu i słońca dla własnych celów. Dysponując niezwykłą siłą, Maui potrafił unieść niebo i przepchnąć chmury. Łowił ryby magicznym hakiem i poszukiwał ognia. Legendy te wywodzą się w wprost z hawajskich wysp, w tym z tej, która nieprzypadkowo nosi również nazwę Maui…

Opracowanie zarysowuje ponadto miejsce legendarnego półboga w mitologii polinezyjskiej, ukazuje jego rodzinę i braci – wszyscy o tym samym imieniu – podkreśla wyjątkowe atrybuty i umiejętności, a wreszcie poddaje analizie różne warianty opowieści.

Legendy o Mauim to prawdopodobnie największy, połączony postacią jednego bohatera zbiór unikalnych starożytnych mitów opisujących kształtowanie świata.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

Gruba ryba1piorunów

@Whoresbane co ten Jason Momoa robi na okładce? XD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Książki

19piorunów

Cytat na dziś:

– Wiesz, nie jestem wybredny – powiedział – Miałem tylko wrażenie, że obiecałeś zabrać nas z powrotem do Ankh. To nie jest Ankh. Poznaje po pewnych drobnych szczegółach, jak choćby migotanie czerwonych cieni na ścianach jaskini i daleki krzyki. W Ankh krzyki rozlegają się na ogół z bliższej odległości – dodał.

Terry Pratchett, ERYK

Fanatyk4piorunów

Czyli jednak jest wybredny. Jaskinia nie pasuje, czerwone cienie nie pasują i krzyki też...

Lider

w Książki

5piorunów

Dzień dobry,
Dziś przychodzę do Was z promocją: "I przyszedł maj" -50% na książki w sklepie księgarni Insignis - LINK do promocji.

Promocja kończy się dzis o 23:59, a objętę są nią wszystkie książki (około 270 pozycji).

Darmowa dostawa od 99zł.

Osobistość1piorunów

@WujekAlien jeżeli chodzi o Insignis, to zawsze czekam na ich sierpniową promkę w ŚK - wszystko po 25zł (kiedyś 20zł). Niezmiennie od 2022 czy nawet 2021 wtedy coś biorę.

Osobistość1piorunów

@WujekAlien ale nie krowy pokroju Kolonii, Postu czy choćby Blizzardowych albumów w twardych oprawach. Czekam na wydanie przez nich czwartej kroniki Warcrafta, oby przed sierpniem.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Książki

17piorunów

804 + 1 = 805

Tytuł: Odległe życie

Autor: M.L. Stedman

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Albatros

Format: audiobook

Liczba stron: 480

Ocena: 8/10

Po "Świetle między oceanami" spodziewałem się po M.L. Stedman przede wszystkim emocjonalnej historii i bardzo "ludzkiego" dramatu. "Odległe życie" daje nam to wszystko, a nawet więcej, ale mam wrażenie, że robi to w znacznie mroczniejszy sposób. Już scena otwarcia ustawia ton całej książki - wypadek samochodowy, śmierć ludzi i zwierząt (owiec) w ogniu, chaos i poczucie, że życie może rozpaść się dosłownie w jednej chwili. A później jest tylko ciężej.

To książka mocno zanurzona w stracie, żałobie i konsekwencjach decyzji podejmowanych pod wpływem emocji. Śmierć przewija się tu praktycznie cały czas i zdecydowanie nie jest związana jedynie z naturalnym biegiem życia. Stedman bardzo dobrze pokazuje, jak tragedie rozchodzą się po rodzinach i społecznościach niczym fale - nawet jeśli ktoś nie był bezpośrednio ich częścią, i tak zostają nimi naznaczone.

Bardzo ciekawie działa też motyw owiec, który wraca przez całą książkę. Z jednej strony to element mocno wpisany w realia świata przedstawionego - bohaterowie zajmują się ich wypasem, na ogromnych pastwiskach, z drugiej staje się symbolem kruchości życia i pewnej bezbronności bohaterów wobec losu. Razem z nimi obserwujemy pełny krąg życia zwierząt, od narodzin, po śmierć. Już sam początek z martwymi zwierzętami pokazuje, że autorka nie będzie budować ładnej opowieści, tylko historię, w której natura i śmierć są czymś bardzo namacalnym. Jak dołożymy do tego Australijskie odludzie, to mamy już pełny obraz kruchości życia w obliczu ogromu świata.

Największą siłą książki pozostają jednak emocje i relacje między bohaterami. Stedman świetnie pisze o poczuciu winy, przemilczeniach i o tym, jak ludzie próbują żyć dalej mimo rodzinnych tragedii. Nie ma tu wielkich zwrotów akcji - bardziej powolne osuwanie się bohaterów pod ciężarem wydarzeń. I właśnie to działa najmocniej. Piękna jest też przyjaźń małego chłopca i geolożki, która pokazuje, że wiek i pochodzenie nie ma znaczenia, gdy łączy Was wspólna pasja.

To co moim zdaniem było tu niepotrzebne, to wątek queerowy, który zabrał może 3-4 strony, a jednocześnie nie miał jakiegoś wielkiego wpływu na całość historii, po za 2 wyjazdami jednego z bohaterów.

Mam wrażenie, że "Odległe życie" stoi bardzo blisko "Światła między oceanami" pod względem jakości, choć jest od niego bardziej przygnębiające i mniej "romantyczne" w emocjonalnym odbiorze. To książka ciężka, melancholijna, ale bardzo dobrze napisana i zostawiająca po sobie sporo refleksji.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

20piorunów

803 + 1 = 804

Tytuł: Kiedyś były tu wilki

Autor: Charlotte McConaghy

Kategoria: literatura obyczajowa, romans

Wydawnictwo: Filia

Format: ebook

Liczba stron: 304

Ocena: 7/10

Charlotte McConaghy ponownie zabiera czytelnika do świata natury, samotności i ludzi próbujących odnaleźć się gdzieś na granicy cywilizacji. Tym razem trafiamy do szkockich Highlands, z biolożką Inti Flynn, jej siostrą bliźniaczką i zespołem badaczy, których zadaniem będzie wpuszczenie do lokalnego ekosystemu, niemal wymarłego gatunku, wilka szarego. Bardzo szybko okazuje się jednak, że mieszkańcy nie są zachwyceni obecnością drapieżników, a napięcie między ludźmi i naturą zaczyna prowadzić do tragedii. Gdy dochodzi do śmierci jednego z mieszkańców, historia zaczyna skręcać niebezpiecznie w stronę kryminału.

I właśnie z tym mam największy problem. Dla mnie ten mariaż kryminału i obyczajówki wypada co najmniej średnio. Wątek śledztwa niby buduje napięcie, ale nigdy nie staje się pełnoprawnym kryminałem, a jednocześnie trochę rozmywa to, co u McConaghy działa najlepiej - emocjonalną i refleksyjną warstwę opowieści o naturze, traumie i relacjach między ludźmi.

Najbardziej doceniam tutaj język i sposób prowadzenia narracji. Autorka bardzo umiejętnie operuje słowem i klimatem. Jest w tej książce dużo melancholii, ciszy i poczucia obcowania z czymś pierwotnym. Highlands, lasy i same wilki nie są tylko tłem - mają własną obecność i wpływają na bohaterów niemal tak samo mocno jak inni ludzie. Możemy je śledzić dzięki nadajnikom, co też obrazuje ich naturę i jednoczenie się z nowym "domem". Widać też, że McConaghy lubi bawić się formą i sposobem opowiadania historii, dzięki czemu książka ma momenty naprawdę piękne literacko.

Jednocześnie emocjonalnie ta historia trafiła do mnie słabiej niż "Dziki mroczny brzeg". Tam miałem poczucie większej intensywności i lepszego połączenia człowieka z naturą. "Kiedyś były tu wilki" wydaje mi się bardziej wykalkulowane i momentami trochę zbyt świadome swojej poetyckości.

To nadal dobra książka, szczególnie dla osób lubiących literaturę opisującą naturę z mocnym tłem emocjonalnym, ale w moim odczuciu autorka potrafi lepiej połączyć piękny język z naprawdę poruszającą historią.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk

w Książki

23piorunów

Cytat na dziś:

Podróże z pomocą magii mają poważne wady. Człowiek ma uczucie, że żołądek zostaje w tyle. A umysł wypełnia groza, ponieważ cel zawsze jest odrobinę niepewny. Nie znaczy to, że można trafić dokądkolwiek. “Dokądkolwiek” reprezentuje mocno ograniczony zakres możliwości w porównaniu z miejscami, do których może przenieść magia. Sama podróż jest łatwa. Prawdziwa sztuka to osiągnięcie celu, w którym – na przykład – uda się przeżyć we wszystkich czterech wymiarach równocześnie.

Terry Pratchett, ERYK

Fanatyk

w Książki

23piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS ogłasza plany na II połowę 2026 roku

SCIENCE FICTION

---------------------------

Gentry Lee - "Świetlani posłańcy" (Wehikuł Czasu)

Brian Aldiss - "Halo, Ziemia! Jesteście tam?" (Wehikuł Czasu)

Robert A. Heinlein - "Szlak chwały" (Wehikuł Czasu)

Isaac Asimov - "Nemezis"

Phillip K. Dick - "KANT Sp. z o.o." (Kolekcja Dicka, rozwinięta wersja Paszczy Wieloryba)

HISTORIA

---------------------------

Stephanie Dalley – "Babilon. Dzieje (ok. 2000 p.n.e.–116 n.e.)"

Trevor Bryce - "Hetyci. Wojownicy z Anatolii"

Andrew Bayliss - "Sparta. Powstanie i upadek starożytnego supermocarstwa"

Harry Sidebottom - "Idący na śmierć. Gladiatorzy w starożytnym Rzymie"

Roger Crowley - "Morskie imperia" (dodruk)

Roger Crowley - "Przyprawa. XVI-wieczna rywalizacja, która ukształtowała współczesny świat" (dodruk)

Justine Firnhaber-Baker - "Kapetyngowie. Dynastia, która stworzyła średniowieczną Francję"

Simon Jenkins - "Krótka historia Ameryki. Od Partii Herbacianej do Trumpa"

Mary Beard - "Rozmowy o starożytności" (2027)

HISTORIA WSPÓŁCZESNA

---------------------------

Karol Olejnik - "Bitwa nad Bzurą"

Geoffrey Wawro - "Wojna w Wietnamie"
opracowanie zbiorowe - "Jak zdobywaliśmy Pomorze 2"

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

  

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Książki

21piorunów

800 + 1 = 801

Tytuł: www.1944.waw.pl

Autor: Marcin Ciszewski

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska

Format: audiobook

ISBN: 9788383291222

Liczba stron: 336

Ocena: 6/10

Tom trzeci serii o żołnierzach przeniesionych w czasie. Powrót do bohaterów z pierwszego tomu. Tym razem na tapecie nowoczesna broń i powstanie warszawskie.

Licznik prywatny: 31/52

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Mistrz7piorunów

@crs333 pamiętam, że smutny (i IMO prawdziwy) był wniosek autora, że nawet zwycięstwo w powstaniu nic by nie zmieniło w przyszłości Polski

Sum3piorunów

@bojowonastawionaowca no bo nie zmieniłoby, o przyszłości Polski już zdecydowali alianci, a PL nie miała żadnych kart przetargowych, żeby cokolwiek ugrać. Dlatego jak czytałam Obłęd '44, wkurzała mnie usilnie lansowana przez Zychowicza teza, że Polacy powinni odpuścić walkę z Niemcami i próby wyparcia ich z Waw, a zamiast tego skupić się na walce z nadchodzącymi Rosjanami. Taa, bo na pewno słabo uzbrojona Armia Krajowa, która nie dała rady osłabionym i przegrywających Niemcom, pokonałaby radziecką armię mającą wsparcie techniczne z zaplecza frontu i od Amerykanów.

Autorytet3piorunów

O kurcze, nie wiedziałem, że to była trylogia 😶
W ogóle fun fact: te książki w Polsce przepadły, ale w Rosji althistoryczne sci-fi to jeden z popularniejszych podgatunków. Mi to kiedyś mózg rozwaliło. Takich serii jest na pęczki, gdy współczesny sołdat przenosi się do 2WŚ albo w inne czasy i pokonuje [tu wstaw dowolną stronę konfliktu]. Okładki mają zazwyczaj kosmiczne 😁

GURU1piorunów

@AureliaNova seria była dla mnie zaskoczeniem. Uwielbiam historię, militarne potyczki i ciekawą narracje. pierwsza część była lekką zawadiacką opowieścią awanturniczą. Tyle, że na tle smutnych wydarzeń. Przypadła mi do gustu jako czytanka odstresujaca w wakacyjny leżing nad wodą. Major był rewelacyjny,ale z innej bajki, jakby napisany przez innego autora. 1944 i Jamróz były hybrydą dwóch pierwszych części, a później to już nawet nie dało się czytać.

Ale plus za pomysł i realizację :)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Sum

w Książki

22piorunów

799 + 1 = 800

Tytuł: Garbo. Abdykacja królowej

Autor: Barry Paris

Kategoria: biografia

Wydawnictwo: Twój Styl

Format: książka papierowa

ISBN: 9788371634673

Liczba stron: 643

Ocena: 8/10

Human nature is eternal; therefore, one who follows his nature, keeps his original nature - in the end.

Powyższy cytat pochodzi z filmu Dama z Szanghaju, dzieła, z którego realizacją Greta Garbo nie miała nic wspólnego. Przytoczyłam te słowa, ponieważ zdają się podsumowywać osobowość Garbo w równym stopniu, co utożsamiana z nią jej słynna kwestia z Ludzi w hotelu “Chcę być sama”, a to dlatego, że Garbo była prawdziwie niezależną kobietą, która kichała na konwenanse i żyła, jak chciała.

Greta Garbo była jedną z legend starego kina i ucieleśnieniem American dream. Urodziła się w 1905 roku w biednej rodzinie mieszkającej w jednej z robotniczych dzielnic Sztokholmu jako Greta Lovisa Gustafson. W wieku 13 lat zrezygnowała z dalszej nauki i poszła do pracy. Gdy pracowała jako ekspedientka w ekskluzywnym domu towarowym, zwróciła na siebie uwagę ludzi ze świata filmu, którzy nieoczekiwanie dostrzegli w tęgiej nastolatce z krzywym zgryzem potencjał na przyszłą gwiazdę. Garbo podjęła naukę w szkole teatralnej i wkrótce trafiła pod skrzydła reżysera Mauritza Stillera, który obsadził ją w będącej dużym hitem ekranizacji powieści Selmy Lagerlöf Gösta Berling. Stiller załatwił również Garbo kontrakt z wytwórnią MGM i wyjazd do USA, gdzie po schudnięciu i wyprostowaniu zębów, młoda Szwedka zaczęła być obsadzana w rolach ponętnych kusicielek. W ciągu paru lat Garbo stała się jedną z najbardziej kasowych aktorek MGM i ogólnoświatowym fenomenem. Jej uroda oraz tajemniczość wynikająca z silnej awersji do udzielania wywiadów podsycały wyobraźnię milionów fanów. W 1941 roku, w wieku 36 lat, gwiazda niespodziewanie przeszła na emeryturę i chociaż tak jak dawniej unikała jakichkolwiek kontaktów z prasą, nie przestała przyciągać zainteresowania mediów i fanów.

Dotychczas z wydanych po polsku biografii Grety Garbo miałam okazję przeczytać dwie: Garbo Alexandra Walkera i Garbo. Najbardziej tajemnicza gwiazda Hollywood Roberta Gottlieba. Nie przypadły mi one do gustu. Biografia pióra Walkera pod względem faktów nie wykroczyła poza notkę encyklopedyczną, w dodatku całkowicie pominięto w niej wątek homoseksualnych relacji Garbo, co przestaje dziwić, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że książka była pisana na zlecenie MGM jeszcze za życia aktorki i Walker, chcąc nie chcąc, musiał się maksymalnie autoocenzurować. Książka Gottlieba była znacznie obszerniejsza, jednak autorowi zabrakło pewnego krytycyzmu wobec omawianej postaci i koniec końców wyszedł z Najbardziej tajemniczej gwiazdy Hollywood panegiryk.

Książka Parisa to zdecydowanie najlepsza biografia Grety Garbo i jedna z najlepszych biografii, jakie miałam okazje w życiu czytać. Autor wykonał ogromny research, dotarł do sporej liczby osób, które na jakimś etapie swojego życia miały styczność z gwiazdą i w najbardziej, jak się dało, szczegółowy sposób przedstawił jej życie od dzieciństwa w Szwecji do późnej starości na Manhattanie, przy okazji rozwiewając niektóre z narosłych wokół postaci enigmatycznej Szwedki mitów. Chociaż z kartek przebija fascynacja Parisa Gretą Garbo, udało mu się w obiektywny sposób podejść do osoby aktorki, a zwłaszcza jej dorobku filmowego, złożonego z przeważnie obraźliwych dla inteligencji widza ckliwych melodramatów, dzięki czemu książka nie popada w nadmierny panegiryzm, jakże częsty w biografiach sław.

W przypadku polskiego wydania Abdykacji królowej pochwała należy się tłumaczce, pani Maciejce Mazan, za wykonanie swojej części researchu i porządny przekład. Natomiast dla edytora karny qtas, bo musiał puścić tekst bez nawet pobieżnego sprawdzenia interpunkcji i literówek w Wordzie, przez co roi się od nich w tekście.

*

Jako, że hejto bawi i uczy, myślę, że przy okazji tego wpisu warto pokusić się o rozważenie, czemu Garbo tak nagle odeszła z branży, gdyż jest to temat, który nawet dzisiaj zdumiewa osoby interesujące się starym kinem.

Pierwszym, co dziwne, przeważnie pomijanym powodem, wydaje się kwestia wieku Garbo w momencie „abdykacji”. Nawet w dzisiejszym Hollywood, przy znacznie większych możliwościach medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej, jak też zupełnie innym rodzaju kina i realistycznych oczekiwaniach widzów, sporo aktorek w wieku 35+ „uderza w ścianę” i wypada z głównego obiegu. Ten proces następuje tym szybciej, im więcej młodszych i atrakcyjniejszych konkurentek pojawia się w branży i tu nie sposób nie zauważyć, że tych na początku lat 40. Grecie nie brakowało, chociażby w osobie innej wyrafinowanej i zmysłowej Europejki, sprowadzonej pod koniec lat 30. przez MGM do L.A. i lansowanej na nową „najpiękniejszą kobietę świata”, czyli Hedy Lamarr.

Kiedy aktorka przestaje przyciągać widzów piękną twarzą i zgrabnym ciałem, aby utrzymać się w branży musi zabłysnąć talentem, najlepiej w wymagających rolach. Wiedzą o tym współczesne aktorki, które z blockbusterów przechodzą do ambitnych filmów indie, lecz wiedziano o tym i w Starym Hollywood. Gwiazdy takie, jak Katharine Hepburn, Bette Davis, Joan Crawford czy Barbara Stanwyck nie wahały się przyjmować ról trudnych, wymagających oszpecającej charakteryzacji, czy wzbudzających w publiczności negatywne uczucia. Tymczasem, jak wynika z biografii pióra Parisa, Greta odrzucała role, które kłóciły się z wizerunkiem diwy, na jaką wylansowano ją w czasach jej prime’u, a za które inne aktorki były powszechnie chwalone i nagradzane (m.in. odrzuciła rolę Blanche Dubois w Tramwaju zwanym pożądaniem, za którą Vivien Leigh zgarnęła drugiego w swojej karierze Oscara).

Nie bez znaczenia pozostaje aspekt finansowy. Z przedstawionych przez Parisa danych wynika, że filmy Garbo od połowy lat 30. zaczęły przynosić coraz mniejsze dochody, w dodatku zyski płynęły przede wszystkim z rynku europejskiego, który z oczywistych względów „utracono” po wybuchu wojny. Z filmów nakręconych w latach 1935-1941, aż dwa przyniosły klapę, przy czym Pani Walewska z 1937 roku miała prawie 1,4 mln dolarów straty! To, co wcześniej wiedział tylko dział księgowy i zarząd MGM, stało się jasne dla wszystkich widzów w 1938, gdy Greta została okrzyknięta przez prasę mianem „box office poison”. Trudno, żeby wytwórnia trzymała w swojej stajni nieprzynoszącą dochodów i trudną we współpracy aktorkę i można przypuszczać, że gdyby Garbo sama nie zrezygnowała z aktorstwa, MGM i tak by się jej pozbyło w ciągu paru kolejnych lat.

Jeśli już o pieniądzach mowa, to prawda jest taka, że Garbo nie miała powodu, aby zostać w branży kiedy zobaczyła, że pociąg o nazwie Kariera odjeżdża, a to dlatego, że zwyczajnie swoje zarobiła. Już na początku lat 30. zgromadziła majątek na tyle duży, że mogła przeżyć resztę życia w dostatku. Dzięki trafnym inwestycjom i oszczędnemu stylowi życia, przez kolejne dekady majątek aktorki tylko się powiększał. Po jej śmierci sama kolekcja obrazów, na którą wydała nie więcej, jak 100k dolarów, okazała się warta ponad 16 mln!

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba1piorunów

Dodane do listy, ostatnio czytam samą fantastykę i to będzie dobra odskocznia.

Sum1piorunów

@Hoszin tylko uwaga, książka jest trudno dostępna. Nie ma ebooków na necie i nie jest dostępna w regularnej sprzedaży, musiałbyś sprawdzić w miejskich bibliotekach albo szukać używek na Allegro.

Gruba ryba1piorunów

@Telezajaczek szkoda, myślałem że jest może ebook.

Sum1piorunów

@Hoszin no niestety, sama musiałam wypożyczyć

Pokaż więcej komentarzy (4)

Twórca

w Książki

38piorunów

Nie ma to jak w weekend stwierdzić, że skoro ma się chwile czasu to trzeba sie zabrać sie za coś co sprawia, że zaczynasz kwestionować sens swojego istnienia.

A bylo to sprzątanie domowej kolekcji książek. Zadanie karkołomne, wymagające planowania, strategii i odpowiedniego podejścia.

Czy ułożyć książki według autorów, rozmiaru, od najmniejszej do największej, kolorami? A może kategoriami?

Było ciężko, ale jestem zadowolony z ostatecznego wyniku.

Dlatego aby mój trud jeszcze sie na coś zdał to przy okazji

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Książki

24piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 09.05.2026

Wydawnictwo Literackie przygotowuje samodzielne wydanie opowiadania Jacka Dukaja. "Oko potwora", znajdujące się w zbiorze "Król Bólu", ma zaplanowaną premierę na 20 maja 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmie 176 stron, w cenie detalicznej 59,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

"Behemot V”, ciężki frachtowiec kosmiczny, w drodze z Marsa do Jowisza niespodziewanie schodzi z kursu i tak natrafia na ukrytego w pasie asteroidów Astromancera: Latającego Holendra próżni, legendarne źródło niemożliwych wynalazków i obłędnej sztuki. Zejście z kursu nie było jednak przypadkowe: ktoś zsabotował kalkulator pokładowy.

Zagłębiając się w szalone labirynty Astromancera, członkowie załogi „Behemota” pogrążają się w paranoi – każdy każdego podejrzewa. Umysły ludzi zaraża maszynowy chaos. Co czeka na nich w jego epicentrum?


"Maszyna to grzech człowieka”


Czy postęp ma granicę? Czy też dla każdej cywilizacji technologicznej można pomyśleć cywilizację jeszcze wyżej rozwiniętą?


Czy są takie odkrycia, do których nie da się dojść na drodze logicznego rozumowania, a jedynie – wyszarpnąć je z chaosu?


Mózgi Boltzmanna to inteligentne byty, które powstały nie wskutek ewolucji bądź z czyjegoś projektu, lecz spontanicznie z chaosu. To opowieść o jednym z nich.

Chaos przeciwko rozumowi – po której stronie powinien stanąć człowiek?

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

    

Osobistość11piorunów

Duży pieniądz za jedno opowiadanie.

Autorytet0piorunów

@Whoresbane tak chamskiego skoku na kasę jak ten dawno nie widziałem xDD

Fanatyk0piorunów

@Hilalum Robią grę na podstawie tego opowiadania, więc nic dziwnego, że chcą to zmonetyzować książkowo

Osobistość0piorunów

@Hilalum sprawdziłem sobie w necie i najdroższe możliwe wydanie zbioru opowiadań, gdzie to się pierwotnie pojawiło, kosztuje 94zł z przesyłką (żeby jeszcze podbić cenę końcową). I ma 4 razy więcej stron. Nieźle.

Autorytet0piorunów

@Whoresbane @szatkus-4 ale inne opowiadania z tego zbioru też wydają osobno. A to nawet nie jest 1/4 bo tu jeszcze strony napompowali, sprawdziłem i to jest kilkanaście % ebooka. xD

Osobistość1piorunów

@Hilalum dokładnie. Król bólu ma 828 stron i 36 wierszy na stronę, Linia oporu 328 stron i 28 wierszy na stronę. Nie ma mnie teraz w domu, ale jak wrócę i będę pamiętał, to napiszę, ile to opowiadanie liczy sobie stronic w zbiorze.

Osobistość1piorunów

@Hilalum sprawdziłem. Z 224 w zbiorze zrobili 328 samodzielnego. 100 pieprzonych stron pompowania. Opowiadanie z posta też rozdmuchane o ok. 70 stron względem Króla bólu.

Pokaż więcej komentarzy (8)