Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Modelarstwo

Kategoria: Sztuka i design

Społeczność dla fanów wszelkiego modelarstwa - od kolejek elektryczny, przez modele sklejane po modele RC.

  • 66 członków
  • 430 wpisów

Gruba ryba

w Modelarstwo

29piorunów

Nie mogłam przejść obojętnie, będzie składane.

Gruba ryba2piorunów

Daj znać jak będzie złożone

Osobistość5piorunów

@SilverMonkey TEŻ jestem ciekawy 😁 hehe
Poskładałem Kioto Gion od Anavrina i tam jest taki mały zaułek ramenowni, ale to nie to to, co cały ramen bar :ramen:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Modelarstwo

18piorunów

Meble w zasadzie w całości złożone :smiley:

Normalnie jak z Ikeły - klik, klik, trochę siły i kleju i gotowe.

nabiera kształtów.

(te 60 sztuk, co je pojedyńczo kleiłem) powoli zajmują swoje miejsca na półkach, na podłodze, na szafkach.

Fotel złożony, obciągnięty zamszykiem :smiley:

Klej dosycha, a jutro pewnie zabiorę się za oświetlenie i pojawi się w końcu jakaś ściana w tym pomieszczeniu.

Wygląda to coraz fajniej - już szukam książek, do których przylepię tę biblioteczkę.

Takie mam :smiley: z Chin :smiley:

Kosmonauta

w Modelarstwo

13piorunów

Przygodę ze składaniem armii do Basic Impetusa w 28mm zaczynam niejako od tyłu - od terenów.

Jeden kumpel podesłał mi plik STL, drugi poratował drukarką... I małym kosztem wszedłem w posiadanie dwóch chałupek. Obie kryte strzechą, jedna wykonana plecionką i obrzucona tynkiem, druga drewniana. Reprezentują typ domostwa rozpowszechniony w Epoce Brązu i Żelaza, użytkowany jeszcze w Średniowieczu. Ziemianki takie czy też półziemianki łatwo było wznosić, nie dziwi więc ich długi żywot. Obskoczę nimi gry osadzone w barbarzyńskim Antyku, Wiekach Ciemnych czy Średniowieczu.

Jakość wydruków jest bardzo dobra, fajnie wygląda zasłona w wejściu czy plecionka wychylająca się spod tynku. Czepić się mogę jedynie chatki drewnianej, deski powinny być raczej poziomo niż pionowo... No ale jak to mówią gratis to uczciwa cena, darowane konie itd.

Plik do ściągnięcia o tu:
https://www.wargaming3d.com/brands/wozname

A przy chatach sroży się już jeden z germańskich wojowników, co zapowiada drogę którą będę szedł.

Trzymajcie kciuki!

Fenomen

w Modelarstwo

27piorunów

Składania 'a ciąg dalszy oraz pierwsze wrażenia.

Pan Chińczyk się postarał - do tej pory elementy są bardzo ładnie spasowane, wszystko wchodzi na wcisk i się nie rozpada.

Instrukcja jest bardzo dobrze zrobiona, choć tłumaczenia na angielski są robione przez AI :smiley:

Pierwszym krokiem było: "złóż 60 książek" - widać je na zdjęciu. A na zdjęciu już złożonego kawałka widać jak "wielkie" są (leżą na szafkach).

Powolutku robię sobie ten pokoik, tutaj zdecydowanie pójdzie szybciej niż poprzednio.

Fenomen

w Modelarstwo

23piorunów

Odpalamy kolejny model :smiley:

Tym razem jest to model zupełnie innego typu, jeśli chodzi o montaż.

Poprzedni był modelem do samodzielnego wycięcia, sklejenia, łączenia papieru, kartonu i różnych duperelków z kawałkami drewna.

Ten będzie na pewno łatwiejszy i szybszy w montażu.

W komplecie mamy bowiem arkusze z kartonu(?) z odpowiednimi nacięciami i wytłoczeniami, pomalowane w odpowiedni sposób. Niczego nie trzeba ręcznie wycinać i kleić - wystarczy wypchnąć z formy i gotowe.

Do tego jest jeden arkusz naklejek (też wstępnie naciętych) do oklejenia książek na półkach.

Mam nawet pęsetę w zestawie.

Zobaczymy jak mi pójdzie, ale mam wrażenie, że będzie za łatwo i za mało satysfakcjonująco. Po prostu takie puzzle 3D, ale może się zdziwię :smiley:

Zawodowiec0piorunów

@LovelyPL

mam wrażenie, że będzie za łatwo i za mało satysfakcjonująco

Miałem podobnie. Mój pierwszy to była taka dłubanina, drugi podobny do tego Twojego ze zdjęcia, tylko większy. Ale też dobrze się bawiłem. Pomyśl o tym jak o takim "innym lego" 😉

Kosmonauta

w Modelarstwo

14piorunów

Letnie trawy

Tyle zostało

Z marzeń wojownika

Basho

Wyobraźnię ogółu i miejsce w popkulturze, jeśli mowa o wojskowości feudalnej Japonii zajmuje bez wątpienia sylwetka samuraja. Zromantyzowany obraz, przetworzony na milion sposobów przez książki, film czy gry, wykorzystywany w propagandzie, kreskówkach i bogowie Shinto wiedzą gdzie jeszcze. Zostanie już tak i nie mi z tym walczyć- zresztą sam łapię się na powab tego mitu. Jednak ciężar wojen okresu Sengoku, pomimo tego, że samurajowie też brali w nich udział, opierał się na masach chłopskiej piechoty z poboru- ashigaru czyli ‘lekkostopych”

Po raz pierwszy ashigaru pojawiają się w czasie mongolskich najazdów w latach 1274 i 1281. Początkowa nazwa formacji brała się być może z faktu, że żołnierze walczyli boso, bądź bez broni czy pancerza- a może z połączenia tych wszystkich rzeczy. Jednakże wraz z upływem lat, kolejnymi wojnami i rośnięciem w siłę poszczególnych feudalnych władców, a słabnięciem władzy centralnej wykształcił się typ wojownika stanowiący trzon armii Sengoku. W 1575 roku, pod Nagashino, ashigaru Ody Nobunagi, skryci za palisadą i oddający zdyscyplinowane salwy  rozstrzeliwują samurajską konnicę klanu Takeda. Trudno o lepszą ilustrację zmiany punktu ciężkości.

Oddziały ashigaru dowodzone były przez samuraja nazywanego ashigaru taisho. Funkcja ta bynajmniej nie była hańbiącą czy w jakiś sposób umniejszającą i częstokroć pełnili ją ludzie zaufani. Mniejszymi pododdziałami dowodzili już podoficerowie rekrutowani z szeregów; ashigaru kashira dowodzący 150 ludźmi, mający pod komendą 5 ashigaru ko gashira, czyli jak łatwo policzyć dowodzącymi 30 żołnierzami.

Początkowo wydzielano oddziały łuczników i włóczników, broń palna była Japończyka znana via Chiny, lecz nie przywiązywano do niej większej wagi. Dopiero pojawienie się w Japonii w 1543 roku nowoczesnych, jak na tamte czasy, arkebuzów portugalskich zmieniło postać rzeczy. Należy odrzucić wszelkie mity o uznawaniu broni palnej za diabelską czy niehonorową. Nową broń momentalnie skopiowano i już kilkanaście lat później masowo używano na polach japońskich bitew. Łucznicy pełnili od tej pory rolę głownie osłonową, strzelając w momentach gdy arkebuzerzy przeładowywali swoją broń.

Kolejnym kontyngentem byli włócznicy, używający początkowo ok. 3 metrowych włóczni, właściwie nie różniących się od tych używanych przez samurajów. Z czasem ich długość rosła i możemy mówić już nie o włócznikach a raczej pikinierach (nawet do 5,6 metra). Japończycy nigdy jednak nie wykształcili formacji pikinierskich w podobie tych znanych z europejskiej starożytności czy czasów nowożytnych.

Ashigaru chronieni byli prostymi pancerzami, osłaniającymi korpus i uda oraz czasem zbrojnikowymi lub kolczymi osłonami rąk i nóg. Głowę chronił hełm w kształcie kapelusza zwany jingasa.

Tyle historii. Miniaturki Warlorda przedstawiają ashigaru z okresu gdzie byli w pełni rozwinięci jako formacja, zarówno liczebnie jak i taktycznie. Mamy więc włóczników, strzelców, amunicyjnego oraz dowodzącego całą zgrają samuraja (a może to ashigaru który obdarł jakiegoś niefartownego wojownika).

Posiłkowałem się przy malowaniu ilustracjami z Zohyo Monogatari czyli Opowieści Żołnierza, XVII wiecznego podręcznika ashigaru.

Z rzeczy malarskich to użyłem po raz pierwszy mokrej palety, na pewno pomaga oszczędzić czas i farbę. Pancerze, hełmy, pochwy mieczy oraz drzewca włóczni oddałem w kolorach czerni i brązu, czyli kolorach laki która pokrywała te przedmioty. Wyjątkiem jest dowódca w czerwonym pancerzu. Kolory ubiorów przekopiowałem z Zohyo Monogatari. Popełniłem też kilka błędów malarskich. Z pewnością nie satysfakcjonują mnie twarze, wyszły blade i nieciekawe. Czarna farba którą mam to mat, a laka jednak powinna świecić. Washowanie ewidentnie mi nie idzie, będę pracował dalej nad tym elementem. Mam też problem z rozszczepiającym się pędzlem, ale nie wiem od czego to zależy.

Wszystkie ilustracje w wpisie z Zohyo Monogatari:

Fot. Ashigaru ko gashira, dowódca najmniejszej jednostki strzelców. W dłoni trzyma kij w którym trzymano zapasowe wyciory. Wyciory japońskie wykonywano z drewna stąd potrzeba ich wymiany w razie złamania. Kij ten czasem pokrywano czerwoną laką i był niejako symbolem rangi.

Fot. Strzelec.

Fot. Amunicyjni, po lewej pudło z kulami, po prawej kołczan. W kołczanie mieściło się ok 100 strzał.

Fanatyk5piorunów

Beeeeee

GURU2piorunów

po pierwsze offca

po drugie tak mi się przypomniało

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Modelarstwo

17piorunów

Rozpoczynam kolejne maziaje, tym razem robimy ogromny skok w czasie i przestrzeni; od skąpanych w słońcu równin północnej Afryki z czasów starożytnych do feudalnej Japonii okresu Sengoku.

Nie jest to projekt pod Impetusa jak poprzednio, lecz po prostu wprawka malarsko-modelarska. Na tapet wziąłem dwie wypraski od Warlord Games w skali 28mm albo jak kto woli 1/56; obie ashigaru, różnorako uzbrojonych.
Musiałem się trochę przestawić, jest tu jednak trochę klejenia i składania, jednak jakoś przebrnąłem, przy okazji klejąc sobie palce po wielokroć 😛 Jakość w porównaniu z 1/72 Hat-a niebo a ziemia na plus dla Warlorda.

Żeby nie było, że tylko będę brudził, projekcik będzie też okazją dla mnie do zgłębienia historii wojskowości japońskiej. Temat troszkę przeze mnie liźnięty (Siogunie z Chamberlainem i Mifune i Total Wary, patrzę na Was), jednakże chcę więcej. Oczywiście przemyśleniami będę się z Wami dzielił.

Sayōnara!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Modelarstwo

27piorunów

Niecały rok podchodzenia jak do jeża i skończona.

Figurka Martyr Logarius z dodatku do gry planszowej Bloodborne – Forsaken Cainhurst Castle.

https://www.hejto.pl/wpis/modelarstwo-work-in-progress

Fanatyk2piorunów

Wow. Serio za⁎⁎⁎⁎ście wyszła.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Modelarstwo

26piorunów

Wracam po raz ostatni do tematu armii kartagińskiej doby II wojny punickiej. Dziś wisienka na torcie- kartagiński słoń bojowy!

Formacje słoni bojowych były jedną z tych które obrosły wieloma mitami. Fascynowały już starożytnych, zwłaszcza jeśli stykali się z nimi pierwszy raz. Do dziś zresztą nie przestają zachwycać, o czym świadczą liczne publikacje naukowe, przedstawienie w kinie i grach bitewnych, zarówno komputerowych jak i tych rozgrywanych na stole.
W większości przypadków słoń bojowy (czy też cała ich formacja) przedstawiany jest jako straszliwy potwór, prawie, że czołg, ostateczny boss. Wystarczy wspomnieć przedstawienie słoni w filmie "300" Zacka Snydera, tolkienowskie Mumakile, zarówno literackie jak i filmowe, słonie-bossów z AC:Origins czy te pojawiające się w wojsku Kuszanów w mandze Berserk. Po drugiej stronie mamy przedstawienia bardziej wyważone, a tym samym bliższe prawdzie historycznej- walkę ze słoniami indyjskimi w "Aleksandrze" czy świetny opis w... biblijnej Księdze Machabejskiej. Tak, tak, w Biblii pojawia się walka ze słoniami bojowymi Seleukidów.

Kartagińczycy nie stanowili tu wyjątku. To właśnie na słoniu miał przekroczyć Alpy Hannibal. Był to ostatni ze słoni który przetrwał tę ciężką drogę. Reszta padła po drodze, z wycieńczenia bądź w wypadkach w górach. Uważam osobiście, że prywatny słoń Hannibala przeżył ponieważ raz, że z pewnością na niego chuchano i dmuchano jako na pieszczoszka wodza, a dwa był to słoń syryjski (tak zresztą się niezbyt oryginalnie wabił "Surus" czyli Syryjczyk właśnie) czyli zwierzę większe i silniejsze od słoni używanych powszechnie przez Kartagińczyków.

Punijczycy używali bowiem słoni północnoafrykańskich, wymarłych krewniaków do dziś zamieszkujących sawanny i lasy Afryki środkowej zwierząt. Słonie te były niewielkich rozmiarów, o krótkich kłach i zdecydowanie nie tak silne jak ich południowi krewniacy. Źródła starożytne donoszą, że również słonie indyjskie były od nich większe. Wzrostem zapewne więc zbliżały się do żyjącego w Kongu słonia leśnego, mającego niewiele ponad dwa metry w kłębie.

Z racji rozmiarów odpadały więc one jako platforma do przewożenia łuczników czy oszczepników, co często widać na przedstawieniach słoni indyjskich, niosących na grzbietach wieżyczki, często opancerzonych czy z okutymi kłami. Wszystkie przedstawienia słoni kartagińskich pokazują je jedynie z poganiaczem na grzbiecie.

Dalej jednak były to potężne zwierzęta, będące niejako bronią samą w sobie. Masa ciała, kły oraz zręczna trąba mogły siać spustoszenie w szeregach wroga. Ich pojawienie się miało duży impakt psychologiczny, zwłaszcza dla żołnierzy niezaznajomionych z tymi zwierzętami. Ich zapach płoszył konie. Jak widać więc, słonie punickie mogły być przydatną bronią. Ich kontyngent stanowił zawsze ważne wsparcie dla sił Kartaginy; aż do straszliwego w skutkach rozejmu z Rzymem po II wojnie punickiej, kiedy to Rzymianie zmusili Kartaginę do oddania wszystkich swoich słoni, a także zabronili ujeżdżania nowych. Tak skończyła się historia punickich słoni bojowych.

W Basic Impetusie armia punicka może wystawić podstawkę słoni. Swojego przedstawiłem w malowaniu inspirowanym freskami z fenickiej Marissy, gdzie widać słonia z narzutką i co ciekawe pomalowanymi uszami. Być może punijczycy znaczyli w ten sposób te zwierzęta, lecz co miałoby to znaczyć- ginie w pomroce dziejów. Hat-owski słoń źle się malował i kleił, jestem absolutnie niezadowolony z efektu. Było nie było- armia Kartaginy z II wojny punickiej została dokończona. Ja jednak porzucę skalę 1/72, zdecydowanie nie na me oczy i szyję i przeproszę się z 1/56 czyli dominującą w wargamingu historycznym 28 mm. Dajcie znać czy chcielibyście dalej śledzić moje poczynania.

I niech błogosławieństwo Tanit będzie z Wami!!!

Fot.1 Stella nagrobna z wizerunkiem słonia, zwieńczona symbolem bogini Tanit, Kartagina 300-146 pne
Fot.2 Srebrny szekiel z wizerunkiem Baala-Melkarta i słonia, 237-209 pne

Fot.3 Wnętrze grobowca w Marissie, Idumea, II wiek (słoń widoczny nad wnęką po prawej)


Pokaż więcej komentarzy (19)

Fenomen

w Modelarstwo

62piorunów

Hip, hip itd...

Skończyłem mój pierwszy :smiley:

Było trochę zabawy z kabelkami, ale nie bawiłem się w jakieś przyklejanie kabelków jak sugerował pań Chińczyk. Lutownica, rurki termokurczliwe i wszystko ładnie się połączyło.

Niestety, ale najgorzej pomyślaną częścią całej konstrukcji jest w tym wypadku obudowa. Po pierwsze elementy nie były dobrze spasowane i albo gdzieś tam teraz odstają, albo musiałem podziałać pilnikiem, żeby wchodziły jedne w drugie.

Do tego duże powierznie z papieru do przyklejenia, co skończyło się lekkim pofalowaniem powierzchni podczas schnięcia. Tutaj naklejki by były lepsze.

Co się namięczyłem z przyklejaniem różnokolorowych folii do obudowy, to moje. Plus wycinanki łowickie żeby dodać małe elementy do obudowy.

Ale trud mój zakończon. Świeci, ładnie wygląda a o to chodziło :smiley:

Kilka zdjęć - nocne, dzienne między książkami i drugie z włączonym oświetleniem półki.

ps: kolejny booknook już leci :smiley:

Gruba ryba2piorunów

Carpe Jugulum - jedna z moich ulubionych książek Pratchetta ❤️

Pokaż więcej komentarzy (13)

Twórca

w Modelarstwo

13piorunów

1:35 IBG Models 7TP jednowieżowy



Średni projekt, średni efekt. Skleiwszy przed dwoma laty dwuwieżową wersję tego czołgu z wnętrzem, tym razem je pominąłem- zwłaszcza, że było upstrzone wgłębieniami po wypychaczach. Na zewnątrz nie było zresztą miejscami lepiej i było widać wgłębienia oraz inne niedoróbki wyprasek. Poza tym, jak jak dwuwieżowa wersja i ten model cierpi na kiepskie spasowanie elementów, przez co składało mi się chybotliwie, uciążliwie i nie tak szybko, jak zakładałem na początku.

Gruba ryba2piorunów

@FinestHour brzydal 8/10 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Modelarstwo

207piorunów

Jest ludziska. Jest!
Trochę z poślizgiem, bo a to gorsze samopoczucie, a to niechciejstwo. Powiem tak, jesteś piękna mała biblioteczko. Od razu stwierdziłam, że chciałabym się zrobić tycia, aby się przejść po tych schodach.

Budowanie była mega relaksujące i już jakiś czas temu zauważyłam, że takie zajęcie się dziubankami pozwala mi wyczyścić umysł z wewnatrznego monologu. Jedynie moment z kablami mnie zmęczył, ale i to zrobione, bez strat w ludziach.

Z moim partnerem bawiliśmy się w zadymianie i laserki, bo aż się prosiło, a zdjęć nawaliłam co niemiara. Nie moja wina, że to tak epicko wyglądało. XD W komentarzu będzie więcej fotek i w niektórych z nich pozwoliłam sobie na zabawę filtrami. Niczego nie żałuję.

No może tylko tego, że się skończyło. Bardzo bardzo polecam. Zwłaszcza dla tych, co umysł pędzi jak japoński Shinkansen.

PS W jednym zdjęciu, cześć plansz z których wyciągałam elementy. Aż dziw, że tego tyle było. Mogłoby jednak być jeszcze więcej. :D

Kosmonauta0piorunów

Wypas! Gratulacje!

Ile godzin w sumie ci to zajęło?

Fanatyk1piorunów

O matko ale sztos 😲😍

Pokaż więcej komentarzy (42)

Gruba ryba

w Modelarstwo

151piorunów

Poranny raport z budowy ultra szybkiej ekipy marzeń.

Dzień ten opiewał w sukcesy. Ścianka jedna dostawiona już do hali głównej, książki ułożone w półkach razem z eksponatami. Sam bym sobie usiadł na tym fotelu wyżej, ale nie ma czasu. Trza robić.

Na fali powodzenia i tempa zrobiliśmy razem z ekipą już w pełni ściankę koleją. Jeszcze jakieś małe pierdolety i też będzie można podłączyć. Balustrady już są dla bezpieczeństwa i teraz to aż chce się tam spacerować.

Jutro tylko szlify, elektryka i zlecenie skończone. Będzie się można pobyczyć na kanapie z browarkiem w ręku po tej ciężkiej robocie.

Z fartem w ten poniedziałkowy poranek!

Autorytet1piorunów

@Fafalala Z jakiego materiału głównie tworzysz? Płyty pilśniowe?

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gruba ryba

w Modelarstwo

187piorunów

Jestem walnięta, oficjalnie walnięta. Siedzę przy tym cusiu od 18 poprzedniego dnia i kończę "na dzisiaj" dopiero o 6. Wciągnęło mnie do reszty. XD

No fajnie to rośnie, ale niektóre tycie elemenciki doprowadzają mnie do sporadycznego płaczu, ale i tak jest gitówa. Nie ustrzegłam się paru błędów, które naprawiałam pilnikiem. No i paluchy bolą, bo większość elementów wymaga siłowego spasowania.

Jeszcze trochę przede mną, ale myślę że w 4 dniach się zmieszczę. I tak najbardziej boję się tych kabelków od świateł.

Osobistość3piorunów

Za⁎⁎⁎⁎ste

Pokaż więcej komentarzy (48)

Gruba ryba

w Modelarstwo

15piorunów

znudzony warhammerem, abramsami i t72 zacząłem szukać bardziej niszowych marek niż Revell czy Italeri. Dokładnie takich jak https://www.takom-world.com/

trochę bo pewnie o każdym z modeli można zrobić solidny dokument

Gruba ryba5piorunów

@wombatDaiquiri Takom to nie niszówka. Green Strawberry to niszówka.

( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba1piorunów

@SpokoZiomek czy ta firma produkuje jakieś modele w całości, czy tylko dodatkowe detale fototrawione?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gwiazdor

w Modelarstwo

17piorunów

Retro Formuła. Model plastikowy do składania. Skala chyba pomiędzy 1:18 a 1:24. Kilka rozwiązań podobnych do . Skrzynia biegów jest bardzo podobna do tej z zestawu 8448 Super Street Sensation. Cztery biegi i wsteczny. Dźwignia przesuwa się na ośce, a wychylenie jej w lukę przesuwa kołnierz na konkretnej osi i angażuje odpowiednie koła zębate danego biegu. Skręcanie kół połączone jest przez taką belkę zębatą jak w zestawach Technic. Instrukcja jest całkiem szczegółowa i zwraca uwagę na to, żeby koła były ustawione prosto. Żeby nie było przekoszeń. Jest też model silnika tłokowego. Zestaw Retro Formuły napędzany jest silniczkiem elektrycznym i dwiema bateriami AAA. Ma też zawieszenie na sprężynach. Całościowo, to jest bardzo fajny model do składania.

Gruba ryba2piorunów

@enio dej link

Gwiazdor1piorunów

@lukmar Służę uprzejmie:
Trzeba wejść na stronę buyee.jp lub zenmarket.jp
Wyszukać Elekit MR-9137.
Wybrać jedną z ofert i poczekać.
Normalnie, to formuła jest dostępna na stronie producenta https://www.elekit-store.com/view/item/000000005948 ale Elekit nie chce wysyłać do serwisu proxy. Jeżeli Elekit wykryje że ściągamy ich produkt do pośrednika, który wysyła dalej, to może się zapytać, o to czy mamy adres w Japonii. Jeżeli nie mamy, to anulują zamówienie. tenso korzysta z jednego magazynu i proszą klientów o dopisek swojego ID do paczki.. więc Elekit może sprawdzić. Dlatego trzeba korzystać z Japońskiego rynku wtórnego.

レトロフォーミュラ(MR-9137)エレキットストア
Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Modelarstwo

58piorunów

Model Sakura Journey skończony :smiley:

W sumie zajęło to jakieś 6 godzin. Bardzo dobrze się przy nim bawiłam, jeszcze raz dziękuję @twombolt za strzał w dziesiątkę.

Sam model składa się bez użycia kleju, elementy są dobrze spasowane. Trzeba jednak uważać, żeby niczego nie połamać, czy powyginać przy wyjmowaniu z ramek i składaniu. Większość elementów jest zrobiona ze sklejki, jedynie kwiaty sakura i kilka elementów podwozia z papieru.

Nie obyło się bez kilku wtop, ale trochę wikolu do połamanych fragmentów oraz fakt, że można model rozłożyć i uzupełnić przegapione elementy mnie uratował.

Całość wygląda bardzo urokliwie, szczególnie wieczorem po włączeniu światełka w środku.

Stoi sobie teraz na półce i cieszy oko :cherry_blossom: :train:

Fanatyk3piorunów

@SilverMonkey o,mam book nook z tym pociągiem (sakura densya)

Osobistość3piorunów

@SilverMonkey Jeszcze raz patrzę na model i te ledy w ciepłym odcieniu wprowadzają tyle ciepełka do wnętrza, niczym kominek. No aż mi się japa cieszy, że taki mały kawałek magicznego świata ułożyłaś!

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Modelarstwo

41piorunów

Prace nad tramwajem z trwają. Motorniczy widać bardzo zaangażowny ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

@twombolt

Lider10piorunów

@SilverMonkey Ale za⁎⁎⁎⁎ste :star-struck:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Kosmonauta

w Modelarstwo

14piorunów

Pomimo tego, że rdzeń kawalerii armii Kartaginy stanowiły wojska sojusznicze i najemne, złożone z Numidów, Iberów czy Galów, to istniały także oddziały jazdy obywatelskiej, złożone z młodzieńców z najbogatszych punickich rodów.

W czasach II wojny punickiej uzbrojenie kawalerzystów punickich nie różniło się zbytnio od wyposażenia jeźdźców rzymskich, czy helleńskich. Oczywiście bogaci szlachcice kartagińscy mogli sobie pozwolić na lepsze uzbrojenie pod względem zdobienia czy lepsze szaty, ale podstawą uzbrojenia były włócznie, oszczepy i miecze oraz hełmy, pancerze i okrągłe tarcze jazdy.

W czasie oblężenia Saguntum, Hannibal zakłada pancerz swojego ojca, zrobiony z pozłacanej, żelaznej łuski. Nosił także, pozłacaną, potrójnie (sic!) tkaną kolczugę. Tarcza wodza Punijczyków to prawdziwe arcydzieło sztuki brązowniczej, polerowana, przedstawiająca sceny z życia Hannibala, sceny mitologiczne, religijne a także przedstawienia dzikiej przyrody. Jego brat, Hazdrubal zażywa tarczy posrebrzanej, niejako podpisanej, bowiem przedstawiono na niej jego własny portret. Rzymianie zawieszą ją jako trofeum nad drzwiami Kapitolu.

Tarcze zwykłych żołnierzy także były zdobione. Na przedstawieniach figuralnych widzimy najczęściej przedstawienia religijne- maczugę Baala-Melkarta, schematyczne przedstawienie Tanit, ochronne oko czy motywy lunarne.

Sztandary kartagińskie jakie widzimy na przedstawieniach to najczęściej lunarne symbole związane z boginią Tanit. Czasem zdobione są dodatkowo wstęgami materiału.

Teraz słowo o moich figurach. Dowódca (być może sam Hannibal Barkida…) otrzymał złocony pancerz, takąż tarczę oraz purpurowy, wyzłacany płaszcz oraz taką samą derkę a także błękitną tunikę. Chorąży dzierży sztandar z wyobrażeniem księżyca- kolejny religijny element, symbol bogini Tanit. Jak pisałem we wpisie wcześniejszym, jeźdźcy ubrani są różnokolorowo, w kolory bogate. Część jeźdźców nosi pancerze płytowe z brązu, część kolczugi, a część lniane pancerze. Uzbrojeniem jest miks włóczni i mieczy. Na godło na tarczach wybrałem numizmat kartagiński z czasów II wojny punickiej, z przedstawieniem konia i palmy. To srebrna tetradrachma bita przez Hannibala.  Z wcześniejszych wpisów wiemy już, że równiny północnej Afryki słynęły z doskonałych koni. Palma z kolei nawiązuje do kolejnego źródła bogactwa Kartaginy- palm daktylowych.

Niech błogosławieństwo Tanit będzie z Wami!

Fot.1 Kwinkunks rzymski z okresu II wojny punickiej, na awersie głowa Marsa, na rewersie jeździec w galopie.

Fot.2 Tetradrachma punicka z okresu II wojny punickiej, na awersie głowa Tanit, na rewersie koń oraz palma daktylowa.

Fot.3 Stella nagrobna z przełomu II i I wieku pne z przedstawieniem bogini Tanit, sztandarów i motywów astronomicznych.


Kosmonauta

w Modelarstwo

15piorunów

Korzystając z chwili przedświątecznej wolności machnąłem moich jezdnych.

Z racji zamożności nie bałem się kolorów, niebieski, czerwony a dla dowodzącego purpura i złoto. Starałem się też pomalować na niektórych tarczach godła inspirowane numizmatami punickimi- wyszło tragicznie 😎 i konie przypominają diplodoki. Za bardzo zwashowałem też konie białej maści, no cóż bitewny kurz zapewne...

Po świętach, odpowiednio napiętnowany, wrzucę rys historyczny.

Czółko!

Fenomen2piorunów

te godła są ekstra, myślisz że w ich czasach byli sami wybitni artyści?:grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)