Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Modelarstwo

Kategoria: Sztuka i design

Społeczność dla fanów wszelkiego modelarstwa - od kolejek elektryczny, przez modele sklejane po modele RC.

  • 66 członków
  • 437 wpisów

Lider

w Modelarstwo

82piorunów

Wczoraj podczas spaceru przypadkowo odkryłem że w Pruszkowie znajduje zakład produkujący modele samolotów i śmigłowców.

https://www.modelarstwo.net.pl/index.html

Fanatyk4piorunów
Pokaż więcej komentarzy (21)

Fenomen

w Modelarstwo

54piorunów

"To już jest koniec, nie ma już nic".

do złożenia, oczywiście :smiley:

Kolejny skończony.

Niczego nie trzeba było kolanem dopychać, spasowane idealnie.

Klimacik jest fajny, jakość też bardzo dobra jak za tę cenę.

Już mam na oku kolejne ofiary - zobaczymy czy pójdę w klimaty japońskie czy bardziej tejemniczo-fantasy.

Kilka zdjęć na koniec.

ps: fajna zabawa, mnie odstresowuje - żona mówi, że ona nie ma cierpliwości do takich rzeczy.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w Modelarstwo

19piorunów

Korzystając z początku wolnego dokończyłem wspomniane parę dni temu chałupki/ziemianki.

Zarówno drewnianą jak i gliniano-plecionkową starałem się oddać jako podniszczone i stare.

Będą na razie, że tak napiszę, wolnostojące, choć kusi mnie aby zrobić z nich większe podstawki terenu, z ogródkami, płotkami itd.

Z efektów jestem średnio zadowolony, może poza chałupką drewnianą. Zwłaszcza strzecha mi nie siedzi, więc niewykluczone, że jeszcze będę przy nich grzebał. Może jakiś wash uratuje dachy.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kosmonauta

w Modelarstwo

10piorunów

Przed Wami lista armii do Basic Impetus którą aktualnie składam:

7.3 Germanowie (wczesny okres) 100-210 AD [zapewne literówka w tekście, po 100 powinno być BC, szczegół]

1x Jazda z pieszymi harcownikami *

1x Elitarni wojownicy batwascy i cheruscy*

5x Wojownicy batawscy i cheruscy

1x Wojownicy innych plemion

1x Piechota z maczugami*

1x Łucznicy

2x Oszczepnicy

* jednostki mogą być oznaczone jako generalskie

Lista przedstawia Germanów z ich starć ze schyłku Republiki i najlepszych lat Cesarskiego Rzymu. Mówimy więc zarówno o Germanach Ariowista z czasów starć z wojskami Cezara w Galii; walkach na terenie Germanii z koalicją plemion pod wodzą Arminiusza, zakończonej wielką klęską legionów Warusa w Lesie Teutoburskim; starciach na limesie reńskim i dunajskim; wielkiej rewolcie Batawów; wojnie Domicjana z Chattami; wojnach z Markomanami toczonych przez Marka Aureliusza wreszcie. Jak widać jest to bardzo elastyczna lista, pozwalająca obskoczyć spory kawał historii antycznej i różnorakich przeciwników z Cesarskim Rzymem na czele. Lista dość wiernie odtwarza sposób walki ówczesnych Germanów; świetnej kawalerii oraz mas plemiennej piechoty, z wisienkami na germańskim torcie w postaci elitarnych jednostek, shock troops, zdyscyplinowanych Batawów i Cherusków.

Armię można modyfikować tak aby przesunąć ciężar z mas piechoty w stronę kawalerii lub lepiej wyszkolonych oddziałów kosztem liczebności. Można też zastosować jej podstawki do wystawienia armii Cymbrów i Teutonów (6.5 113-102 BC) a po większych modyfikacjach którejś z barbarzyńskich armii późniejszych wieków, z czasów kryzysu państwa rzymskiego- Alamanów, Terwingów, Wizygotów czy Wandalów.

Myślę, że będzie z nimi masa zabawy, ja sam też będę zgłębiał techniki malarskie i modelarskie, no i oczywiście dokształcał się.

W życiu rekonstruktora historycznego zajmuje się projektem barbarzyńskim w moim stowarzyszeniu, myślę więc, że dodam z dwa, trzy słowa 😉

Trzymajcie się no i miłej Majóweczki! Oby było ciepło!

Fot. 1. Lista

Fot. 2. Podstawki używane w armii- zgodnie z ruchem wskazówek zegara od góry po prawej: 12x3 cm, trzy podstawki; 12x4 cm, jedna podstawka; 12x6 cm, siedem podstawek; 12x8 cm, jedna podstawka.

Fot. 3. Podstawka jazdy i piechoty.

Kosmonauta2piorunów

I jeszcze moje wyliczenia figurkowe. Będę potrzebował:

3 konnych

4 ciężkich piechocińców

35 wojowników

6 oszczepników

3 łuczników

Część wojska już mam, czekam jeszcze na paczkę ze wzmocnieniami plemiennymi, prawdziwym mięsem mej armii. Do tego może jeszcze dodam podstawkę generalską. No ale wszystko w kolejnych wpisach. Stay tuned, jak to mówili wcześni Germanie 😛

Fenomen

w Modelarstwo

24piorunów

Idzie ku końcowi :smiley:

Mój kolejny (brzmi lepiej niż "drugi") prawie gotowy.

Jeszcze ostatni rzut, dwie ścianki, jakieś osłonki i koniec.

będą miały na czym się oprzeć :smiley:

A teraz wygląda to tak jak na zdjęciach - oświetlenie nawet ładnie zrobili.

I już zaczynam przeglądać oferty, żeby znaleźć kolejny model.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Modelarstwo

12piorunów

Mówcie co chcecie, ale ten kto wymyślił te megapapuśne modele domków był geniuszem.

Przez dziesiątki lat modelarstwo było domeną chłopców/mężczyzn, a tu jakiś pieprzony geniusz padumał, padumał, i wymyślił jak wciągnąć w to płeć pikną. :)

Wcześniej były przecież modele budynków, np. do kolejek, ale lasek to nie ruszało. A tu proszę, takie śliczności że sam mam pokusę.

https://homeandfun.com.pl/pl/products/szklarnia-rolife-diy-miniaturowy-domek-3d-196.html

Gruba ryba

w Modelarstwo

29piorunów

Nie mogłam przejść obojętnie, będzie składane.

Osobistość5piorunów

@SilverMonkey TEŻ jestem ciekawy 😁 hehe
Poskładałem Kioto Gion od Anavrina i tam jest taki mały zaułek ramenowni, ale to nie to to, co cały ramen bar :ramen:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Modelarstwo

18piorunów

Meble w zasadzie w całości złożone :smiley:

Normalnie jak z Ikeły - klik, klik, trochę siły i kleju i gotowe.

nabiera kształtów.

(te 60 sztuk, co je pojedyńczo kleiłem) powoli zajmują swoje miejsca na półkach, na podłodze, na szafkach.

Fotel złożony, obciągnięty zamszykiem :smiley:

Klej dosycha, a jutro pewnie zabiorę się za oświetlenie i pojawi się w końcu jakaś ściana w tym pomieszczeniu.

Wygląda to coraz fajniej - już szukam książek, do których przylepię tę biblioteczkę.

Takie mam :smiley: z Chin :smiley:

Kosmonauta

w Modelarstwo

13piorunów

Przygodę ze składaniem armii do Basic Impetusa w 28mm zaczynam niejako od tyłu - od terenów.

Jeden kumpel podesłał mi plik STL, drugi poratował drukarką... I małym kosztem wszedłem w posiadanie dwóch chałupek. Obie kryte strzechą, jedna wykonana plecionką i obrzucona tynkiem, druga drewniana. Reprezentują typ domostwa rozpowszechniony w Epoce Brązu i Żelaza, użytkowany jeszcze w Średniowieczu. Ziemianki takie czy też półziemianki łatwo było wznosić, nie dziwi więc ich długi żywot. Obskoczę nimi gry osadzone w barbarzyńskim Antyku, Wiekach Ciemnych czy Średniowieczu.

Jakość wydruków jest bardzo dobra, fajnie wygląda zasłona w wejściu czy plecionka wychylająca się spod tynku. Czepić się mogę jedynie chatki drewnianej, deski powinny być raczej poziomo niż pionowo... No ale jak to mówią gratis to uczciwa cena, darowane konie itd.

Plik do ściągnięcia o tu:
https://www.wargaming3d.com/brands/wozname

A przy chatach sroży się już jeden z germańskich wojowników, co zapowiada drogę którą będę szedł.

Trzymajcie kciuki!

Fenomen

w Modelarstwo

27piorunów

Składania 'a ciąg dalszy oraz pierwsze wrażenia.

Pan Chińczyk się postarał - do tej pory elementy są bardzo ładnie spasowane, wszystko wchodzi na wcisk i się nie rozpada.

Instrukcja jest bardzo dobrze zrobiona, choć tłumaczenia na angielski są robione przez AI :smiley:

Pierwszym krokiem było: "złóż 60 książek" - widać je na zdjęciu. A na zdjęciu już złożonego kawałka widać jak "wielkie" są (leżą na szafkach).

Powolutku robię sobie ten pokoik, tutaj zdecydowanie pójdzie szybciej niż poprzednio.

Fenomen

w Modelarstwo

23piorunów

Odpalamy kolejny model :smiley:

Tym razem jest to model zupełnie innego typu, jeśli chodzi o montaż.

Poprzedni był modelem do samodzielnego wycięcia, sklejenia, łączenia papieru, kartonu i różnych duperelków z kawałkami drewna.

Ten będzie na pewno łatwiejszy i szybszy w montażu.

W komplecie mamy bowiem arkusze z kartonu(?) z odpowiednimi nacięciami i wytłoczeniami, pomalowane w odpowiedni sposób. Niczego nie trzeba ręcznie wycinać i kleić - wystarczy wypchnąć z formy i gotowe.

Do tego jest jeden arkusz naklejek (też wstępnie naciętych) do oklejenia książek na półkach.

Mam nawet pęsetę w zestawie.

Zobaczymy jak mi pójdzie, ale mam wrażenie, że będzie za łatwo i za mało satysfakcjonująco. Po prostu takie puzzle 3D, ale może się zdziwię :smiley:

Twórca0piorunów

@LovelyPL

mam wrażenie, że będzie za łatwo i za mało satysfakcjonująco

Miałem podobnie. Mój pierwszy to była taka dłubanina, drugi podobny do tego Twojego ze zdjęcia, tylko większy. Ale też dobrze się bawiłem. Pomyśl o tym jak o takim "innym lego" 😉

Kosmonauta

w Modelarstwo

14piorunów

Letnie trawy

Tyle zostało

Z marzeń wojownika

Basho

Wyobraźnię ogółu i miejsce w popkulturze, jeśli mowa o wojskowości feudalnej Japonii zajmuje bez wątpienia sylwetka samuraja. Zromantyzowany obraz, przetworzony na milion sposobów przez książki, film czy gry, wykorzystywany w propagandzie, kreskówkach i bogowie Shinto wiedzą gdzie jeszcze. Zostanie już tak i nie mi z tym walczyć- zresztą sam łapię się na powab tego mitu. Jednak ciężar wojen okresu Sengoku, pomimo tego, że samurajowie też brali w nich udział, opierał się na masach chłopskiej piechoty z poboru- ashigaru czyli ‘lekkostopych”

Po raz pierwszy ashigaru pojawiają się w czasie mongolskich najazdów w latach 1274 i 1281. Początkowa nazwa formacji brała się być może z faktu, że żołnierze walczyli boso, bądź bez broni czy pancerza- a może z połączenia tych wszystkich rzeczy. Jednakże wraz z upływem lat, kolejnymi wojnami i rośnięciem w siłę poszczególnych feudalnych władców, a słabnięciem władzy centralnej wykształcił się typ wojownika stanowiący trzon armii Sengoku. W 1575 roku, pod Nagashino, ashigaru Ody Nobunagi, skryci za palisadą i oddający zdyscyplinowane salwy  rozstrzeliwują samurajską konnicę klanu Takeda. Trudno o lepszą ilustrację zmiany punktu ciężkości.

Oddziały ashigaru dowodzone były przez samuraja nazywanego ashigaru taisho. Funkcja ta bynajmniej nie była hańbiącą czy w jakiś sposób umniejszającą i częstokroć pełnili ją ludzie zaufani. Mniejszymi pododdziałami dowodzili już podoficerowie rekrutowani z szeregów; ashigaru kashira dowodzący 150 ludźmi, mający pod komendą 5 ashigaru ko gashira, czyli jak łatwo policzyć dowodzącymi 30 żołnierzami.

Początkowo wydzielano oddziały łuczników i włóczników, broń palna była Japończyka znana via Chiny, lecz nie przywiązywano do niej większej wagi. Dopiero pojawienie się w Japonii w 1543 roku nowoczesnych, jak na tamte czasy, arkebuzów portugalskich zmieniło postać rzeczy. Należy odrzucić wszelkie mity o uznawaniu broni palnej za diabelską czy niehonorową. Nową broń momentalnie skopiowano i już kilkanaście lat później masowo używano na polach japońskich bitew. Łucznicy pełnili od tej pory rolę głownie osłonową, strzelając w momentach gdy arkebuzerzy przeładowywali swoją broń.

Kolejnym kontyngentem byli włócznicy, używający początkowo ok. 3 metrowych włóczni, właściwie nie różniących się od tych używanych przez samurajów. Z czasem ich długość rosła i możemy mówić już nie o włócznikach a raczej pikinierach (nawet do 5,6 metra). Japończycy nigdy jednak nie wykształcili formacji pikinierskich w podobie tych znanych z europejskiej starożytności czy czasów nowożytnych.

Ashigaru chronieni byli prostymi pancerzami, osłaniającymi korpus i uda oraz czasem zbrojnikowymi lub kolczymi osłonami rąk i nóg. Głowę chronił hełm w kształcie kapelusza zwany jingasa.

Tyle historii. Miniaturki Warlorda przedstawiają ashigaru z okresu gdzie byli w pełni rozwinięci jako formacja, zarówno liczebnie jak i taktycznie. Mamy więc włóczników, strzelców, amunicyjnego oraz dowodzącego całą zgrają samuraja (a może to ashigaru który obdarł jakiegoś niefartownego wojownika).

Posiłkowałem się przy malowaniu ilustracjami z Zohyo Monogatari czyli Opowieści Żołnierza, XVII wiecznego podręcznika ashigaru.

Z rzeczy malarskich to użyłem po raz pierwszy mokrej palety, na pewno pomaga oszczędzić czas i farbę. Pancerze, hełmy, pochwy mieczy oraz drzewca włóczni oddałem w kolorach czerni i brązu, czyli kolorach laki która pokrywała te przedmioty. Wyjątkiem jest dowódca w czerwonym pancerzu. Kolory ubiorów przekopiowałem z Zohyo Monogatari. Popełniłem też kilka błędów malarskich. Z pewnością nie satysfakcjonują mnie twarze, wyszły blade i nieciekawe. Czarna farba którą mam to mat, a laka jednak powinna świecić. Washowanie ewidentnie mi nie idzie, będę pracował dalej nad tym elementem. Mam też problem z rozszczepiającym się pędzlem, ale nie wiem od czego to zależy.

Wszystkie ilustracje w wpisie z Zohyo Monogatari:

Fot. Ashigaru ko gashira, dowódca najmniejszej jednostki strzelców. W dłoni trzyma kij w którym trzymano zapasowe wyciory. Wyciory japońskie wykonywano z drewna stąd potrzeba ich wymiany w razie złamania. Kij ten czasem pokrywano czerwoną laką i był niejako symbolem rangi.

Fot. Strzelec.

Fot. Amunicyjni, po lewej pudło z kulami, po prawej kołczan. W kołczanie mieściło się ok 100 strzał.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Modelarstwo

17piorunów

Rozpoczynam kolejne maziaje, tym razem robimy ogromny skok w czasie i przestrzeni; od skąpanych w słońcu równin północnej Afryki z czasów starożytnych do feudalnej Japonii okresu Sengoku.

Nie jest to projekt pod Impetusa jak poprzednio, lecz po prostu wprawka malarsko-modelarska. Na tapet wziąłem dwie wypraski od Warlord Games w skali 28mm albo jak kto woli 1/56; obie ashigaru, różnorako uzbrojonych.
Musiałem się trochę przestawić, jest tu jednak trochę klejenia i składania, jednak jakoś przebrnąłem, przy okazji klejąc sobie palce po wielokroć 😛 Jakość w porównaniu z 1/72 Hat-a niebo a ziemia na plus dla Warlorda.

Żeby nie było, że tylko będę brudził, projekcik będzie też okazją dla mnie do zgłębienia historii wojskowości japońskiej. Temat troszkę przeze mnie liźnięty (Siogunie z Chamberlainem i Mifune i Total Wary, patrzę na Was), jednakże chcę więcej. Oczywiście przemyśleniami będę się z Wami dzielił.

Sayōnara!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Modelarstwo

27piorunów

Niecały rok podchodzenia jak do jeża i skończona.

Figurka Martyr Logarius z dodatku do gry planszowej Bloodborne – Forsaken Cainhurst Castle.

https://www.hejto.pl/wpis/modelarstwo-work-in-progress

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Modelarstwo

26piorunów

Wracam po raz ostatni do tematu armii kartagińskiej doby II wojny punickiej. Dziś wisienka na torcie- kartagiński słoń bojowy!

Formacje słoni bojowych były jedną z tych które obrosły wieloma mitami. Fascynowały już starożytnych, zwłaszcza jeśli stykali się z nimi pierwszy raz. Do dziś zresztą nie przestają zachwycać, o czym świadczą liczne publikacje naukowe, przedstawienie w kinie i grach bitewnych, zarówno komputerowych jak i tych rozgrywanych na stole.
W większości przypadków słoń bojowy (czy też cała ich formacja) przedstawiany jest jako straszliwy potwór, prawie, że czołg, ostateczny boss. Wystarczy wspomnieć przedstawienie słoni w filmie "300" Zacka Snydera, tolkienowskie Mumakile, zarówno literackie jak i filmowe, słonie-bossów z AC:Origins czy te pojawiające się w wojsku Kuszanów w mandze Berserk. Po drugiej stronie mamy przedstawienia bardziej wyważone, a tym samym bliższe prawdzie historycznej- walkę ze słoniami indyjskimi w "Aleksandrze" czy świetny opis w... biblijnej Księdze Machabejskiej. Tak, tak, w Biblii pojawia się walka ze słoniami bojowymi Seleukidów.

Kartagińczycy nie stanowili tu wyjątku. To właśnie na słoniu miał przekroczyć Alpy Hannibal. Był to ostatni ze słoni który przetrwał tę ciężką drogę. Reszta padła po drodze, z wycieńczenia bądź w wypadkach w górach. Uważam osobiście, że prywatny słoń Hannibala przeżył ponieważ raz, że z pewnością na niego chuchano i dmuchano jako na pieszczoszka wodza, a dwa był to słoń syryjski (tak zresztą się niezbyt oryginalnie wabił "Surus" czyli Syryjczyk właśnie) czyli zwierzę większe i silniejsze od słoni używanych powszechnie przez Kartagińczyków.

Punijczycy używali bowiem słoni północnoafrykańskich, wymarłych krewniaków do dziś zamieszkujących sawanny i lasy Afryki środkowej zwierząt. Słonie te były niewielkich rozmiarów, o krótkich kłach i zdecydowanie nie tak silne jak ich południowi krewniacy. Źródła starożytne donoszą, że również słonie indyjskie były od nich większe. Wzrostem zapewne więc zbliżały się do żyjącego w Kongu słonia leśnego, mającego niewiele ponad dwa metry w kłębie.

Z racji rozmiarów odpadały więc one jako platforma do przewożenia łuczników czy oszczepników, co często widać na przedstawieniach słoni indyjskich, niosących na grzbietach wieżyczki, często opancerzonych czy z okutymi kłami. Wszystkie przedstawienia słoni kartagińskich pokazują je jedynie z poganiaczem na grzbiecie.

Dalej jednak były to potężne zwierzęta, będące niejako bronią samą w sobie. Masa ciała, kły oraz zręczna trąba mogły siać spustoszenie w szeregach wroga. Ich pojawienie się miało duży impakt psychologiczny, zwłaszcza dla żołnierzy niezaznajomionych z tymi zwierzętami. Ich zapach płoszył konie. Jak widać więc, słonie punickie mogły być przydatną bronią. Ich kontyngent stanowił zawsze ważne wsparcie dla sił Kartaginy; aż do straszliwego w skutkach rozejmu z Rzymem po II wojnie punickiej, kiedy to Rzymianie zmusili Kartaginę do oddania wszystkich swoich słoni, a także zabronili ujeżdżania nowych. Tak skończyła się historia punickich słoni bojowych.

W Basic Impetusie armia punicka może wystawić podstawkę słoni. Swojego przedstawiłem w malowaniu inspirowanym freskami z fenickiej Marissy, gdzie widać słonia z narzutką i co ciekawe pomalowanymi uszami. Być może punijczycy znaczyli w ten sposób te zwierzęta, lecz co miałoby to znaczyć- ginie w pomroce dziejów. Hat-owski słoń źle się malował i kleił, jestem absolutnie niezadowolony z efektu. Było nie było- armia Kartaginy z II wojny punickiej została dokończona. Ja jednak porzucę skalę 1/72, zdecydowanie nie na me oczy i szyję i przeproszę się z 1/56 czyli dominującą w wargamingu historycznym 28 mm. Dajcie znać czy chcielibyście dalej śledzić moje poczynania.

I niech błogosławieństwo Tanit będzie z Wami!!!

Fot.1 Stella nagrobna z wizerunkiem słonia, zwieńczona symbolem bogini Tanit, Kartagina 300-146 pne
Fot.2 Srebrny szekiel z wizerunkiem Baala-Melkarta i słonia, 237-209 pne

Fot.3 Wnętrze grobowca w Marissie, Idumea, II wiek (słoń widoczny nad wnęką po prawej)


Pokaż więcej komentarzy (19)

Fenomen

w Modelarstwo

62piorunów

Hip, hip itd...

Skończyłem mój pierwszy :smiley:

Było trochę zabawy z kabelkami, ale nie bawiłem się w jakieś przyklejanie kabelków jak sugerował pań Chińczyk. Lutownica, rurki termokurczliwe i wszystko ładnie się połączyło.

Niestety, ale najgorzej pomyślaną częścią całej konstrukcji jest w tym wypadku obudowa. Po pierwsze elementy nie były dobrze spasowane i albo gdzieś tam teraz odstają, albo musiałem podziałać pilnikiem, żeby wchodziły jedne w drugie.

Do tego duże powierznie z papieru do przyklejenia, co skończyło się lekkim pofalowaniem powierzchni podczas schnięcia. Tutaj naklejki by były lepsze.

Co się namięczyłem z przyklejaniem różnokolorowych folii do obudowy, to moje. Plus wycinanki łowickie żeby dodać małe elementy do obudowy.

Ale trud mój zakończon. Świeci, ładnie wygląda a o to chodziło :smiley:

Kilka zdjęć - nocne, dzienne między książkami i drugie z włączonym oświetleniem półki.

ps: kolejny booknook już leci :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Twórca

w Modelarstwo

13piorunów

1:35 IBG Models 7TP jednowieżowy



Średni projekt, średni efekt. Skleiwszy przed dwoma laty dwuwieżową wersję tego czołgu z wnętrzem, tym razem je pominąłem- zwłaszcza, że było upstrzone wgłębieniami po wypychaczach. Na zewnątrz nie było zresztą miejscami lepiej i było widać wgłębienia oraz inne niedoróbki wyprasek. Poza tym, jak jak dwuwieżowa wersja i ten model cierpi na kiepskie spasowanie elementów, przez co składało mi się chybotliwie, uciążliwie i nie tak szybko, jak zakładałem na początku.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Modelarstwo

207piorunów

Jest ludziska. Jest!
Trochę z poślizgiem, bo a to gorsze samopoczucie, a to niechciejstwo. Powiem tak, jesteś piękna mała biblioteczko. Od razu stwierdziłam, że chciałabym się zrobić tycia, aby się przejść po tych schodach.

Budowanie była mega relaksujące i już jakiś czas temu zauważyłam, że takie zajęcie się dziubankami pozwala mi wyczyścić umysł z wewnatrznego monologu. Jedynie moment z kablami mnie zmęczył, ale i to zrobione, bez strat w ludziach.

Z moim partnerem bawiliśmy się w zadymianie i laserki, bo aż się prosiło, a zdjęć nawaliłam co niemiara. Nie moja wina, że to tak epicko wyglądało. XD W komentarzu będzie więcej fotek i w niektórych z nich pozwoliłam sobie na zabawę filtrami. Niczego nie żałuję.

No może tylko tego, że się skończyło. Bardzo bardzo polecam. Zwłaszcza dla tych, co umysł pędzi jak japoński Shinkansen.

PS W jednym zdjęciu, cześć plansz z których wyciągałam elementy. Aż dziw, że tego tyle było. Mogłoby jednak być jeszcze więcej. :D

Pokaż więcej komentarzy (42)

Gruba ryba

w Modelarstwo

151piorunów

Poranny raport z budowy ultra szybkiej ekipy marzeń.

Dzień ten opiewał w sukcesy. Ścianka jedna dostawiona już do hali głównej, książki ułożone w półkach razem z eksponatami. Sam bym sobie usiadł na tym fotelu wyżej, ale nie ma czasu. Trza robić.

Na fali powodzenia i tempa zrobiliśmy razem z ekipą już w pełni ściankę koleją. Jeszcze jakieś małe pierdolety i też będzie można podłączyć. Balustrady już są dla bezpieczeństwa i teraz to aż chce się tam spacerować.

Jutro tylko szlify, elektryka i zlecenie skończone. Będzie się można pobyczyć na kanapie z browarkiem w ręku po tej ciężkiej robocie.

Z fartem w ten poniedziałkowy poranek!

Gruba ryba1piorunów

@Fafalala Z jakiego materiału głównie tworzysz? Płyty pilśniowe?

Autorytet1piorunów

@SzubiDubiDU podejrzewam karton bukszpan i możliwe wycinanie laserem. Nie wiem jak inaczej nie dostać pierdolca od wycinania 100000x ten sam element / okienko itp

Fanatyk2piorunów

@Fafalala to booknook?

Kosmonauta0piorunów

@Fafalala nie lepiej kupić bezpośrednio od Chińczyków? Mam podobny zestaw, tylko mniejszy. Normalnie za około 85 zł z Temu, ale można sporo obniżyć kuponami i kredytem.

Pokaż więcej komentarzy (26)