Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Poezja/Cytaty/Proza

Kategoria: Literatura

Miejsce do dzielenia się z innymi twórczością literacką (swoją lub innych artystów). Tutaj można wrzucać wiersze, lirykę oraz różne cytaty.

  • 13 członków
  • 392 wpisy

Osobistość

w Poezja/Cytaty/Proza

7piorunów

O, można tu wrzucać swoje lub znalezione rzeczy? Mam jeden taki:

taki mocny nie był nikt

odkąd sięgają pamięcią

był czasem ich dzieciństwa

potworem nocy i bohaterem dni

zbierali po nim świat

odłamki życia i podziwiali

każdy krok i byli za nim

do końca podążali tam gdzie on

słuchali i wierzyli

byli w grupie mocni jak by on tego chciał

minął jednak ten durny czas

dorośli i on został sam

tam na krzyżu

Mistrz3piorunów

@Mahjong można jak najbardziej, w Kawiarence Za Firewallem można nawet pisać swoje dzieła w postaci czterowersów, sonetów czy opowiadań :)

Osobistość3piorunów

@bojowonastawionaowca ze mnie żaden nie technik czy inżynier poezji - nie nadam się tam, po prostu znalazłam swoje stare twory na starym dysku i będę wrzucać co jakiś czas, może komuś się spodoba :smiley:

ps. chociaż opowiadania... tak, tu już jestem teczniczka i inżynierka - dziękówa, może się skuszę :smiley:

Mistrz2piorunów

@Mahjong nie chodzi o umiejętności, ale o zabawę ;) Ale i inne twory z szuflady zawsze mile widziane ;)

GURU2piorunów

@Mahjong jak lubisz takie rzeczy, to kawiarenka ci się spodoba. :grinning:

Gruba ryba3piorunów

@Mahjong Jak umiesz rymem powiedzieć o kupie, to się odnajdziesz fest w naszej grupie

Gruba ryba1piorunów

@Mahjong opie ja miałem dwóje z polaka, a mimo to bywam czasami w kawiarence. Oni tego nie sprawdzają

Gruba ryba1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (7)

Wirtuoz

w Poezja/Cytaty/Proza

13piorunów

Jełop

W pustym pokoju uwiędłe kwiaty
W fotelu siedzi jełop wąsaty
A zegar tyka, bo czas umyka
Z każdym browarem jełop zanika

I co tak siedzisz knurze opasły?
Twojej nadziei gwiazdy już zgasły
Knurze opasły

A jełop jęczy, stęka i sarka
Nie wie, że grób mu kopie koparka
A na tym grobie, kamień niech stanie
A na kamieniu poety wołanie

"Tu leży jełop mój przyjacielu,
który przepierdział życie w fotelu"

Świat Według Kiepskich, odcinek "Jak ten czas leci" S9 E42 (odc. 244)

Lider1piorunów

Wspaniały wiersz. :smiling_face_with_tear:

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Poezja/Cytaty/Proza

9piorunów

Fanatyk7piorunów

W kontrze pragnę zauważyć, że:

Wers 1 ewidentnie wskazuje na niezadowolenie podmiotu lirycznego - można dywagować czy nieubłaganym upływem czasu, czego alegorią jest ruch słońca, czy też palącym skwarem tegoż, który powoduje duże obciążenie fizyczne organizmu - jedno i drugie zbliżające nas ku nieuchronnej śmierci.

Również nie zgadzam się z dosłowną interpretacją że "żaba moczy część swego ciała" - ten zwrot ewidentnie wskazuje ogólnie na to że po prostu organizm jest w wodzie. Istotą tego wersu jest brak istotności, jest on tylko przerywnikiem między narzekaniem wersu pierwszego i puentą ostatniego.

A ostatni wers jest definiowany pierwszy słowem, które jednoznacznie, w połączeniu z wersem pierwszym, wskazuje że kolejny dzień męki na tym łez padole jest spędzony przez podmiot liryczny tylko ze swego rodzaju rozpędu.

W zasadzie można stwierdzić, że wiersz jest ewidentnie o lecie, a jego redukcja się sprowadza do dwóch słów: Słońce, K⁎⁎wa.

GURU3piorunów

@eloyard Ty możesz coś ku*wa w nauczanie, ten coś... 😛

Pokaż więcej komentarzy (4)

Koneser

w Poezja/Cytaty/Proza

7piorunów

Napisałem pierwszy w życiu wiersz. Jestem ciekaw opinii

Miłość w podróży

Podróż nie pytała, dokąd prowadzi droga,
A ona była na niej – jak dar od Boga.
Przez chwilę szliśmy tą samą ścieżką,
Lecz wiedziałem, że pójdziemy osobno.

Było nam cudownie, choć tak krótko,
Serce pragnęło zatrzymać Cię na długo.
Ale wiedzieliśmy - to tylko chwila,
Która w pamięci swój ślad zostawiła.

To była miłość – za krótka, by się wypaliła,
Na tyle długa, by w sercu się skryła.
Jak kropla rosy w porannym świetle,
Błyszczy i trwa w mym sercu dyskretnie.

Życie to dłuższa chwila,
Ta miłość również taką była.
Czy była wiecznością jak Bóg,
A może iskrą, co zgasła wśród snów?

Edit:

Osobistość2piorunów

@Cyber_Horns sprowokowałeś mnie :smiley:

chuchasz na szybę, palcem serce
rysujesz znaki magiczne na blacie
uleciały łabędzie z serwetek
dopijasz się dopalasz powoli
jeszcze pocałunki na wargach
stygną filiżanki z herbatą
jeszcze drzwi się kołyszą
ma się te naście lat
najwyżej na palcach po życie
się sięga bezczelnie
bo jakże inaczej
o tym mówić
pisać

Gruba ryba1piorunów

Piękny wiersz, nie pisz więcej

Osobistość0piorunów

@lagun ej no, człowiek ma ciśnienie. Albo mu minie, albo przejdzie w postać chroniczną. Nigdy nie byłeś zakochany?

Gruba ryba1piorunów

@pacjent44 no napisałem, że piękny

Osobistość0piorunów

@lagun
nigdy więcej nie patrz na mnie takim wzrokiem
nigdy więcej nie pisz do mnie comic sansem
la la laaa la

Koneser0piorunów

@pacjent44 @lagun wyjebundo, pisać na stałe nie mam zamiaru ale przypomniało mi się kilka sytuacji z podróży i jakoś w pracy z nudów mnie natchnęło. Myślałem że Tu jacyś eksperci będą coś w stylu wystawy sztuki ął ęł i jakoś wartościowe komentarze będą ale się myliłem. Humanistą nie jestem temu bylem ciekaw opinii.

Osobistość0piorunów

@Cyber_Horns a ile jesteś wstanie zapłacić za taki komentarz?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fenomen

w Poezja/Cytaty/Proza

1piorunów

✧ betonoza

leżą
równo przycięte
szarością bijące
bloki skalne
na duszonej
ziemi

wyrasta 
tu i ówdzie spiekota
dławi przechodnia
ten widok
męczy 
trwoga

fontanna
tryśnie wodą
niezgodnie z jej wolą
popłynie
jak jej każą
dzieci

skąd ten projekt
w miastach
skąd owacja
akceptacja
wykonanie

brak refleksji
architekta
gdzie ogrody
szanuj zieleń
zaginęła

tabliczka

:copyright: Artbook

https://skladliteracki.blogspot.com/2022/08/betonoza.html

Fenomen

w Poezja/Cytaty/Proza

3piorunów

rekonstrukcja
(z szacunkiem do zniszczeń)

Rekonstrukcja śledzia? 
Czemu nie. Wystarczy wspomnienie zapachu
i ktoś, kto z powagą potwierdzi:
„Tak, on kiedyś był świeży”.

Rekonstrukcja myśli – 
trudniej. Rozsypały się jak puzzle,
których brakło w pudełku
i nawet pies nie przyzna się do winy.

Rekonstrukcja narodu – 
odbywa się głównie w mediach.
Tam każda wersja jest wersją poprawną,
o ile nikt nie wstanie z fotela.

Rekonstrukcja mnie – 
co rano przy lustrze.
Twarz jakby znajoma,
ale brwi z epoki lodowcowej.

:copyright: Artbook

https://skladliteracki.blogspot.com/2025/07/rekonstrukcja.html

GURU

w Poezja/Cytaty/Proza

5piorunów
Elfkę dziś w zbiorkom spotkałem
Może zbyt jej się przyjżałem
Wzrok elfi na mnie zwróciła
O dziwo się nie wzbrzydziła
Stałem tak ciut zawstydzony
Ja - brudny ork pierdolony
I przyszedł czas przepychania
Wszak czas już do wysiadania
I wyszła za mną - o ranku!
Wprost do mojego przystanku!
No ale idę do siebie - 
A ona za mną, ja j⁎⁎ie!
No ale uff - w bok skręciła.
I tak się bajka skończyła.


Gruba ryba0piorunów

a mogla wykorzystac

Gruba ryba

w Poezja/Cytaty/Proza

4piorunów

Sobota [Andrzej Bursa ]

Boże jaki miły wieczór
tyle wódki tyle piwa
a potem plątanina
w kulisach tego raju
między pluszową kotarą
a kuchnią za kratą
czułem jak wyzwalam się
od zbędnego nadmiaru energii
w którą wyposażyła mnie młodość

możliwe
że mógłbym użyć jej inaczej
np. napisać 4 reportaże
o perspektywacz rozwoju małych miasteczek

ale
.......mam w d⁎⁎ie małe miasteczka
.......mam w d⁎⁎ie małe miasteczka
.......mam w d⁎⁎ie małe miasteczka

Autorytet1piorunów

@Heheszki Zawsze bardzo lubiłem ten wiersz.

Gruba ryba1piorunów

@Sahelantrop No lubię go bo ta młodość, tym bardziej im mniej jestem wyposażony we własną energię,
I no bo szczerość. A małe miasteczka, z ich kuluarami, są mi bardzo bliskie - jak telewizyjne Rancza -każde równie wyjątkowe :)
I do tego ta muskularna sobota - no kto nie lubi sobót? 😁

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Poezja/Cytaty/Proza

7piorunów

Święty Józef [Andrzej Bursa [#fachowiec](https://www.hejto.pl/tag/fachowiec)]
> Ze wszystkich świętych katolickich
> najbardziej lubię Józefa
> bo to nie był żaden masochista
> ani inny zboczeniec
> tylko fachowiec
> zawsze z tą siekierą
> bez siekiery chyba się czuł
> jakby miał ramię kalekie
> i chociaż ciężko mu było
> wychowywał Dzieciaka
> o którym wiedział
> ze nie jest jego synem
> tylko Boga
> albo kogo innego
> a jak uciekali przed policją
> nocą
> w sztafażu nieludzkiej architektury Ramzesów
> (stąd chyba policjantów nazywają faraonami)
> niósł Dziecko
> i najcięższy koszyk

Specjalista1piorunów

Kiedyś oglądałem kazanie X. Pawlukiewicza, nawiązał w nim do tego wiersza, chyba bardzo go lubił.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Poezja/Cytaty/Proza

4piorunów

Poetka i lotnik – sekretny romans, który odcisnął ślad na jej wierszach

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska i portugalski lotnik Sarmento de Beires – ich romans pełen namiętności i listów stał się inspiracją dla wielu wierszy poetki. Odkryj historię miłości, która wzniosła się wysoko, ale szybko spadła! Maria Pawlikowska-Jasnorzewska to jedna z czołowych

Gruba ryba

w Poezja/Cytaty/Proza

3piorunów

Piosenka dla zapowietrzonego
> Edward Stachura

Cudownie jest:
Powietrze jest!
Dwoe ręce mam,
Dwie nogi mam!

W chlebaku chleb,
Do chleba ser,
Do picia deszcz.
----------------------
----------------------
Nadchodzi noc
I zimno z nią.
Mam rece dwie,
Obejmę się.

Ukryję się,
Utulę się
We własna sierść.
-----------------
-----------------
Daleko świt,
Nie widać nic.
Dwie nogi mam,
Dojdziemy tam.

Szczekają psy!
Fruwają mgły!
Niech pani śpi!
----------------
----------------
Powietrze jest:
Cudownie jest!

https://youtu.be/XY1dk1T5xU4

Gruba ryba

w Poezja/Cytaty/Proza

6piorunów

Błogosławię zło na ekranie niebieskim
Mój intymny kontakt z istotą gatunku.
Widzę i osądzam, jak Stwórcy namiestnik,
Taniec śmierci, zdrady, gwałtu i rabunku.

W naturalnych barwach, w dowolnym języku,
Z dźwiękiem tak klarownym, jak klarnet Mozarta
Sięgam po wieczorną porcję krwi i krzyku
Stamtąd, gdzie akurat ginie trzystu Spartan.

Nie brak mi współczucia. Wzburzam się i wzruszam;
Stwierdzam z satysfakcją, że doznałem szoku;
Niby balon szlochu kształt zyskuje dusza
Łzawią mi paprochy uczuć w chłodnym oku.

A na co dzień, w życiu – przydarza się rzadko
Żeby rzecz, co wstrząsa – ujrzeć jak na dłoni.
A gdy już się uda świadkiem być wypadku –
Dźwięki ktoś zagłuszy, widok ktoś przysłoni.

Ekran zaś niebieski szczegóły powtarza
Krwiście bezlitosne zbliżenia w zwolnieniach,
Chociaż w każdej chwili może je wymazać
Palcem tknięty pilot – podczerwień sumienia.

Jacek
4.2.

https://youtu.be/uBc_WN7K3pE

Gruba ryba0piorunów

@AdelbertVonBimberstein
miło mi, że jesteś.
Słuaj ziomek - jest sprawa Kieroniku.
Trochę mi teraz nie wypada po tak doniosłym songu dodać ego
Czy mógłbyś wyjątkowo? 😁
Się wyrwałem jak debil z te poezjom

Gruba ryba1piorunów

Mam wzmacniacz na kablu i nie wiem czy wjeżdżać w małżonkę już teraz czy dopiero za chwilę?

Gruba ryba0piorunów

@wonsz w sensie że wiagry przudupcyłeś?
Wal od razu bo nie wiadomo jak organizm zareaguje niezrealizowany

Gruba ryba1piorunów

@Heheszki parafrazując łysego z breslauerzz:
>mniej mycia, więcej internetu
będziesz pan rozumiał dowcipy

Gruba ryba0piorunów

@wonsz dowcipy=globułki?
Jak to się ma do wzmacniacza????
Ile to pierdolenia u Was z tym XD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Poezja/Cytaty/Proza

6piorunów

Kot w pustym mieszkaniu

Wisława Szymborska
(27.07.1923-01.02.2012)

Umrzeć - tego się nie robi kotu.
Bo co ma począć kot
w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany.
Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane.
I wieczorami lampa już nie świeci.

Słychać kroki na schodach,
ale to nie te.
Ręka, co kładzie rybę na talerzyk,
także nie ta, co kładła.

Coś sie tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
Coś się tu nie odbywa
jak powinno.
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.

Do wszystkich szaf sie zajrzało.
Przez półki przebiegło.
Wcisnęło się pod dywan i sprawdziło.
Nawet złamało zakaz
i rozrzuciło papiery.
Co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać.

Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można.
Będzie się szło w jego stronę
jakby się wcale nie chciało,
pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach.
I żadnych skoków pisków na początek.

youtu.be/HtzS8_63cRM?si=KOTwPUSTYMmieszkaniu

Gruba ryba

w Poezja/Cytaty/Proza

1piorunów

DZIECIAKI Z ALWERNI

Mogło być mi lepiej i mogło być gorzej
Lecz do dzisiaj słyszę tę ciszę w klasztorze
Na ryneczku domki krzywe, pachnie bzem i piwem
Miód się lepki lepi, fotografia w sepii

Na niej dzieci skubią czerwone porzeczki
A wokół miasteczka marszczą się góreczki
Proste lata młode, jak dym na pogodę
Dziś, nie wiedzieć czemu, są Alpy problemów

Dobry Panie Boże! w świecie pełnym świństwa
Zwróć nam, jeśli możesz, kromeczkę dzieciństwa
Niech zapachnie jesień czeremchą i wiosną
Albo nam przynajmniej nie pozwól dorosnąć

W tle była kukułka – ten listonosz losu
Który nam wykukał łaskawość niebiosów
Gdy szczęściem był piernik w malutkiej Alwerni
Kiedy to się stało, że nam wciąż za mało

Czasem nas przyzywa skądś pamięci trąbka
Próbujemy skleić czas we wspomnień rąbkach
Prawdę, co zachwyca jasna jak pszenica
Jak ten niepojęty oleodruk święty

Dobry Panie Boże! w świecie pełnym świństwa
Zwróć nam, jeśli możesz, kromeczkę dzieciństwa
Niech zapachnie jesień czeremchą i wiosną
Albo nam przynajmniej nie pozwól dorosnąć

I nikniemy w mroku, spokojni i bierni
My – te niegdysiejsze dzieciaki z Alwerni
A nad nami w górze aniołowie stróże
Szczęśliwi anieli, żeśmy nie zgłupieli

Dobry Panie Boże! w świecie pełnym świństwa
Zwróć nam, jeśli możesz, kromeczkę dzieciństwa
Niech zapachnie jesień czeremchą i wiosną
Albo nam przynajmniej nie pozwól dorosnąć

Jan Wołek